284
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń21 tys.
  • Odpowiedzi72
  • Ocen na +1
284 ppt ?

Kocham swoją siostrę... ale nie tak jak powinienem (73)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Kocham swoją siostrę... ale nie tak jak powinienem

Napisał(a): gość -

Ależ Ty leniwy jesteś, zamiast wyjść z domu i poznać jakąś dziewczynę, sięgasz po to co masz w domu. Jak się kogoś kocha to się go nie wykorzystuje i nie robi mu się krzywdy, a Ty to już zrobiłeś podglądając ją. Ty co najwyżej nie radzisz sobie ze swoim popędem seksualnym i tyle, .... a co do Twojego pytania, to odpowiedź przecież sam znasz.

Re: Kocham swoją siostrę... ale nie tak jak powinienem

Napisał(a): gość -

FilipMydlniczka Chyba mam problem... mam 25 lat , moja siostra 23, zawsze uwazalem ją za gowniarę, zylem swoimi kolegami i swoimi problemami. Ostatnio siostra zaczela się spotykac z jakimis kolesiami, przez co zaczela o siebie dbać, ubierac się bardzo kobieco... zaczalem na nia patrzec inaczej... Ostatnio gdy brala prysznic nie moglem się oprzec by jej nie podejrzeć... nie wiem co mi się dzieje, ale jestem zazdrosny o jej faceta. Zaczalem dostrzegac jej delikatny usmiech, jak pieknie wyglada gdy wstaje rozczochrana rano i snuje się po kuchni w piżamie... nie wiem co mam robić... boję się, że się zakochałem, boję się z nią o tym porozmawiać. Czy to jest nienormalne? Przestaję sobie z tym radzić...

Re: Kocham swoją siostrę... ale nie tak jak powinienem

Napisał(a): gość -

To co opisujesz w swoim komentarzu az wprost uwierzc jest trudno ,ale takie milosci zdarzaja sie naprawde .Wiem jak Ci teraz jest trudno dlatego czytajac twoj kometarz postanowilam napisac.jestes jeszcze bardzo mlodym czlowiekiem ktory nie ma wyksztalconego zdania na ten temat .To burza hormonow pobudza twoja wyobraznie dlatego wystepuje w tobie ta zazdrosc i podgladanie .nie mozesz podchodzic do tego w formie wlasnego egoizmu i miec na uwadze tylko siebie .Musisz wiedziec ze Twoja siostra jest molda kobieta ktora dopiero wchodzi w wiek poznawania siebie.Poniewasz jestes od niej starszy musisz wiedziec ze to na tobie spoczywa wielka odpowiedzialnosc za nia a skrzywdzic jest bardzo latwo a doznana krzywde bedzie truno pozniej naprawic. .Proponuje bys z nia rozmawial otwarcie na nurtujacy ciebie ten temat tylko szczera rozmowa mozecie miedzy soba wiele ustanowic i wyciagnac wnioski i dojsc do calkowitego porozumienia.Im wczesniej tym bedzie dla was lepiej nie czekaj z tym tematem bo bedziesz bardziej w sobie sie pograzal,proponuje bys nie nalegal nie przekonywal jak bardzo ja kochasz sproboj wyszukiwac delikatnych tematow zastepczych by nie wzbudzic w niej odrazy do siebie do ciebie.Z pewnoscia to co uslyszy od Ciebie to wywola lekki szok w jej rozumowaniu nie draz dalej tego tematu ale odczekaj kiedy bedzie na niego gotowa. Mysle ze jezeli uda sie Tobie madrze dobierac slowa to byc moze ona zainteresuje sie tym tematemi chetnie bedzie z toba prowadzic konwersacje by pomoc Tobie. bo w koncu jestes jej bratem .Jestem ciekawa jak dalej potocza sie wasze losy i jak z tym problemem poradziliscie sobie podam Tobie swoj email wiec pisz nie wstydz sie tego tematu nawet jezeli on bezposrednio dotyczy tylko ciebie lora201@interia.pl

Re: Kocham swoją siostrę... ale nie tak jak powinienem

Napisał(a): -

Wysłałem cię już do psychiatry, ale jeszcze dodam, być może to efekt złych stosunków z kobietami, może masz jakiś problem w kontakcie z nimi ? Znjadż sobie , fajną dziewczynę :)

Re: Kocham swoją siostrę... ale nie tak jak powinienem

Napisał(a): gość -

W internecie jest pełno bęcwałów. Obserwują, co może naiwną gawiedź zbulwersować i wymyślają bzdurne teksty, dla jaj. Potem cieszą się gdy bezmyślni frajerzy podniecają się, irytują i wyrażają święte oburzenie. Ależ ludzie jesteście durni.

Re: Kocham swoją siostrę... ale nie tak jak powinienem

Napisał(a): -

gość W internecie jest pełno bęcwałów. Obserwują, co może naiwną gawiedź zbulwersować i wymyślają bzdurne teksty, dla jaj. Potem cieszą się gdy bezmyślni frajerzy podniecają się, irytują i wyrażają święte oburzenie. Ależ ludzie jesteście durni.
He he he ...może tak, może nie, ale to nie ma większego znaczenia...ponieważ przypadek jest prawdopodobny.....więc można go tez potraktować jako symulację zdarzeń, to bardo pouczające :) Miłej nocy

Re: Kocham swoją siostrę... ale nie tak jak powinienem

Napisał(a): -

Oczywiście nie rozmawiaj z nią na ten temat, bo nie ma o czym, nie jest twoją dziewczyna i nigdy nie będzie, to jest twój problem i musisz go rozwiązać, tak jak pisałem wyżej :)

Re: Kocham swoją siostrę... ale nie tak jak powinienem

Napisał(a): gość -

No niestety, to jest dewiacja i trudno dochodzić przyczyn, jak się nie wiele wie.....np moja znajoma ma 5 agencji towarzyskich, rozprowadza narkotyki, bo to związane z tym prawie zawsze, na dodatek jej facio to erotoman, musi każda panienkę przelecieć...ona zwyzuta z uczuć, nigdy nie zaznała ciepła, z tego co wiem te dziewczyny prześladuje za najmniejsze ale, już nic nie mówię, ale tak sobie myślę, co oni mogli by przekazać dziecku ? Patologia ! Magda

Re: Kocham swoją siostrę... ale nie tak jak powinienem

Napisał(a): gość -

Nie mogę czytać tych wszystkich komentarzy typu: "powieś się, utop" itd. Dlatego muszę napisać co o tym myślę, gdyż mam zupełnie odmienne zdanie.

Po tym co napisałeś po pierwsze nie jestem pewien co sam o tym wszystkim myślisz, co czujesz. W temacie napisałeś "Kocham swoją siostrę" a w poście "boję się, że się zakochałem". Być może sam nie wiesz co czujesz?

Może to nawet lepiej, świadczyłoby to jedynie o zauroczeniu. Sporej części z nas podobali się przecież kiedyś nasi rodzice... Być może Twoja siostra podoba Ci się wyłącznie w aspekcie fizycznym (co poniekąd można wywnioskować z tego co napisałeś). W takim przypadku rzeczywiście dobrym wyjściem byłoby poznać jakąś dziewczynę. Pomogłaby Ci szybko zapomnieć o tym niewygodnym "uczuciu" w stosunku do siostry.

Znacznie gorzej jeśli okazałoby się, że swoją siostrę rzeczywiście kochasz. Jest to niełatwa sytuacja w dzisiejszym świecie - gdzie takie związki są kulturowo zakazane. Kiedyś było inaczej - średniowiecze, starożytność (zachowanie czystości krwi). Osobiście nie uważałbym tego za coś co świadczyłoby o tym, że jesteś wyrzutkiem społeczeństwa itp. Miłość to miłość i każdy ma prawo zakochać się w kim chce. Nie zawsze wybieramy obiekt naszych uczuć, czasami to się po prostu dzieje samo z siebie. Czy rodząc się wiemy kogo pokochamy? Może to będzie osoba tej samej płci a może przeciwnej. Nie uważam, że kogokolwiek za miłość mamy prawo dyskryminować. Czyli podsumowując, oczywiście jest to sytuacja nienormalna w tym sensie, że niepowszechna, jednak osobiście akceptuje to w tym sensie w jakim akceptuje związki homoseksualne.

Co masz zrobić jeśli ją rzeczywiście kochasz? Wziąć pod uwagę fakt co na ten temat myśli siostra, ale zakładam z dużym prawdopodobieństwem, że nie odwzajemni Twojego uczucia, nawet gdybyś na uszach stawał. Z tego też względu rozmowa z nią nie ma żadnego sensu... wyjdziesz tylko na głupka albo, co gorsza, zacznie się Ciebie bać. Nigdy nie będziesz miał z nią już normalnych stosunków. W tej sytuacji masz kilka wyjść:
a) jw. znaleźć sobie dziewczynę, obiekt uczuć, kogoś kto Ci się jeszcze bardziej podoba, bez względu z jakiego punktu widzenia
b) porozmawiać ze specjalistą na ten temat
i w konsekwencji:
jeśli uznasz że nie widzisz świata poza nią (dalej przedstawiam abstrakcyjne rozwiązania)
a) krok ostateczny - rozmowa i wyznanie uczuć
b) życie dalej ze skrywaną miłością
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • kochałam się z siostrą
  • kocham moją siostrę
  • kocham swoją siostrę
  • ruchem si siostr
  • wyruchalem wlasna siostre
  • chc si kocha z siostr
  • kocham siostre inaczej
  • kocham sie z moja siostra
  • kochaam si z siostr
  • Czy mój facet kocha się ze swoją siostrą
  • ruchałem siostrę
  • nie kocham swojej siostry
  • kocham sie że swoją siostrą
  • rucham się z moją siostrą
  • lubię się kochać z siostra
Do góry strony: Kocham swoją siostrę... ale nie tak jak powinienem