Re: Moja kobieta przeklina
Napisał(a): Gość -
Ja uważam, że wulgaryzmy brzydko brzmią bez względu na to czy są wypowiadane przez kobietę czy przez mężczyznę. Uważam rózwnież, że jeśli ktoś dużo przeklina to jest jakiś problem. Czasami to może wynikać z ubogiego słownictwa i zastępowanie wyrazów przekleństwem, czasem może to wynikać np. z nerwowości, brakiem opanowania. Myślę, że powinieneś się zastanowić nad związkiem, nad tym czego oczekujesz od kobiety.
Re: Moja kobieta przeklina
Napisał(a): Gość -
gość Ja uważam, że wulgaryzmy brzydko brzmią bez względu na to czy są wypowiadane przez kobietę czy przez mężczyznę. Uważam rózwnież, że jeśli ktoś dużo przeklina to jest jakiś problem. Czasami to może wynikać z ubogiego słownictwa i zastępowanie wyrazów przekleństwem, czasem może to wynikać np. z nerwowości, brakiem opanowania. Myślę, że powinieneś się zastanowić nad związkiem, nad tym czego oczekujesz od kobiety.
Popieram,przeklenstwa jednakowo brzmią w ustach kobiet jak i mężczyzn wydaje mi się że przekleństwa to właśnie jak wyżej napisane mały zasób słownictwaczłowiek nie wie jakie słowo wstawić w dane miejsce uzywa wulgaryzmówa ty sobie prestiżu nie podniesie.Znam kobiete,matkę i babcie która ma 82 lata niby mądra oczytana i nawet wykształcona a co z ust się sypie same przekleństwa i złorzeczenia.Człowieka trudno odzwyczaić od bluzgów jak robi to nagminnie i nie zna innego języka oprócz rynsztokowego.
Re: Moja kobieta przeklina
Napisał(a): Koffi -
Nie spotkałam jeszcze człowieka, który przy bliższym poznaniu nie lubiłby sobie tak od czasu do czasu siarczyście zakląć:) I to bez względu na to do jakiej grupy społecznej należał.
Przekleństw używa się dla podkreślenia lub dla szybkiego pozbycia się negatywnych emocji. Kiedy, dajmy na to, wszedłeś nowym lakierkiem w świeżą, jeszcze ciepłą kupę o dość miękkiej konsystencji, wówczas zdecydowanie bardziej na miejscu jest krótkie "ku...wa", wypowiedziane nawet w myślach, niż wypowiedź typu: "To bardzo niedobre, co mi się teraz przytrafiło. Nie wiem, dlaczego nie zauważyłem tego produktu defekacji na mojej drodze. Pewnie jestem bardzo nieostrożny, przez to mam dziś dodatkową pracę do wykonania i spóźnię się na spotkanie...":)
Zapomnij o zwrotach: kobieta powinna być, a pomyśl o : kocham moją kobietą taką, jaka jest.
Re: Moja kobieta przeklina
Napisał(a): Gość -
zależy w jakich sytuacjach, jak sie zdenerwuje to oki . Gorzej jak używa wulgaryzmów jako przecinków.
Re: Moja kobieta przeklina
Napisał(a): Gość -
Ty masz wyobrażenia o kobietach chyba z kreskówek i z XIX wieku. Uważasz jeszcze że powinna ci robić śniadanie do łóżka? Daj se siana chłopie, bo umyasłowo się zatrzymałeś w średniowieczu, a dziś kobiety są normalne: piją, palą, klną jak mężczyźni i nikogo to nie gorszy. W UK czy w Holandii chyba byś do końca życia chodził z etykietką: seksista albo dysryminator.
Re: Moja kobieta przeklina
Napisał(a): Gość -
Kobieta nie jest Twoja wlasnoscia
Re: Moja kobieta przeklina
Napisał(a): Gość -
Zaklnąć raz na jakiś czas, jak coś rzeczywiście nas wkurzy to się chyba każdemu zdarza. Jednak takie, w formie przerywników-sorki , ale zazwyczaj moje pierwsze skojarzenia to ...dno. Dana osoba prezentuje wtedy coś co odpycha chyba większość... znam osoby które przeklinają co drugie słowo,i kiedy ja zwracam im uwagę,są w lekkim szoku,bo nie kontrolują nawet tego co wychodzi im z ust.rynsztok... i jak to ktoś kiedys nawzał ,,mowa tirówek,,-może to ją przekona.pozdrawiam, Kobieta.
Re: Moja kobieta przeklina
Napisał(a): Gość -
Baba która klnie, pali i żuje gumę to odpad. A już na pewno nie kobieta!
Re: Moja kobieta przeklina
Napisał(a): Gość -
gość Baba która klnie, pali i żuje gumę to odpad. A już na pewno nie kobieta!
Sam jesteś odpadem i to - jak widać - w dodatku toksycznym :):):):)
Moja kobieta przeklina
Zgłoś do usunięcia | Link
Od pewnego czasu jestem w związku z kobietą na której mi bardzo zależy. Wszystko układa się między nami dobrze, z tym, że ma jedną dużą wadę, lubi przeklinać. Poruszaliśmy tę kwestię już wielokrotnie. Zawsze obiecuje, że się poprawi i już nie będzie, ale często się zapomina, a kiedy się pokłócimy to traci całkowicie kontrolę.
Uważam, że kobiety nie powinny przeklinać, gdyż jest to bardzo niekobiece. Kobieta powinna być delikatna i wrażliwa. Może w dzisiejszych czasach, kobieta pragnie być silna i przez przeklinanie chce pokazać swoją równość z facetami.
Co wy myślicie o przeklinających kobietach?