Reklama

łokiec tenisisty (30)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 5945

Re: łokiec tenisisty

Napisał(a): Gość -

Mam pytanie również borykam się z problemem łokcia tenisisty z tego co czytam jest to dosyć długie leczenie jeśli chodzi o ból to już wiem proszę napiszcie mi jeśli ktoś wie na temat ubezpieczenia

INTERIA.PL

Re: łokiec tenisisty

Napisał(a): Gość -

Ja 01.12.2008 r maiłem operowany łokieć tenisisty prawej ręki. Fachowo napisali w karcie informacyjnej " dekompresja nadkłykcia stawu łokciowego prawe ręki". Dwa miesiące po operacji rewelacja, zero bólu. Od marca tego roku ból wrócił, ale to co mnie bolało przed operacją to pikuś. Teraz udręka. W tym tygodniu w szpitalu przy ul. Szaserów w warszawie będę miał ostrzykiwany łokieć preparatem z własnej krwi, to kosztuje ok. 1000 zł. ale podobno bardzo skuteczne

Re: łokiec tenisisty

Napisał(a): Gość -

Ja borykam sie z lokciem tenisisty ponad rok.Bralam blokady,pierwsza pomogla na 2 miesiace,tabletek przeciw bolwych zjdalam chyba tone hahaha do tego wzielam 6zabiegow akupunktory,ktora rozniez nie pomogla bylam u lekarza chinskiej medycyny przepisal tabletki do tego jakies cudowne ziola do zaparzania w ktorych mialam moczyc lokiec ,rowniez nie pomoglo.Lekarze mowia ze to moze potrwac nawet 2 lata,wiec radze uzbroic sie w cierpliwosc! wiem ,ze ciezko jest z tym zyc ZNAM DOBRZE TEN BOL.Pozdrawiam wszystkich skarzacych sie na ta przypadlosc.

Re: łokiec tenisisty

Napisał(a): Gość -

przydarzyło mi się to 3 miesiące temu.gram w kometkę od 3 lat regularnie,zdarzały mi się różne kontuzje na początku.ale przez ostatnie 2 lata wszystko było ok i kiedy zlapałem to cholerstwo i zacząłem czytać na ten temat mocno się wystraszyłem.
całkowicie odciążyłem prawą rękę wszystko starałem się robić lewą,a potem lekarz sportowy,maści, zabiegi i nic nie pomagało wprost przeciwnie było coraz gorzej.gdzies wyczytałem,że taki stan może trwać nawet kilka lat a poniewaz było coraz gorzej przestałem myślec o tym że jeszcze zagram. 3 tygodnie temu zacząłem brac lek który mój ojciec jakis czas temu przyjmował na stawy-litozin forte.po dwóch tygodniach zacząłem czuć się lepiej,ale nie wierzyłem że to może być stała poprawa. dziś mija 3 tydzień- ręka prawie w ogóle nie boli.nie mogę jej jeszcze do końca wyprostować ale zaczynam mieć nadzieję że może za jakieś 3 tygodnie zagram.nie wiem czy pomógł ten lek wiem tylko że jest o niebo lepiej.moja rada na maksa oszczędzać rękę nawet takie czynności jak np picie herbaty tylko lewa ręka. w lekarzy nie wierzę przy tym schorzeniu.litozin będę brał jeszcze połtora mieśiąca

Re: łokiec tenisisty

Napisał(a): Gość -

Lokiec Tenisisty - rewelacyjna metoda leczenia !!!

Wszystkim ktorzy maja problem z łokciem tenisisty i próbowali juz prawie wszystkiego bez porzadanego rezultatu , moge polecic specjaliste ktory zajmuje sie tylko i wylacznie tym schorzeniem a wyniki sa rewelacyjne juz po 3 tygodniach !!!

Mialem ten sam problem z łokciem .... nabawiłem sie tej kontuzji na silowni , nie moglem normalnie funkcjonowac bo bol
towarzyszyl mi praktycznie przez caly dzien , mialem problem z podnoszeniem przedmiotow , nie moglem zwyczajnie zacisnac nawet piesci ...
Szukalem pomocy rowniez na forach internetowych i przewaznie opinie na temat blokad steroidowych byly negatywne , jednym pomagaly na krotko po czym bol powracal innym nie pomagaly wcale , tak samo ze zwyklymi reahabilitacjami , metodami wstrzasowymi itp.

Jezli ktos jest zainteresowany to moge przeslac namiary na specjaliste w Holandii w miescie Eindhoven , poniewaz mieszkam tutaj i pracuje ... Lekarza tego poleciala mi kobieta ktora pracuje w Holenderskiej sluzbie zdrowia ...
Jezeli ktos probowal juz wszystkiego i stracil nadzieje polecam tego lekarza bo jest niesamowity .... !!!
Ja mialem tylko 3 wizyty po ktorych moj lokiec wraca do zdrowia ....
Przez dwa miesiace musze jeszcze cwiczyc w sposob jaki polecil mi lekarz ...
Jedyny minus tego leczenia to taki ze zabiegi sa BOLESNE ... , szczegolnie pierwszy zabieg ...
Mniej wiecej polega to na tym ze stosuje on serie masazy , plus troche akupunktury zeby rozluznic miesnie a nastepnie przechodzi on do intensywnego uciskania sciegen miesni przedramienia zaczynajac od nadgarstka i przesuwajac sie az do lokcia I WLASNIE TEN MOMENT JEST CHOLERNIE BOLESNY ...
Po pierwszej wizycie bylem caly spocony :) Musialem siedzac na krzesle zaprzec sie i trzymac go zeby wytrzymac bol bo nie bylo to przyjemne ... :/
Ale gdybym mial znowu ten sam problem pojechal bym tam od razu ...
Kolejna wizyta byla juz mniej bolesna a ostania jeszcze mniej bolesna ... Po tych trzech wizytach moj lokiec zaczal wracac do zycia a ja znowu zaczalem chodzic na silownie ... :):):)

Jezli ktos chce namiary na tego specjaliste i stac go zeby przylecice do Eindhoven ... to koszt wizyty wynosi 40 euro a cala wizyta trwa ok 20-25 minut ....
ALE NAPRAWDE WARTO ...!!!

Re: łokiec tenisisty

Napisał(a): Gość -

Nie chce nikogo przerażać, ale przy polskich realiach ciężko jest usunąć taka dolegliwość bez ingerencji chirurgicznej. Mój wujek jest ortopeda traumatologiem i mówi, ze takich przypadków jest od groma, ale niestety nie ma na nie pieniędzy i najczęściej się je operuje. Można spróbować rehabilitacji za granicą.

Re: łokiec tenisisty

Napisał(a): Gość -

Witam,szukałam wiadomości na temat "łokcia tenisisty",i trafiłam tutaj.Zmagam się z tą chorobą od prawie 5m-cy,miałam już:laser,jonoferezę,krioterapię,1blokadę(na drugą się niezgodziłam-bardzo bolała mnie ręka,dostałam temperaturę),NIC NIE POMOGŁO:((((Leczę się już u 3-go lekarza,tym razem prywatnie,on skierował mnie na "fale uderzeniowe"-to miała być już ostateczność,wybrałam 5(wszystkich jest 6) i jestem kompletnie załamana......jak bolało tak boli:( Kosztowało to wcale niemało,bo jak na zabieg,który trwa ok 3 minut-80zł,a poprawy żadnej....Dodam,że nabawiłam się "tego"w pracy(praca na produkcji).Leczę się w Wa-wie.Może ktoś jest w stanie coś poradzić,bo ja już tracę nadzieję(i pieniądze).Pozdrawiam-Maria:) PS.moje gg16285796

Re: łokiec tenisisty

Napisał(a): Gość -

witam
jeśli ktoś ma problem z łokciem tenisisty
polecam lekarza z Kliniki Ortopedii i Rehabilitacji
Szpitala Bródnowskiego
jest to jeden z nielicznych ośrodków w Warszawie, który leczy czynnikami wzrostu
i robi to skutecznie - niepotrzebna jest operacja i oczywiście na NFZ

Re: łokiec tenisisty

Napisał(a): Gość -

Przy dolegliwości zwanej "łokieć tenisisty" polecam miód GRYCZANY (najlepiej z pewnego źródła) lub ze sklepu zielarskiego.
Lekko podgrzanym miodem smarujemy cały łokieć, przykrywamy kawałkiem płótna (prześcieradła), na to kawałek folii. Lekko bandażujemy, by nie spadł okład (np. na noc).
Efekty są bardzo szybkie, bo już po drugim razie odczuwalna jest znaczna poprawa.
Ponieważ jestem w trakcie stosowania tej metody, myślę, że jeszcze przez jakiś czas trzeba powtarzać miodowe okłady i oszczędzać chorą rękę.
Ciekawa jestem waszej opinii. Spróbujcie, bo warto.
Mąż zaczął stosować to samo na stopę przy zapaleniu rozcięgna podeszwowego, z dobrym efektem.
Generalnie miód gryczany jest dobry przy stanach zapalnych stawów, a więc kolanom może też przynieść ulgę :)

Re: łokiec tenisisty

Napisał(a): Gość -

[cytat kogo=amarina]Przy dolegliwości zwanej "łokieć tenisisty" polecam miód GRYCZANY (najlepiej z pewnego źródła) lub ze sklepu zielarskiego.
Ciekawa jestem waszej opinii. Spróbujcie, bo warto.

Witaj amarina :)
Spróbowałam polecanego przez Ciebie sposobu z miodem gryczanym i TO DZIAŁA !!
Podgrzałam trochę mocniej miód, gdyż pomyślałam, że dobrze ciepły się lepiej wchłonie. Ból łokcia ustąpił w krótkim czasie po pierwszym zastosowaniu. Zachęcona powtórzyłam zabieg na noc, licząc na wydłużenie działania tej kuracji, ponieważ na drugi dzień grałam mecz. Kuracja działała a ja jestem bardzo szczęśliwa :) :) :)
Muszę dodać, że mój łokieć był już w trochę lepszej kondycji, niż kilka miesięcy temu, więc trudno mi powiedzieć, jak ten wspaniały miód podziałałby wówczas. Ale po miodowym zabiegu mogę podnieść filiżankę do ust i napić się kawy, nie odczuwając w nim bólu.
Wcześniej stosowałam zgodnie z zaleceniem ortopedy moczenie ręki w soli kąpielowej i smarowanie żelami przeciwzapalnymi i przeciwbólowymi, np. Naproxen, Ketonal. Dodatkowo sama zmieniłam rakietę na lżejszą i zaczęłam uczyć się oburęcznego bekhendu, gdyż całe życie grałam jednoręczny. Te wszystkie starania sprawiły zmniejszenie bólu o 60%. Pozostało jeszcze 40% i w tym momencie spadłaś mi z nieba, dziewczyno, bo Twoje miodowe zabiegi przyniosły mi ulgę natychmiastową. Wielkie dzięki amarina i serdecznie pozdrawiam !!!

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: łokiec tenisisty