112
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń553
  • Odpowiedzi84
  • Ocen na +90
112 ppt ?

Kto nami rządzi - ręce opadają (85)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Kto nami rządzi - ręce opadają

Napisał(a): Kajetana -

polanka3 ...ale państwo może finansować bezsensowną religie smoleńską...państwo łoży pieniądze na żądania Rydzyka, na budowle z przepychem - a jest napisane, że gdyby Jezus stanął przed taką budowlą, powiedziałby - tu nie zostanie kamień na kamieniu.
Ile państwo włożyło na Świątynię Opatrzności- też budowla z przepychu, a nie ku chwale Bożej.
Bóg, honor, ojczyzna - Kaczyński nie pomoże tej dziewczynce, bo nie ma w sercu Boga, a i honor u niego nie istnieje, bo się jak diabeł szczerbaty śmieje...I ojczyzna na całym świecie oczerniona...- ta obłuda PIS-u to Kaczyńskiego żona.
Ci ludzie wyznają religię która od zawsze byla wypaczona i tego nie widzą...najgorzej że mają swoich wiernych naśladowców. Jakie społeczeństwo takie rządy.
INTERIA.PL

Re: Kto nami rządzi - ręce opadają

Napisał(a): robertus09 -

Soraya
Kajetana
Ci ludzie wyznają religię która od zawsze byla wypaczona i tego nie widzą...najgorzej że mają swoich wiernych naśladowców. Jakie społeczeństwo takie rządy.
Krótkowidzem jesteś?
Zdjęcie
ZdjęcieZdjęcie
Poprzednie rządy i ich wizyty u papieża...to wtedy ci nie przeszkadzało, tylko teraz?
Mnie to zawsze przeszkadzało. Nie wierzę w Boga, a tym bardziej w kościół - ale nie to jest powodem. Jak najbardziej jestem za dobrosąsiedzkimi stosunkami z Watykanem, jak z każdym państwem. Ale my - niezależnie od opcji politycznej, która jest akurat u steru - zajmujemy wobec tego państwa, a zwłaszcza pierwszej w nim osoby - wiernopoddańczą postawę. Zawsze z góry wiadomo, że zrobimy, co każą. Nawet król Łokietek - mimo, że kazał się kiedyś papieżowi pocałować w cztery litery razem ze swoją klątwą - w końcu się przed nim ukorzył. Pozdrawiam

Re: Kto nami rządzi - ręce opadają

Napisał(a): Soraya -

robertus09

Jak najbardziej jestem za dobrosąsiedzkimi stosunkami z Watykanem, jak z każdym państwem. Ale my - niezależnie od opcji politycznej, która jest akurat u steru - zajmujemy wobec tego państwa, a zwłaszcza pierwszej w nim osoby - wiernopoddańczą postawę. Zawsze z góry wiadomo, że zrobimy, co każą. Nawet król Łokietek - mimo, że kazał się kiedyś papieżowi pocałować w cztery litery razem ze swoją klątwą - w końcu się przed nim ukorzył. Pozdrawiam
Wizyta jest ukorzeniem, wiernopoddańczą postawą?
Wizyty w innych państwach tak też są odbierane?

Re: Kto nami rządzi - ręce opadają

Napisał(a): Soraya -

robertus09
Mnie to zawsze przeszkadzało. Nie wierzę w Boga, a tym bardziej w kościół - ale nie to jest powodem. Jak najbardziej jestem za dobrosąsiedzkimi stosunkami z Watykanem, jak z każdym państwem. Ale my - niezależnie od opcji politycznej, która jest akurat u steru - zajmujemy wobec tego państwa, a zwłaszcza pierwszej w nim osoby - wiernopoddańczą postawę. Zawsze z góry wiadomo, że zrobimy, co każą. Nawet król Łokietek - mimo, że kazał się kiedyś papieżowi pocałować w cztery litery razem ze swoją klątwą - w końcu się przed nim ukorzył. Pozdrawiam
Mnie tam mozesz wierzyć w co chcesz. Dzwię się tylko ludziom, którym ta wiara ogólnie ujmując nie szkodzi, a walczą z nią.

Re: Kto nami rządzi - ręce opadają

Napisał(a): robertus09 -

Soraya
robertus09
Mnie to zawsze przeszkadzało. Nie wierzę w Boga, a tym bardziej w kościół - ale nie to jest powodem. Jak najbardziej jestem za dobrosąsiedzkimi stosunkami z Watykanem, jak z każdym państwem. Ale my - niezależnie od opcji politycznej, która jest akurat u steru - zajmujemy wobec tego państwa, a zwłaszcza pierwszej w nim osoby - wiernopoddańczą postawę. Zawsze z góry wiadomo, że zrobimy, co każą. Nawet król Łokietek - mimo, że kazał się kiedyś papieżowi pocałować w cztery litery razem ze swoją klątwą - w końcu się przed nim ukorzył. Pozdrawiam
Mnie tam mozesz wierzyć w co chcesz. Dzwię się tylko ludziom, którym ta wiara ogólnie ujmując nie szkodzi, a walczą z nią.
Widzisz - nie mam nic przeciwko wierze. Mam przeciwko religii. To według mnie dwie różne rzeczy. I to. że ja nie wierzę w biblijnego Boga nie ma znaczenia.

Re: Kto nami rządzi - ręce opadają

Napisał(a): Kajetana -

Soraya
robertus09
Mnie to zawsze przeszkadzało. Nie wierzę w Boga, a tym bardziej w kościół - ale nie to jest powodem. Jak najbardziej jestem za dobrosąsiedzkimi stosunkami z Watykanem, jak z każdym państwem. Ale my - niezależnie od opcji politycznej, która jest akurat u steru - zajmujemy wobec tego państwa, a zwłaszcza pierwszej w nim osoby - wiernopoddańczą postawę. Zawsze z góry wiadomo, że zrobimy, co każą. Nawet król Łokietek - mimo, że kazał się kiedyś papieżowi pocałować w cztery litery razem ze swoją klątwą - w końcu się przed nim ukorzył. Pozdrawiam
Mnie tam mozesz wierzyć w co chcesz. Dzwię się tylko ludziom, którym ta wiara ogólnie ujmując nie szkodzi, a walczą z nią.
dopóki na nią ludzie przeznaczają swoje podatki, dopóty mają prawo krytykować instytucje. Wyryj to sobie w mózgu.
Moje podatki wolałabym przeznaczyć na ludzi potrzebujących, na rodziny z dziećmi czy współmalzonkami uposledzonymi, niepełnosprawnymi czy dla osób chorych, umierających, staruszków w domu starców, a nie opasłych czarnosukienkowych zboczencow i nierobów i ich religie i miesiecznice. Kapujesz czy nadal twój ciasny umysł nie jest w stanie tego ogarnąć?
Soraya wybacz ale nie mam litości dla takich ludzi jak Ty. Miałam i tobie inne zdanie. Myślałam że masz przynajmniej empatię. A ty jesteś zepsuta i zakłamania do krzty.
Obyś kiedyś nie zaplakala gdy spotka Cię choroba czy nieszczęście lub twoich bliskich. Swoich zboczencow utrzymujcie ze swoich datków a nie angazujecie to w to całe społeczeństwo. Gawno mnie obchodzi wasz Kościół i wasi duspasterze i wasze miesiecznice.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Kto nami rządzi - ręce opadają