Re: Nie piSHmy ff TeN Sposoop
Napisał(a): emhyr104aa -
Pobił żone z którą miał 5 dzieci za pomoca kabla
Cytat z gazety
Re: Nie piSHmy ff TeN Sposoop
Napisał(a): Gość -
"Ci" – zaimek osobowy pisany wielką literą przez ogromną rzeszę osób w najbardziej nieprawdopodobnych przypadkach. W zdaniach typu Nie wiem, czy Ci ludzie wiedzą, co robią; To są Ci panowie; Wszyscy Ci, którzy przyszli, obejrzeli dobre widowisko pisownia zaimka ci wielką literą pozbawiona jest jakichkolwiek podstaw (to tak, jakby napisać Fajne są Te dziewczyny – widać bezsens? właśnie). Pisownię taką zauważyć można na forach internetowych, we wszelkich komentarzach, a także w przytaczanych dowcipach i cytatach. Ten całkowity brak logiki i pęd do używania Ci wynika najprawdopodobniej ze źle pojętych zasad tzw. netykiety, nakazujących zaimki osobowe pisać wielką literą jako wyraz szacunku dla dyskutanta, co notabene poskutkowało kolejną nadgorliwością wśród internautów, przyjmujących tę zasadę całkowicie bezkrytycznie. Obecnie pisanie w takich przypadkach ci wielką literą jest totalną plagą i pokazem bezmyślności. Zwłaszcza że pisują tak również publicyści z rozmaitych portali i serwisów, nierzadko w pełni profesjonalnych, można zauważyć to także w telewizji.
Ponadto wiele osób sądzi, że również wszelkie inne zaimki, nie wyłączając tych odnoszących się do własnej osoby, należy pisać dużą literą. Nie są wcale rzadkością zdania typu Zdaje się, że dla Niego to forum jest zbyt małe czy Nie ukrywam, że u Mnie nie obchodzi się tych świąt (co jest pisownią niedopuszczalną!). Jakby tego było mało, często pisze się słowa pan i pani wielką literą w zdaniach niebędących formą uprzejmych, bezpośrednich zwrotów do danej osoby (np. Szanowna Pani). Pisze się np. Nigdy nie lubiłem tej Pani, bo jej piosenki są zbyt wulgarne; Temu Panu już dziękujemy; Tego Pana po raz pierwszy widziałem w filmie o 11 września itp.
Tego rodzaju pisownia to mniejsze lub większe absurdy i dowody na całkowite niezrozumienie elementarnych zasad naszego języka. (O jedym z problemów tego typu traktuje zapytanie do ekspertów – patrz: poniższy link). Ba, zdarza się, że piszą tak językoznawcy (zapewne w pośpiechu, ale jednak) w swoich poradach, zarówno internetowych, jak i drukowanych. W takiej sytuacji pozostaje zadać sobie po raz kolejny pytanie: kto uczy młodych ludzi albo skąd oni sami czerpią taką wiedzę o tych wszystkich językowych odchyleniach, nonsensach i niedorzecznościach?
por. jęz. PWN
Re: Nie piSHmy ff TeN Sposoop
Napisał(a): Gość -
Jeszcze jedno.
"gównażeria" – lub gówniażeria, niepoprawna, choć obecnie chyba dominująca w internecie pisownia słowa gówniarzeria. A sprawa jest prosta: skoro mamy słowo gówniarz, to powstała od niego forma zbiorowa musi przyjąć postać gówniarzeria. Nie ma żadnego powodu, aby końcowe 'rz' zamieniać na 'ż' i aby pomijać zmiękczające 'i'. Wbrew pozorom, błędnie pisana gównażeria nie ma nic wspólnego z innymi wyrazami francuskiego pochodzenia, takmi jak menażeria, oranżeria czy garmażeria. Jeśli już koniecznie chcemy zabłysnąć słowem zawierającym gówno i w dalszej części żer, to niech to będzie gównożerca – niespotykane w słownikach, ale całkowicie poprawne językowo :-)
Re: Nie piSHmy ff TeN Sposoop
Napisał(a): Gość -
Ludzie na calym swiecie od wiekow dziela sie na tych co potrafia pisac i tych co czytac.Takich co jedno i drugie ze swieca szukac.Zamiast szczypac tych co probuja pisac, poprawiajcie ich,pomagajcie.Gramatyka dla jednych jest umiejetnoscia jak dla drugich obsluga i naprawa komputerow..
Re: Nie piSHmy ff TeN Sposoop
Napisał(a): Gość -
chcialas zaszpanowąc, a Internet pisze się z dużej litery ;)
Re: Nie piSHmy ff TeN Sposoop
Napisał(a): Gość -
gość chcialas zaszpanowąc, a Internet pisze się z dużej litery ;)
Tylko tyle zrozumiałeś z postów ww.?
Czyli według Ciebie powinno się pisać z dużej litery telewizja, radio?
Słowo Internet piszemy wielką literą jako nazwę własną, jeśli mamy na myśli Internet
jako sieć komputerową. Małą literą możemy pisać o medium, np.: "Przeczytałem to w internecie, znalazłem to w internecie, itp...
Teraz widzisz różnicę?
Nie chciałem szpanować, ale jeśli komuś przyda się to co tu napisane to będzie mi miło.
Re: Nie piSHmy ff TeN Sposoop
Napisał(a): Gość -
Jeszcze jedno słowo, które często jest źle pisane.
"z kąd" – sztandarowy przykład (poprawnie: skąd) jednego z najczęstszych zjawisk w pisowni. Rozdzielanie (albo wręcz przeciwnie, łączenie, co zachodzi nieco rzadziej) wyrazów, nie wyłączając spójników, zaimków itp., oraz rozmaite przeinaczenia literowe są prawdziwą plagą zwłaszcza na forach internetowych. Skala tego "procederu" coraz bardziej wymyka się spod kontroli, a rezultatem są wyjątkowo koszmarne twory językowe. Analogiczne przykłady: z pod (zamiast spod), na prawdę (zamiast naprawdę), nie ważne (zamiast nieważne), na wzajem (zamiast nawzajem), o to (zamiast oto), naj prostszy (zamiast najprostszy), z resztą (zamiast zresztą), nie porozumienie (zamiast nieporozumienie), po za (zamiast poza), dla tego (zamiast dlatego), z nać (zamiast znać), z tond (zamiast stąd), gdzie kolwiek (zamiast gdziekolwiek), nie kiedy (zamiast niekiedy), poco (zamiast po co), odrazu (zamiast od razu), pozatym (zamiast poza tym), napewno (zamiast na pewno), spowrotem (zamiast z powrotem), chciał bym (zamiast chciałbym).
Nie piSHmy ff TeN Sposoop
Zgłoś do usunięcia | Link
Dziś Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego (Międzynarodowy Dzień Dziedzictwa Językowego) – coroczne święto obchodzone 21 lutego.
Okazja do tego, żeby zastanowić się nad tym jak wygląda obecnie kultura języka pisanego - w internecie.
Internet, telefony komórkowe (SMS) wymuszają na nas specyficzny sposób posługiwania się polszczyzną. Szybko, niedbale - byleby się skomunikować. "Pokolenie GG" sprawiło, że już nawet dziennikarze czy osoby wykształcone używają w języku pisanym podwójnego znaku wykrzyknienia "!!" lub znaku zapytania "??" z próżną nadzieją, że zamieni się na taki "fajny" animowany znaczek. Nikt nie odczytuje tego jako błędu, a w rzeczywistości w j. polskim występują jedynie formy "!" lub "!!!". Czepiam się co?
Ale to tylko przykład tego jak nasz język zmienia się pod wpływem czasu i powiedzmy sobie wprost internetu. Użyty przeze mnie w temacie wątku tzw. "czikczak" wszedł już chyba na szczęście z mody, choć stylizowanie j. polskiego na angielski z naprzemiennym używaniem wielkiej i małej litery było kiedyś w modzie. Coraz mniej uwagi przywiązujemy do naszych "ogonków", bo ciężko je czasem wprowadzić w SMS, a na komputerze wymaga wciśnięcia dodatkowego klawisza.
Jeszcze na koniec coś o ortografii... Choć piszący ten wątek ma stwierdzoną dysortografię i się tym nie szczyci, anie nie wykręca od niczego (bo jest to dla niego faktyczny problem, z którym stara się walczyć), to dziś zdaje się co drugi uczeń i internauta na nią cierpi - powiedzmy sobie szczerze - cierpi na lenistwo i niedbalstwo. Aby uzyskać w formalny sposób zaświadczenie o dysortografii trzeba mieć "wykute na blachę" zasady pisowni i zdać odpowiedni test. Tak wykrywa się pewne zaburzenia, które sprawiają, że podczas stresu czy nieuwagi nie rozróżnia się znaków pisanych.
Na koniec mój ulubiony przykład tego do czego może doprowadzić nieumiejętne używanie np. interpunkcji.
"Źle postawiony przecinek czy inny znak interpunkcyjny może całkowicie odmienić sens zdania.
Najlepszym przykładem niech będą te dwa rozkazy:
Rozkaz A: Rozstrzelać nie wolno, wypuścić!
Rozkaz B: Rozstrzelać, nie wolno wypuścić!"