1 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń91 tys.
  • Odpowiedzi515
  • Ocen na +0
1 tys. ppt ?

Kochanka kim jestem dla mężczyzny ? (516)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): ~Nieznana -

~joa
gość Ja bym nigdy takiego czegoś nie zrobił, nawet jakby przede mną stanęła nago miss Polski...
Bo kolego widocznie nie dopadł Cię piorun sycylijski.... jakby ktos mi powiedział nawet rok temu że wplączę się w romans wyśmiałabym go w twarz... a teraz no cóż... to uskrzydla daje kopa a takiego pożądania nie czułam nigdy, nawet do mojego męża... prosty układ - jesteśmy kochankami biorę co mi daje i na odwrót, sama radość. Wcale romans nie musi być tragedią, jak widzę z opowieści innych. Życie ma się jedno i trzeba korzystać
Cóż..wszystko do czasu
INTERIA.PL

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

Świąt nie obchodzi bo był świadkiem Jehowy-obecnie jest wykluczony. Sylwestry wszystkie spędzamy zawsze razem a jego zonusia śpi w domu. On powiedział jej o nas, szalała tak bardzo, teraz jest taki układ ona wie ale udaje ze nie wie

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): ~ja też kochanka -

trudno mi pisać ale chyba kochanka dla mężczyzny jest nikim, przekonałam się sama dałam się nabrać na początku jest pięknie al potem bardzo boli teraz nie wiem kim jestem przede mną bardzo ciężki czas a miałam tak poukładane życie byłam szczęśliwa a ten człowiek odebrał mi wszystko

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

Znamy się jakieś 7 lat. Zawsze byliśmy blisko że względu na rodzinne powiązania. Ja w swoim małżeństwie nieszczęśliwa (też zdradzona kilka lat wcześniej. zostałam ze swoim mężem z obawy o jutro ale też z nadziei że jakoś to będzie i jakoś jest on zapomniał o sprawie a ja nie) on też. I nie wiem tego z jego opowiadań a z tego co widzę. Mimo że facet obrotny (ciągnie etat i prace dorywcze a oprócz tego dużo robi w domu) jej jest ciągle mało. Najpierw opiernicza go ze za mało zarabia, potem ze nie poświęca jej czasu. Ona siedzi w domu i oprócz gier i seriali mało co się liczy. Mają córeczkę która w głównej mierze zajmują się jej rodzice. Mimo że się długo o mala starali ona nie odkryła w sobie instynktu macierzyńskiego. Liczy się tylko jej wygoda i jej hobby które nota bene musi być i hobby wszystkich wokol. Potrafi go normalnie przy ludziach za przeproszeniem zje.ac za coś co powinno być jej obowiązkiem. Raz już była sytuacja ze było blisko rozstania ale był płacz i obietnice że się zmieni itp. Zaraz potem pojawiło się dziecko. Ona się nie zmieniła a on siła przyzwyczajenia został.
W tym roku zaczęliśmy w jakiejś sprawie że sobą pisać. Ja miałam przy okazji gorszy czas w swoim związku. On go ma cały czas. Do tego stopnia że jak rozmawiam z jej rodzina to wszyscy twierdzą że by się nie zdziwił gdyby on w końcu odszedł a jej brat twierdzi że nawet by nie mógł mieć o to pretensji. Mąż nie zwracał na mnie uwagi. Mogliśmy się nie kochać i miesiąc czy dwa. Gdy chciałam ja coś zaaranżować słyszałam tylko 'o Jezu znowu meczysz'. Za to on miał dla mnie czas. I tak to się zaczęło. Nie wiem do końca co on do mnie czuje. Za to wiem że ja przepadlam w tym uczuciu. Widziałam jak mimo że jest źle w ich związki z jej strony on zawsze odnosi się do niej z szacunkiem. Jest typowym facetem nie z tej epoki. Opiekuńczy itd. Ja mimo tego że wokół swojego skacze dbam żeby obiad zawsze był. Łapie dodatkowa pracę żeby żyło się łapie słyszę od swojego same zdawkowe słowa brak rozmowy. Nieraz potrafi cały wieczór się nie odzywać siedząc 'na sluchawkach'. Sytuacja jest lustrzanym odbiciem ich sytuacji. I nie jest to tylko moje odczucie bo i rodzina z mojej strony uważa mojego męża za nieczulego lenia. Ze nikogo nie zdziwiło y i nikt by nie płakał gdybyśmy się rozstali. Ale ja się boję zrobić ten krok. Wiem że to wszystko chaotycznie odpisałam. Chciałam tylko pokazać że są sytuacje gdzie nie jest tak tylko że kochankowie szukają tylko okazji do bzyknac i tyle. Nieraz szukają zrozumienia, czułości czy bliskości bo nie dostają tego od swojej drugiej połówki. A tkwią w małżeństwa z różnych przyczyn. Czy to z poczucia obowiązku 'bo dzieci' czy chociażby ze strachu jak ja sobie poradzę sama z utrzymaniem domu itp.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • co daje bycie kochank
  • jestem onaty ale kocham swoj kochank forum
  • jestem kochank onatego mczyzny
  • kochanka w zyciu
  • kochanki forum
  • kim jestem sex
  • kochanka forum
  • co mysla mezszysni o kochankach
  • jak milo rozmawiac z kochankiem pl.
  • jak byc kochanka
  • jak sprawdzi,e onatemu zaley na
  • jestem kocahank
  • kim sa kochanki
  • jestem kochank
  • kochanek forum
Do góry strony: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?