548
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń35 tys.
  • Odpowiedzi175
  • Ocen na +64
548 ppt ?

Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie? (176)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): taie -

Kajetana
Zenobia45
Kajetana



Ale to tak jakby usprawiedliwiać socjopate ze manipuluje innymi a tymczasem powinien iść do psychiatry na terapię. Podobnie jest z osobowosciami narcystycznymi...Mogą się leczyć a my nie musimy znosić ich towarzystwa, starając sie chronić siebie.
Myślę, że gość raczej tłumaczy Ci pewne mechanizmy nie narzucając usprawiedliwienia.
Socjopata w większości przypadków nie czuje potrzeby leczenia!!!
Każdy ma obowiązek chronić siebie i dbać o własne interesy! Eliminujesz (odcinasz się)
od osobowości w których towarzystwie nie czujesz się komfortowo.
przecież wiadomo ze każdą naszą zachowanie z czegoś wynika, zazwyczaj z dzieciństwa, Ale co w związku z tym? Nic. A to ze odcinać się należy to wiem, ale nie zawsze też można. Niekiedy ma się kogoś takiego np. w pracy i trzeba umieć trzymać dystans i współpracować.
Gorsze jak się pracuje z kimś kto ma "manię prześladowczą" albo "manię natręctw" - takie osoby są naprawdę uciążliwe.
Cyba łatwiej dać sobie radę z taką "Kobietą kleszczem".
INTERIA.PL

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): ~gosc -

Kajetana
Ale to tak jakby usprawiedliwiać socjopate ze manipuluje innymi a tymczasem powinien iść do psychiatry na terapię. Podobnie jest z osobowosciami narcystycznymi...Mogą się leczyć a my nie musimy znosić ich towarzystwa, starając sie chronić siebie.
Nikogo nie wysyłam do psychiatry, chyba że wyraźnie widać, że to, co się dzieje w jego głowie to efekt choroby. "Wysyłam" to nawet niezbyt trafne słowo, bo kogoś takiego wysłać się często nie da. Ty piszesz tutaj o ludziach z zaburzeniami, a z takimi da się żyć. Ludzie mają tak różne osobowości, że czasem odnajdują w tych "nie do końca normalnych" dokładnie to, czego potrzebują. Jestem przeciwko ujednoliceniu ludzkich osobowości. Jestem za pomaganiem, kiedy ktoś się że sobą męczy. Wysyłanie wszystkich do psychologów i psychiatrów jest jak nakazywanie wszystkim życia według nauk kościoła, tylko katechizm inny.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Wiernaa -

egle
Wiernaa Tak, wiem coś o tym, ale przyznasz chyba, że na każdego tego typu aktora znajdzie się jakiś sposób by go utemperować. ;D
pewnie tak, w zasadzie trzeba wyznawać zasadę nieufności i dystansu do ludzi, to jednak może spowodować, że zaczniemy wariować... Stalin też w końcu nikomu nie ufał :)

moim zdaniem, po prostu trzeba brać takich ludzi na klatę i uczyć się z porażek, by ich nie powtarzać...

sprzymierzeńcem jest czas, który ściąga każdą maskę, tylko nie zawsze go mamy tyle i dlatego wpadamy, jak ta śliwka.

a czasem nie chcemy widzieć tej gry i wzmacniamy pozycję przeciwnika, dość skomplikowany temat i trudno go tak rozłożyć na dwa czynniki :)


Bez przesady ze Stalinem nie trzeba mnie porównywać. :D Jeszcze nie zwariowałam, chyba. ;)) Dobrze, że te klaty nie owłosione i wszystko po nich zleci, bo tego czasu jakoś zawsze za mało. Natomiast na ślepotę nic nie można poradzić.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Wiernaa -

Kajetana
Wiernaa Szemrzące strumyczki?
Mnie z równowagi mogą wyprowadzić tylko dwa typy kobiet.
1. To taki typ który sieje zamęt.
2. Taki który jest w stanie odebrać coś, co nie należy do niej.

Całą resztę mogę spokojnie znieść. Poza tym każda nowo poznana osoba to ryzyko tego, że cię wyśmieje, nie zrozumie, okłamie czy podstępem sprawi że się zwierzysz. Mnie nie bawią tego typu podchody i dlatego nie zawieram znajomości. Nie w internecie. :)) No ale jeśli komuś odwaga przysłania zdrowy rozsądek to później ma się tego typu efekt szemrzącego strumyka.
nie pisze o internecie ani tez o sobie...temat hipotetyczny wziety z obserwacji. Ja starannie dobrałam sobie znajonych i nie szukam nowych.
Te szwmrzace strumyczki tez potrafią nasiac fermentu, bo tylko z pozoru az łagodne i delikatne ale potrafią bez skrupułów wejść w twoje życie i próbować się w nim urządzać. Właśnie wczoraj jeszcze wyczytałam że to mogą być typy narcystyczne - zawsze az ach i och, dobre, wspaniałe, pokrzywdzone przez wszystkich ale nie zauwazajace tez innych.
To wyobraź sobie, że ja się z takim strumykiem chowałam. :)) Moja starsza siostra, na pozór niewinna przez lata mnie hartowała haha... nic już nie jest mi w stanie umknąć. :D

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Zenobia45 -

Kajetana
Zenobia45
Kajetana



Ale to tak jakby usprawiedliwiać socjopate ze manipuluje innymi a tymczasem powinien iść do psychiatry na terapię. Podobnie jest z osobowosciami narcystycznymi...Mogą się leczyć a my nie musimy znosić ich towarzystwa, starając sie chronić siebie.
Myślę, że gość raczej tłumaczy Ci pewne mechanizmy nie narzucając usprawiedliwienia.
Socjopata w większości przypadków nie czuje potrzeby leczenia!!!
Każdy ma obowiązek chronić siebie i dbać o własne interesy! Eliminujesz (odcinasz się)
od osobowości w których towarzystwie nie czujesz się komfortowo.
przecież wiadomo ze każdą naszą zachowanie z czegoś wynika, zazwyczaj z dzieciństwa, Ale co w związku z tym? Nic. A to ze odcinać się należy to wiem, ale nie zawsze też można. Niekiedy ma się kogoś takiego np. w pracy i trzeba umieć trzymać dystans i współpracować.
No tak, racja! Szczególnie w pracy, odcięcie niemożliwe. Zalecam zatem wzmożoną czujność!
:)

No i robota, to robota, nie podchodzić emocjonalnie.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Zenobia45 -

Kajetana
Zenobia45
Kajetana ...Mogą się leczyć a my nie musimy znosić ich towarzystwa, starając sie chronić siebie.
Przy silnych zaburzeniach "leczenie" czasem odnosi niespodziewany rezultat. Taki człowiek staje się bardziej niebezpieczny, ze względu na wiedzę którą posiadł.
myslisz? Ale może gdy uświadomi sobie ze zycie i relacje mogą być prostsze, prawdziwe, to mimo to wybiorą swoje pokrętne życie? Myślisz że mają to tak zakorzenione? Taki czlowiek nie ma wrażliwości?
Ja to wiem! Nie uświadomi sobie nic poza tym co może wykorzystać tylko i wyłącznie na własne potrzeby. Oni nie umieją się poruszać w prostych relacjach. Dostali to w genach i zawsze ich wybór padnie na odziedziczony schemat!!

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): ~gosc -

Zenobia45
Kajetana
Zenobia45
Kajetana ...Mogą się leczyć a my nie musimy znosić ich towarzystwa, starając sie chronić siebie.
Przy silnych zaburzeniach "leczenie" czasem odnosi niespodziewany rezultat. Taki człowiek staje się bardziej niebezpieczny, ze względu na wiedzę którą posiadł.
myslisz? Ale może gdy uświadomi sobie ze zycie i relacje mogą być prostsze, prawdziwe, to mimo to wybiorą swoje pokrętne życie? Myślisz że mają to tak zakorzenione? Taki czlowiek nie ma wrażliwości?
Ja to wiem! Nie uświadomi sobie nic poza tym co może wykorzystać tylko i wyłącznie na własne potrzeby. Oni nie umieją się poruszać w prostych relacjach. Dostali to w genach i zawsze ich wybór padnie na odziedziczony schemat!!
Nie sądzę, że w genach.
Są ludzie, którzy uświadamiają sobie to, jacy są i sami się izolują, a inni będą się izolować twierdząc, że to inni są ci źli lub głupi.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): keloimi -

Wiernaa

To wyobraź sobie, że ja się z takim strumykiem chowałam. :)) Moja starsza siostra, na pozór niewinna przez lata mnie hartowała haha... nic już nie jest mi w stanie umknąć. :D
Jak czytam ,że "nic ,nigdy " to mi się czujność włącza :-))
Trochę już żyję ,trochę przeżyłam ale jedno co wiem na pewno ,że zawsze mnie coś jeszcze może zaskoczyć ,ludzie są tak różnorodni .
Fałszywa "łagodność " to chyba sposób życia pewnych osób i jak daje im zysk to dalej jest stosowany :-)

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Zenobia45 -

~gosc
Zenobia45
Kajetana
Zenobia45
Kajetana ...Mogą się leczyć a my nie musimy znosić ich towarzystwa, starając sie chronić siebie.
Przy silnych zaburzeniach "leczenie" czasem odnosi niespodziewany rezultat. Taki człowiek staje się bardziej niebezpieczny, ze względu na wiedzę którą posiadł.
myslisz? Ale może gdy uświadomi sobie ze zycie i relacje mogą być prostsze, prawdziwe, to mimo to wybiorą swoje pokrętne życie? Myślisz że mają to tak zakorzenione? Taki czlowiek nie ma wrażliwości?
Ja to wiem! Nie uświadomi sobie nic poza tym co może wykorzystać tylko i wyłącznie na własne potrzeby. Oni nie umieją się poruszać w prostych relacjach. Dostali to w genach i zawsze ich wybór padnie na odziedziczony schemat!!
Nie sądzę, że w genach.
Są ludzie, którzy uświadamiają sobie to, jacy są i sami się izolują, a inni będą się izolować twierdząc, że to inni są ci źli lub głupi.
Że jak? Jeszcze raz proszę jaśniej;)

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Zenobia45 -

keloimi
Wiernaa

To wyobraź sobie, że ja się z takim strumykiem chowałam. :)) Moja starsza siostra, na pozór niewinna przez lata mnie hartowała haha... nic już nie jest mi w stanie umknąć. :D
Jak czytam ,że "nic ,nigdy " to mi się czujność włącza :-))
Trochę już żyję ,trochę przeżyłam ale jedno co wiem na pewno ,że zawsze mnie coś jeszcze może zaskoczyć ,ludzie są tak różnorodni .
Fałszywa "łagodność " to chyba sposób życia pewnych osób i jak daje im zysk to dalej jest stosowany :-)
Paraktyczna Keli jak zawsze ma rację. Ludzie są nieprzewidywalni;))
Ale psychopata i socjopata już jest przewidywalny. Działa zwykle w utartym schemacie.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): keloimi -

Zenobia45




Paraktyczna Keli jak zawsze ma rację. Ludzie są nieprzewidywalni;))
Ale psychopata i socjopata już jest przewidywalny. Działa zwykle w utartym schemacie.
Prawie powinno być :-)

I tak i nie .Bo jeżeli mówimy o tej samej osobie to zwykle inteligencji nam wystarczy aby ,któryś raz z kolei nie dać się "nabrać " ale nawet wśród tych socjo i psycho też różnorodność występuje i niby schemat zachowań podobny ale "szczególik " jakiś inny się znajdzie i normalny człowiek może nie zdążyć się połapać .Może za dużo takiej przyzwoitości w nas ( inni to naiwnością nazwą ) i chcemy wierzyć ludziom ?

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): Zenobia45 -

keloimi
Zenobia45




Paraktyczna Keli jak zawsze ma rację. Ludzie są nieprzewidywalni;))
Ale psychopata i socjopata już jest przewidywalny. Działa zwykle w utartym schemacie.
Prawie powinno być :-)

I tak i nie .Bo jeżeli mówimy o tej samej osobie to zwykle inteligencji nam wystarczy aby ,któryś raz z kolei nie dać się "nabrać " ale nawet wśród tych socjo i psycho też różnorodność występuje i niby schemat zachowań podobny ale "szczególik " jakiś inny się znajdzie i normalny człowiek może nie zdążyć się połapać .Może za dużo takiej przyzwoitości w nas ( inni to naiwnością nazwą ) i chcemy wierzyć ludziom ?
Nie ma innej drogi aby poznać człowieka. Najpierw trzeba zaufać i uwierzyć.

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): ~gość -

iiiiiii
~gość
iiiiiii Niech Kajetanka nie zaczepia poziomem dresa moich forumowych koleżanek Kimi i Felicyty.
Pogoda jak malowanie. Zmykam na rower, bez siodełka:D:D Muszę też "nerw "wypedałować:-)
Ty lepiej mnie tu nie wspominaj...bo się zacznie. :)))
S
Wracaj na forum ... nie sądziłam, że to kiedykolwiek napisze:)
Na razie ..nie mam jakoś ochoty i czasu. Może kiedyś, kiedyś:-)
Pozdrawiam
S

Re: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?

Napisał(a): taie -

keloimi
Zenobia45




Paraktyczna Keli jak zawsze ma rację. Ludzie są nieprzewidywalni;))
Ale psychopata i socjopata już jest przewidywalny. Działa zwykle w utartym schemacie.
Prawie powinno być :-)

I tak i nie .Bo jeżeli mówimy o tej samej osobie to zwykle inteligencji nam wystarczy aby ,któryś raz z kolei nie dać się "nabrać " ale nawet wśród tych socjo i psycho też różnorodność występuje i niby schemat zachowań podobny ale "szczególik " jakiś inny się znajdzie i normalny człowiek może nie zdążyć się połapać .Może za dużo takiej przyzwoitości w nas ( inni to naiwnością nazwą ) i chcemy wierzyć ludziom ?
Zgadzam się co do tej naiwności -
-młodzi tak 12-20 jeszcze nie zdążyli się poparzyć a starszym nie wierzą
-niby doświadczeni życiowo 70 i w górę bez ograniczeń (chyba dziecinnieją) dają się ciągle naciągać na wnuczka/policjanta (mimo tylu komunikatów w radiu i telewizji)
A pamiętasz tą panią po 70 co naciągała panów (taki damski Tulipan) ?
Są artyści w swoim (nie zawsze uczciwym) fachu.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Kobiety - szemrzące strumyczki, dziurki nie zrobią a krew wypiją....co o nich sądzicie?