552
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń36 tys.
  • Odpowiedzi175
  • Ocen na +65
552 ppt ?

Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie? (176)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Wiernaa -

egle z natury jestem niespotykanie spokojny czlowiek.... - tak mi sie skojarzylo.
z tym skojarzeniem - dziurki nie zrobi, krew wypije, to się spotkalam, jeszcze bedac dzieckiem. Moja ciotka, która trochę nieświadomie przekała mi tę mądrość życiową, określała tak kobiety podstępne, a przede wszystkim dwulicowe.

charakteru podobnież nie sposób zmienić, a takie zachowanie siedzi w nas, zależy od inteligencji emocjonalnej czy podejścia do życia czy nawet tego, co przynosi nam korzyści.

impulsywny człowiek, zawsze dziurkę zrobi, ba nawet wulkan. Zwyczajnie, zanim pomyśli czy uknuje chytry plan, to już zadziała i bach!

w mojej firmie pracowała taka jedna, co można by ją do tego strumyka porównać. Była sekretarką szefa i faktycznie trzeba było na nią uważać, teoretycznie do rany przyłów, kraina łagodności, z nikim nie szukająca konfliktów, a w rzeczywistości... niejednemu dołek podkopała.

z drugiej strony, naiwności nie oszukasz, zdarza się, ze kobieta wcale strumykiem nie jest, ale efekty względem panów osiąga dokładnie takie same :)

To tu nie chodzi o kobiety z tego forum? W realu człowiek raczej szybko się pozna na rzeczy i trzymać się będzie od takiej z daleka. :))
INTERIA.PL

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): ~gosc -

Wiernaa

To tu nie chodzi o kobiety z tego forum? W realu człowiek raczej szybko się pozna na rzeczy i trzymać się będzie od takiej z daleka. :))
Oczywiście, że tu chodzi tylko o kobiety z forum. Dlatego pytam, czy powiedziała im wprost, prosto z mostu, że tak o nich myśli, czy tylko wrednie założyła wątek, żeby z innymi sobie poużywać, bo w bezpośredniej konfrontacji sobie nie radzi?

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): egle -

Wiernaa

To tu nie chodzi o kobiety z tego forum? W realu człowiek raczej szybko się pozna na rzeczy i trzymać się będzie od takiej z daleka. :))
ja pytanie o relacje damsko - męskie i damsko - damskie odebrałam, jako nieco szersze... w necie to każda może być szemrzącym strumykiem....

ale ja przeważnie odpowiadam nie na temat, więc w ogóle nie traktuj moich wpisów na poważnie :)

a co do reala, to myślę, że są różnej maści aktorzy, nie wszyscy są mierni i rzeczywiście, czasem komuś warto szczerze przyznać Oscara.
pozdrawiam.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Wiernaa -

~gosc
Wiernaa

To tu nie chodzi o kobiety z tego forum? W realu człowiek raczej szybko się pozna na rzeczy i trzymać się będzie od takiej z daleka. :))
Oczywiście, że tu chodzi tylko o kobiety z forum. Dlatego pytam, czy powiedziała im wprost, prosto z mostu, że tak o nich myśli, czy tylko wrednie założyła wątek, żeby z innymi sobie poużywać, bo w bezpośredniej konfrontacji sobie nie radzi?
Jeśli jest tak jak mówisz, to ja już się wyraziłam. Nie należy ufać ludziom na forach. Szanować owszem, lubić jeśli się da, ale na tym koniec. Mi kiedyś jakaś dziewczyna też dawała do zrozumienia, że tylko tu zawadzam. Nie pamiętam nawet kto to był, ale odpuściłam. Była przesadnie słodka, upierdliwa i skończyło się na tym, że wyszłam z tematu. Niech sobie błyszczy, a niech ma tę chwilę dla siebie skoro ją to uszczęśliwia. Sądzę, że takie zachowanie jest dziecinne i nie widzę sensu udowadniać czegokolwiek.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Wiernaa -

egle
Wiernaa

To tu nie chodzi o kobiety z tego forum? W realu człowiek raczej szybko się pozna na rzeczy i trzymać się będzie od takiej z daleka. :))
ja pytanie o relacje damsko - męskie i damsko - damskie odebrałam, jako nieco szersze... w necie to każda może być szemrzącym strumykiem....

ale ja przeważnie odpowiadam nie na temat, więc w ogóle nie traktuj moich wpisów na poważnie :)

a co do reala, to myślę, że są różnej maści aktorzy, nie wszyscy są mierni i rzeczywiście, czasem komuś warto szczerze przyznać Oscara.
pozdrawiam.
Właśnie dobrze, że się odezwałaś temat stał się ciekawszy. Przynajmniej z mojego punktu widzenia. Tak, wiem coś o tym, ale przyznasz chyba, że na każdego tego typu aktora znajdzie się jakiś sposób by go utemperować. ;D

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): egle -

Wiernaa Tak, wiem coś o tym, ale przyznasz chyba, że na każdego tego typu aktora znajdzie się jakiś sposób by go utemperować. ;D
pewnie tak, w zasadzie trzeba wyznawać zasadę nieufności i dystansu do ludzi, to jednak może spowodować, że zaczniemy wariować... Stalin też w końcu nikomu nie ufał :)

moim zdaniem, po prostu trzeba brać takich ludzi na klatę i uczyć się z porażek, by ich nie powtarzać...

sprzymierzeńcem jest czas, który ściąga każdą maskę, tylko nie zawsze go mamy tyle i dlatego wpadamy, jak ta śliwka.

a czasem nie chcemy widzieć tej gry i wzmacniamy pozycję przeciwnika, dość skomplikowany temat i trudno go tak rozłożyć na dwa czynniki :)


Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): ~gosc -

iiiiiii Niech Kajetanka nie zaczepia poziomem dresa moich forumowych koleżanek Kimi i Felicyty.
Ani ty ani Kimi ani felicyta nie jesteście żadnymi szemrzącymi strumykami.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

~gosc Piszesz o kobietach prawdziwie łagodnych, które czasem tracą cierpliwość do takich jak ty, którym się wydaje, że mogą wszystko i że ich niewyparzone twarze są przez wszystkich akceptowane.
Co, deptalas jakiejś łagodnej po odcisku i nie spodziewałaś się, że odwdzięczy się nadobnym?
Nie, nie pisze o kobietach łagodnych tylko o tych które chcą za takie uchodzić

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

~gość
Kajetana

Jaka ja jestem chyba widać....do szemrzacych nie należę...raczej wyrazam się prosto z mostu.
Potrafię być słodko-gorzka kazdemu wg zasług ;-)

nie widać! Kobieta zmienną jest. W jednej chwili aniołem, za chwilkę huragan.To wynika nawet i z hormonów.
Sama nie wiesz jaka jesteś:-) To zalezy od chwili, sytuacji, potrzeb, oczekiwań, wymuszen innych. Często musimy się dostosować, by w ogóle istnieć, funkcjonować. Każda kobieta jest szemrzącym strumykiem, ale też powinna, jeżeli zajdzie potrzeba powalić i skopać prześladowcę.
W przeciwnym przypadku..te łagodne, pokorne, milusie całe zycie będą wewnętrznie cierpieć, aż wpadną w coś, co nie powinny. [video]https://www.youtube.watch?v=B4QoOfZoJ78[/video]
wiem jaka jestem bo mam dobry kontakt ze sobą, nie mam tez bordeline, zeby popadac w skrajnosci. Nie ma tak ze kobietą łagodna pisali przeciwnika. Może ale ignorowanie jego. Nie ma nic z łagodności. Jeśli cierpią odchodzą ale nie powalaja przeciwnika bo zwyczajnie nie ma w nich agresji..

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

taie
iiiiiii Niech Kajetanka nie zaczepia poziomem dresa moich forumowych koleżanek Kimi i Felicyty.
A ty i one obie to taka trzygłowa HYDRA ?
Jak Bóg - jeden w trzech osobach albo jeśli wolisz to taki trzyosobowy .Doktor Jekyll i pan Hyde
W poniedzialek sprawdze ich IP. Juz kiedys widzialam, jak pięknie na jednym IP obraża innych ;-) Mnie zadziwia fakt że zachowują się jak zachowuja i je to bawi, siebie osnieszaja, nie mnie i swietnie sie tym bawia, to dopiero trzeba mieć śmietnik w głowie.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

Wiernaa Szemrzące strumyczki?
Mnie z równowagi mogą wyprowadzić tylko dwa typy kobiet.
1. To taki typ który sieje zamęt.
2. Taki który jest w stanie odebrać coś, co nie należy do niej.

Całą resztę mogę spokojnie znieść. Poza tym każda nowo poznana osoba to ryzyko tego, że cię wyśmieje, nie zrozumie, okłamie czy podstępem sprawi że się zwierzysz. Mnie nie bawią tego typu podchody i dlatego nie zawieram znajomości. Nie w internecie. :)) No ale jeśli komuś odwaga przysłania zdrowy rozsądek to później ma się tego typu efekt szemrzącego strumyka.
nie pisze o internecie ani tez o sobie...temat hipotetyczny wziety z obserwacji. Ja starannie dobrałam sobie znajonych i nie szukam nowych.
Te szwmrzace strumyczki tez potrafią nasiac fermentu, bo tylko z pozoru az łagodne i delikatne ale potrafią bez skrupułów wejść w twoje życie i próbować się w nim urządzać. Właśnie wczoraj jeszcze wyczytałam że to mogą być typy narcystyczne - zawsze az ach i och, dobre, wspaniałe, pokrzywdzone przez wszystkich ale nie zauwazajace tez innych.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): taie -

Kajetana
Wiernaa Szemrzące strumyczki?
Mnie z równowagi mogą wyprowadzić tylko dwa typy kobiet.
1. To taki typ który sieje zamęt.
2. Taki który jest w stanie odebrać coś, co nie należy do niej.

Całą resztę mogę spokojnie znieść. Poza tym każda nowo poznana osoba to ryzyko tego, że cię wyśmieje, nie zrozumie, okłamie czy podstępem sprawi że się zwierzysz. Mnie nie bawią tego typu podchody i dlatego nie zawieram znajomości. Nie w internecie. :)) No ale jeśli komuś odwaga przysłania zdrowy rozsądek to później ma się tego typu efekt szemrzącego strumyka.
nie pisze o internecie ani tez o sobie...temat hipotetyczny wziety z obserwacji. Ja starannie dobrałam sobie znajonych i nie szukam nowych.
Te szwmrzace strumyczki tez potrafią nasiac fermentu, bo tylko z pozoru az łagodne i delikatne ale potrafią bez skrupułów wejść w twoje życie i próbować się w nim urządzać. Właśnie wczoraj jeszcze wyczytałam że to mogą być typy narcystyczne - zawsze az ach i och, dobre, wspaniałe, pokrzywdzone przez wszystkich ale nie zauwazajace tez innych.
Ja takie określam jako "wampirzyce" a może bardziej pasowało by stworzonko "kleszcz" - znieczuli, nassie ile się da a czasem nawet lepiej nic nie dostać w zamian.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

egle z natury jestem niespotykanie spokojny czlowiek.... - tak mi sie skojarzylo.
z tym skojarzeniem - dziurki nie zrobi, krew wypije, to się spotkalam, jeszcze bedac dzieckiem. Moja ciotka, która trochę nieświadomie przekała mi tę mądrość życiową, określała tak kobiety podstępne, a przede wszystkim dwulicowe.

charakteru podobnież nie sposób zmienić, a takie zachowanie siedzi w nas, zależy od inteligencji emocjonalnej czy podejścia do życia czy nawet tego, co przynosi nam korzyści.

impulsywny człowiek, zawsze dziurkę zrobi, ba nawet wulkan. Zwyczajnie, zanim pomyśli czy uknuje chytry plan, to już zadziała i bach!

w mojej firmie pracowała taka jedna, co można by ją do tego strumyka porównać. Była sekretarką szefa i faktycznie trzeba było na nią uważać, teoretycznie do rany przyłów, kraina łagodności, z nikim nie szukająca konfliktów, a w rzeczywistości... niejednemu dołek podkopała.

z drugiej strony, naiwności nie oszukasz, zdarza się, ze kobieta wcale strumykiem nie jest, ale efekty względem panów osiąga dokładnie takie same :)



Właśnie o to mi chodzi....
Oczywiście że inne kobiety, te glosne i stanowcze bywają tez złe i dwulivowe, tylko tak mnie zainteresowal ten akurat typ bo w ostatnim czaseie mialam przyjemnosc kilka takich spotkac, nawet noe osobiscie ale obserwujac rozne sytuacje, niby wrazliwe, delikatne, milusie, przyjaciółki każdego...a później każdemu szpile wsadzaly i myślę że dlugo takie się kamuflują, bo nikt się nie spodziewa po nich dwulicowosci. I tak jak powyzej Wiernej pisalam....moga to byc osobowosci narcystyczne. Nawet o tym nie wiedzialam....narcyzi czesto knują intrygi, obarczaja innych winą za wszystko, stawiają siebie w roli ofiar, odwracają kota ogonem itp. Faktem jest ze w 75% ss to mężczyźni, czyli ci dżentelmeni co w białych rękawiczkach potrafią zniszczyć drugą osobę.
Coś strasznego.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

Wiernaa
egle z natury jestem niespotykanie spokojny czlowiek.... - tak mi sie skojarzylo.
z tym skojarzeniem - dziurki nie zrobi, krew wypije, to się spotkalam, jeszcze bedac dzieckiem. Moja ciotka, która trochę nieświadomie przekała mi tę mądrość życiową, określała tak kobiety podstępne, a przede wszystkim dwulicowe.

charakteru podobnież nie sposób zmienić, a takie zachowanie siedzi w nas, zależy od inteligencji emocjonalnej czy podejścia do życia czy nawet tego, co przynosi nam korzyści.

impulsywny człowiek, zawsze dziurkę zrobi, ba nawet wulkan. Zwyczajnie, zanim pomyśli czy uknuje chytry plan, to już zadziała i bach!

w mojej firmie pracowała taka jedna, co można by ją do tego strumyka porównać. Była sekretarką szefa i faktycznie trzeba było na nią uważać, teoretycznie do rany przyłów, kraina łagodności, z nikim nie szukająca konfliktów, a w rzeczywistości... niejednemu dołek podkopała.

z drugiej strony, naiwności nie oszukasz, zdarza się, ze kobieta wcale strumykiem nie jest, ale efekty względem panów osiąga dokładnie takie same :)

To tu nie chodzi o kobiety z tego forum? W realu człowiek raczej szybko się pozna na rzeczy i trzymać się będzie od takiej z daleka. :))
nie chodzi o kobiety z forum, ogólnie chodzi o życie.Właśnie o to chodzi ze takoenosoby nie sa rozpoznawane jako dwulicowe, bo wrażenie sprawiają zupełnie inne na początku. Zresztą to nie tylko kobiety, to również mężczyźni, którzy zawsze ci drzwi otworzą, rzucają się do calowania rączek, klaniają tak nisko ze grzywą posadzkę polerują a w zaciszu domowym biją żonę lub terroryzują dzieci. Oczywiście nie każdy kłaniajacy i całujący taki jest. Sa przecież normalni.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

taie
Kajetana
Wiernaa Szemrzące strumyczki?
Mnie z równowagi mogą wyprowadzić tylko dwa typy kobiet.
1. To taki typ który sieje zamęt.
2. Taki który jest w stanie odebrać coś, co nie należy do niej.

Całą resztę mogę spokojnie znieść. Poza tym każda nowo poznana osoba to ryzyko tego, że cię wyśmieje, nie zrozumie, okłamie czy podstępem sprawi że się zwierzysz. Mnie nie bawią tego typu podchody i dlatego nie zawieram znajomości. Nie w internecie. :)) No ale jeśli komuś odwaga przysłania zdrowy rozsądek to później ma się tego typu efekt szemrzącego strumyka.
nie pisze o internecie ani tez o sobie...temat hipotetyczny wziety z obserwacji. Ja starannie dobrałam sobie znajonych i nie szukam nowych.
Te szwmrzace strumyczki tez potrafią nasiac fermentu, bo tylko z pozoru az łagodne i delikatne ale potrafią bez skrupułów wejść w twoje życie i próbować się w nim urządzać. Właśnie wczoraj jeszcze wyczytałam że to mogą być typy narcystyczne - zawsze az ach i och, dobre, wspaniałe, pokrzywdzone przez wszystkich ale nie zauwazajace tez innych.
Ja takie określam jako "wampirzyce" a może bardziej pasowało by stworzonko "kleszcz" - znieczuli, nassie ile się da a czasem nawet lepiej nic nie dostać w zamian.
no mozna bo to osoby toksyczne ktore wysysaja z ciebie energię. Kleszcz nawet dobrze pasuje bo czesto nawet po jego usunięciu zostają powikłania. Tak samo po długotrwałym przebywaniu w bliskiej styczności z takim kleszczem rodzaju ludzkiego, gdyż może zostawić ślady na psychice drugiego człowieka, uprzedzenia itp.
Pijawka też dobre określenie ;-)
« Wróć do tematów
Do góry strony: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?