Reklama

Nasz czas wolny, a internet. (22)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 1128

Nasz czas wolny, a internet.

Napisał(a): Akowal -

Czy zauważyliście, że Internet, czas w nim spędzany zajmuje nam coraz więcej życia? Mamy z nim do czynienia w szkole, na studiach, w pracy, w domu… Często jedną z pierwszych rzeczy jaką robimy jest sprawdzenie co nowego na Facebooku, NK, sprawdzenie poczty itp. Można powiedzieć również, że tak jak zaczynamy dzień często go kończymy. Mam wrażenie ostatnio coraz większe, że Internet na tyle zdominował nam życie, że nie mam czasu na inne pewnie równie zajmujące zajęcia.

Pewnie zaraz ktoś odpowie – jesteś uzależniony. Niekoniecznie, przecież jadąc na wakacje, czy na weekend wyjeżdżając czasem potrafię się obejść bez niego. Nie mam jakiegoś syndromu odstawienia.

A jednak – cały czas gdzieś tam ze mną ten Internet cały jest… czy też tak macie? Czy już skazani jesteśmy na to wirtualne życie jako człowiek XXI wieku? ;)

INTERIA.PL

Re: Nasz czas wolny, a internet.

Napisał(a): Gość -

Nie rozumiem, jak można w ogóle mówić o tym, że Internet zdominował nasze życie, że oddajemy mu nasze życie. Internet to po prostu narzędzie, z którego korzystamy na co dzień, bo jest użyteczne. Osoba, która nie chce "oddawać Internetowi coraz więcej życia" rezygnując z używania tegoż narzędzia odbiera sobie możliwość łatwego dostępu do informacji, banalnie prostego i niemal darmowego kanału kontaktu ze znajomymi / klientami itp. Jasne, to jej wybór, ale moim zdaniem to głupota - równie mogłaby stwierdzić, że nie będzie używać telefonu, bo nie chce uzależnić się od możliwości dzwonienia z dowolnego miejsca lub nie kupuje pralki, bo nie chce uzależnić się od wygody...

Re: Nasz czas wolny, a internet.

Napisał(a): Akowal -

Narzędzie, no właśnie – ale czy to narzędzie nie zdominowało naszego życia? Nawet idąc na spacer sprawdzam pogodę w sieci zamiast spojrzeć przez okno czy na termometr.

A ta cała „wirtualność” trochę odbiera nam jednak nasze życie… wszędzie jesteśmy on-line, a gdzie czas na zwykłą interakcję międzyludzką? Zamieniając naszych znajomych w parę fotek i zdań wpisanych na FB czy innym GG…w tej globalnej wiosce stajemy się chyba samotnikami? ;)

Re: Nasz czas wolny, a internet.

Napisał(a): Gość -

Akowal A ta cała „wirtualność” trochę odbiera nam jednak nasze życie… wszędzie jesteśmy on-line, a gdzie czas na zwykłą interakcję międzyludzką? Zamieniając naszych znajomych w parę fotek i zdań wpisanych na FB czy innym GG…w tej globalnej wiosce stajemy się chyba samotnikami? ;)

Internet nie jest jakimś alternatywnym, wirtualnym światem - to element naszego świata. A kontakt z kimś przez FB czy GG to też interakcja międzyludzka, z jednej strony może mniej wartościowa, bo nie bezpośrednia, ale z drugiej i ona ma swoje plusy...

Re: Nasz czas wolny, a internet.

Napisał(a): Gość -

gość Cóż, ta władza ma gest, tu 2 mld.zł, tam 6 mld.euro. obywatele zapłacą, dla tej władzy są gotowi na wszystko !

Sorry, ten komentarz miałbyć do innego tematu, kasuję go.
Odnośnie tematu - internet a nasz czas wolny, to faktycznie też się na tym łapię, że coś mnie ciągnie do komputera, a już jak się usiądzie, to czas leci ... Warto się kontrolować !

Re: Nasz czas wolny, a internet.

Napisał(a): Gość -

Cześć,
Jestem polonistką i pewnie dlatego nigdy nie zamienię książki na internet. Kusiło mnie, żeby założyć konto na facebooku czy gg, jednak postanowiłam poczekać. Nie mam go do dziś. Nie oznacza to, że nie potrafię sprawnie posługiwać się netem czy komputerem. Korzystam z niego niemal codziennie zawodowo, przygotowuje sprawdziany, sprawdzam portale edukacyjne czy strony wydawnictw. Prawdę mówiąc nie widzę potrzeby kontaktu ze znajomymi w sieci. Jestem osobą bardzo towarzyską i mam mnóstwo znajomych. Niemal każdego dnia goszczę kogoś u siebie lub idę z wizytą. Lubię też spotkania w kafejkach. Za nic w świecie nie zamieniłabym ich na gadki w sieci. Może warto wyważyć korzyści z obu światów. Informacje tak ( internet), ludzie nie (tylko w realu). Moja bratowa nie może się nadziwić, że u mnie w domu dotąd wyprawia się huczne, tradycyjne imieniny na ok. 20 osób (nie jestem zamożna). To nasza tradycja i tak się integrujemy z naszymi przyjaciółmi.
Gosia

Re: Nasz czas wolny, a internet.

Napisał(a): Gość -

gość Powyżej ....Udeż w stół .....:)

Wiesz czym się cechują kompletni idioci? Namiętnym powtarzaniem czyichś wypowiedzi. Kilka miesięcy temu użyłem do ciebie takiego powiedzenia a ty jak niemota powtarzasz je ( i nie tylko to) nie mogąc spłodzić czegoś od siebie. Ale co to cię obchodzi, dla ciebie liczy się tylko aby zasiać ferment na tym forum i zaistnieć. Pzdr tempaku.

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Nasz czas wolny, a internet.