Re: Lepiej biegać czy uprawiać nordic walking?
Napisał(a): Gość -
Zależy, co chce się osiągnąć. Bieganie jest skuteczniejsze, nordic walking - modniejszy. Aby mieć, dobrą kondycję, świetnie się czuć i być szczupłym, warto się wysilić i biegać. Jest taki wzór z AWF mówiący, na jaki wysiłek fizyczny się zdobyć, aby zapewnić podtrzymanie dobrej kondycji (nie dotyczy to sportowców tylko ludzi dbających o zdrowie): 3x30x130. Co oznacza: wysiłek fizyczny 3 razy w tygodniu (najlepiej co drugi dzień), po 30 minut, takie tempo wykonywania ćwiczeń fizycznych (najlepiej osiąga się to w czasie biegu), aby tętno w tym czasie wynosiło około 130 uderzeń/min (tętno mierzy się przez 10s. na tętnicy np. przy nadgarstku i liczbę uderzeń mnoży się przez 6).
W nordic walking nie osiągnie się tak dobrych rezultatów, choć na przykład regularne godzinne marsze są niezłym sposobem na spalanie tłuszczu. Wiecie co mnie zniechęca do marszu? Fakt, że modę tę "przechwycili" emeryci, przeważnie starsze panie (tak przynajmniej jest w mieście, gdzie mieszkam). Dlatego nie przyłączę się do tego towarzystwa. Choć sam pomysł takich spacerów jest oczywiście świetny i godny polecenia.
Re: Lepiej biegać czy uprawiać nordic walking?
Napisał(a): Gość -
gość Zależy, co chce się osiągnąć. Bieganie jest skuteczniejsze, nordic walking - modniejszy. Aby mieć, dobrą kondycję, świetnie się czuć i być szczupłym, warto się wysilić i biegać. Jest taki wzór z AWF mówiący, na jaki wysiłek fizyczny się zdobyć, aby zapewnić podtrzymanie dobrej kondycji (nie dotyczy to sportowców tylko ludzi dbających o zdrowie): 3x30x130. Co oznacza: wysiłek fizyczny 3 razy w tygodniu (najlepiej co drugi dzień), po 30 minut, takie tempo wykonywania ćwiczeń fizycznych (najlepiej osiąga się to w czasie biegu), aby tętno w tym czasie wynosiło około 130 uderzeń/min (tętno mierzy się przez 10s. na tętnicy np. przy nadgarstku i liczbę uderzeń mnoży się przez 6).
W nordic walking nie osiągnie się tak dobrych rezultatów, choć na przykład regularne godzinne marsze są niezłym sposobem na spalanie tłuszczu. Wiecie co mnie zniechęca do marszu? Fakt, że modę tę "przechwycili" emeryci, przeważnie starsze panie (tak przynajmniej jest w mieście, gdzie mieszkam). Dlatego nie przyłączę się do tego towarzystwa. Choć sam pomysł takich spacerów jest oczywiście świetny i godny polecenia.
Ciekawe dlaczego tak cię irytują starsi ludzie, pewno będziesz wiecznie młody? Starsi ludzie nie mają według ciebie prawa do uprawiania sportu? Chodzą z kijkami, bo biegać już nie bardzo mogą, to chyba oczywiste a ty nie musisz się do nich przyłączać bo nikt tego od ciebie nie oczekuje a jak się zestarzejesz pamiętaj, żeby przypadkiem nie uprawiać sportu i broń boże nie chodzić z kijkami na spacer!!!
Re: Lepiej biegać czy uprawiać nordic walking?
Napisał(a): Gość -
Ktoś tu chyba nie rozumie tematu dlaczego chodzenie z kijkami jest dla starszych ludzi, a bieganie dla młodych bardzo błędne rozumowanie. Jestem osobą młodą i nie lubię biegać, a bardzo lubię chodzić i spaceruję właśnie z kijkami.Chodzi przecież o nasze zdrowie i jaką formę wybieramy aby dbać czy o figurę czy o serce to dla mnie obojętne. Ruch fizyczny panie i panowie to samo zdrowie.
Re: Lepiej biegać czy uprawiać nordic walking?
Napisał(a): Gość -
gośćgość Zależy, co chce się osiągnąć. Bieganie jest skuteczniejsze, nordic walking - modniejszy. Aby mieć, dobrą kondycję, świetnie się czuć i być szczupłym, warto się wysilić i biegać. Jest taki wzór z AWF mówiący, na jaki wysiłek fizyczny się zdobyć, aby zapewnić podtrzymanie dobrej kondycji (nie dotyczy to sportowców tylko ludzi dbających o zdrowie): 3x30x130. Co oznacza: wysiłek fizyczny 3 razy w tygodniu (najlepiej co drugi dzień), po 30 minut, takie tempo wykonywania ćwiczeń fizycznych (najlepiej osiąga się to w czasie biegu), aby tętno w tym czasie wynosiło około 130 uderzeń/min (tętno mierzy się przez 10s. na tętnicy np. przy nadgarstku i liczbę uderzeń mnoży się przez 6).
W nordic walking nie osiągnie się tak dobrych rezultatów, choć na przykład regularne godzinne marsze są niezłym sposobem na spalanie tłuszczu. Wiecie co mnie zniechęca do marszu? Fakt, że modę tę "przechwycili" emeryci, przeważnie starsze panie (tak przynajmniej jest w mieście, gdzie mieszkam). Dlatego nie przyłączę się do tego towarzystwa. Choć sam pomysł takich spacerów jest oczywiście świetny i godny polecenia.
Ciekawe dlaczego tak cię irytują starsi ludzie, pewno będziesz wiecznie młody? Starsi ludzie nie mają według ciebie prawa do uprawiania sportu? Chodzą z kijkami, bo biegać już nie bardzo mogą, to chyba oczywiste a ty nie musisz się do nich przyłączać bo nikt tego od ciebie nie oczekuje a jak się zestarzejesz pamiętaj, żeby przypadkiem nie uprawiać sportu i broń boże nie chodzić z kijkami na spacer!!!
O, przepraszam, nie napisałem, że mnie irytują. To świetnie, że chodzą na spacery. Każdy może to robić, szczególnie ludzie starsi i schorowani, ale również tacy, którzy nie mają wystarczająco silnej woli do większego wysiłku fizycznego. Zresztą wszyscy, którzy mają ochotę. Ja do starszych ludzi na razie nie należę (oczywiście wszystko przede mną) i zwyczajnie czuł bym się obciachowo spacerując po ulicy z takimi osobami (oczywiście wyjątkiem jest sytuacja, gdybym ze względu na bezpieczeństwo miał towarzyszyć w takim marszu mojej babci).
Re: Lepiej biegać czy uprawiać nordic walking?
Napisał(a): Gość -
Wcześniej dużo biegałem - za dużo. Obecnie mam problemy z kolanami. Chodzę od ok. 4 lat z kijkami. Jest dużo lepiej. Dla osób ze zdrowymi kolanami i kręgosłupem polecam zarówno chodzenie z kijkami jak też biegi - najlepiej naprzemiennie lub nawet równocześnie (można też biegać z kijkami)
Re: Lepiej biegać czy uprawiać nordic walking?
Napisał(a): Gość -
Piszę z pozycji starszego człowieka, który biega a raczej "truchta" dla zdrowia i podtrzymywania formy , także chodzę NW oraz pływam i uprawiam inne aktywności fizyczne. Niechętnie jednak ,(mimo zaproszeń) ,chodzę NW z innymi starszymi , zwłaszcza z tymi, którzy przypisują sobie rolę "p r o p a g a t o r ó w" NW, ponieważ Oni albo się tymi kijkami p o d p i e r a j ą albo je za sobą w l o k ą. . . . ! ,plotkując przy okazji niemiłosiernie. Niech zażywają tego pożytecznego niewątpliwie ruchu beze mnie. Ja potrzebuję się skoncentrować na tym co aktualnie czyni moje ciało i duch . . . ! Opowiadam się za zmienną i wszechstronną aktywnością ruchową z racjonalnym w nią zaangażowaniem. Andrzej Jacek Tarnowski ze Starachowic
Re: Lepiej biegać czy uprawiać nordic walking?
Napisał(a): Gość -
Dodam jeszcze,że chętnie się dzielę z bliźnimi moją wiedzą i umiejętnościami NW i stwierdzam, że dla tych zaniedbanych nieco zdrowotnie i fizycznie, a którzy podjęli jednak chodzenie NW, jest ono genialną wręcz pomocą w "odbudowywaniu siebie" ! ! ! a.j.tarnowski
Re: Lepiej biegać czy uprawiać nordic walking?
Napisał(a): Gość -
AHA ! ODPOWIADAJĄC, TYMCZASEM POBIEŻNIE, NA PYTANIE AUTORA STWIERDZAM ŻE: NW w mniejszym stopniu stwarza ryzyko przeciążeń, zwłaszcza w obszarze stawów kolanowych; daje szansę uaktywnienia RR i pasa barkowego. (ale o tym jest chyba powszechnie wiadomo!?).
a.j.t.
PS. CIEKAW JESTEM DLACZEGO "wysysaczowiec" NIE PYTA POD IMIENIEM I NAZWISKIEM. DLACZEGO INNI ROZMÓWCY CHOWAJĄ SWE GODNOŚCI . . . ? ? ? Andrzej J. Tarnowski
Re: Lepiej biegać czy uprawiać nordic walking?
Napisał(a): Gość -
gośćgośćgość Zależy, co chce się osiągnąć. Bieganie jest skuteczniejsze, nordic walking - modniejszy. Aby mieć, dobrą kondycję, świetnie się czuć i być szczupłym, warto się wysilić i biegać. Jest taki wzór z AWF mówiący, na jaki wysiłek fizyczny się zdobyć, aby zapewnić podtrzymanie dobrej kondycji (nie dotyczy to sportowców tylko ludzi dbających o zdrowie): 3x30x130. Co oznacza: wysiłek fizyczny 3 razy w tygodniu (najlepiej co drugi dzień), po 30 minut, takie tempo wykonywania ćwiczeń fizycznych (najlepiej osiąga się to w czasie biegu), aby tętno w tym czasie wynosiło około 130 uderzeń/min (tętno mierzy się przez 10s. na tętnicy np. przy nadgarstku i liczbę uderzeń mnoży się przez 6).
W nordic walking nie osiągnie się tak dobrych rezultatów, choć na przykład regularne godzinne marsze są niezłym sposobem na spalanie tłuszczu. Wiecie co mnie zniechęca do marszu? Fakt, że modę tę "przechwycili" emeryci, przeważnie starsze panie (tak przynajmniej jest w mieście, gdzie mieszkam). Dlatego nie przyłączę się do tego towarzystwa. Choć sam pomysł takich spacerów jest oczywiście świetny i godny polecenia.
Ciekawe dlaczego tak cię irytują starsi ludzie, pewno będziesz wiecznie młody? Starsi ludzie nie mają według ciebie prawa do uprawiania sportu? Chodzą z kijkami, bo biegać już nie bardzo mogą, to chyba oczywiste a ty nie musisz się do nich przyłączać bo nikt tego od ciebie nie oczekuje a jak się zestarzejesz pamiętaj, żeby przypadkiem nie uprawiać sportu i broń boże nie chodzić z kijkami na spacer!!!
O, przepraszam, nie napisałem, że mnie irytują. To świetnie, że chodzą na spacery. Każdy może to robić, szczególnie ludzie starsi i schorowani, ale również tacy, którzy nie mają wystarczająco silnej woli do większego wysiłku fizycznego. Zresztą wszyscy, którzy mają ochotę. Ja do starszych ludzi na razie nie należę (oczywiście wszystko przede mną) i zwyczajnie czuł bym się obciachowo spacerując po ulicy z takimi osobami (oczywiście wyjątkiem jest sytuacja, gdybym ze względu na bezpieczeństwo miał towarzyszyć w takim marszu mojej babci).
Nic nie wyjasniłeś - głupi jesteś i niewychowany i tyle .
Lepiej biegać czy uprawiać nordic walking?
Zgłoś do usunięcia | Link
Jak uważacie. Świat idzie do przodu - zmienia się wszystko od nowych technologii aż po sport.
Ludzie pracują całymi dniami, przemieszczają się miedzy punktami praca dom swoimi samochodami, a kiedy przychodzą do domu marzą tylko o zimnym piwie i dobrym filmie.
Niestety taki styl życia skutkuje bardzo szybko "niefajnym" wyglądem dlatego staramy się o niego dbać na wszelkie sposoby - jedni jeżdżą na rowerze, inni uczęszczają na siłownie a jeszcze inni biegają i uprawiają nordic walking ...
Te 2 ostatnie interesują mnie najbardziej dlatego zastanawiam się jakie jest wasze zdanie na ten temat: biegać czy "chodzić z kijkami"? Zauważyłem że ostatnimi czasy coraz więcej ludzi można spotkać na wieczornych spacerach z kijkami w ręku ... może dlatego że bieganie to przeżytek?
Jak uważacie?