537
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń34 tys.
  • Odpowiedzi158
  • Ocen na +128
537 ppt ?

Mieszkam z kotem, który postanowił się nede mną znęcać! (159)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Mieszkam z kotem, który postanowił się nede mną znęcać!

Napisał(a): ~123Marek -

Mam kota, który mnie po prostu.... wyprowadza z równowagi, delikatnie ten stan rzeczy ujmując. Mam wrażenie, że on po prostu się na mnie uwziął i realizuje jakiś swój zbrodniczy plan względem mnie. Albo mi narobi do buta, albo pogryzie te buty, czasem podrapie lub ugryzie bez najmniejszego powodu i ostrzeżenia. Toleruje mnie tylko wtedy, kiedy daję mu jeść. Choć i wtedy patrzy na mnie jakoś złowrogo. Całkiem inaczej zachowuje się w stosunku do mojej żony. Po prostu najsłodsze, najmilsze zwierzę na planecie. Do niej się mili, mruczy i żadnej jej rzeczy nie tknie. A ja przez tego kota czuję się jak gość we własnym domu, nawet gorzej, bo jak gość w domu mojego kota. Mam ochotę kota oddać komuś, ale moja żona zapowiedziała, zę jeśli to zrobię, to ona też mnie odda - i brzmiała nader poważnie, dlatego nie będę ryzykował. Czatem, czy to prawda, że koty wolą kobiety? Ktoś kiedyś mi powiedział taką tezę. Jakie są Wasze obserwacje? Jak tego kota usadzić, żeby w końcu zachowywał się jak na kota przystało?
INTERIA.PL

Re: Mieszkam z kotem, który postanowił się nede mną znęcać!

Napisał(a): ~Kawa -

Zenobia45
~Kawa
Zenobia45 Weź sobie psa!
:)
A jak ten też go znielubi i pokocha żonę?;)
Lista zwierząt domowych jest długa;))
Kolega hoduje patyczaki. Ponoć go kochają. ;) Z czystym sercem można polecić. ;)

Re: Mieszkam z kotem, który postanowił się nede mną znęcać!

Napisał(a): Zenobia45 -

~Kawa
Zenobia45
~Kawa
Zenobia45 Weź sobie psa!
:)
A jak ten też go znielubi i pokocha żonę?;)
Lista zwierząt domowych jest długa;))
Kolega hoduje patyczaki. Ponoć go kochają. ;) Z czystym sercem można polecić. ;)
:)

Re: Mieszkam z kotem, który postanowił się nede mną znęcać!

Napisał(a): ~obserwator -

Jesteś d.. wołowa, a w domu musi być pan wiec kot się poczuł w obowiązku wypełnić wakat :P
Co do wolenia płci, ręczę że moja była jest odmiennego zdania mając przelane regularnie łóżko ... :P

Re: Mieszkam z kotem, który postanowił się nede mną znęcać!

Napisał(a): Kajetana -

Badz dla kota kotem a Cię polubi. Kot to nie pies, nie bedzie aportował i machał ogonkiem z byle powodu bo Ty tak chcesz. Gdy kot macha ogonem, znaczy że jest zdenerwowany. Kot jest od tego by go podziwiać i głaskać tylko wtedy gdy tego chce i to w dodatku w odpowiednich miejscach. Moje koty czasem tez mnie męczą, czasem drapną, czasem ogłoszą bojkot jedzenia, czasem za bardzo mlaszczą, budzą rychło rano bo niby strasznie głodne, potrafią nasikać do walizki gdy wracam z podróży (złośliwie bo nie wzięłam ich), drepcza po mnie wbijajac pazurki, robią mi dziurki w bluzkach, czasem zawisną na zyrandolu albo siedza na drzwiach lazienki i nie moge sie zamknąć, zwalaja mi kosmetyki, czasem kolczyki ze stolika, a nawet garnek z zupą z kuchenki, czasem zliżą mi masło z bułki gdy tylko odwroce sie do lodówki, zamiast spać koło mnie, śpią na mnie, przy ponad 30 stopniowych upałach właza mi pod kołdrę żeby się ugrzać, lubią jeść kwiaty, przewracają wazony z ciętymi kwiatami, uwielbiają bujać się na czubku choinki..ale taka kocia natura. Ale nikt tak nie mruczy i nie przytula się jak kot, nikt tak karcąco nie patrzy na dym z papierosa mowiac smrodzisz, nikt tak nie poluje na pająki, muchy i komary, nikt tak glosno nie miauczy gdy chce cos ci powiedziec, nikt tak nie obserwuje ekranu monitora, chcac zlowic cos z wizji, nikt z taka gracja nie potrafi łapą zwedzic ci plaster sera z kanapki, nikt tak nie potrafi skakać po meblach, nikt tak ci nie wlezie do szafy i później się w niej tłucze bo nie może wyjść, nikt Ci nie położy się na klawiaturze gdy akurat coś piszesz....taki ich urok..i dlatego kocham te moje dwa dziwadła.
Pokochaj go po prostu mimo wad :D

Re: Mieszkam z kotem, który postanowił się nede mną znęcać!

Napisał(a): ~kocica -

Nic bardziej mylnego! Nasz kot UWIELBIA mojego męża! I choć do mnie wrogi nie jest, to do mego męża leci jak strzała i wskakuje na kolana, choć go nie woła, a nawet wciska mu się pod ramię i drzemie z nim. Koty są zaborcze i pamiętliwe. Może jest zazdrosny o Twą żonę, a może coś mu zrobiłeś? Mogła być to nieumyślna drobnostka, ale on to zapamiętał. Nasz kot, jak był mały, cisnął się nam do sypialni. Zamykałam przed nim drzwi od kuchni, ale i tak jakoś wlazł i...rano była kupa w koszyku z owocami na blacie, a blat obsikany! Nie mówiąc o tym, że potrafił obsrać schody i wracając z pracy miałam go ochotę udusić! Mały piernik robił na złość, bo nie chciałam go wpuścić do naszego łóżka!:) Przyniosłam więc jego legowisko i postawiłam przy łóżku od str. męża, no i skończyły się kocie złośliwości:) A teraz jest taki kochany-słodziak jeden. Koty mają charakter, ale są cudnymi stworzonkami!:)

Re: Mieszkam z kotem, który postanowił się nede mną znęcać!

Napisał(a): ~PRZYJACIEL KOTÓW -

Kajetana Badz dla kota kotem a Cię polubi. Kot to nie pies, nie bedzie aportował i machał ogonkiem z byle powodu bo Ty tak chcesz. Gdy kot macha ogonem, znaczy że jest zdenerwowany. Kot jest od tego by go podziwiać i głaskać tylko wtedy gdy tego chce i to w dodatku w odpowiednich miejscach. Moje koty czasem tez mnie męczą, czasem drapną, czasem ogłoszą bojkot jedzenia, czasem za bardzo mlaszczą, budzą rychło rano bo niby strasznie głodne, potrafią nasikać do walizki gdy wracam z podróży (złośliwie bo nie wzięłam ich), drepcza po mnie wbijajac pazurki, robią mi dziurki w bluzkach, czasem zawisną na zyrandolu albo siedza na drzwiach lazienki i nie moge sie zamknąć, zwalaja mi kosmetyki, czasem kolczyki ze stolika, a nawet garnek z zupą z kuchenki, czasem zliżą mi masło z bułki gdy tylko odwroce sie do lodówki, zamiast spać koło mnie, śpią na mnie, przy ponad 30 stopniowych upałach właza mi pod kołdrę żeby się ugrzać, lubią jeść kwiaty, przewracają wazony z ciętymi kwiatami, uwielbiają bujać się na czubku choinki..ale taka kocia natura. Ale nikt tak nie mruczy i nie przytula się jak kot, nikt tak karcąco nie patrzy na dym z papierosa mowiac smrodzisz, nikt tak nie poluje na pająki, muchy i komary, nikt tak glosno nie miauczy gdy chce cos ci powiedziec, nikt tak nie obserwuje ekranu monitora, chcac zlowic cos z wizji, nikt z taka gracja nie potrafi łapą zwedzic ci plaster sera z kanapki, nikt tak nie potrafi skakać po meblach, nikt tak ci nie wlezie do szafy i później się w niej tłucze bo nie może wyjść, nikt Ci nie położy się na klawiaturze gdy akurat coś piszesz....taki ich urok..i dlatego kocham te moje dwa dziwadła.
Pokochaj go po prostu mimo wad :D
« Wróć do tematów
Do góry strony: Mieszkam z kotem, który postanowił się nede mną znęcać!