1 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń86 tys.
  • Odpowiedzi505
  • Ocen na +0
1 tys. ppt ?

Kochanka kim jestem dla mężczyzny ? (506)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

Byłam kochanką przez 2 lata. Nigdy nie sądziłam, że sie w coś takiego wpakuję. To się stało nawet nie wiem kiedy. Był moim kolegą z pracy starszy o 25 lat. Z czseem zaczeliśmy zartować, flirtować i po pewnej imprezie kiedyś pocałował mnie. Stało się. Zakochałam się, po prostu mnie sobą oczarował. Wiedział jak to zrobić, miał duże doświadczenie u kobiet, a ja nikogo nigdy jeszcze nie miałam i było to coś nowego. Ciekawość mnie pchneła w jego ramiona. Wiedziałam, że ni moge na nic liczyć, bo wiedziałam, ze ma żonę i dzieci, nie chciałam nikogo krzywdzić, ale byłam zauroczona i po prostu nie mogłam nad sobą zapanować. Czułam do niego wielką namietność, nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło. Zaczął do mnie pisać i tak się to wszystko potoczyło. Spotykaliśmy się, zeby po prostu sie przytulić pocałować, popieścić. Seks dopiero uprawialiśmy po pół roku spotykania się, ponieważ po prostu bałam się tego i nie mogłam się przełamać. Na początku było fajnie- euforia, zakochanie, motyle w brzuchu, świadomosć, ze ktoś o mnie myśli. Z czasem niestety zaczeły się nieprzyjemne emocje takie jak zazdrość- przeszkadzało mi to że spędza czas z żoną- święta, weekendy byłam sama. Po prostu zaczełam sie zadreczać. Przyszły tez wyrzuty sumienia i zazdrość wobec innych ludzi którzy są szczęsliwi i nikomu nie robią krzywdy a ja jestem uwikłana w związku i moje życie stoi w miejscu zamiast się rozwijać. Nie potrafiłam się z tego wyplątać, uzalezniłam się od niego. Mimo płaczu, cierpienia, łez, bezradności nadal w tym tkwiłam. To było silniejsze ode mnie. Uwierzcie mi to nie jest takie proste ze strony kochanki, jeszcze jak sie jest bardzo samotnym i ma się słabą psychikę. Nie potrafiłam go zostawić. Wszytko było podporządkowane pod niego- byłam skłonna odwołać każdą sprawę jak chciał sie ze mną zobaczyć. Nikomu nie życzę takiego uzależnienia i tkwienia w takim niezdrowym związku. Teraz dobrze wiem dlaczego z nim byłam. Poszukiwałam kogos kto zastapi mi ojca, bo w dzieciństwie moj tata był zawsze oziębły, nie otrzymałam od niego żadnej miłości, pił i zafundował całej rodzinie dużo cierpienia. Dlatego ja szukałam kogoś kto mi go zastąpi, kto bedzie niedostępny dla mnie i kogo będe musiała zdobywać i żebrać o każde uczucie. Dlatego też nie rozumiałam jakie to krzywdzące dla jego rodziny, bo sama nie miałam kochającej się familii i być moze nie umiałam zrozumieć jakie to krzywdzące to co robiłam. To jest bardzo smutne i wręcz okropne. Ciagnełabym to nadal, jednak on nagle zmarł. Jest to straszne ale z drugiej strony może tak musiało się zdarzyć bym w końcu zaczeła żyć własnym życiem. To okropny ból, dla wszystkich ale nikt i nic na to już nie może poradzić. A jeśli chodzi o kochanki, to ja napewno nie byłam typem wyrachowanej suki, która chciała komuś rozwalić rodzinę, bo niegd tego nie chciałam, tylko po prostu byłam psychicznie rozwalona.Moje zachowanie wynikało z mojego dzieciństwa, sytuacji w domu i z tego że jestem bardzo niedowartościowaną osobą i brakuje mi wiary w siebie. A ten związek jest dla mnie wielką nauczką na całe życie. już więcej nie dotkne tego co nie należy do mnie i już więcej nie dam się ponieść żadnym emocjom. A osobom które sa w takich związkach radzę jak najszybciej sie z tego wyplątać, puki jeszcze macie na to siłę, bo jest to zwiazek bez przyszłości i przede wszystkim krzywdzi, niszczy psychicznie, wysysa siłę i chęć do zycia oraz wiarę w siebie. Już pare razy miałam depresję przez to i problemy zdrowotne, ale mimo to cierpiałam nadal. Uzależniłam się od tego cierpienia, byłam przyzwyczajona w dzieciństwie do ciągłego odtrącania i dostawania ciosów, więc w zwiazku dostawałam to samo i jeszcze bardziej cierpiałam . Teraz już wiem że nie tak powiniem wygladać związek, i nie na takich wartościach powinien być oparty. Gdyby nie wypadek losowy to tkwiłabym w tym nadal i nie wiem do czego by mogło to doprowadzić, ale na pewno do niczego dobrego. pamiętajcie- Zawsze jest dobry moment żeby zaczać wszystko od nowa.

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

Taki związek tylko niszczy... niszczy wszystko na swojej drodze ... niszczy tkwiące w Tobie Kochanko szczęście , milość i uśmiech dnia codziennego. Niszczy tak samo Twoje poczucie bezpieczeństwa jak i jego żony , jego dzieci.
Zadziwiające jest tylko dlaczego tak wielu draniom to uchodzi "na sucho".
Sama jestem kobieta. Przez wiele przeszlam.

Tylko krotie przeslanie : nie tykajcie zajetego cokolwiek by robil i jak kolwiek by was adorowal. To zawsze ciagnie za soba armagedon.

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

O matko jedyna!!! Czy Wy sie tu wszystkie Kobietki słyszycie ?? Ktoś zadał pytanie , a nie oczekiwał linczu publicznego. Powiem wam jak ja na to patrzę mam 6 braci i tylko jeden przez 27 lat pozostał wierny zonie i według mnie to on miał szczęście spotkać kobietę zycia . Wszystkie krzyczycie ze kochanki rujnują szczęście małżeńskie . O jakim szczęściu Wy mówicie jeśli facet angażuje sie w pozamałżeński związek to żadne szczęście nie istniało . Istniało przyzwyczajenie spokój i stabilizacja i to niszczy ewentualna kochanka. Kiedy miałam 30 lat zachowywałam sie dokładnie tak jak Wy trzymałam tego mojego ślubnego prawie za nogę zeby do tej dziw... Nie odszedł ( bo tak o tej dziewczynie myślałam) i tak przez rok!!!! I nic i odszedł , nie mieliśmy dzieci a do mnie juz nic nie czół. Był żal pretensje a po latach wdzięczność za to ze uwolnił mnie od tego SZczescia !!!! Do dzis dziekuje mu ze miał jaja i odszedł ! Dzięki niemi po 10 latach spotkałam Igora moja miłość Zycia i dam wam dobra radę przestańcie linczować sie nawzajem. Jak wiesz ze ma kochankę puść ta jego nogę bo prawdopodobnie to ja kocha , a Ty szukaj faceta który Ciebie bedzie kurczowo trzymał w ramionach. Jak facet trafi na kobietę zycia to na naga heidi Klum nawet nie spojrzy. A kochanka czasem moze byc zabawka czasem chwilowa odskocznia a czasem miłością. Takie jest Moje zdanie.

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

Poczytaj dobrze MARZENKO co piszesz bo taka głupota wali z ciebie że szok co on ci dał nic przyjdzie do ciebie na chwile i idzie do zony bo mu tam dobrze zastanów się nad sobą boś głupia jak but co ci daje miejsce kochanki zastąpi cię po czasie inną jak ma takie ciągoty to 1 przechodzi w 2 zastanów się nad sobą bo zona nigdy nie będziesz ale tylko kochanka co to spija resztki po zonie ..................nie zapominaj tego bo odwaliło ci na tle netu......wiedzma/wiedzmin/ono

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

Mój ojciec jest takim zdrajcą. Lubisz to? Ja jako dziecko nie. I nie chodzi o wiek. Zapewniam ze mam więcej niż 18 lat a i tak cierpię. Nienawidzę Was i często wyobrażam sobie jak udezam głową takiej dziuni i kamień i ona ginie na miejscu. Następnie oczywiście mój tatuś. Mam młodszą siostrę, jakim prawem skazujecie-zdrajcy, nas-niczemu winne dzieci na cierpienie, na depresje na utratę ideałów. Karma to zołza. Obyscie wszyscy to poczuli. Nie pozdrawiam

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

To się leczy droga Pani...od takich właśnie kobiet uciekają meżczyźni... Facet zdradził, jakaś przyczyna tego była, bo gdyby w domu miał tak wspaniałą żonę to nawet samacze zapędy byłby w stanie pohamować. Zdradził pokazujesz drzwi i tyle w temacie... A to co tu kobieto wypisujesz...łooo matko aż tak nisko się cenisz? Nie rozumiem kobiet, które upadają tak nisko aby szukać zemsty na kobiecie vel kochance. Owszem są faceci, którzy zdradę traktują jak sport, ale są mężczyźni niezadowoleni ze swojego życia...ale poczucie obowiązku je trzyma przy takiej żonie, albo wręcz strach o swoje życie. Związek to dbanie o siebie nawzajem, o swoje uczucia, pragnienia, akceptacja i ciągła praca. A żony jak i mężowie o tym zapominają traktują siebie jak własność i coś pewnego. Nie na tym szczęście polega aby sobie podporządkować drugą osobę. Mając taką hetere w domu (tak Cie oceniam po tej wypowiedzi), która ma tyle jadu w sobie i nienawiści do drugiego człowieka bo ruszył jej własność notabene człowieka z wolną wolą, istotę rozumną - odrazu po jednej takiej wypowiedzi miałaby pokazane drzwi! Tylko nieliczne kochanki to psychopatki, a liczne psychpatki to żony :) Takich ludzi zamyka się w pokojach bez klamek... Więcej szacunku i godności do samej siebie życzę...bo klasy to Ty kobieto nie posiadasz.

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): ~gość z bagażem -

Łatwo jest oceniać innych prawda? przyszywać łatkę kochanki, kochanka, faceta co zdradza... a może by tak dać temu facetowi to o czym pisała któraś z osob? czyli miłość zaangażowanie, adorację pożądanie kokietować go i takie tam? ale po co? przecież już go usidliłyście, jest po ślubie więc można go olać bo sumienie mu nie pozwoli iść na bok tak? każdy z nas potrzebuje adoracji, chyba że jakiś zezwierzęcony samiec który myśli tylko o jednym, ale to nie jest facet. wiec po slubie zakładacie barchany nie dbacie ani o siebie ani o dobre relacje a potem co? Płacz i lament bo świnia jedna mnie zdradził!!! Jakie wy jesteście biedne... żal mi was ale nie dlatego ze was ktoś puścił kantem tylko dlatego ze jesteście takie niedojrzałe i ... ciśnie mi się brzydkie określenie ale się powstrzymam. dalej myślcie sobie ze facet jest prosty w obsłudze... obudzicie się z ręką w nocniku. A ty kochana jeśli chcesz to bądź z nim, jeśli masz siłe to trwaj, może kiedyś będziecie razem.

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): ~KUNDZIA -

JAKIM PRAWEM OSKARŻASZ WSZYSTKICH? A MOŻE TWOJA MAMUSIA NIE DAŁA TEGO CO TATUS BY CHCIAŁ DOSTAC? MOZE ROBIŁA MU AWANTURY CICHE DNI I SEKS PO BOŻEMU RAZ NA POŁ ROKU??? ZASTANÓW SIĘ NAD PRZYCZYNAMI DOPIERO OSĄDZAJ RZEKOMEGO WINOWAJCĘ BO BARDZO MOŻLIWE ZE TO NIE ON PONOSI WINE "DZIECKO" A ZA UDERZANIE GŁOWĄ O MUR DZIUNI GROZI WIĘZIENIE...
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • kim jestem sex
  • jak sprawdzi,e onatemu zaley na
  • jestem kochank onatego mczyzny
  • jestem kocahank
  • kim sa kochanki
  • jestem kochank
  • kochanek forum
  • jestem kochanką
  • Czy jestem kochanka
  • jestem kochanka
  • jestem tylko kochanką
  • jak wydac kochanke zonie
  • forum kochanek
  • miałem kochankę
  • jak rozmawiac z mezem o kochance
Do góry strony: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?