107
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń5 tys.
  • Odpowiedzi51
  • Ocen na +1
107 ppt ?

Nie podobam mu się, ale mnie kocha (52)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Nie podobam mu się, ale mnie kocha

Napisał(a): zawiedziona12 -

Witam.

Mój problem jest z pozoru prozaiczny, bo skoro nie podobam się swojemu facetowi, to powinnam zabrać manatki i odejść, bo chyba każda kobieta najpiękniejsza powinna być w oczach swojego własnego faceta. U mnie jest to dość złożone, nastolatkami nie jesteśmy od bardzo dawna, mieszkamy ze sobą od dwóch lat. Wiem od zawsze jaki jest ideał piękna według mojego faceta (nie jestem może tego odwrotnością, ale bliska ideału nie jestem na bank). Jakieś dwa miesiące temu szczerze mi się przyznał, że zaczyna mu doskwierać to, że mimo miłości do mnie bardzo podobają mu się inne kobiety pod względem seksualnym. Nie chciał mnie okłamywać wiec poinformował mnie o tym, twierdząc, że nigdy by mnie nie zdradził, aczkolwiek czasami jest nerwowy właśnie z tego powodu. Po tej rozmowie bardzo się starał tego tematu nie poruszać i miedzy nami było lepiej niż zwykle.

Dwa dni temu stało się coś, co złamało mi serce. Poszliśmy na imprezę, gdzie była masa pięknych kobiet i mój facet po kilku głębszych poinformował mnie, że mam sobie na nie spojrzeć i wtedy zrozumiem, czemu ja mu się nie podobam. Nie wytrzymałam, rozpłakałam się i pojechałam do domu. On został z kolegami i wrócił po kilku godzinach. Od tamtej pory przeprasza i przeprasza, a ja nie mogę przestać płakać. Nie wiem, czy mam walczyć czy odejść i szukać szczęścia gdzie indziej.

Co o tym myślicie?
INTERIA.PL

Re: Nie podobam mu się, ale mnie kocha

Napisał(a): iwa62 -

zawiedziona12 Witam.

Mój problem jest z pozoru prozaiczny, bo skoro nie podobam się swojemu facetowi, to powinnam zabrać manatki i odejść, bo chyba każda kobieta najpiękniejsza powinna być w oczach swojego własnego faceta. U mnie jest to dość złożone, nastolatkami nie jesteśmy od bardzo dawna, mieszkamy ze sobą od dwóch lat. Wiem od zawsze jaki jest ideał piękna według mojego faceta (nie jestem może tego odwrotnością, ale bliska ideału nie jestem na bank). Jakieś dwa miesiące temu szczerze mi się przyznał, że zaczyna mu doskwierać to, że mimo miłości do mnie bardzo podobają mu się inne kobiety pod względem seksualnym. Nie chciał mnie okłamywać wiec poinformował mnie o tym, twierdząc, że nigdy by mnie nie zdradził, aczkolwiek czasami jest nerwowy właśnie z tego powodu. Po tej rozmowie bardzo się starał tego tematu nie poruszać i miedzy nami było lepiej niż zwykle.

Dwa dni temu stało się coś, co złamało mi serce. Poszliśmy na imprezę, gdzie była masa pięknych kobiet i mój facet po kilku głębszych poinformował mnie, że mam sobie na nie spojrzeć i wtedy zrozumiem, czemu ja mu się nie podobam. Nie wytrzymałam, rozpłakałam się i pojechałam do domu. On został z kolegami i wrócił po kilku godzinach. Od tamtej pory przeprasza i przeprasza, a ja nie mogę przestać płakać. Nie wiem, czy mam walczyć czy odejść i szukać szczęścia gdzie indziej.

Co o tym myślicie?
Żadna osoba która kocha nie rani, przykro mi ale twój facet to świnia, bo tylko tak można nazwać kogoś bez serca. Jak mozna komuś powiedzieć w ten sposób, jak mozna nie szanować osoby którą niby się kocha, Zastanów się czy chcesz być z kimś kto cię nie kocha, wydaje mi sie że jest z przyzwyczajenia z tobą, wygody, ale zaczyna rozglądać się na całego za inną, co daje ci do zrozumienia, że podobają mu się inne dziewczyny. Jak długo jeszcze wytrzymasz, gdy co jakiś czas cię poniży swoimi tekstami, że mu się nie podobasz, że inne sa ładniejsze, czy naprawdę zasłużyłąs na takie traktowanie. Tak zachowuje sie po 2 latach a co będzie po 5, 10, powie ci jeszcze gorzej i będzie zdradzał. Tak jak napisałaś na początku, zwijaj manatki i daj sobie z nim spokój, bo to on nie zasługuje na ciebie a nie odwrotnie. Jeszcze spotkasz takiego któremu będziesz sie nie tylko podobać, ale będzie cię naprawdę kochał i szanował Powodzenia, ale nie z tym facetem

Re: Nie podobam mu się, ale mnie kocha

Napisał(a): renee -

zawiedziona12 Witam.

Mój problem jest z pozoru prozaiczny, bo skoro nie podobam się swojemu facetowi, to powinnam zabrać manatki i odejść, bo chyba każda kobieta najpiękniejsza powinna być w oczach swojego własnego faceta. U mnie jest to dość złożone, nastolatkami nie jesteśmy od bardzo dawna, mieszkamy ze sobą od dwóch lat. Wiem od zawsze jaki jest ideał piękna według mojego faceta (nie jestem może tego odwrotnością, ale bliska ideału nie jestem na bank). Jakieś dwa miesiące temu szczerze mi się przyznał, że zaczyna mu doskwierać to, że mimo miłości do mnie bardzo podobają mu się inne kobiety pod względem seksualnym. Nie chciał mnie okłamywać wiec poinformował mnie o tym, twierdząc, że nigdy by mnie nie zdradził, aczkolwiek czasami jest nerwowy właśnie z tego powodu. Po tej rozmowie bardzo się starał tego tematu nie poruszać i miedzy nami było lepiej niż zwykle.

Dwa dni temu stało się coś, co złamało mi serce. Poszliśmy na imprezę, gdzie była masa pięknych kobiet i mój facet po kilku głębszych poinformował mnie, że mam sobie na nie spojrzeć i wtedy zrozumiem, czemu ja mu się nie podobam. Nie wytrzymałam, rozpłakałam się i pojechałam do domu. On został z kolegami i wrócił po kilku godzinach. Od tamtej pory przeprasza i przeprasza, a ja nie mogę przestać płakać. Nie wiem, czy mam walczyć czy odejść i szukać szczęścia gdzie indziej.

Co o tym myślicie?
to dlaczego właściwie jest z Tobą? Skoro mu tak doskwiera brak kobiety, która odpowiadałaby jego wymaganiom wzrokowym, powinien spakować walizki i ruszyć na poszukiwanie kopciuszka..Tyle że tak naprawdę to on wie co ma, a co może dostać w pięknym opakowaniu nie bardzo.

Re: Nie podobam mu się, ale mnie kocha

Napisał(a): gość -

To bardzo przykre , u mnie jest odwrotnie tzn ja wygladam jak laska z obrazka a moj facet - choc na poczatku nie mial zadnych uwag teraz non stop mnie poniza , mowi mi ze wygladam jak latawica no bo spodniczka mini, ze mi nie wypada tak chodzic Jest lato to w czym mam chodzic
Pozatym denerwuje go ze inni na mnie patrza itd mam juz dosc Jest w tym tak nieprzyjemny
Chcialby zebym chodzila chyba w worku z kartofli albo jak arabka
Ale to nei najgorsze, sklamal mi ostatnio , nie chcial zebym z nim gdzies jechala to powiedzial ze nie moge jechac bo ktos z pracy z nim jedzie a to bylo kamstwo a caly weekend mnie klamal i jak wyjechal to tez Nie wiem jak go teraz traktowac Facet to swinia i tyle w temacie

Re: Nie podobam mu się, ale mnie kocha

Napisał(a): DeadCities -

zawiedziona12 Witam.

Mój problem jest z pozoru prozaiczny, bo skoro nie podobam się swojemu facetowi, to powinnam zabrać manatki i odejść, bo chyba każda kobieta najpiękniejsza powinna być w oczach swojego własnego faceta. U mnie jest to dość złożone, nastolatkami nie jesteśmy od bardzo dawna, mieszkamy ze sobą od dwóch lat. Wiem od zawsze jaki jest ideał piękna według mojego faceta (nie jestem może tego odwrotnością, ale bliska ideału nie jestem na bank). Jakieś dwa miesiące temu szczerze mi się przyznał, że zaczyna mu doskwierać to, że mimo miłości do mnie bardzo podobają mu się inne kobiety pod względem seksualnym. Nie chciał mnie okłamywać wiec poinformował mnie o tym, twierdząc, że nigdy by mnie nie zdradził, aczkolwiek czasami jest nerwowy właśnie z tego powodu. Po tej rozmowie bardzo się starał tego tematu nie poruszać i miedzy nami było lepiej niż zwykle.

Dwa dni temu stało się coś, co złamało mi serce. Poszliśmy na imprezę, gdzie była masa pięknych kobiet i mój facet po kilku głębszych poinformował mnie, że mam sobie na nie spojrzeć i wtedy zrozumiem, czemu ja mu się nie podobam. Nie wytrzymałam, rozpłakałam się i pojechałam do domu. On został z kolegami i wrócił po kilku godzinach. Od tamtej pory przeprasza i przeprasza, a ja nie mogę przestać płakać. Nie wiem, czy mam walczyć czy odejść i szukać szczęścia gdzie indziej.

Co o tym myślicie?
Ja mysle, ze jak kochasz i masz przeslanki by twierdzic, ze on rowniez Cie kocha to nie odchodz od niego. Moze pomysl o tym co by zrobic, by stac sie bardziej atrakcyjna kobieta. Ja uwazam, ze i partner i partnerka powinni dbac o swoj wyglad, zeby sie wzajemnie sobie podobac. Bo ile by tu glosow przeciw temu stwierdzeniu nie pojawilo, to kazdy i tak podskornie wie, ze to w gruncie rzeczy jest prawda. Postaraj sie byc bardziej kobieca, moze ubierac sie ladniej, makijaz te sprawy, a nie przecietna, zaniedbana Polka.

-------------------------------------------------
Nie jest wazne czy szukasz milosci w miejcu takim jak http://www.sa(...)randki/ czy tez biblioteka, wazne ze milosc gdzies taam jest i to wlasnie na Ciebie czeka!

Re: Nie podobam mu się, ale mnie kocha

Napisał(a): gość -

facet zle sformuowal! mysle slaba jesteś w lozku ! koniec kropka....możesz zweryfikować ! przespij się z innym kolesiem i....zobacz kiedy padnie i pujdzie spac ...wówczas tyko pozostanie matematyka,,,,jak to się mowi albo zakon,,,,albo popracować nad sprawnoscia ...powodzenia

Re: Nie podobam mu się, ale mnie kocha

Napisał(a): gość -

zalezy niestety dla facet wazna jest fizycznosc tak po prostu jest. pytanie zasadnicze czy on wyglada jak adonis? czy ma szanse na lepsza niz ty czy to tylko marzenia. jesli jest bradem pitem to lepiej odejsc i po co sie meczyc jesli nie jest to daj mu do zrozumienia ze o superlassce tez moze sobie pomarzyc bo nie jest przystojniakie i tez odejdz

Re: Nie podobam mu się, ale mnie kocha

Napisał(a): renee -

gość zalezy niestety dla facet wazna jest fizycznosc tak po prostu jest. pytanie zasadnicze czy on wyglada jak adonis? czy ma szanse na lepsza niz ty czy to tylko marzenia. jesli jest bradem pitem to lepiej odejsc i po co sie meczyc jesli nie jest to daj mu do zrozumienia ze o superlassce tez moze sobie pomarzyc bo nie jest przystojniakie i tez odejdz
jeżeli nawet adonisem to,ładne opakowanie , nie oznacza równie pięknej zawartości. Kultury i ogłady z pewnością mu brak,Nie traktuj go jak prezent z niebios, bo nim nie jest

Re: Nie podobam mu się, ale mnie kocha

Napisał(a): gość -

To doprawdy dziwne, że nie wiesz jak postąpić w tej sytuacji. Zapytaj swoje koleżanki jak zachowują się ich mężowie/partnerzy w sytuacji kiedy ciągle słyszą, że są do niczego i postąp tak samo. Kurna same księżniczki. Obgadują, krytykują ciągle mają jakieś pretensje... A jak usłyszą dwa zdania prawdy to zaraz płacz, lament i to powtarzane jak mantra stwierdzenie " Nie zasługuje na Ciebie". A kto Wam szanowne Panie powiedział, że trzeba sobie czymś szczególnym zasłużyć, żeby być z Wami?

Re: Nie podobam mu się, ale mnie kocha

Napisał(a): gość -

trudno zrozumieć jego słowa ponieważ z jednej strony to bardzo przykre słowa dla kobiety i zapadają głęboko w pamięć...ale z drugiej strony mogło być to bardzo niefortunne zwrócenie uwagi na to żebyś schudła, popracowała nad jędrnością ciała, popracowała nad makijażem albo nad strojem żeby bardziej podkreślał kobiecość. Nie chcę go usprawiedliwiać bo było to chamskie co powiedział ale szczera rozmowa nad tym czego oczekuje od Ciebie wiele wyjaśni. Natomiast jeśli powie ci że cie kocha ale nie podobasz mu się fizycznie to odejdz od niego..nie wart tracić czasu dla kogoś kto cie nie akceptuje taka jaką jesteś. Jeśli natomiast chce żebyś trochę popracowała nad sobą no to może warto to przeanalizowac w granicach rozsądku

Re: Nie podobam mu się, ale mnie kocha

Napisał(a): gość -

Jak chcesz wiedzieć co facet myśli naprawdę o Tobie to go spij. Im po alkoholu zawsze się język rozwiązuje. A tak ogolnie to nie przejmuj się. Moj były tez mi kiedyś po piwie powiedział,ze do Claudi Schiffer mi daleko. Jego poprzednicy tez nie byli lepsi. Zarzucali mi ze jestem za gruba. Nawet jak schudłam to tez nie było to. Jeden lubił rude, drugi typ anorektyczki. A mi było daleko do ich idealu kobiety.Tylko,ze w ich przypadku to były jakiś wyimaginowane fantazje. Sami do Apollonów nie należeli, byli przeciętni z urody. A i wzięcia u dziewczyn nie mieli. Większość facetów ma jakieś chore urojenia i wszyscy chcą mieć dziewczynę modelkę. A większość modelek to i tak skora i kości. Kiedys to się tym przejmowałam. Dzis mam w nosie. Jak się komuś nie podobam, to trudno. Poza aspektem fizycznym uważam,ze liczy się to co każdy ma w środku. Uroda z czasem i tak przemija. Najbardziej mnie śmieszy to ze faceci uważają,ze maja prawo nam dogadywać. Ale jak my im coś mówimy to od razu jest obraza majestatu. Jeżeli Twój chłopak uważa się za ideał i tak jest to ok. Zrozumiale,ze ideał chce mieć idealna dziewczynę. Ale podejrzewam,ze i jemu do ideału pod względem fizycznym daleko. Moze dobra metoda było by tez zarzucenie mu czegoś. Ja tez słyszałam od faceta rożne rzeczy , aż w końcu kiedyś się wpieprzyłam i wygarnęłam mu co nieco. Na facetów zawsze znajdzie się hak. Ja rozumiem,ze miłość jest ślepa. Ale w końcu Twoj chłopak jest z Toba od dwóch lat i dopiero teraz zauważył, ze jesteś daleka od jego ideału? Trochę dziwne. Kocha, to powinien zaakceptować Cie w całości taka jaka jesteś. No chyba, ze w ciągu tych dwóch lat związku się zaniedbałaś. Ale jak nie to zastanów się jednak czy warto być z kimś kto Ciebie upokarza w jakiś sposób. Ja bym sobie nie pozwoliła na takie traktowania. Tym bardziej jeżeli facet otwarcie by mi się przyznał,ze ogląda się za innymi.

Re: Nie podobam mu się, ale mnie kocha

Napisał(a): dzierzba1604 -

Ja jestem ciekawa czy Twój mężczyzna, prrr wróć chłopiec wygląda jak Adonis? Kurcze, dziewczyno ja po takim tekście zawinęłabym kitę. Wiesz, mojemu ex podobały się laski w stylu Miss odbytu ale nigdy mi nie powiedział, że mam wyglądać tak czy tak... z resztą sam nie był bożyszczem tłumów, a ja naprawdę do brzydkich nie należę. Obudź się kobieto zanim facet wpompuje w Ciebie silikon, doczepi blond kudły, pośle na solarium i wciśnie w mini o dwa rozmiary za małą :). Daj mu lustro i zapytaj co w nim widzi, a obok połóż zdjęcie jakiegoś super faceta w Twoim typie... Zobaczymy jak on się poczuje.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • nie podobam się fizycznie mojemu chłopakowi
  • nie podobam się swojemu chłopakowi
  • i wtedy się rozpłakałam on mi złamał serce
  • nie podobam się facetom
  • co może sie nie podobac w domu
Do góry strony: Nie podobam mu się, ale mnie kocha