Reklama

Nauczyciele za ciężka pracę dostają grosze! (58)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 31

Nauczyciele za ciężka pracę dostają grosze!

Napisał(a): Gość -

Dzisiaj dzień Nauczyciela. Wiele osób myśli o tym, że to święto darmozjadów, że nauczyciele chcą iść na wcześniejsze emerytury, mimo że ich praca nie jest wcale ciężka. W końcu ile się napracują? Etat to 18 godzin w miesiącu. Niektórzy mają przepracowany ten czas w ciągu półtora dnia. Jestem nauczycielką i wiem, że nasza praca pomimo wielu różnych przywilejów nie jest wcale łatwa. Trzeba męczyć się z dzieciakami, które mają coraz więcej praw i przywilejów, którzy nie widzą w nauczycielach już autorytetów a zło konieczne. Nie można nawet zwrócić dzieciakowi uwagi, ze coś robi źle, bo zaraz poleci na skargę, że jest psychicznie wykorzystywany / męczony / czy nie wiadomo co jeszcze.
Żeby było lepiej... Nauczyciele chcą podwyżek. Chyba nie trzeba się im dziwić, w końcu nie raz przychodzą o wiele bardziej zmęczeni niż pracownicy biurowi czy nawet Ci, którzy pracują na budowach. Chcemy podwyżek, bo nam się należą. Bo nauczyciele też są ludźmi i też potrzebują aby ich praca została doceniona! Zwłaszcza, że śmiało powiem, nie często pracują w bardzo ekstremalnych warunkach....!

INTERIA.PL

Re: Nauczyciele za ciężka pracę dostają grosze!

Napisał(a): Gość -

przede wszystkim: 18 godzin w tygodniu.
Owszem, jestem za tym, by nauczyciele zarabiali dużo, nawet bardzo dużo. Ale pod określonymi warunkami. Niech w końcu zaczną uczyć i wychowywać, przynajmniej tak, jak było uczone i wychowywane moje pokolenie. Mam prawo do opinii, bo byłam nauczycielem przez 7 lat, mam dwie córki, które są teraz na studiach, ale mimo, że niegłupie, to musiały intensywnie korzystac z korepetycji, by osiagnąć wymagany poziom wiedzy. Przykro to mówić, ale brak dziś nauczycieli ( podkreslam: nauczycieli), tak wielu jest pracowników szkolnictwa, którzy w tym ogłupiałym gąszczu przepisów ganiają, by zdobywać kolejne stopnie wtajemniczenia, bo to przekłada sie na kolejne 100,200, 300zł. Najmniej ważny jest w tym wszystkim uczeń. To tak, jak z tym dowcipem o pracownikach na budowie, którzy biegają z pustą taczką, mówiąc, że tyle roboty, że nie mają czasu załadować. Wiem, to nie wina nauczycieli, to nie oni tworzą te kretyńskie przepisy - wiadomo, najważniejszy jest papier, tam sie wszystko musi zgadzać), nauczyciele są oprócz uczniów , kolejnymi ofiarami systemu, ale bilans ogólny jest przerażający.
Dzis, przy Waszym święcie, wołam - szkoło, prawdziwa szkoło, przyjazna szkoło, wróć!
Dzielnym nauczycielon, tym, którzy trwają mimo wszystko - niskie i szczere pokłony.

Re: Nauczyciele za ciężka pracę dostają grosze!

Napisał(a): Gość -

Po pierwsze szanowni nauczyciele- nie znam zakładu pracy gdzie przełożony w szkole dyrektor nie ma wpływu na prace podwładnego. Pensum 18h na tydzień jest nie do utrzymania i wszyscy to wiemy. Nie wspominam o dodatkowych wolnych dnia których nikt tylu nie ma. Zsumujcie godziny pracy z całego roku i wynagrodzenie za caly roku podzielcie jedno przez drugie i wyjdzie ponad 200 zł netto za 1h kto tyle zarabia? Nie wspominam o innych przywilejach jak roczny płatny urlop dla poratowania zdrowia. Powiedzcie jeszcze jedno który zawód w swoje święto nie wykonuje swojej pracy? Czy dziś odbywają się normalnie lekcje? Czy rekolekcje dla dzieci to dodatkowe wolne dla przepracowanych nauczycieli? W dodatku większość tych praw to tak na dobra sprawę stosunkowo niedawno otrzymało szanowne grono. Jeśli starsi jeszcze pamiętają w latach 70/80 pensum nie wynosiło 18 h a prawie 2x tyle do tego były zajęcia dodatkowe nie płatne dodatkowo. Budżet czyli my płacony podatki nie udźwigniemy większych wydatków i trzeba to sobie jasno powiedzieć, w większości zakładów zarobki zaczęły spadać a zwolnienia są masowe. Miło ze porównujecie się do pracowników biur szkoda tylko ze do urzędników, nie w zakładach prywatnych którzy tak naprawdę wasz utrzymują gdzie 8h dziennie to fikcja- proponuje zmienić pracę choć na 3 miesiące docenicie wtedy jak macie dobrze.

Re: Nauczyciele za ciężka pracę dostają grosze!

Napisał(a): Gość -

To jeszcze zależy od nauczyciela.
Jestem uczennicą 3 klasy LO. Miałam już do czynienia z wieloma nauczycielami i mogę śmiało powiedzieć, że jak jednym dałabym powiedzmy 3tyś miesięcznie, tak dla drugich i te 1500 to zdecydowanie za dużo. Są nauczyciele, którzy naprawdę przykładają się do swojej pracy i im jestem naprawdę wdzięczna - zbierają dodatkowe materiały, organizują kółka, fakultety, starają się zawyżać poziom nauczania jeśli tylko widzą, że kogoś lub całą klasę stać na coś więcej. A są i tacy, którzy nie robiąc nic dodatkowo nie potrafią nawet dobrze poprowadzić lekcji.

Moim zdaniem nauczyciele powinni (a ile już się tak nie dzieje) dostawać premie za każdym razem, gdy któryś z jego podopiecznych zostanie finalistą lub laureatem jakiegoś konkursu. A gdy już nazbierałby powiedzmy - 5 czy 10 takich laureatów, adekwatnie do tego rosłaby jego stała pensja. Oczywiście do pewnego poziomu. Myślę, że to rozwiązałoby problem wynagradzania nauczycieli, którzy nie robią nic i tych, którzy dają z siebie wszystko.

Pozdrawiam

Re: Nauczyciele za ciężka pracę dostają grosze!

Napisał(a): Gość -

Ciekawe jaką premię dostaliby nauczyciele w przedszkolach , w klasach młodszych lub np w szkołach specjalnych - skąd wezmą olimpijczyków? Zresztą, uważam że większość z laureatów konkursów i olimpiad to uczniowie zdolni. Nauczyciele tylko ukierunkowują ich pracę. Trzeba chyba jednak wypracować inny system premiowania, bo zgadzam się, że nie wszyscy starają się pracować dobrze.

Re: Nauczyciele za ciężka pracę dostają grosze!

Napisał(a): Gość -

jelonek12 Dzisiaj dzień Nauczyciela. Wiele osób myśli o tym, że to święto darmozjadów, że nauczyciele chcą iść na wcześniejsze emerytury, mimo że ich praca nie jest wcale ciężka. W końcu ile się napracują? Etat to 18 godzin w miesiącu. Niektórzy mają przepracowany ten czas w ciągu półtora dnia. Jestem nauczycielką i wiem, że nasza praca pomimo wielu różnych przywilejów nie jest wcale łatwa. Trzeba męczyć się z dzieciakami, które mają coraz więcej praw i przywilejów, którzy nie widzą w nauczycielach już autorytetów a zło konieczne. Nie można nawet zwrócić dzieciakowi uwagi, ze coś robi źle, bo zaraz poleci na skargę, że jest psychicznie wykorzystywany / męczony / czy nie wiadomo co jeszcze.
Żeby było lepiej... Nauczyciele chcą podwyżek. Chyba nie trzeba się im dziwić, w końcu nie raz przychodzą o wiele bardziej zmęczeni niż pracownicy biurowi czy nawet Ci, którzy pracują na budowach. Chcemy podwyżek, bo nam się należą. Bo nauczyciele też są ludźmi i też potrzebują aby ich praca została doceniona! Zwłaszcza, że śmiało powiem, nie często pracują w bardzo ekstremalnych warunkach....!

Jesteś przykładem pomyłki zawodu. Jeśli nauczyciel mówi, że MUSI MĘCZYĆ SIĘ Z DZICIAKAMI, to już samo to stwierdzenie dyskwalifikuje cię jako pedagoga. Poza tym idąc tokiem twoich rozważań - to, że jest się nauczycielem, nie uprawnia obligatoryjne do szacunku. Na szacunek trzeba sobie ZAPRACOWAĆ, niezależnie od zawodu. A co do podwyżek - nie narzekaj, Macie bardzo dobre płace. Jest wiele zawodów gdzie osoby po studiach również muszą ciągle się dokształcać, pracują pod presją czasu i otoczenia, o 2tygodniowym urlopie ciągiem mogą tylko poarzyć. Tak jak i o wynagrodzeniu przynajmniej 2 tysiące na rękę. Więc nie pleć bzdur.

Re: Nauczyciele za ciężka pracę dostają grosze!

Napisał(a): Gość -

Nauczyciele to najbardziej roszczeniowa grupa zawodowa! Wszystko im się należy, a jak mają dużo chcą coraz więcej! I choćby nie wiadomo jak im dogadzał zawsze będą narzekać. A naprawdę nie mają na co. Spore zarobki za tyle wolnego? I tak większość ma czas na to, żeby dorobić na korepetycjach. Inni nie mogą sobie pozwolić na dodatkową pracę pracując 8 godzin dziennie!

Re: Nauczyciele za ciężka pracę dostają grosze!

Napisał(a): Gość -

Kaziunx .... Pensum 18h na tydzień jest nie do utrzymania i wszyscy to wiemy. Nie wspominam o dodatkowych wolnych dnia których nikt tylu nie ma. Zsumujcie godziny pracy z całego roku i wynagrodzenie za caly roku podzielcie jedno przez drugie i wyjdzie ponad 200 zł netto za 1h kto tyle zarabia?...

Z przykrością muszę stwierdzić, że nie piszesz prawdy o czasie pracy nauczycieli. Popełniasz w wyliczaniu błąd jak wielu innych. Mam w rodzinie nauczycielkę i wiem ile czasu pracuje. Nauczyciel to nie robotnik, który o określonej godzinie odstawia łopatę i ma wszystko w nosie. Nauczycielka z mojej rodziny poświęca drugie tyle czasu na przygotowanie się: zaplanowanie co na każdej lekcji będzie robić, jakimi metodami, żeby było interesujące i skuteczne dla uczniów i jednocześnie kształciło różne umiejętności, zebranie materiałów, wyszukanie nowych w internecie, drukowanie, xerowanie... do tego trzeba dodać dodatkowe godziny spędzone w szkole, takie jak zebrania z rodzicami, dyżury, rady pedagogiczne, wypełnianie dzienników zarówno tych papierowych, jak i e-dziennika (co nie jest proste przy braku wystarczającej liczby komputerów w szkołach)... do tego należy dodać czas spędzony na przygotowanie a potem sprawdzanie kartkówek i klasówek, pisanie w wakacje programów nauczania dla każdej klasy na najbliższy rok, egzaminowanie na egzaminach poprawkowych (jeszcze w wakacje)... do tego trzeba dodać poświęcanie kilka razy do roku "prywatnego" czasu na dodatkowe szkolenia dotyczące metod nauczania, nowego materiału i ciągle nowych podręczników... - to jest praca nauczyciela jaką znam "od kuchni", czasem to wypada więcej niż ustawowe 40 godzin w innych zawodach, ale o tym się nie mówi w mediach. Co do czasu wolnego to owszem wydaje się, że nauczyciele mają go więcej, bo wakacje (jak już pisałem nie zawsze całe), ale z drugiej strony jest to też problem, bo nauczyciel nie może wziąć sobie urlopu w dowolnym czasie, np. we wrześniu czy październiku i pojechać na tańszy (bo po sezonie) wypoczynek w Egipcie. Zapewniam wszystkich, że w Polsce żeby być dobrym nauczycielem trzeba się o wiele więcej napracować niż to się wydaje, a przy kiepskim wynagrodzeniu coraz więcej utrudnień powoduje niesprawny system szkolnictwa.

Re: Nauczyciele za ciężka pracę dostają grosze!

Napisał(a): Gość -

A te grosze to konkretnie ile? Moja znajoma w liceum zarabia ok. 4000 tys.netto zł plus premia na koniec roku.
Z tego co mi wiadomo podwyżki w tym roku 10% a w przeszłym 7%.Gwarantowane.Osłona socjalna itd.
Punkt widzenia zależy od..no właśnie od czego? Pozdrawiam.

Re: Nauczyciele za ciężka pracę dostają grosze!

Napisał(a): Gość -

Tak się składa ze nie dość iż moja mama jest nauczycielką to połowa moich znajomych również, czasy gdy nauczyciel pracował i dostawał grosze minęły teraz odpekuje swoje 18 h i chciałby za to zarabiać niewiadomo ile. Jak jesteś tak doskonale zorientowany to powiedz czy dyrektor może zrobić hospitacje? czyli sprawdzić jak uczy nauczyciel w końcu jego podwładny? Tak może ale musi ja miesiąc wcześniej zapowiedzieć i max 2x na rok ja może zrobić, kiedyś wchodził do klasy i siadał w ostatniej ławce i patrzył słuchał, jak to powiedział Sztur w King Size "W dupach wam się poprzewracało"

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Nauczyciele za ciężka pracę dostają grosze!