140
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń11 tys.
  • Odpowiedzi22
  • Ocen na +15
140 ppt ?

Moja żona ma problem z pieniędzmi... (23)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Moja żona ma problem z pieniędzmi...

Napisał(a): ~andrzej -

witam poradźcie co zrobic. moja żona kiedys pracowała w dużej firmie i dośc przyzwoicie zarabiała.niestety firma upadła i żona przeniosła sie do strefy budżetowej .żona zawsze miała gest i już pare razy nas zadłużyła ale do tej pory dawałem jakoś rade to ogarnąc. ostatnim razem kiedy spłacałem jej debet na koncie umówilismy się że nie bedzie już debetów(bank na dwa lata ją wciągnął na czarną listę) szczególnie ze i ja juz nie zarabiam tyle co kiedyś.mamy dwoje dzieci i żyjemy na budżecie. kilkanaście tygodni temu chyba ją odblokowali i zanim się zorietowałem żona która zarabia 2500 zdążyła zrobic 9000 debetu czy ktoś miał takie problemy? nie wiem co robi może jakiś psycholog? spłacamy kredyt na mieszkanie i boję się że stracimy dach nad głową.Kocham moją żonę ale wszelkie rozmowy i kłótnie nic nie dały.
INTERIA.PL

Re: Moja żona ma problem z pieniędzmi...

Napisał(a): GorolspozaTatyr -

Hmmmmmm! Bo ja problem z babą moją mam
(żona, kobieta w gwarze góralskiej)
gdyż kartę płatniczą noszę aby przed zgubą uchronić
a PIN zna tylko baba
(żona, kobieta w gwarze góralskiej).

Pilnuję syćko
- babę (żona, kobieta w gwarze góralskiej) z kartą płatniczą -
i wózka -
kiedy ta gmera przy bankomacie albo przy kasie,
to ja filuję na boki bacznie i załadowuję wózek
aby go znowu popychać.

Re: Moja żona ma problem z pieniędzmi...

Napisał(a): ~andrzej -

GorolspozaTatyr Hmmmmmm! Bo ja problem z babą moją mam
(żona, kobieta w gwarze góralskiej)
gdyż kartę płatniczą noszę aby przed zgubą uchronić
a PIN zna tylko baba
(żona, kobieta w gwarze góralskiej).

Pilnuję syćko
- babę (żona, kobieta w gwarze góralskiej) z kartą płatniczą -
i wózka -
kiedy ta gmera przy bankomacie albo przy kasie,
to ja filuję na boki bacznie i załadowuję wózek
aby go znowu popychać.

byłeś bardzo pomocny dziękuję teraz już wszystko jasne.

Re: Moja żona ma problem z pieniędzmi...

Napisał(a): GorolspozaTatyr -

~andrzej

byłeś bardzo pomocny dziękuję teraz już wszystko jasne.
Jasność byś nabrał szanowny Jędrzeju,
gdybyś taką babę
(żona, kobieta w gwarze góralskiej)
jak ja miauuuuuuuuuuuu!

Re: Moja żona ma problem z pieniędzmi...

Napisał(a): ~gość -

GorolspozaTatyr
~andrzej

byłeś bardzo pomocny dziękuję teraz już wszystko jasne.
Jasność byś nabrał szanowny Jędrzeju,
gdybyś taką babę
(żona, kobieta w gwarze góralskiej)
jak ja miauuuuuuuuuuuu!
strasznie często zmieniasz stan cywilny ... intelekt niestety zawsze pozostaje ten sam ...

Re: Moja żona ma problem z pieniędzmi...

Napisał(a): GorolspozaTatyr -

~gość

strasznie często zmieniasz stan cywilny ... intelekt niestety zawsze pozostaje ten sam ...
"strasznie często" zabrzmiało jak wyrok,
a to przeca bardzo miło tak,
kiedy idziesz z modą, postępem,........
i po drodze zazdrośników szokujesz
- nowym modelem, piękną bryką........

Chyba nie sądzisz,
że mógłbym być bigamistą?

Gustuję w takich,
których wymagania nie o intelekt zbyt wielkie,
- kumasz, rozumiesz na czym skupiają swój interes?


« Wróć do tematów
Do góry strony: Moja żona ma problem z pieniędzmi...