56
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń3 tys.
  • Odpowiedzi22
  • Ocen na +6
56 ppt ?

Leki i skutki uboczne. (23)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Leki i skutki uboczne.

Napisał(a): WOMAR1910 -

Najnowsze badania wskazują, że około 1/3 dorosłych Amerykanów może nieświadomie przyjmować leki, które jako skutek uboczny zwiększają ryzyko wystąpienia depresji lub prób samobójczych o 7 proc. Co ważne, ryzyko wzrasta, gdy zażywa się kilka leków jednocześnie - 9 proc. dla dwóch leków i nawet 15 proc. w przypadku trzech farmaceutyków.
Badanie zostało przeprowadzone w oparciu o schematy leczenia ponad 26 000 osób dorosłych w latach 2005-2014. Naukowcy odkryli, że ponad 200 powszechnie stosowanych leków (m.in. przeciwbólowych) ma w możliwych skutkach ubocznych wymienioną depresję i potencjalne próby samobójcze.
Czy w Polsce jest podobnie ? Zapewne tak, a więc mniej leków i większy rozsądek w ich zażywaniu.
INTERIA.PL

Re: Leki i skutki uboczne.

Napisał(a): Boldusia40 -

No, coś w tym jest.
Dużo tych reklam jest. Kup, kup ten lek, najlepszy, najskuteczniejszy, z pewnością pomoże,
panaceum na wszystko. Reklama działa. Skutkiem ubocznym nadużywania leków jest uodparnianie się organizmu, np. jeśli przyjmujemy antybiotyk na przeziębienie.
Pomimo naszej dużej świadomości działania leków, postępu medycyny, czasem działamy na własną szkodę, bo wytworzyły się takie szczepy bakterii odporne na wszelkie antybiotyki.
Choć nie da się bez leków tak całkowicie, bo są choroby przewlekłe, w których trzeba regularnie
te leki przyjmować, one ratują i pozwalają żyć.

Re: Leki i skutki uboczne.

Napisał(a): WOMAR1910 -

Boldusia40 No, coś w tym jest.
Dużo tych reklam jest. Kup, kup ten lek, najlepszy, najskuteczniejszy, z pewnością pomoże,
panaceum na wszystko. Reklama działa. Skutkiem ubocznym nadużywania leków jest uodparnianie się organizmu, np. jeśli przyjmujemy antybiotyk na przeziębienie.
Pomimo naszej dużej świadomości działania leków, postępu medycyny, czasem działamy na własną szkodę, bo wytworzyły się takie szczepy bakterii odporne na wszelkie antybiotyki.
Choć nie da się bez leków tak całkowicie, bo są choroby przewlekłe, w których trzeba regularnie
te leki przyjmować, one ratują i pozwalają żyć.
Mnie lekarz powiedział,że przeważnie te leki które są nachalnie reklamowane to one ani nie pomagają ani też nie szkodzą.

Re: Leki i skutki uboczne.

Napisał(a): ~gość -

WOMAR1910
Boldusia40 No, coś w tym jest.
Dużo tych reklam jest. Kup, kup ten lek, najlepszy, najskuteczniejszy, z pewnością pomoże,
panaceum na wszystko. Reklama działa. Skutkiem ubocznym nadużywania leków jest uodparnianie się organizmu, np. jeśli przyjmujemy antybiotyk na przeziębienie.
Pomimo naszej dużej świadomości działania leków, postępu medycyny, czasem działamy na własną szkodę, bo wytworzyły się takie szczepy bakterii odporne na wszelkie antybiotyki.
Choć nie da się bez leków tak całkowicie, bo są choroby przewlekłe, w których trzeba regularnie
te leki przyjmować, one ratują i pozwalają żyć.
Mnie lekarz powiedział,że przeważnie te leki które są nachalnie reklamowane to one ani nie pomagają ani też nie szkodzą.
Jakby ci lekarz nie powiedział to byś nie wiedział?
Lol ale tępak ale czego się spodziewać po kimś kto reklamy ogląda

Re: Leki i skutki uboczne.

Napisał(a): Laila44 -

Prawie każdy lek ma skutki uboczne.Weż np. tabletki przeciwbólowe ktore kupisz bez recepty.Nazwy inne, cena inna a składnik główny taki sam jedynie jakiś nieistotny dodatek inny.Nadużywanie niszczy żołądek,nerki.Nawet leki na receptę zażywane według wskazań lekarza to miecz obosieczny, jedno leczysz a skutki uboczne widoczne są po czasie.Ja kiedyś po popularnym lekarstwie na receptę wylądowałam w Klinice Alergologii gdzie usłyszałam od profesora ze jeszcze tydzień "leczenia" mnie tym lekarstwem a nie rozmawialibyśmy dzisiaj.Taki skutek uboczny nie był nawet ujęty na ulotce.Inna sprawa że lecząc się np. u specjalisty na jakąś chorobę o ten lekarz zwraca uwagę tylko na chorobę którą leczy u pacjenta.Nie zawsze leki od jednego specjalisty zgadzają się z lekami innego lekarza.Ja zawsze sprawdzam leki na receptę w leksykonie leków, na ulotce i jeszcze w internecie,lekarstw bez recepty nie zażywam.

Re: Leki i skutki uboczne.

Napisał(a): MarekAureliusz -

My też mamy u siebie problem. U nas tak od ręki lekarze wydają recepty
na antybiotyki, nawet przy nieco mocniejszym katarze ludzie się domagają
ich od swych lekarzy rodzinnych. Bakterie się mutują i uodparniają, wyścig
zbrojeń trwa.

Re: Leki i skutki uboczne.

Napisał(a): Laila44 -

MarekAureliusz My też mamy u siebie problem. U nas tak od ręki lekarze wydają recepty
na antybiotyki, nawet przy nieco mocniejszym katarze ludzie się domagają
ich od swych lekarzy rodzinnych. Bakterie się mutują i uodparniają, wyścig
zbrojeń trwa.
Częste leczenie się antybiotykami po czasie nie skutkuje, organizm uodpornia się na nie.

Re: Leki i skutki uboczne.

Napisał(a): taie -

Laila44
MarekAureliusz My też mamy u siebie problem. U nas tak od ręki lekarze wydają recepty
na antybiotyki, nawet przy nieco mocniejszym katarze ludzie się domagają
ich od swych lekarzy rodzinnych. Bakterie się mutują i uodparniają, wyścig
zbrojeń trwa.
Częste leczenie się antybiotykami po czasie nie skutkuje, organizm uodpornia się na nie.
Cześć ! -
a bierzesz pod uwagę te antybiotyki które zjadasz z drobiem, wieprzowiną i wołowiną ?
Nikt nie podaje jakie to antybiotyki .
A w rybach hodowlanych ?

Re: Leki i skutki uboczne.

Napisał(a): WOMAR1910 -

~gość
WOMAR1910
Boldusia40 No, coś w tym jest.
Dużo tych reklam jest. Kup, kup ten lek, najlepszy, najskuteczniejszy, z pewnością pomoże,
panaceum na wszystko. Reklama działa. Skutkiem ubocznym nadużywania leków jest uodparnianie się organizmu, np. jeśli przyjmujemy antybiotyk na przeziębienie.
Pomimo naszej dużej świadomości działania leków, postępu medycyny, czasem działamy na własną szkodę, bo wytworzyły się takie szczepy bakterii odporne na wszelkie antybiotyki.
Choć nie da się bez leków tak całkowicie, bo są choroby przewlekłe, w których trzeba regularnie
te leki przyjmować, one ratują i pozwalają żyć.
Mnie lekarz powiedział,że przeważnie te leki które są nachalnie reklamowane to one ani nie pomagają ani też nie szkodzą.
Chcąc nie chcąc reklamy każdy jest zmuszany oglądać, ponieważ same one narzucają się.



Jakby ci lekarz nie powiedział to byś nie wiedział?
Lol ale tępak ale czego się spodziewać po kimś kto reklamy ogląda

Re: Leki i skutki uboczne.

Napisał(a): Laila44 -

taie
Laila44
MarekAureliusz My też mamy u siebie problem. U nas tak od ręki lekarze wydają recepty
na antybiotyki, nawet przy nieco mocniejszym katarze ludzie się domagają
ich od swych lekarzy rodzinnych. Bakterie się mutują i uodparniają, wyścig
zbrojeń trwa.
Częste leczenie się antybiotykami po czasie nie skutkuje, organizm uodpornia się na nie.
Cześć ! -
a bierzesz pod uwagę te antybiotyki które zjadasz z drobiem, wieprzowiną i wołowiną ?
Nikt nie podaje jakie to antybiotyki .
A w rybach hodowlanych ?
Należę do tych osób które nie leczą się antybiotykami bo nie ma potrzeby co nie znaczy że jestem okazem zdrowia.Cóż jestem mięsożerna ale bez przesady, wiem że w mięsie są antybiotyki szczególnie w drobiu.Ryb hodowlanych nie jadam.

Re: Leki i skutki uboczne.

Napisał(a): ~Radian1 -

Laila44
MarekAureliusz My też mamy u siebie problem. U nas tak od ręki lekarze wydają recepty
na antybiotyki, nawet przy nieco mocniejszym katarze ludzie się domagają
ich od swych lekarzy rodzinnych. Bakterie się mutują i uodparniają, wyścig
zbrojeń trwa.
Częste leczenie się antybiotykami po czasie nie skutkuje, organizm uodpornia się na nie.
Zaryzykuję twierdzenie, że uodporniają się bakterie a nie organizm.[b][/b]

Re: Leki i skutki uboczne.

Napisał(a): taie -

~Radian1
Laila44
MarekAureliusz My też mamy u siebie problem. U nas tak od ręki lekarze wydają recepty
na antybiotyki, nawet przy nieco mocniejszym katarze ludzie się domagają
ich od swych lekarzy rodzinnych. Bakterie się mutują i uodparniają, wyścig
zbrojeń trwa.
Częste leczenie się antybiotykami po czasie nie skutkuje, organizm uodpornia się na nie.
Zaryzykuję twierdzenie, że uodporniają się bakterie a nie organizm.[b][/b]
Całkowita zgoda !
Lekarzom i naukowcom w wyniku "intensywnych starań" udało się wyhodować już parę bakterii i wirusów całkowicie odpornych na leki .
A zakażenia szpitalne stają się coraz częstsze i niemożliwe do wyleczenia.
Moja siostra po zakażeniu szpitalnym gronkowcem wyleczyła się dopiero maścią przywiezioną z Francji - gronkowiec jej nie znał.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Leki i skutki uboczne.