Leczenie ospy po nowemu (116)

Leczenie ospy po nowemu

Temat dotyczy artykułu: Leczenie ospy po nowemu

Stare metody pielęgnacji chorego malucha odeszły do lamusa. Nasz ekspert, dr Paweł Grzesiowski, specjalista ds. profilaktyki zakażeń radzi, jak według najnowszych zaleceń dbać o zarażone dziecko.

Komentarze (116)

Dodaj komentarz

Napisał(a): Tata -

Nasza mała (13 miesięcy) zachorowała na ospę - strasznie ją zsypało - cały tułów, miejsca intymne, nóżki, rączki, no i buzię. Lekarz kazał nie słuchać nowej mody i smarować pudrodermem, nie kąpać, nie zmieniać piżamki. Po 5 dniach zauważyliśmy czerwone obwódki wokół krostek i wylądowaliśmy w szpitalu na zapalenie bakteryjne skóry.... W szpitalu kazali tylko myć octeniseptem Oczywiście dali antybiotyk i heviran. Ogólnie odradzali też gencjanę - twierdzą, że co prawda odkaża, ale bardzo brudzi przez co nie można zawczasu rozpoznać zakażenia bakteryjnego. Dlatego myślę, że najlepsze bedą kąpiele i octenisept. A jak jest dużo krostek, to należy podać dziecku heviran. No ale myślę że już następnego razu u nas już nie będzie :)
Odpowiedzi (2)

Napisał(a): monikaz -

Moje dziecko właśnie ma ospę i zastosowałam się do wszystkich zasad w tym artykule. Dzisiaj jest dzień 4 i kropki się już goją. Bolało i swędziało tylko przez jeden dzień. Dodatkowo podaję dziecku wapno, wit C i sambucol. Płacz jest tylko przy pryskaniu Octeniseptem (pryskam 2 razy dziennie po kąpieli), bo preparat jest zimny. Muszę przyznać, że na prawdę szybko kropki zaczęły się goić. Co więcej, córka nie gorączkowała, choć nie wiem co jest tego powodem. Temperatura 38,2 spadła sama po kąpieli.
Odpowiedzi (1)

Napisał(a): Aneta -

Moja córka ma 14 miesięcy i lekarz na izbie przyjęć polecił pudroderm groprinosin syrop i allertec krople a i tak nic nie pomaga. Corka caly czas placze oczka ma cale czerwone bo krostki wyszly nawet na powiekach a jak to male dziecko caly czas przeciera albo raczka albo pielucha tetrowa. Pomocy czy są jakies inne preparaty do stosowania na twarz??
Odpowiedź (0)

Napisał(a): Mama w Anglii -

Właśnie wróciłam z moją 2 letnią córką od lekarza, okazało się że ma ospę. Mój lekarz rodzinny też mówił że mam ja ubrać w bawełniane leginsy i bluzkę i podawać leki tylko na zabicie temperatury
Odpowiedź (0)

Napisał(a): Iwi -

Zdecydowanie lepsze są nowe metody leczenia ospy. Dziecko ma mieć zapewniony komfort: kąpiel, wywietrzony pokój. Tak mi poradził mój pediatra artur luty i właśnie taka metoda podziałała bardzo skutecznie.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): Agnieszka -

Mój synek ma 4latka, ma ospe. Tylko że ma te kropki od6dni i dalej wychodzą nowe, smaruje pudrem ale ile to bedzie trwać? Boje się powikłań chociaż nie wychodze nigdzie, pilnuję żeby się nie przeziębił. Raz go kąpie raz nie, nikt mi konkretnie nie powiedział czy kąpać czy też nie. Co mam robić?
Odpowiedzi (5)

Napisał(a): julita -

Mój synek przeszedł bardzo ospę. Dosłownie mnial wszędzie około 300 kropek .starałam półtora godziny. Przeszłam horror. Na początku smarowlam pudrem gdzie dostałam go po dwóch dniach mały drapal oczko zatarl . Zaczelam smakować fioletem brudzi ale naprawdę skuteczny .i octanisept. Prysznic dwa razy dziennie rano wieczorem w kali . Mamy 9 dzień i strupki się gojja . Martwią się jak go odmyje bo wygląda dosłownie jak teletubis fioletowy .ale znalazłam w aptece nowość pianke na ospę. Poxclin coll mousse pryskamy wszędzie łagodzi ochladza i jest fajna dla dziecka zabawa. Fioletem schodzi po niej rewelacyjnie przykładami recznikiem i fioolet zmywa . Już jest 9 dzień a przeżyliśmy chyba najgorszą chorobę. A co do dworu lekarka pozwoliła mi wychodzić już w drugi dzień na ogródek i w cieniu po 15min. Nic się nie dzieje wychodzimy codzien . Są wakacje ciepło to nie trzymam cały dzień dziecka w domu.
Odpowiedzi (3)

Napisał(a): kaite -

mój syn przechodził ospe mając dwa lata, a co najlepsze ma teraz 5 lat i ponownie przechodzi ospe aż lekarka się ździwiła. Rady od mojej teściowej były oczywiście takie żeby dziecko nie kąpać i ma być gorąco w mieszkaniu, dobrze że jej nie posłuchałam
Odpowiedź (0)

Napisał(a): lajla -

ewidentna reklama szczepionek, szkoda że Pan Grzesiowski to kolejny skorumpowany lekarz, któremu ufają rodzice małych dzeci. Szczepionki to żadne rozwiązanie. Ja mam trzy córki dwie szczepione na ospę i jedna na szczęście wogóle nie szczepiona. Mimo szczepienia wszystkie trzy w ciągu ostatnich dwóch tygodni przechodziły ospę(łącznie z nami rodzicami- też nas wysypało). Nie dość że wszystkie trzy córeczki były chore, to nieszczepiona zniosła ospę najlżej, najgorzej było z najstarszą(7lat) - calutka pokryta swędzącymi krostkami, gorączka- naprawdę bardzo żle to zniosła. Dlaczego więc pytam lekarz odważy się polecać szcezpienie dziecka, które ma ''ochronić'' przed chorobą, lub ostatecznie przy zachorowaniu objawy powinny być minimalne? Dlaczego polecacie wstrzykiwanie dziecku nieskutecznej i zarazem niebezpiecznej substancji, która w dodatku nie daje ŻADNEJ gwarancji że dziecko będzie odporne na daną chorobę? odpowiedz jest prosta -dla pieniędzy. Szkoda mi tylko tych dzieci które i tak jak mają zachorować to zachorują, a rodzice napychają tylko kieszenie lekarzom i koncernom farmaceutycznym. Przykład z ospą to jeden z tysięcy. Pozdrawiam i każdemu z rodziców życzę mądrych decyzji bazujących na rodzicielskiej intuicji i przynajmniej zapozanania się dwoma skutkami szcepień- tymi pozytywnymi i negatywnymi-naprawdę w dobie internetu jest to banalnie proste.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): Martta -

Krem z ziół szwedzkich łagodzi pieczenie i swędzenie. Nadaje się idealnie dla małych dzieci z ospą. Moja córka po zastosowaniu go przestała się drapać.
Odpowiedź (0)
Dodaj komentarz