30
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń113
  • Odpowiedzi22
  • Ocen na +28
30 ppt ?

kolebką bogow są cmentarze, zapewniajac trwałość religii do ostatniego człowieka (23)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

kolebką bogow są cmentarze, zapewniajac trwałość religii do ostatniego człowieka

Napisał(a): irusiowj -

umierający boga sie chyta, zapewniając mu żywot wieczny, tracąc własny. Tym samym ludzkość jest skazana na bogów, a tym samym na poddawanie się władztwu religii. Jest to fakt obiektywny. Gdyby boga nie było, zaraz zostałby wymyślony.. I między nimi nie będzie nigdy żadnej różnicy. Każdy taki sam niewidzialny, niepojęty i wymagający opieki oraz obsługi służebnej.
Porównałbym to do sytuacji, kiedy obszczymurek podchodzi w miejsce mojego parkowania i oświadcza, że będzie miał baczenie na mój samochód. Mam się z tego cieszyć?
Zatem szanowni kaznodzieje z "bożej łaski" Nie lekajta się, Zawsze znajdzie się jakiś obszczymurek z propozycją nie do odrzucenia i za drobną opłatę, da wam nadzieję na dozgonną opiekę, z tęczowymi perspektywami , nawet na przyszłość nieskończenie ostateczną:)
INTERIA.PL

Re: kolebką bogow są cmentarze, zapewniajac trwałość religii do ostatniego człowieka

Napisał(a): irusiowj -

~gość Teraz głupiejesz w oczekiwaniu śmierci i chcesz by tak było nieskończenie. Człowiek to brzmi żałośnie.
Coś ci poradzę. Nie oczekuj śmierci, ona jest dana ci z urodzeniem i bez prawa do apelacji. . Po co czekać na to, co jest nieuniknione? Poza tym skąd wiesz który kroku ku śmierci był tym ostatnim, jeśli każdy dzień życia jest do niej krokiem
Człowiek może i brzmi żałośnie, ale tylko wtedy kiedy nie ma przy nim drugiego człowieka. Kiedy już jest obok, zaczyna brzmieć użytecznie, zyskując wartość. Uważasz, że wartości są czymś żałosnym?

Re: kolebką bogow są cmentarze, zapewniajac trwałość religii do ostatniego człowieka

Napisał(a): irusiowj -

~gość Oj, i narobiło się. Ma majster miliardy zabawek, a która to chciała być zabawką ? Ty, a może ty, bo ja nie.
To się już stało, wyrok zapisany w metryce a chęci już nie mają żadnego znaczenia.

Re: kolebką bogow są cmentarze, zapewniajac trwałość religii do ostatniego człowieka

Napisał(a): taie -

zbigniew1933 Bogowie nawet własnych cmentarzy nie mają, giną w zapomnieniu na rożnych wysypiskach wiary wraz z ich wyznawcami.
Bóg umiera wraz z ostatnim wiernym - tak umarł Światowid, Perun tak też będzie z bogiem Religii Smoleńskiej.

Re: kolebką bogow są cmentarze, zapewniajac trwałość religii do ostatniego człowieka

Napisał(a): Blandare51 -

zbigniew1933 Bogowie nawet własnych cmentarzy nie mają, giną w zapomnieniu na rożnych wysypiskach wiary wraz z ich wyznawcami.
...Juz wiem. Jak ostatni wyznawca zakonczy swoj zywot, to na ziemi bedzie raj!

Re: kolebką bogow są cmentarze, zapewniajac trwałość religii do ostatniego człowieka

Napisał(a): irusiowj -

zbigniew1933 Bogowie nawet własnych cmentarzy nie mają, giną w zapomnieniu na rożnych wysypiskach wiary wraz z ich wyznawcami.
Całkiem Zbyszku nie umierają. Ileż to Chrystusowi dano z Zeusa. Zresztą nie tylko.

Re: kolebką bogow są cmentarze, zapewniajac trwałość religii do ostatniego człowieka

Napisał(a): irusiowj -

Blandare51
zbigniew1933 Bogowie nawet własnych cmentarzy nie mają, giną w zapomnieniu na rożnych wysypiskach wiary wraz z ich wyznawcami.
...Juz wiem. Jak ostatni wyznawca zakonczy swoj zywot, to na ziemi bedzie raj!
Ostatni nie będzie pochowany. Może tu tkwi jakaś podpowiedź?
A bez żartów, to za jakie 2, 3 miliardy lat słońce będzie połowa dzisiejszego. Nawet dla dusz kiepski klimat.

Re: kolebką bogow są cmentarze, zapewniajac trwałość religii do ostatniego człowieka

Napisał(a): irusiowj -

taie
zbigniew1933 Bogowie nawet własnych cmentarzy nie mają, giną w zapomnieniu na rożnych wysypiskach wiary wraz z ich wyznawcami.
Bóg umiera wraz z ostatnim wiernym - tak umarł Światowid, Perun tak też będzie z bogiem Religii Smoleńskiej.
Dlatego Konstantym poszedł na uniwersum. Jeden ale omnipotentny. Tak aby ze zmianą władzy nie dokonywała się zamiana popiersi i zmywanie krwi z ołtarzy służącym pokonanym. Aby nie było - czyja władza tego religia.

Re: kolebką bogow są cmentarze, zapewniajac trwałość religii do ostatniego człowieka

Napisał(a): irusiowj -

taie
zbigniew1933 Bogowie nawet własnych cmentarzy nie mają, giną w zapomnieniu na rożnych wysypiskach wiary wraz z ich wyznawcami.
Bóg umiera wraz z ostatnim wiernym - tak umarł Światowid, Perun tak też będzie z bogiem Religii Smoleńskiej.
Bogowie zawsze byli na ludzkiej łasce. Stąd też obecne nawoływania do płodzenia kogo i jak się da, byle było komu głosić chwałę dla najwyższego.
Człowiek w ciszy zasypia, bóg umiera.

Re: kolebką bogow są cmentarze, zapewniajac trwałość religii do ostatniego człowieka

Napisał(a): zbigniew1933 -

irusiowj
zbigniew1933 Bogowie nawet własnych cmentarzy nie mają, giną w zapomnieniu na rożnych wysypiskach wiary wraz z ich wyznawcami.
Całkiem Zbyszku nie umierają. Ileż to Chrystusowi dano z Zeusa. Zresztą nie tylko.
Być może całkiem nie, zawsze jakiś kawałek któregoś Boga zostaje, jak na podanym przykładzie.

Ale jakie znaczenie ma boża ręka czy noga gdy większość w bożym raju swawoli z hurysami?

Re: kolebką bogow są cmentarze, zapewniajac trwałość religii do ostatniego człowieka

Napisał(a): taie -

irusiowj
taie
zbigniew1933 Bogowie nawet własnych cmentarzy nie mają, giną w zapomnieniu na rożnych wysypiskach wiary wraz z ich wyznawcami.
Bóg umiera wraz z ostatnim wiernym - tak umarł Światowid, Perun tak też będzie z bogiem Religii Smoleńskiej.
Dlatego Konstantym poszedł na uniwersum. Jeden ale omnipotentny. Tak aby ze zmianą władzy nie dokonywała się zamiana popiersi i zmywanie krwi z ołtarzy służącym pokonanym. Aby nie było - czyja władza tego religia.
Ale wystarczy zobaczyć ilu Bogów było na Ziemi (nawet w czasach Konstantyna) a każda religia nazywała te pozostałe pogańskimi
A monoteizm nie jest wynalazkiem Chrześcijaństwa - choćby Aton .

Re: kolebką bogow są cmentarze, zapewniajac trwałość religii do ostatniego człowieka

Napisał(a): ~gosc -

irusiowj
~gość Teraz głupiejesz w oczekiwaniu śmierci i chcesz by tak było nieskończenie. Człowiek to brzmi żałośnie.
Coś ci poradzę. Nie oczekuj śmierci, ona jest dana ci z urodzeniem i bez prawa do apelacji. . Po co czekać na to, co jest nieuniknione? Poza tym skąd wiesz który kroku ku śmierci był tym ostatnim, jeśli każdy dzień życia jest do niej krokiem
Człowiek może i brzmi żałośnie, ale tylko wtedy kiedy nie ma przy nim drugiego człowieka. Kiedy już jest obok, zaczyna brzmieć użytecznie, zyskując wartość. Uważasz, że wartości są czymś żałosnym?
Swoje rady zachowaj dla siebie, bo to twoje słowa
« Wróć do tematów
Do góry strony: kolebką bogow są cmentarze, zapewniajac trwałość religii do ostatniego człowieka