317
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń17 tys.
  • Odpowiedzi143
  • Ocen na +0
317 ppt ?

Mam raka piersi, nie wiem co dalej... (144)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Mam raka piersi, nie wiem co dalej...

Napisał(a): gość -

Witaj
Mam już 50 lat, dwoje dzieci i wnuczę i jestem zdrowa. Po co więc piszę? Bo mam bardzo trudne, ale jednocześnie dobre życie, z którym od kilkunastu lat borykam się sama. Jestem rozwiedziona. On pił i bił, w niczym nie wspierał, nie był na weselu córki, raz widział wnuka, ale to wszystko mam już za sobą, a teraz cieszę się szacunkiem i miłością dzieci.
Córka jest po badaniu KT i EEG, ma 11-miesięcznego synka i nie wiem, czy badania wyjdą pomyślnie, ale się nie poddaję. Wierzę, że to nie jest jeszcze jej czas na pożegnanie.
Myślałam kiedyś, że nie wytrzymam, a jednak... I Ty wytrzymasz. Wszystkie moje problemy życiowe niczym są wobec Twojej choroby, ale uwierz, że wszystko można przetrwać, wszystko pokonać i cieszyć się tym, co się ma. Dzisiejsza medycyna czyni cuda, a wiara we własne siły jest nieprawdopodobnym medykamentem. Trzymam kciuki za Ciebie dziewczyno i wierzę mocno w to, że pokonasz wszystko. Dasz radę. Oboje z mężem dacie radę:)
Pozdrawiam i życzę siły i wiary
INTERIA.PL

Re: Mam raka piersi, nie wiem co dalej...

Napisał(a): ewa52 -

Nawet nie masz pojęcia, ile z nas miało raka piersi i ile z nas dało sobie z tym radę! A niektore miały takie szczęście jak ja - rak miał najmniejszy stopień złośliwości i skończyło się (po mastektomii!) roczną hormonoterapią. Była niepotrzebna, tylko na wszelki wypadek... po roku lekarz onkolog stwierdził, że leczenie ma pomagać, a nie szkodzić (tyłam i czułam się nie za bardzo...) i od tego czasu idę do przodu! Wycięto mi podczas operacji również węzły chłonne spod pachy, ale ręka mi nie puchnie, nie boli, a w sierpniu będę mieć operację odtworzenia piersi. Przy okazji pozbyłam się "kilku kilogramów" z drugiej piersi, ponieważ byla zbyt duża i teraz mam jedną małą i piękną, a drugą będę mieć za miesiąc! I to wszystko należy się na NFZ! Zapewniam Cię, że dobrze wykonana biopsja nie boli, a operacja nie boli nic, bo śpisz. Potem dają środki przeciwbólowe na życzenie. Zauważ: Krystyna Kofta, Irena Santor, i mnóstwo innych kobiet przeszło to samo i żyją długo i szczęśliwie. a mogłabym jeszcze wskazać kilka mlodych dziewczyn, które odkładały wizytę u onkologa ze strachu, a kiedy tam się udały, było już za późno... wdrażano im bardzo intensywne leczenie, ale niestety... Jeżeli chciałabyś wiedzieć więcej o różnych sposobach leczenia i radzenia sobie z "problemem", zajrzyj proszę na portal www.amazonki.pl, tam nie będziesz sama... I zapewniam cię: nie zawsze leczenie jest chemioterapią!!! Ja też uzyskałam u amazonek olbrzymie, wielkie, cudowne wsparcie i nigdy im tego nie zapomnę!!!! Jest tam nawet kącik dla młodych mam, które przebyły wczesniej tę chorobę... Pozdrawiam i życzę szybkiego wypędzenia "obcego" i długiego, szczęśliwego życia! :)

Re: Mam raka piersi, nie wiem co dalej...

Napisał(a): gość -

Moja babcia miała zabieg usunięcia piersi i węzłów chłonnych... 30 lat temu. Dziś ma 91 lat, pochowała męża i wszystkim nam daje się we znaki. Ma końskie zdrowie, i lepsze wyniki ode mnie :)
Spokojnie! Idź do lekarza, zastosuj się do jego zaleceń i ... Żyj długo i szczęśliwie.

Re: Mam raka piersi, nie wiem co dalej...

Napisał(a): gość -

Mam 40 lat - w zeszłym roku dowiedziałam się o raku piersi- to był złośliwy guz. Wszystko miałam poukładane, fajna praca, dzieci, udane małżeństwo, nowy dom.... Nagle świat zawalił mi się na głowę. Na początku rozpaczałam bardzo, widziałam jak cierpi mój mąż i moja rodzina.... Ale musiałam znaleźć w sobie siłę i musiałam walczyć z chorobą. Przeszłam dwie operacje w tym usunięcie piersi, potem chemia. I ona była najgorsza, wypadły mi piękne włosy, rzęsy ale wiedziałam, ze muszę walczyć bo mam dla kogo żyć. Kupiłam fajna perukę, zawsze chodziłam umalowana, starałam się dobrze wyglądaĆ...
Pierś zawsze można zrobić i naprawdę nie jest ona problemem, uwierz mi... Owszem fajnie byłoby ją mieć ale nie to jest najważniejsze. Musisz mieć siłe i znajdziesz ja w sobie zobaczysz!!!!
TRZYMAM KCIUKI!!!!!!!!!!!


Re: Mam raka piersi, nie wiem co dalej...

Napisał(a): gość -

dziewczyno, moja ciotka ma raka szyjki macicy, miała te same dylematy na początku, powiedziałam jej tylko co ci to da, że będzie mieć włosy... lepiej z nimi będziesz wyglądać w trumnie??? to samo się tyczy cycków, do trumny je zabierzesz? musisz walczyć o siebie nie o cycki, będzie ci ciężko, będziesz miała dość, ale tylko ty możesz to zrobić.Życie jest kruche, nie można myśleć w tych kategoriach, jesteś młoda, silna, poradzisz sobie.Nie znam cię, ale w ciebie wierzę, więc dlaczego ty w siebie nie wierzysz?

Re: Mam raka piersi, nie wiem co dalej...

Napisał(a): gość -

jest wiosna , zemleć liście mniszka, pokrzywy, kobylaka szerokolistnego, troche chrzanu trochę wody odczekać dobę i pić conajmniej szklankę dziennie, ukisić buraczki ćwikłowe - nie zaszkodzi a wielu pomogło - nie ma żadnych skutków ubocznych po 3 tyg. przerwa na tydzień.

Re: Mam raka piersi, nie wiem co dalej...

Napisał(a): gość -

Mam 56 lat . 2 lata temu też spadło na mnie to nieszczęście ,jestem po mastektomii , po 5 chemiach , ale nigdy nie myślałam ,że nie wyjdę z tego , szłam do przodu jak burza wszystko idzie przeżyc , teraz wróciłam do pracy i ktoś kto nie wie o mojej chorobie nigdy by nie powiedział ,że przeszłam tak ciężka chorobę . Nie wolno ani przez najmniejsza chwilkę myślec ,że nie pokona się tej choroby , trzeba stawic jej czoła i pozytywnie myślec . Życzę dużo ciepła i miłości znajomych i rodziny z tym łatwiej przejśc. GŁOWA DO GÓRY !!!!!!!! gośc.

Re: Mam raka piersi, nie wiem co dalej...

Napisał(a): gość -

Proszę poczytaj w internecie o witaminie B17,kup sobie pestki moreli gorzkiej,można to kupić w sklepie zielarskim!!
Nie będę się rozpisywać na temat właściwości pestek,powiem tylko tyle ,że znajomy miesiąc temu miał bardzo złe wyniki krwi ,dziś po miesiącu zażywania pestek -ob spadło ze 120 do 50,pozostałe wyniki ma dużo lepsze niż przedtem...powodzenia!!

Re: Mam raka piersi, nie wiem co dalej...

Napisał(a): gość -

Jestem piętnaście lat po mastektomi piersi. Idę do przodu ,cieszę się każdym dniem.
Koniecznie odwiedź najbliższy klub " Amazonki " tam otrzymasz wsparcie od kobiet takich jak ja .głowa do góry ,pozdrawiam Amazonka :)

Re: Mam raka piersi, nie wiem co dalej...

Napisał(a): gość -

mariaoood Mam 34 lata. (...)
Właśnie zaczęliśmy się starać z mężem o pierwsze dziecko..
A wcześniej przez kilkanaście lat szprycowałaś się antykoncepcyjną chemią?
Nikt Cię nie ostrzegał przed skutkami ubocznymi?

Re: Mam raka piersi, nie wiem co dalej...

Napisał(a): gość -

Nie wiem, ale może jesteś przewrażliwiona, ponieważ pasożyty znajdują się wewnątrz człowieka, głownie w przewodzie pokarmowym i raczej nie wychodzą sobie tak na spacer popatrzeć na świat...pojawiają się z wymiotami i podczas innych czynności fizjologicznych, niemniej jednak skonsultuj to z lekarzem

Re: Mam raka piersi, nie wiem co dalej...

Napisał(a): gość -

Walcz o życie.... brak piersi to pierdoła ...... wszyscy użalają się nad amazonkami ... a znam kobietę której w ogóle nie urosły piersi ... ma same sutki .... i co ? a takich kobiet jest mnóstwo ... martw się zdrowiem a nie wyglądem ... nie bądź próżna i nie obrażaj innych z "defektami "....
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • mam raka piersi
  • mam raka
  • forum dla kobiet chorych na raka
  • rak piers forum
  • boję się że mam raka piersi
  • chemia przed operacją
  • rak piersi forum
  • mam raka i co dalej
  • boje sie ze mam raka piersi
  • pory na piersiach rak
  • mam raka piersi i mi sie to paskudzi
  • rak piersi i co dalej
Do góry strony: Mam raka piersi, nie wiem co dalej...