210
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń10 tys.
  • Odpowiedzi66
  • Ocen na +148
210 ppt ?

Korwin znowu zaskakuje (67)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Korwin znowu zaskakuje

Napisał(a): ~Heniek342 -

Korwin-Mikke znowu zaskakuje i wypowiada się na temat molestowania kobiet. Tym razem zaskoczył wszystkich ta wypowiedzią:
Molestowałem w życiu setki kobiet - przecież dziś "molestowaniem" jest powiedzenie: "Masz dziś promienny uśmiech" - i zupełnie nie rozumiem, jak kobiety mogą się zgodzić na tę szopę z "walką z molestowaniem". Przecież jeśli mężczyźni przestaną "molestować" to kobiety będą miały znacznie gorsze szanse w życiu!

Takie poziom wypowiedzi...
INTERIA.PL

Re: Korwin znowu zaskakuje

Napisał(a): ireneo -

a czym zaskakuje?

Re: Korwin znowu zaskakuje

Napisał(a): taie -

Ja jestem "starej daty" i pewnych rzeczy nie rozumiem - do kobiety powiedziałem że dobrze wygląda - była wściekła.
A już tego co się dzieje u jankesów przechodzi moje wyobrażenie -
-przekwitłe kobiety i zapomniane gwiazdki nagle przypominają sobie po 30-40 latach że ktoś je molestował albo "zmuszał " do seksu.
Gdzie wszyscy na całym globie dobrze wiedzieli że w Hollywood karierę robi się "przez łóżko"
A mam pytanie do dziewczyn - czy wolicie tak jak w Islamie poznać chłopaka po ślubie ? (takiego jakiego wam rodzice wyznaczą)

Re: Korwin znowu zaskakuje

Napisał(a): ireneo -

buc1
ireneo a czym zaskakuje?


Kabotyństwem.
on mnie tym nie zaskakuje.

Re: Korwin znowu zaskakuje

Napisał(a): ~Heniek342 -

TEGO JEST WIECEJ:

Z tym molestowaniem w pracy to też nie jest tak. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że mężczyzna
idzie do pracy by (a) zarobić dużo pieniędzy (b – dotyczy to tylko części mężczyzn) by zrealizować
swoje marzenia: zbudować lepszą rakietę kosmiczną czy przerobić świat na lepszy. Natomiast
kobieta idzie na studia albo do pracy po to, by znaleźć tam męża (albo przynajmniej kochanka).
Napisałem to przeczytaniu w Sieci porady dla jakiejś dziewczyny, która nikogo nie znalazła.
Zawodowa doradczyni napisała wprost: idź do pracy, tam gdzie jest dużo młodych mężczyzn – a na
pewno znajdziesz. Przed napisaniem tego poświęciłem minutę na przeszukanie googla – i tego jest
tam pełno. Najlepsza jest goo.gl/bDawsC wypowiedź kobiety, która jest temu przeciwna, ale
przyznaje w tytule: „Małżeństwo, życiowy cel każdego człowieka płci żeńskiej” i pisze „Ostatnio
sobie zdałam z tego sprawę. (...) Nie dziecko, nie willa z basenem, nie wypłata z czterema zerami,
ani nawet bikini body. Celem życiowym, który mamy zakodowany w DNA, w pamięci
krótkotrwałej i długotrwałej, w mózgu jest… zostanie żoną. (…) Idź na studia – poznasz męża. Idź
do pracy – poznasz męża. Jedź na babskie wakacje – poznasz męża. Idź na wesele przyjaciółki –
poznasz brata pana młodego, czyli może poznasz męża. Wyjdźże w końcu z domu, może ktoś cię
jeszcze zechce. Zaloguj się na portalu randkowym, garbata nie jesteś, niebrzydka, jeszcze będziesz
szczęśliwa, choćby z drugim mężem…”.
Oczywiście są kobiety, które idą do pracy po to, by np. badać bakterie – i tu nasuwa się śp.Maria
Skłodowska (która, tak nawiasem, znalazła w laboratorium śp.Piotra Curie...) – ale są to absolutne
wyjątki.
I oto tym kobietom, które w 90% marzą o tym, by znaleźć MĘŻA i mieć własny DOM, a w nim
własne DZIECI – na siłę narzuca się moralny obowiązek, niemal konieczność: idź do pracy
zawodowej, „realizuj się”.

Re: Korwin znowu zaskakuje

Napisał(a): taie -

~Heniek342 TEGO JEST WIECEJ:

Z tym molestowaniem w pracy to też nie jest tak. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że mężczyzna
idzie do pracy by (a) zarobić dużo pieniędzy (b – dotyczy to tylko części mężczyzn) by zrealizować
swoje marzenia: zbudować lepszą rakietę kosmiczną czy przerobić świat na lepszy. Natomiast
kobieta idzie na studia albo do pracy po to, by znaleźć tam męża (albo przynajmniej kochanka).
Napisałem to przeczytaniu w Sieci porady dla jakiejś dziewczyny, która nikogo nie znalazła.
Zawodowa doradczyni napisała wprost: idź do pracy, tam gdzie jest dużo młodych mężczyzn – a na
pewno znajdziesz. Przed napisaniem tego poświęciłem minutę na przeszukanie googla – i tego jest
tam pełno. Najlepsza jest goo.gl/bDawsC wypowiedź kobiety, która jest temu przeciwna, ale
przyznaje w tytule: „Małżeństwo, życiowy cel każdego człowieka płci żeńskiej” i pisze „Ostatnio
sobie zdałam z tego sprawę. (...) Nie dziecko, nie willa z basenem, nie wypłata z czterema zerami,
ani nawet bikini body. Celem życiowym, który mamy zakodowany w DNA, w pamięci
krótkotrwałej i długotrwałej, w mózgu jest… zostanie żoną. (…) Idź na studia – poznasz męża. Idź
do pracy – poznasz męża. Jedź na babskie wakacje – poznasz męża. Idź na wesele przyjaciółki –
poznasz brata pana młodego, czyli może poznasz męża. Wyjdźże w końcu z domu, może ktoś cię
jeszcze zechce. Zaloguj się na portalu randkowym, garbata nie jesteś, niebrzydka, jeszcze będziesz
szczęśliwa, choćby z drugim mężem…”.
Oczywiście są kobiety, które idą do pracy po to, by np. badać bakterie – i tu nasuwa się śp.Maria
Skłodowska (która, tak nawiasem, znalazła w laboratorium śp.Piotra Curie...) – ale są to absolutne
wyjątki.
I oto tym kobietom, które w 90% marzą o tym, by znaleźć MĘŻA i mieć własny DOM, a w nim
własne DZIECI – na siłę narzuca się moralny obowiązek, niemal konieczność: idź do pracy
zawodowej, „realizuj się”.
Z większością tego co napisałeś się zgadzam -
mnie zastanawia co innego - skąd się będą brały te nawiedzone feministki jak faceci nie będą "molestować" (podrywać po staremu) dziewczyn - tak jak w Seksmisji czy będą się rozmnażać przez pączkowanie ?

Re: Korwin znowu zaskakuje

Napisał(a): ireneo -

taie][cytat kogo=~Heniek342 TEGO JEST WIECEJ:


?
uda ci się wyobrazić sytuację, gdy jakiś koleś, któremu wpadłeś w oko co rusz będzie cię poklepywać po zadku i wyciągać łapę do krocza?

Re: Korwin znowu zaskakuje

Napisał(a): taie -

ireneo]
taie [cytat kogo=~Heniek342 TEGO JEST WIECEJ:


?
uda ci się wyobrazić sytuację, gdy jakiś koleś, któremu wpadłeś w oko co rusz będzie cię poklepywać po zadku i wyciągać łapę do krocza?
Za to co piszesz czyli "końskie zaloty" koleś dostał by "plaskacza" po buzi i taki byłby finał.(najlepiej w obecności jego kolegów.

Re: Korwin znowu zaskakuje

Napisał(a): ireneo -

taie]
ireneo
taie [cytat kogo=~Heniek342 TEGO JEST WIECEJ:


?
uda ci się wyobrazić sytuację, gdy jakiś koleś, któremu wpadłeś w oko co rusz będzie cię poklepywać po zadku i wyciągać łapę do krocza?
Za to co piszesz czyli "końskie zaloty" koleś dostał by "plaskacza" po buzi i taki byłby finał.(najlepiej w obecności jego kolegów.
Stąd wniosek, że molestowanie tobie przeszkadza, a kobiety mają znosić.

Re: Korwin znowu zaskakuje

Napisał(a): taie -

ireneo]
taie
ireneo
taie [cytat kogo=~Heniek342 TEGO JEST WIECEJ:


?
uda ci się wyobrazić sytuację, gdy jakiś koleś, któremu wpadłeś w oko co rusz będzie cię poklepywać po zadku i wyciągać łapę do krocza?
Za to co piszesz czyli "końskie zaloty" koleś dostał by "plaskacza" po buzi i taki byłby finał.(najlepiej w obecności jego kolegów.
Stąd wniosek, że molestowanie tobie przeszkadza, a kobiety mają znosić.
A gdzie wyczytałeś że piszę o sobie a nie o kobietach ? - ja jestem hetero.

Re: Korwin znowu zaskakuje

Napisał(a): taie -

~Heniek342 cIEKAWE JEST TO, ZE WYPOWIWDAJA SIE TUTAJ SAMI MEZCZYZNI.
Wstyd mi za Was Pnaowie, jak mozna tak nie szanowac kobiet...
To wg ciebie zaloty to brak szacunku dla kobiet ?
Rozumiem że ciebie znaleziono w kapuście a nie jesteś efektem seksu ?

Re: Korwin znowu zaskakuje

Napisał(a): ireneo -

taie]
ireneo
taie
ireneo
taie [cytat kogo=~Heniek342 TEGO JEST WIECEJ:


?
uda ci się wyobrazić sytuację, gdy jakiś koleś, któremu wpadłeś w oko co rusz będzie cię poklepywać po zadku i wyciągać łapę do krocza?
Za to co piszesz czyli "końskie zaloty" koleś dostał by "plaskacza" po buzi i taki byłby finał.(najlepiej w obecności jego kolegów.
Stąd wniosek, że molestowanie tobie przeszkadza, a kobiety mają znosić.
A gdzie wyczytałeś że piszę o sobie a nie o kobietach ? - ja jestem hetero.
Twoje hetero nie ma znaczenia. mowa o molestowaniu a nie poczynaniu. Hetero nie wyklucz molestowania.
Napisałeś, że feministki powinny byc za to wdzięczne, gdyż inaczej by nie stały się matkami. .Akurat to z macierzyństwem nie ma nic wspólnego, a z wykorzystaniem. Ty dałbyś z liścia. Zakładasz, że byłbyś silniejszy. A co gdybyś nie był?.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Korwin znowu zaskakuje