Komentarze (10)

Dodaj komentarz
Odpowiedź (0)

Napisał(a): UFO -

ok. 2002 r kumpel po studiach chciał zostać bileterem w kinie. Było ogłoszenie chętni proszę przyjść na konkretną godzinę. Przyszedł a tu... cała sala kinowa chętnych. Teraz bezrobocie niskie.
Odpowiedzi (1)
Odpowiedź (0)

Napisał(a): Taka prawda. -

U nas to samo , jeszcze proszę czekać na telefon. !!!
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ola -

i teraz już z górki, bo chłopak wypracował, a nie w pierwszej rozmowie za ciepłym fotelem się rozglądał...trochę przypomniała mi się moja historia :)
Odpowiedź (0)
Odpowiedź (0)
Odpowiedź (0)

Napisał(a): praw -

Gratuluję uporu. Tyle, że tak naprawdę, to on nie szukał pracy, lecz możliwości realizacji własnej pasji. Podwójny farciarz, choć przyznać trzeba, że na farta zasłużył.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): Lolo -

O k, rzeczywiście nowość. Włosi są k geniuszami, albo bardzo zdeterminowanymi imalibed, których nawet właśni przedsiębiorcy nie chcą zatrudnić.
Odpowiedź (0)
Dodaj komentarz