216
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń18 tys.
  • Odpowiedzi20
  • Ocen na +25
216 ppt ?

Niezapomniana wakacyjna przygoda (21)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Niezapomniana wakacyjna przygoda

Napisał(a): ~mimi -

Czy zdarzyła Wam się kiedyś taka wakacyjna przygoda? Na przykład dwa tygodnie na wczasach, poznajecie drugą osobę i wpadacie w płomienny romans? Jak to jest, że w ciągu tak krótkiego czasu może powstać ogromna więź między ludźmi? A co potem kiedy przychodzi pora rozstania?
Ja też bym chciała przeżyć taką wakacyjną przygodę, może jeszcze przyjdzie czas
INTERIA.PL

Re: Niezapomniana wakacyjna przygoda

Napisał(a): ~frytka -

O tak, wakacyjne przygody są cudowne. Wtedy człowiek o niczyn nie myśli, niczym się nie przyjmuje. Jedyne zmartwienie to brak możliwości spotkania się z drugą osoba.
Ja taki wakacyjny romans przeżyłam kilka lat temu, przez trzy tygodnie byliśmy nierozłączni. Wcześniej nie wiedziałam, że aż tak można się w kimś zadurzyć, że można kochać się wszędzie po kilka razy dziennie. Tak, zdecydowanie to były najlepsze wakacje w moim życiu... :)

Re: Niezapomniana wakacyjna przygoda

Napisał(a): ~Slav -

Później nastąpi rozpierdzielenie Twojego ostatniego związku. Bo jeżeli chcesz podświadomie coś takiego przeżyć, to znaczy, że Twój obecny partner nie wypełnia Cię psychicznie.
Nie, że Cię nie zaspokaja. Po prostu nie masz z nim odpowiednio silnej więzi.I wcześniej niż później rozleci się to w pizdu i na drobny mak...

I od razu odpowiem - to jest trudne, ale możliwe. Ale trzeba przepracować trochę ze swojej przeszłości i partnerzy musza być wobec siebie uczciwi.

A o tym nie myślałaś, gdy się z nim pierwszy raz bzykałaś.No bo po co?

No to teraz dziewczyno czego oczekujesz? Fajerwerków?

Re: Niezapomniana wakacyjna przygoda

Napisał(a): ~mimi -

~Slav Później nastąpi rozpierdzielenie Twojego ostatniego związku. Bo jeżeli chcesz podświadomie coś takiego przeżyć, to znaczy, że Twój obecny partner nie wypełnia Cię psychicznie.
Nie, że Cię nie zaspokaja. Po prostu nie masz z nim odpowiednio silnej więzi.I wcześniej niż później rozleci się to w pizdu i na drobny mak...

I od razu odpowiem - to jest trudne, ale możliwe. Ale trzeba przepracować trochę ze swojej przeszłości i partnerzy musza być wobec siebie uczciwi.

A o tym nie myślałaś, gdy się z nim pierwszy raz bzykałaś.No bo po co?

No to teraz dziewczyno czego oczekujesz? Fajerwerków?
A kto powiedział, że mam chłopaka i chce go zdradzić?

Re: Niezapomniana wakacyjna przygoda

Napisał(a): gość -

Moja była żona przeżyła taką wakacyjna przygodę z wytatuowanym albańskim kelnerem. Wyjechała na wakacje w towarzystwie koleżanki i naszej 2 dzieci. Brudas posuwał ja równo. Na szczęście wkrótce po powrocie przez przypadek dowiedziałem się o tym. Próbowałem to jakoś zrozumieć ale nie byłem w stanie. Od tego czasu gdy patrzyłem na żonę zbierało mi się ciągle na wymioty. Wniosłem sprawę rozwodowa i wygrałem z orzeczeniem jej winy. Teraz mam już nową partnerkę. Niestety żonę muszę oglądać gdy zmieniamy się opieka nad dziećmi, ciągle chce mi się wymiotować gdy muszę na nią patrzeć. To musiała być wielka miłość bo moja była do dziś ją wspomina za każdym razem gdy odwiedza poradnie chorób retrowirusowych i odbiera kolejną porcję leków p/ wirusowi HIV. Trochę mi jej nawet żal ale cuż miłoś nie wybiera...
« Wróć do tematów
Do góry strony: Niezapomniana wakacyjna przygoda