197
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń11 tys.
  • Odpowiedzi76
  • Ocen na +28
197 ppt ?

Nowa moda wśród kobiet... (77)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Nowa moda wśród kobiet...

Napisał(a): taie -

Junani
taie
Dla mnie nie jest ważny strój ale GUST i poczucie SAMOKRYTYKI
Ale gust się ma albo nie .(o tym ciężko dyskutować)
A strój Marylki na tym zdjęciu pasuje zgrabnej tancerce w rewii a nie ...........dojrzałej kobiecie w rozmiarze XXL
bo co? bo na młodą będzie ci przyjemniej patrzeć? to okrutne!!

moim zdaniem porównanie Maryli i Tiny jest bardzo niefortunne. to jakby porównywać konia i kozę :// to co wyróżnia Tinę, to przede wszystkim głos. Ten jej głos nie potrzebuje oprawy, dlatego Tina mogła sobie pozwolić na elegancki minimalizm. Maryla z kolei... jesteś w stanie podać jej jakiś wielki przebój?? Małgośka? Kolorowe jarmarki? pioseneczki łatwe, lekkie i przyjemne. nie wymagające... niczego. gwiazdorski błysk Maryli to jej anturaż.

w sumie, to aż się przykro tego słucha :(( dla mnie Maryla to taka polska Dolly Parton. jaka wieś taka gwiazda.
Ja jej nie oceniam jako piosenkarki - podaję obie panie jako przyklad gustu i bezguścia.
INTERIA.PL

Re: Nowa moda wśród kobiet...

Napisał(a): ~gość -

taie
Ja jej nie oceniam jako piosenkarki - podaję obie panie jako przyklad gustu i bezguścia.
Mam jedno pytanie, bo zainteresowała mnie wypowiedź odnośnie wieszaków.
Jestem takim typem kobiety jak Audrey Hupburn, która do końca życia była bardzo szczupła i najprawdopodobniej tak będzie ze mną. Jeszcze kilka lat temu bardzo zależało mi na tym, żeby przytyć i stać się bardziej "kobiecą', nie dziewczęcą, ale kiedy rzeczywiście przytyłam parę kilo, zaczęły mi pewne rzeczy przeszkadzać i zrozumiałam, że ta chęć bycia tęższą wynikała tak naprawdę z chęci dopasowania się do innych koleżanek, które w mojej ocenie teraz wcale nie wyglądają lepiej. Inaczej, nie lepiej. Pozwólmy ludziom na bycie takimi, jakimi chcą być. ja świetnie się czuję w swojej skórze i nie chcę jej zamieniać na inną.

Re: Nowa moda wśród kobiet...

Napisał(a): ~gość -

~gość

Mam jedno pytanie, bo zainteresowała mnie wypowiedź odnośnie wieszaków.
Jestem takim typem kobiety jak Audrey Hupburn, która do końca życia była bardzo szczupła i najprawdopodobniej tak będzie ze mną. Jeszcze kilka lat temu bardzo zależało mi na tym, żeby przytyć i stać się bardziej "kobiecą', nie dziewczęcą, ale kiedy rzeczywiście przytyłam parę kilo, zaczęły mi pewne rzeczy przeszkadzać i zrozumiałam, że ta chęć bycia tęższą wynikała tak naprawdę z chęci dopasowania się do innych koleżanek, które w mojej ocenie teraz wcale nie wyglądają lepiej. Inaczej, nie lepiej. Pozwólmy ludziom na bycie takimi, jakimi chcą być. ja świetnie się czuję w swojej skórze i nie chcę jej zamieniać na inną.
Zapomniałam o pytaniu. Czy kobiety bardzo szczupłe naprawdę budzą w Tobie odrazę i czy trzeba ją publicznie uzewnętrzniać?

Re: Nowa moda wśród kobiet...

Napisał(a): taie -

~gość
taie
Ja jej nie oceniam jako piosenkarki - podaję obie panie jako przyklad gustu i bezguścia.
Mam jedno pytanie, bo zainteresowała mnie wypowiedź odnośnie wieszaków.
Jestem takim typem kobiety jak Audrey Hupburn, która do końca życia była bardzo szczupła i najprawdopodobniej tak będzie ze mną. Jeszcze kilka lat temu bardzo zależało mi na tym, żeby przytyć i stać się bardziej "kobiecą', nie dziewczęcą, ale kiedy rzeczywiście przytyłam parę kilo, zaczęły mi pewne rzeczy przeszkadzać i zrozumiałam, że ta chęć bycia tęższą wynikała tak naprawdę z chęci dopasowania się do innych koleżanek, które w mojej ocenie teraz wcale nie wyglądają lepiej. Inaczej, nie lepiej. Pozwólmy ludziom na bycie takimi, jakimi chcą być. ja świetnie się czuję w swojej skórze i nie chcę jej zamieniać na inną.
Odpowiem pytaniem - czy nie rozumiesz różnicy między drobną szczupłą kobietą a uciekinierki z Konzentrationslager ? A panią Audrey Hepburn lubiłem tylko proszę nie nazywaj jej wieszakiem.

Re: Nowa moda wśród kobiet...

Napisał(a): taie -

~gość
~gość

Mam jedno pytanie, bo zainteresowała mnie wypowiedź odnośnie wieszaków.
Jestem takim typem kobiety jak Audrey Hupburn, która do końca życia była bardzo szczupła i najprawdopodobniej tak będzie ze mną. Jeszcze kilka lat temu bardzo zależało mi na tym, żeby przytyć i stać się bardziej "kobiecą', nie dziewczęcą, ale kiedy rzeczywiście przytyłam parę kilo, zaczęły mi pewne rzeczy przeszkadzać i zrozumiałam, że ta chęć bycia tęższą wynikała tak naprawdę z chęci dopasowania się do innych koleżanek, które w mojej ocenie teraz wcale nie wyglądają lepiej. Inaczej, nie lepiej. Pozwólmy ludziom na bycie takimi, jakimi chcą być. ja świetnie się czuję w swojej skórze i nie chcę jej zamieniać na inną.
Zapomniałam o pytaniu. Czy kobiety bardzo szczupłe naprawdę budzą w Tobie odrazę i czy trzeba ją publicznie uzewnętrzniać?
Tu dziewczyna zadała podobne pytanie ale czy to jest piękne (po za lekcjami anatomii ?)

Re: Nowa moda wśród kobiet...

Napisał(a): ~gość -

taie
~gość
~gość

Mam jedno pytanie, bo zainteresowała mnie wypowiedź odnośnie wieszaków.
Jestem takim typem kobiety jak Audrey Hupburn, która do końca życia była bardzo szczupła i najprawdopodobniej tak będzie ze mną. Jeszcze kilka lat temu bardzo zależało mi na tym, żeby przytyć i stać się bardziej "kobiecą', nie dziewczęcą, ale kiedy rzeczywiście przytyłam parę kilo, zaczęły mi pewne rzeczy przeszkadzać i zrozumiałam, że ta chęć bycia tęższą wynikała tak naprawdę z chęci dopasowania się do innych koleżanek, które w mojej ocenie teraz wcale nie wyglądają lepiej. Inaczej, nie lepiej. Pozwólmy ludziom na bycie takimi, jakimi chcą być. ja świetnie się czuję w swojej skórze i nie chcę jej zamieniać na inną.
Zapomniałam o pytaniu. Czy kobiety bardzo szczupłe naprawdę budzą w Tobie odrazę i czy trzeba ją publicznie uzewnętrzniać?
Tu dziewczyna zadała podobne pytanie ale czy to jest piękne (po za lekcjami anatomii ?)
Zdjęcie
Dlaczego zamieszczasz zdjęcia skrajności, która jest chorobą? Nie widzisz różnicy miedzy modelkami czy fotomodelkami, a kobietami chorymi na anoreksję?

Re: Nowa moda wśród kobiet...

Napisał(a): taie -

~gość
taie
~gość
~gość

Mam jedno pytanie, bo zainteresowała mnie wypowiedź odnośnie wieszaków.
Jestem takim typem kobiety jak Audrey Hupburn, która do końca życia była bardzo szczupła i najprawdopodobniej tak będzie ze mną. Jeszcze kilka lat temu bardzo zależało mi na tym, żeby przytyć i stać się bardziej "kobiecą', nie dziewczęcą, ale kiedy rzeczywiście przytyłam parę kilo, zaczęły mi pewne rzeczy przeszkadzać i zrozumiałam, że ta chęć bycia tęższą wynikała tak naprawdę z chęci dopasowania się do innych koleżanek, które w mojej ocenie teraz wcale nie wyglądają lepiej. Inaczej, nie lepiej. Pozwólmy ludziom na bycie takimi, jakimi chcą być. ja świetnie się czuję w swojej skórze i nie chcę jej zamieniać na inną.
Zapomniałam o pytaniu. Czy kobiety bardzo szczupłe naprawdę budzą w Tobie odrazę i czy trzeba ją publicznie uzewnętrzniać?
Tu dziewczyna zadała podobne pytanie ale czy to jest piękne (po za lekcjami anatomii ?)
Zdjęcie
Dlaczego zamieszczasz zdjęcia skrajności, która jest chorobą? Nie widzisz różnicy miedzy modelkami czy fotomodelkami, a kobietami chorymi na anoreksję?
Mam prośbę - przyjrzyj się tym kobietom na wybiegach a później powiedz ile takich widziałeś na ulicy.

Re: Nowa moda wśród kobiet...

Napisał(a): ~gość -

taie
Mam prośbę - przyjrzyj się tym kobietom na wybiegach a później powiedz ile takich widziałeś na ulicy.
Kobiety na wybiegach są szczupłe, czasem bardzo szczupłe i wysokie. Gdyby takie nie były, nie byłyby modelkami, tylko zwyczajnymi babkami pracującymi w warzywniaku. Co oczywiście nie oznacza, że takie kobiety zawsze chcą robić karierę w modelingu i tak nie jest. Nie mam pojęcia o czym ma świadczyć ich ilość w społeczeństwie. Przyjrzyj się też baletnicom. tam zapewne też znajdziesz bulimiczki albo kobiety z natury szczupłe.
Widzisz niuanse między nimi a kobietami chorymi na anoreksję, których zdjęcie tu zamieszczasz, czy wciąż masz problem?

To najszczuplejsza modelka, jakiej zdjęcie na szybko udało mi się znaleźć.
[image]0006ML38WMF92G49[/image]

To dziewczyna chora na anoreksję
[image]0006ML3EVY9E91G7[/image]

Widzisz różnicę?
Nie posługuj sie zdjęciami anorektyczek, kiedy piszesz o modelkach.

Re: Nowa moda wśród kobiet...

Napisał(a): taie -

~gość
taie
Mam prośbę - przyjrzyj się tym kobietom na wybiegach a później powiedz ile takich widziałeś na ulicy.
Kobiety na wybiegach są szczupłe, czasem bardzo szczupłe i wysokie. Gdyby takie nie były, nie byłyby modelkami, tylko zwyczajnymi babkami pracującymi w warzywniaku. Co oczywiście nie oznacza, że takie kobiety zawsze chcą robić karierę w modelingu i tak nie jest. Nie mam pojęcia o czym ma świadczyć ich ilość w społeczeństwie. Przyjrzyj się też baletnicom. tam zapewne też znajdziesz bulimiczki albo kobiety z natury szczupłe.
Widzisz niuanse między nimi a kobietami chorymi na anoreksję, których zdjęcie tu zamieszczasz, czy wciąż masz problem?

To najszczuplejsza modelka, jakiej zdjęcie na szybko udało mi się znaleźć.

Widzisz różnicę?
Nie posługuj sie zdjęciami anorektyczek, kiedy piszesz o modelkach.

A mógł byś poczytać sobie jak zaczyna się bulimia czy anoreksja ?
Ty już piszesz o końcu drogi - a ja chcę zwrócić uwagę na problem menadżerów i firm od mody.
A zaczęło sie to od "szkieletora" Twiggy.
A bedę nadal wracał do tematu - ubierając się trzeba mieć GUST i samokrytycyzm !

Re: Nowa moda wśród kobiet...

Napisał(a): ~gość -

taie
~gość
taie
Mam prośbę - przyjrzyj się tym kobietom na wybiegach a później powiedz ile takich widziałeś na ulicy.
Kobiety na wybiegach są szczupłe, czasem bardzo szczupłe i wysokie. Gdyby takie nie były, nie byłyby modelkami, tylko zwyczajnymi babkami pracującymi w warzywniaku. Co oczywiście nie oznacza, że takie kobiety zawsze chcą robić karierę w modelingu i tak nie jest. Nie mam pojęcia o czym ma świadczyć ich ilość w społeczeństwie. Przyjrzyj się też baletnicom. tam zapewne też znajdziesz bulimiczki albo kobiety z natury szczupłe.
Widzisz niuanse między nimi a kobietami chorymi na anoreksję, których zdjęcie tu zamieszczasz, czy wciąż masz problem?

To najszczuplejsza modelka, jakiej zdjęcie na szybko udało mi się znaleźć.

Widzisz różnicę?
Nie posługuj sie zdjęciami anorektyczek, kiedy piszesz o modelkach.

A mógł byś poczytać sobie jak zaczyna się bulimia czy anoreksja ?
Ty już piszesz o końcu drogi - a ja chcę zwrócić uwagę na problem menadżerów i firm od mody.
A zaczęło sie to od "szkieletora" Twiggy.
A bedę nadal wracał do tematu - ubierając się trzeba mieć GUST i samokrytycyzm !
Nie demonizuj i nie pisz głupot. Jestem z zawodu fotografem. Nie znam żadnej dziewczyny, która byłaby anorektyczką po zakończeniu zabawy w modeling. Wręcz przeciwnie - wszystkie przytyły.
To ty wklejasz zdjęcia z końca drogi w chorobie.
Jak ci się kobiety z pokazów mody nie podobają, to ich nie oglądaj (bo tu tylko o kwestię twojego poczucia estetyki chodzi a nie o troskę) i zajmij sie swoim wyglądem, bo przypuszczam, że nie dla wszystkich jesteś demonem seksu ;)

Re: Nowa moda wśród kobiet...

Napisał(a): taie -

~gość
taie
~gość
taie
Mam prośbę - przyjrzyj się tym kobietom na wybiegach a później powiedz ile takich widziałeś na ulicy.
Kobiety na wybiegach są szczupłe, czasem bardzo szczupłe i wysokie. Gdyby takie nie były, nie byłyby modelkami, tylko zwyczajnymi babkami pracującymi w warzywniaku. Co oczywiście nie oznacza, że takie kobiety zawsze chcą robić karierę w modelingu i tak nie jest. Nie mam pojęcia o czym ma świadczyć ich ilość w społeczeństwie. Przyjrzyj się też baletnicom. tam zapewne też znajdziesz bulimiczki albo kobiety z natury szczupłe.
Widzisz niuanse między nimi a kobietami chorymi na anoreksję, których zdjęcie tu zamieszczasz, czy wciąż masz problem?

To najszczuplejsza modelka, jakiej zdjęcie na szybko udało mi się znaleźć.

Widzisz różnicę?
Nie posługuj sie zdjęciami anorektyczek, kiedy piszesz o modelkach.

A mógł byś poczytać sobie jak zaczyna się bulimia czy anoreksja ?
Ty już piszesz o końcu drogi - a ja chcę zwrócić uwagę na problem menadżerów i firm od mody.
A zaczęło sie to od "szkieletora" Twiggy.
A bedę nadal wracał do tematu - ubierając się trzeba mieć GUST i samokrytycyzm !
Nie demonizuj i nie pisz głupot. Jestem z zawodu fotografem. Nie znam żadnej dziewczyny, która byłaby anorektyczką po zakończeniu zabawy w modeling. Wręcz przeciwnie - wszystkie przytyły.
To ty wklejasz zdjęcia z końca drogi w chorobie.
Jak ci się kobiety z pokazów mody nie podobają, to ich nie oglądaj (bo tu tylko o kwestię twojego poczucia estetyki chodzi a nie o troskę) i zajmij sie swoim wyglądem, bo przypuszczam, że nie dla wszystkich jesteś demonem seksu ;)
Domyślam się ze wolisz chłopców ?
Ja NORMALNE przeciętne kobiety ale wolno ci .
Pamiętam stare powiedzenie "organista lubi ogórki a proboszcz jego córki"
Ja nie jestem homofobem.

Re: Nowa moda wśród kobiet...

Napisał(a): ~gość -

taie
Domyślam się ze wolisz chłopców ?
Pytasz mnie, czy się domyślasz?
Otóż wydaje mi się, że aby się domyślać, należało by myśleć.
Zupełnie nie interesuje mnie twój stosunek do homoseksualizmu, który nie ma nic wspólnego z tematem. Nie wiesz nic na temat moich preferencji. Wiesz tylko, że dostrzegam więcej niuansów, najprawdopodobniej dlatego, że mam młodszy umysł, i że nie podoba mi sie wyrażanie z obrzydzeniem o kobietach, z którymi nigdy nie miałeś do czynienia, niezależnie od tego, czy są według ciebie zbyt szczupłe, czy zbyt puszyste.

Re: Nowa moda wśród kobiet...

Napisał(a): taie -

~gość
taie
Domyślam się ze wolisz chłopców ?
Pytasz mnie, czy się domyślasz?
Otóż wydaje mi się, że aby się domyślać, należało by myśleć.
Zupełnie nie interesuje mnie twój stosunek do homoseksualizmu, który nie ma nic wspólnego z tematem. Nie wiesz nic na temat moich preferencji. Wiesz tylko, że dostrzegam więcej niuansów, najprawdopodobniej dlatego, że mam młodszy umysł, i że nie podoba mi sie wyrażanie z obrzydzeniem o kobietach, z którymi nigdy nie miałeś do czynienia, niezależnie od tego, czy są według ciebie zbyt szczupłe, czy zbyt puszyste.

Zanim następnym razem tak autorytatywnie się będziesz wyrażał przeczytaj czyjeś wszystkie wpisy a nie 2-3 ostatnie .
Może wtedy zrozumiesz o co komuś chodzi ?
« Wróć do tematów
Do góry strony: Nowa moda wśród kobiet...