548
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń35 tys.
  • Odpowiedzi175
  • Ocen na +64
548 ppt ?

Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie? (176)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): taie -

Kajetana
taie
Kajetana
Wiernaa Szemrzące strumyczki?
Mnie z równowagi mogą wyprowadzić tylko dwa typy kobiet.
1. To taki typ który sieje zamęt.
2. Taki który jest w stanie odebrać coś, co nie należy do niej.

Całą resztę mogę spokojnie znieść. Poza tym każda nowo poznana osoba to ryzyko tego, że cię wyśmieje, nie zrozumie, okłamie czy podstępem sprawi że się zwierzysz. Mnie nie bawią tego typu podchody i dlatego nie zawieram znajomości. Nie w internecie. :)) No ale jeśli komuś odwaga przysłania zdrowy rozsądek to później ma się tego typu efekt szemrzącego strumyka.
nie pisze o internecie ani tez o sobie...temat hipotetyczny wziety z obserwacji. Ja starannie dobrałam sobie znajonych i nie szukam nowych.
Te szwmrzace strumyczki tez potrafią nasiac fermentu, bo tylko z pozoru az łagodne i delikatne ale potrafią bez skrupułów wejść w twoje życie i próbować się w nim urządzać. Właśnie wczoraj jeszcze wyczytałam że to mogą być typy narcystyczne - zawsze az ach i och, dobre, wspaniałe, pokrzywdzone przez wszystkich ale nie zauwazajace tez innych.
Ja takie określam jako "wampirzyce" a może bardziej pasowało by stworzonko "kleszcz" - znieczuli, nassie ile się da a czasem nawet lepiej nic nie dostać w zamian.
no mozna bo to osoby toksyczne ktore wysysaja z ciebie energię. Kleszcz nawet dobrze pasuje bo czesto nawet po jego usunięciu zostają powikłania. Tak samo po długotrwałym przebywaniu w bliskiej styczności z takim kleszczem rodzaju ludzkiego, gdyż może zostawić ślady na psychice drugiego człowieka, uprzedzenia itp.
Pijawka też dobre określenie ;-)
Zapomniałem dodać że to dotyczy obu płci a jeśli chodzi o Pijawkę lekarską to zaprotestuję - w niektórych przypadkach pomaga.
INTERIA.PL

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

~Bubu Myślę że takie kobiety powinno się separować od reszty zdrowego społeczeństwa po to by nie mogły nikogo nabierać. Kiedyś byłem w takiej zakochany i zraniła mnie. One nie są niczego warte. Teraz wolę takie jak ty. Takie jak ty są najlepsiejsze, a te o jakiejkolwiek innej osobowości nie powinny w ogóle istnieć.
wiesz mężczyźni tez tacy sa, gdyby ich wsadzić do getta to pozabijaliby się nawzajem...ich świat chyba wyglądałby jak zakład psychiatryczny naszpikowany intrygami jak telenowela wenezuelska ;)

A poważnie nie jestem za tym by ludzi izolowac, mnie ludzie fascynują choć nie zawsze w pozytywnym sensie. Najważniejsze żeby takich rozpoznac i nie dac się im manipulować. Od tego mamy mozg, zeby go uzywac. Wiesz to nawet zabawne gdy już widzisz że ktos coś próbuje z ogromnym wdziekiem zamacic w twoim życiu i nawet wiesz jaki kolejny będzie krok tej osoby. Choć najlepiej jednak pozbyć się takiej osoby z otoczenia bo po co zaśmiecać sobie życie. No ale nie zawsze można.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

taie
Kajetana
taie
Kajetana
Wiernaa Szemrzące strumyczki?
Mnie z równowagi mogą wyprowadzić tylko dwa typy kobiet.
1. To taki typ który sieje zamęt.
2. Taki który jest w stanie odebrać coś, co nie należy do niej.

Całą resztę mogę spokojnie znieść. Poza tym każda nowo poznana osoba to ryzyko tego, że cię wyśmieje, nie zrozumie, okłamie czy podstępem sprawi że się zwierzysz. Mnie nie bawią tego typu podchody i dlatego nie zawieram znajomości. Nie w internecie. :)) No ale jeśli komuś odwaga przysłania zdrowy rozsądek to później ma się tego typu efekt szemrzącego strumyka.
nie pisze o internecie ani tez o sobie...temat hipotetyczny wziety z obserwacji. Ja starannie dobrałam sobie znajonych i nie szukam nowych.
Te szwmrzace strumyczki tez potrafią nasiac fermentu, bo tylko z pozoru az łagodne i delikatne ale potrafią bez skrupułów wejść w twoje życie i próbować się w nim urządzać. Właśnie wczoraj jeszcze wyczytałam że to mogą być typy narcystyczne - zawsze az ach i och, dobre, wspaniałe, pokrzywdzone przez wszystkich ale nie zauwazajace tez innych.
Ja takie określam jako "wampirzyce" a może bardziej pasowało by stworzonko "kleszcz" - znieczuli, nassie ile się da a czasem nawet lepiej nic nie dostać w zamian.
no mozna bo to osoby toksyczne ktore wysysaja z ciebie energię. Kleszcz nawet dobrze pasuje bo czesto nawet po jego usunięciu zostają powikłania. Tak samo po długotrwałym przebywaniu w bliskiej styczności z takim kleszczem rodzaju ludzkiego, gdyż może zostawić ślady na psychice drugiego człowieka, uprzedzenia itp.
Pijawka też dobre określenie ;-)
Zapomniałem dodać że to dotyczy obu płci a jeśli chodzi o Pijawkę lekarską to zaprotestuję - w niektórych przypadkach pomaga.

Ach! No tak! :D :D
Ale taka pojawia ludzka tez Ci czasem pomoże....pójść po rozum do glowy i następnym razem już wyczuwac takie osoby. Spotkanie na swojej drodze tych zlych ludzi uczy nas czegos pod warunkiem, że nie staniemy się zbyt nieufni. Ja jestem nieufna, ale prawie każdemu daje szansę, pozwalam mu na bycie soba i obserwuje. No chyba ze ktos ewidentnie od samego początku mi śmierdzi lub nie jest w moim typie (nie chodzi o urodę :D)

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): taie -

Kajetana
taie
Kajetana
taie
Kajetana
Wiernaa Szemrzące strumyczki?
Mnie z równowagi mogą wyprowadzić tylko dwa typy kobiet.
1. To taki typ który sieje zamęt.
2. Taki który jest w stanie odebrać coś, co nie należy do niej.

Całą resztę mogę spokojnie znieść. Poza tym każda nowo poznana osoba to ryzyko tego, że cię wyśmieje, nie zrozumie, okłamie czy podstępem sprawi że się zwierzysz. Mnie nie bawią tego typu podchody i dlatego nie zawieram znajomości. Nie w internecie. :)) No ale jeśli komuś odwaga przysłania zdrowy rozsądek to później ma się tego typu efekt szemrzącego strumyka.
nie pisze o internecie ani tez o sobie...temat hipotetyczny wziety z obserwacji. Ja starannie dobrałam sobie znajonych i nie szukam nowych.
Te szwmrzace strumyczki tez potrafią nasiac fermentu, bo tylko z pozoru az łagodne i delikatne ale potrafią bez skrupułów wejść w twoje życie i próbować się w nim urządzać. Właśnie wczoraj jeszcze wyczytałam że to mogą być typy narcystyczne - zawsze az ach i och, dobre, wspaniałe, pokrzywdzone przez wszystkich ale nie zauwazajace tez innych.
Ja takie określam jako "wampirzyce" a może bardziej pasowało by stworzonko "kleszcz" - znieczuli, nassie ile się da a czasem nawet lepiej nic nie dostać w zamian.
no mozna bo to osoby toksyczne ktore wysysaja z ciebie energię. Kleszcz nawet dobrze pasuje bo czesto nawet po jego usunięciu zostają powikłania. Tak samo po długotrwałym przebywaniu w bliskiej styczności z takim kleszczem rodzaju ludzkiego, gdyż może zostawić ślady na psychice drugiego człowieka, uprzedzenia itp.
Pijawka też dobre określenie ;-)
Zapomniałem dodać że to dotyczy obu płci a jeśli chodzi o Pijawkę lekarską to zaprotestuję - w niektórych przypadkach pomaga.

Ach! No tak! :D :D
Ale taka pojawia ludzka tez Ci czasem pomoże....pójść po rozum do glowy i następnym razem już wyczuwac takie osoby. Spotkanie na swojej drodze tych zlych ludzi uczy nas czegos pod warunkiem, że nie staniemy się zbyt nieufni. Ja jestem nieufna, ale prawie każdemu daje szansę, pozwalam mu na bycie soba i obserwuje. No chyba ze ktos ewidentnie od samego początku mi śmierdzi lub nie jest w moim typie (nie chodzi o urodę :D)
Masz rację ale można mieć pecha i w swym dość długim życiu nie spotkać ani jednej pijawki a same kleszcze.(tylko dobrze jak ten charakter dość szybko wychodzi na jaw)

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

taie
Kajetana
taie
Kajetana
taie
Kajetana
Wiernaa Szemrzące strumyczki?
Mnie z równowagi mogą wyprowadzić tylko dwa typy kobiet.
1. To taki typ który sieje zamęt.
2. Taki który jest w stanie odebrać coś, co nie należy do niej.

Całą resztę mogę spokojnie znieść. Poza tym każda nowo poznana osoba to ryzyko tego, że cię wyśmieje, nie zrozumie, okłamie czy podstępem sprawi że się zwierzysz. Mnie nie bawią tego typu podchody i dlatego nie zawieram znajomości. Nie w internecie. :)) No ale jeśli komuś odwaga przysłania zdrowy rozsądek to później ma się tego typu efekt szemrzącego strumyka.
nie pisze o internecie ani tez o sobie...temat hipotetyczny wziety z obserwacji. Ja starannie dobrałam sobie znajonych i nie szukam nowych.
Te szwmrzace strumyczki tez potrafią nasiac fermentu, bo tylko z pozoru az łagodne i delikatne ale potrafią bez skrupułów wejść w twoje życie i próbować się w nim urządzać. Właśnie wczoraj jeszcze wyczytałam że to mogą być typy narcystyczne - zawsze az ach i och, dobre, wspaniałe, pokrzywdzone przez wszystkich ale nie zauwazajace tez innych.
Ja takie określam jako "wampirzyce" a może bardziej pasowało by stworzonko "kleszcz" - znieczuli, nassie ile się da a czasem nawet lepiej nic nie dostać w zamian.
no mozna bo to osoby toksyczne ktore wysysaja z ciebie energię. Kleszcz nawet dobrze pasuje bo czesto nawet po jego usunięciu zostają powikłania. Tak samo po długotrwałym przebywaniu w bliskiej styczności z takim kleszczem rodzaju ludzkiego, gdyż może zostawić ślady na psychice drugiego człowieka, uprzedzenia itp.
Pijawka też dobre określenie ;-)
Zapomniałem dodać że to dotyczy obu płci a jeśli chodzi o Pijawkę lekarską to zaprotestuję - w niektórych przypadkach pomaga.

Ach! No tak! :D :D
Ale taka pojawia ludzka tez Ci czasem pomoże....pójść po rozum do glowy i następnym razem już wyczuwac takie osoby. Spotkanie na swojej drodze tych zlych ludzi uczy nas czegos pod warunkiem, że nie staniemy się zbyt nieufni. Ja jestem nieufna, ale prawie każdemu daje szansę, pozwalam mu na bycie soba i obserwuje. No chyba ze ktos ewidentnie od samego początku mi śmierdzi lub nie jest w moim typie (nie chodzi o urodę :D)
Masz rację ale można mieć pecha i w swym dość długim życiu nie spotkać ani jednej pijawki a same kleszcze.(tylko dobrze jak ten charakter dość szybko wychodzi na jaw)


Myślę że ten charakter wychodzi na jaw, tylko my często juz emocjonalnie zaangazowani w ten zwiazek czy znajomosc, nie chcemy tego zauważyć, usprawdliwiamy te osoby, bo przeciez jednak te osoby potrafia byc takie mile...tyle ze.robia to z wyrachowania. I tak od zgrzytu do zgrzytu ciągniemy taką relację..dopiero gdy nabierze już niewyobrazalnych rozmiarów mówimy "dosc" a pozniej te uprzedzenia i podejrzliwosc w nas zostaja. Tak masz racje, czasem lepiej nie mieć takich doświadczeń ;) Ale jak już się ma, to trzeba to przynajmniej przekuć w jakas nauke i jakoś pocieszyć :D

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

~gosc Lepiej być kobietą - szemrzącym strumykiem z licznymi meandrami i wodospadami niż przewidywalną nudą rozlaną zazdrosną rzeką.
czyli lubisz intrygantki/intrygantów? A co jeśli Ty sam/sama staniesz się ofiarą intrygi takiej osoby? Te osoby nie wybierają ;-)

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): ~gosc -

Kajetana

Myślę że ten charakter wychodzi na jaw, tylko my często juz emocjonalnie zaangazowani w ten zwiazek czy znajomosc, nie chcemy tego zauważyć, usprawdliwiamy te osoby, bo przeciez jednak te osoby potrafia byc takie mile...tyle ze.robia to z wyrachowania. I tak od zgrzytu do zgrzytu ciągniemy taką relację..dopiero gdy nabierze już niewyobrazalnych rozmiarów mówimy "dosc" a pozniej te uprzedzenia i podejrzliwosc w nas zostaja. Tak masz racje, czasem lepiej nie mieć takich doświadczeń ;) Ale jak już się ma, to trzeba to przynajmniej przekuć w jakas nauke i jakoś pocieszyć :D
A ja myślę, że to jest dużo bardziej skomplikowane i przyczyny tego zachowania bardzo głębokie. Jako osoba, która interesuje się psychologią, powinnaś o tym wiedzieć. Każdy ma jakieś doświadczenia, które go kształtują. Najbardziej niebezpieczni są ludzie skrzywdzeni. Tak naprawdę wiele wynika z braku dostatecznej ilości miłości, okazywania jej, wiec takim osobom można pomóc wypełniając deficyt. Są nawet terapie, w których psycholog gra rolę kogoś bliskiego i zdrowo kochającego. Ci, którzy ranią to też mogą być osoby uprzedzone i przesadnie ostrożne, które chcą bliskości z drugim człowiekiem, ale złe doświadczenia im na to nie pozwalają i czasem odpychają krzywdząc. Tak sobie radzą. Dużo by jeszcze można pisać. Szkoda że pomimo wiedzy tak mało rozumiesz.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): ~gosc -

Kajetana
~gosc Lepiej być kobietą - szemrzącym strumykiem z licznymi meandrami i wodospadami niż przewidywalną nudą rozlaną zazdrosną rzeką.
czyli lubisz intrygantki/intrygantów? A co jeśli Ty sam/sama staniesz się ofiarą intrygi takiej osoby? Te osoby nie wybierają ;-)
Rozumiem dlaczego tak działają. Nie stanę się ofiarą.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

~gosc
Kajetana

Myślę że ten charakter wychodzi na jaw, tylko my często juz emocjonalnie zaangazowani w ten zwiazek czy znajomosc, nie chcemy tego zauważyć, usprawdliwiamy te osoby, bo przeciez jednak te osoby potrafia byc takie mile...tyle ze.robia to z wyrachowania. I tak od zgrzytu do zgrzytu ciągniemy taką relację..dopiero gdy nabierze już niewyobrazalnych rozmiarów mówimy "dosc" a pozniej te uprzedzenia i podejrzliwosc w nas zostaja. Tak masz racje, czasem lepiej nie mieć takich doświadczeń ;) Ale jak już się ma, to trzeba to przynajmniej przekuć w jakas nauke i jakoś pocieszyć :D
A ja myślę, że to jest dużo bardziej skomplikowane i przyczyny tego zachowania bardzo głębokie. Jako osoba, która interesuje się psychologią, powinnaś o tym wiedzieć. Każdy ma jakieś doświadczenia, które go kształtują. Najbardziej niebezpieczni są ludzie skrzywdzeni. Tak naprawdę wiele wynika z braku dostatecznej ilości miłości, okazywania jej, wiec takim osobom można pomóc wypełniając deficyt. Są nawet terapie, w których psycholog gra rolę kogoś bliskiego i zdrowo kochającego. Ci, którzy ranią to też mogą być osoby uprzedzone i przesadnie ostrożne, które chcą bliskości z drugim człowiekiem, ale złe doświadczenia im na to nie pozwalają i czasem odpychają krzywdząc. Tak sobie radzą. Dużo by jeszcze można pisać. Szkoda że pomimo wiedzy tak mało rozumiesz.
Ale to tak jakby usprawiedliwiać socjopate ze manipuluje innymi a tymczasem powinien iść do psychiatry na terapię. Podobnie jest z osobowosciami narcystycznymi...Mogą się leczyć a my nie musimy znosić ich towarzystwa, starając sie chronić siebie.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Zenobia45 -

W zasadzie żaden typ osobowości kobiecych mnie specjalnie nie zajmuje i nie zastanawia.
Wykształciły się zapewne (osobowości) z jakiegoś niebanalnego powodu, który ma swe korzenie w dzieciństwie lub życiowej drodze.

Nie rozmyślam o tym i nie dywaguję, bo po co?
Zaczyna mnie to interesować tylko w przypadku, gdy wyraźnie ma to wpływ na moje życie.
To znaczy gdy poczuję się niekomfortowo w ich towarzystwie.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Zenobia45 -

Kajetana



Ale to tak jakby usprawiedliwiać socjopate ze manipuluje innymi a tymczasem powinien iść do psychiatry na terapię. Podobnie jest z osobowosciami narcystycznymi...Mogą się leczyć a my nie musimy znosić ich towarzystwa, starając sie chronić siebie.
Myślę, że gość raczej tłumaczy Ci pewne mechanizmy nie narzucając usprawiedliwienia.
Socjopata w większości przypadków nie czuje potrzeby leczenia!!!
Każdy ma obowiązek chronić siebie i dbać o własne interesy! Eliminujesz (odcinasz się)
od osobowości w których towarzystwie nie czujesz się komfortowo.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Zenobia45 -

Kajetana ...Mogą się leczyć a my nie musimy znosić ich towarzystwa, starając sie chronić siebie.
Przy silnych zaburzeniach "leczenie" czasem odnosi niespodziewany rezultat. Taki człowiek staje się bardziej niebezpieczny, ze względu na wiedzę którą posiadł.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

Zenobia45
Kajetana



Ale to tak jakby usprawiedliwiać socjopate ze manipuluje innymi a tymczasem powinien iść do psychiatry na terapię. Podobnie jest z osobowosciami narcystycznymi...Mogą się leczyć a my nie musimy znosić ich towarzystwa, starając sie chronić siebie.
Myślę, że gość raczej tłumaczy Ci pewne mechanizmy nie narzucając usprawiedliwienia.
Socjopata w większości przypadków nie czuje potrzeby leczenia!!!
Każdy ma obowiązek chronić siebie i dbać o własne interesy! Eliminujesz (odcinasz się)
od osobowości w których towarzystwie nie czujesz się komfortowo.
przecież wiadomo ze każdą naszą zachowanie z czegoś wynika, zazwyczaj z dzieciństwa, Ale co w związku z tym? Nic. A to ze odcinać się należy to wiem, ale nie zawsze też można. Niekiedy ma się kogoś takiego np. w pracy i trzeba umieć trzymać dystans i współpracować.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

Zenobia45 W zasadzie żaden typ osobowości kobiecych mnie specjalnie nie zajmuje i nie zastanawia.
Wykształciły się zapewne (osobowości) z jakiegoś niebanalnego powodu, który ma swe korzenie w dzieciństwie lub życiowej drodze.

Nie rozmyślam o tym i nie dywaguję, bo po co?
Zaczyna mnie to interesować tylko w przypadku, gdy wyraźnie ma to wpływ na moje życie.
To znaczy gdy poczuję się niekomfortowo w ich towarzystwie.

też nie siedzę i nie analizuje osobowości, mam inne zajecia, chyba ze próbuje coś zrozumieć.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Kajetana -

Zenobia45
Kajetana ...Mogą się leczyć a my nie musimy znosić ich towarzystwa, starając sie chronić siebie.
Przy silnych zaburzeniach "leczenie" czasem odnosi niespodziewany rezultat. Taki człowiek staje się bardziej niebezpieczny, ze względu na wiedzę którą posiadł.
myslisz? Ale może gdy uświadomi sobie ze zycie i relacje mogą być prostsze, prawdziwe, to mimo to wybiorą swoje pokrętne życie? Myślisz że mają to tak zakorzenione? Taki czlowiek nie ma wrażliwości?
« Wróć do tematów
Do góry strony: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?