Odpowiadasz na:
Kto nami rządzi - ręce opadają

Maja1410
Temat dodał(a):
Maja1410 -
U góry dwuletnia Nikola, której państwo od dwóch lat odmawia refundacji leku. Poniżej poseł, któremu państwo nie odmówiło 1 miliona złotych wydanych przez ostatnie dwa miesiące na zabezpieczenie miesiączkowego cyrku Prezes taki "wrażliwy" na ludzkie nieszczęścia na pewno temu dziecku nie pomoże -a przecie przecie mógłby i powinien. Niestety ten kadłubowy człowieczek - katolik nigdy rodzicem nie był. Zajęty jest tylko sobą i swoją największą miłością - władzą. Gdyby daj Boże prezes zaniemógł, to oczywiście pieniądze nasze by się znalazły bez ograniczeń, bez żadnego trybu. Najbardziej w takich tragediach - pokrzywdzonych niewiniątkach oburzają, do furii doprowadzają wynurzenia kaznodziejów o krzyżu pańskim, grzechu pierworodnym, wolnej woli, miłosierdziu i innych tego typu bredniach

Piszesz jako

...a zalogowani dostają więcej. lub załóż konto pocztowe Interii

To zajmie tylko chwilę

Aby założyć unikalne konto na Forum, zarejestruj zupełnie darmową pocztę Interia.pl, wybierz nick i ciesz się nowymi nieograniczonymi możliwościami! Ciekawe dyskusje już na Ciebie czekają.Pomoc
4000 znaków do wpisania

Treść

Opisz własne doświadczenia, zadaj pytanie lub podziel się swoimi spostrzeżeniami.Twój wpis będzie ciekawszy, jeśli dodasz do niego zdjęcie i wideo.Odpowiadając w dyskusji, pamiętaj o kulturze wypowiedzi i przestrzeganiu regulaminu Forum.

przepisz kod z obrazka

Podsumowanie tematu - najnowsze 4 odpowiedzi

INTERIA.PL

Re: Kto nami rządzi - ręce opadają

Napisał(a): robertus09 -

Soraya
robertus09
Mnie to zawsze przeszkadzało. Nie wierzę w Boga, a tym bardziej w kościół - ale nie to jest powodem. Jak najbardziej jestem za dobrosąsiedzkimi stosunkami z Watykanem, jak z każdym państwem. Ale my - niezależnie od opcji politycznej, która jest akurat u steru - zajmujemy wobec tego państwa, a zwłaszcza pierwszej w nim osoby - wiernopoddańczą postawę. Zawsze z góry wiadomo, że zrobimy, co każą. Nawet król Łokietek - mimo, że kazał się kiedyś papieżowi pocałować w cztery litery razem ze swoją klątwą - w końcu się przed nim ukorzył. Pozdrawiam
Mnie tam mozesz wierzyć w co chcesz. Dzwię się tylko ludziom, którym ta wiara ogólnie ujmując nie szkodzi, a walczą z nią.
Widzisz - nie mam nic przeciwko wierze. Mam przeciwko religii. To według mnie dwie różne rzeczy. I to. że ja nie wierzę w biblijnego Boga nie ma znaczenia.

Re: Kto nami rządzi - ręce opadają

Napisał(a): ~gość -

Radio Moskwa wciąż nadaje.Kiedy tego zabronią?[i][/i]

Re: Kto nami rządzi - ręce opadają

Napisał(a): Soraya -

robertus09
Mnie to zawsze przeszkadzało. Nie wierzę w Boga, a tym bardziej w kościół - ale nie to jest powodem. Jak najbardziej jestem za dobrosąsiedzkimi stosunkami z Watykanem, jak z każdym państwem. Ale my - niezależnie od opcji politycznej, która jest akurat u steru - zajmujemy wobec tego państwa, a zwłaszcza pierwszej w nim osoby - wiernopoddańczą postawę. Zawsze z góry wiadomo, że zrobimy, co każą. Nawet król Łokietek - mimo, że kazał się kiedyś papieżowi pocałować w cztery litery razem ze swoją klątwą - w końcu się przed nim ukorzył. Pozdrawiam
Mnie tam mozesz wierzyć w co chcesz. Dzwię się tylko ludziom, którym ta wiara ogólnie ujmując nie szkodzi, a walczą z nią.

Re: Kto nami rządzi - ręce opadają

Napisał(a): Soraya -

robertus09

Jak najbardziej jestem za dobrosąsiedzkimi stosunkami z Watykanem, jak z każdym państwem. Ale my - niezależnie od opcji politycznej, która jest akurat u steru - zajmujemy wobec tego państwa, a zwłaszcza pierwszej w nim osoby - wiernopoddańczą postawę. Zawsze z góry wiadomo, że zrobimy, co każą. Nawet król Łokietek - mimo, że kazał się kiedyś papieżowi pocałować w cztery litery razem ze swoją klątwą - w końcu się przed nim ukorzył. Pozdrawiam
Wizyta jest ukorzeniem, wiernopoddańczą postawą?
Wizyty w innych państwach tak też są odbierane?