Re: Nieśmiałość...
Napisał(a): Magnusia -
Nieśmiałość ??
Nigdy tego nie doświadczyłam w swoim życiu, ale wydaje mi się i podkreślam wydaje mi się , że nieśmiałość wynika z niskiej samooceny.Do końca nie akceptujemy siebie takimi jakimi jesteśmy ( jakieś kompleksy ) i stąd pojawiają się problemy.
Wszystko , to dzieje się w naszych głowach , czyli jak sami siebie widzimy , tak i nas widzą inni.
Tutaj mogę polecić zapoznaniem się z prawem przyciągania. W internecie znajdziesz filmik The Sekret , który wyjaśnia działanie naszej podświadomości i jak zmieniać swoja rzeczywistość.
Warto spróbować , to działa , film jest dosyć długi ale warto zawartą w nim wiedzę zastosować.
Zostawiam link do tego filmu i mam nadzieję , że zadziała.
[video]http://fortius.pl/the-secret-pelna-wersja-za-darmo/[/video]
Re: Nieśmiałość...
Napisał(a): Gość -
Masz racją z opinią, że nieśmiałość jest na swój sposób urocza ...
a wręcz na wagę złota. Na własnym przykładzie zauważam, że częściej zaprzyjaźniam się z osobami właśnie nieśmiałymi, skrytymi, skromnymi. Właśnie ta inność w dzisiejszym świecie nastawionym na show, jest ... zjawiskiem. Przyjaźnie z takimi ludzmi są najtrwalsze i lojalne.
Ja zakochałam się w mężczyźnie, który jest nieśmiały i tym mnie włąśnie rozkochał ... zaskarbił sobie właśnie moją sympatię, że mnie nie podrywa jak inni, nie jest nachalny, nie jest "czarusiem" tylko się czerwienił, zawstydza gdy na niego patrzę, nie wie jak mnie zagadąć bo nie ma na tyle odwagi, ale gdy jestem trochę dalej sam wpatruje się w taki szczególny sposób. Jego oczy, twarz ... Jego spojrzenie jest takie ciepłe, urocze, że nie mogę spać, jeść, funkcjonować, ciągle myślę o Nim. Widujemy się na pływalni na treningach kilka razy w tygodniu, niewiem jak długo jeszcze to wytrzymam, chyba sama Go zjem ;)
Re: Nieśmiałość...
Napisał(a): Magnusia -
gość Masz racją z opinią, że nieśmiałość jest na swój sposób urocza ...
a wręcz na wagę złota. Na własnym przykładzie zauważam, że częściej zaprzyjaźniam się z osobami właśnie nieśmiałymi, skrytymi, skromnymi. Właśnie ta inność w dzisiejszym świecie nastawionym na show, jest ... zjawiskiem. Przyjaźnie z takimi ludzmi są najtrwalsze i lojalne.
Ja zakochałam się w mężczyźnie, który jest nieśmiały i tym mnie włąśnie rozkochał ... zaskarbił sobie właśnie moją sympatię, że mnie nie podrywa jak inni, nie jest nachalny, nie jest "czarusiem" tylko się czerwienił, zawstydza gdy na niego patrzę, nie wie jak mnie zagadąć bo nie ma na tyle odwagi, ale gdy jestem trochę dalej sam wpatruje się w taki szczególny sposób. Jego oczy, twarz ... Jego spojrzenie jest takie ciepłe, urocze, że nie mogę spać, jeść, funkcjonować, ciągle myślę o Nim. Widujemy się na pływalni na treningach kilka razy w tygodniu, niewiem jak długo jeszcze to wytrzymam, chyba sama Go zjem ;)
Czy to oznacza , że jesteście parą , czy on tylko zerka na Ciebie , a Ty go skrycie kochasz ??
Jak sama zauważyłaś do takiej bardzo nieśmiałej osoby musi ktoś podejść , ktoś bardzo odważny i zwyczajnie zagadać. Z czasem osoba otworzy się na znajomość ale wydaje mi się , że osoby nieśmiałe są bardzo wrażliwe i przez , to podatne na zranienia co sprawia że chowają się w swojej skorupce.
Zdecydowanie są , to osoby bardzo wartościowe ,tylko Ci tak zwani " przebojowi " ludzie często sobie odpuszczają kontakt z takimi osobami dlatego , że idą na łatwiznę.
Uwierz w siebie i w to ,że jesteś bardzo wartościowym człowiekiem i wiele masz do zaoferowania innej osobie. Każdy z nas ma za sobą pewne niepowodzenia ale przez nie właśnie zdobywamy tak zwane doświadczenie życiowe.
Re: Nieśmiałość...
Napisał(a): Gość -
Może i nieśmiałość jest urocza ale mi przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Zwłaszcza wychodzi to na egzaminach na studiach. Z ustnych dostaje ledwie tróje albo nie zdaje ich wcale. Z kolei z pisemnych mam 4 lub 5. Nawet nie chodzi o same oceny ale fakt, że się dużo uczę i wiem że mam wiedzę której niestety nie mogę zaprezentować. W kontaktach towarzyskich jest jeszcze gorzej -ciężko mi nawiązać przyjaźnie a już zagadać do chłopaka który mi się podoba jest dla mnie niewykonalne. Przez to wszyscy mnie mają za zarozumiałą i myślą chyba że uważam się za lepszą od innych a jest wręcz odwrotnie. Chciałabym to zmienić ale nie potrafię.Ciągle pracuje nad sobą i własną samooceną ale efekty są raczej nikle. Niedługo kończę studia i boje się że przez własną nieśmiałość będzie mi trudno znaleźć pracę. Wiem,że w głębi duszy jestem zupełnie inna niż postrzegają mnie ludzie ale nie potrafię niestety tego pokazać:(
Re: Nieśmiałość...
Napisał(a): Gość -
Pamiętaj, jeśli jesteś nieśmiała/ły i masz przez to problemy ze znalezieniem partnera, wystarczy tylko, że się do wyszukanego w tłumie "obiektu" szczerze uśmiechniesz i spojrzysz głęboko w oczy a ona/on jeśli będzie zainteresowana/y już będzie wiedziała/ł co z tym zrobić ...
Re: Nieśmiałość...
Napisał(a): Gość -
gość Pamiętaj, jeśli jesteś nieśmiała/ły i masz przez to problemy ze znalezieniem partnera, wystarczy tylko, że się do wyszukanego w tłumie "obiektu" szczerze uśmiechniesz i spojrzysz głęboko w oczy a ona/on jeśli będzie zainteresowana/y już będzie wiedziała/ł co z tym zrobić ...
A jeśli ta druga osoba, która nam się podoba również jest nieśmiała?
Re: Nieśmiałość...
Napisał(a): kubek1978 -
Ja sobie nie radzę z nieśmiałością i z jej powodu całe życie z samotności, jest pogrążone w smutku i dostałem depresji. :((
Nieśmiałość...
Zgłoś do usunięcia | Link
Czy borykacie się z nieśmiałością? Wiadomo, każdemu z nas, nawet na pozór najbardziej pewnej siebie osobie zdarzają się chwile zwątpienia i utraty wiary w siebie, co jednak, gdy wrodzona lub nabyta nieśmiałość zaczyna nam coraz bardziej przeszkadzać i utrudniać życie, kontakty z ludźmi, wykonywanie obowiązków zawodowych, zawieranie nowych znajomości...? Macie podobne doświadczenia? Jak sobie z nimi radzicie, jak otoczenie reaguje na Waszą postawę i zachowanie? Ponoć do pewnego stopnia nieśmiałość jest na swój sposób urocza i w pewnych określonych sytuacjach wręcz pomaga zaskarbić sobie sympatię otoczenia, zgodzicie się z tym?
Czekam na Wasze opinie i wypowiedzi.