Paniczny strach przed szczepionkami (256)

Paniczny strach przed szczepionkami

Temat dotyczy artykułu: Paniczny strach przed szczepionkami

Coraz więcej rodziców obawia się, że szczepienia podawane ich dzieciom mogą wywołać groźne powikłania. Wątpliwości z tym związane, wywołują prawdziwą epidemię - epidemię strachu i niepewności. Czy te obawy są słuszne? Czy rację mają internetowe fora, czy lekarze?

Komentarze (256)

Dodaj komentarz

Napisał(a): Lekarz Anonimous bo podanie nazw -

1. Podajcie imię i nazwisko tego lekarza oraz gdzie praktykuje.
2. Ja terz jestem lekarzem i wiem że tamten lekarz jak tak sie wypowiada to jedynie z powodu wakacji jakie za to dostaje w tropikach.
3. Karzda szczepionka powoduje powikłannia. Najczęściej niezauważalna dla rodziców nadpobudliwość która jest nieodwracajna.
4. Najgorszymi są szczepionki skojarzone gdzie natężenie substancji trujących jest największe i po prostu śmiertelne dla dorosłego człowieka w identycznej dawce do masy ciała. Odsetek martwych noworodków spowodowanych szczepionkami wynosi 4-6 na sto zaszczepionych dzieci. Wynika to z prostego obliczenia: W krajach gdzie się nie szczepi obowiązkowo umiera około troje dzieci na sto. W krajach takich jak polska jest to około 7 do 10 na sto. Wystarczy odjąć i mamy 4-6 noworodków poszczepiennych.
5. Choroby takie jak ospa, świnka różyczka i inne obecnie są bez problemu wyleczalne antybiotykami. więc po co podawać truciznę własnym dzieciom i za to jeszcze płacić.
6. Lekarze i naukowcy któży wypowiadają się źle o szczepionkach są szykanowani i niszczeni przez firmy farmacełtyczne.
7. Badania wykazały że skuteczność szczepionek w historii jest co najmniej poddawana w wątpliwość i niesłusznie przypisuje się im skuteczność. ponieważ w czasie gdy powstawały jednocześnie rosła świadomość higieny osobistej iczystości oraz raczej to spowodowało zmniejszani się zachorowań na ówcześnie panujące choroby.
8. Szczepionki nie tylko powoduja śmierć w pewnym procencie dzieci i dorosłych ale również powodują upośledzenia w różnym stopni od nadpobudliwości po autyzm, w dodatku czasami wywołują chorobę na którą się szczepi. CZYLI: SCZEPIONKI NIE ZAPOBIEGAJĄ LECZENIU NA DANACHOROBĘ TYLKO JA WYWOŁYWUJĄ LECZ W SPOSÓB ŁAGODNY, PONIEWAŻ WIRUSY W NIEJ ICH ZAWARTE SĄ OSŁABIONE. TO TAK JAKBY LECZYĆ UZALEŻNIENIE OD ALKOHOLU MAŁYMI DAWKAMI ALKOHOLU PODAWANYMI DOŻYLNIE. I RADZE RODZICOM NIE SZCZEPIĆ NO MOŻE Z WYJĄTKIEM NIEKTÓRYCH CHORÓB JAK HAYNEGO MEDINA
Odpowiedzi (2)

Napisał(a): Dziadek -

Nasz wnuczek po śmierci matki miał pół roku.Po podaniu szczepionki[ trzecia dawka] koreańskiej zaczęły się objawy autyzmu.Nie reagował na rozmowy,wyrzucał pluszaki i chodził na palcach.Stwierdzono spektrum autyzmu na 60%.Teraz ma 3,5 roku ,chodzi do przedszkola teraupeutycznego ale nie mówi i chodzi na palcach.Chcę tą drogą podziękować lekarzom białostockim za wciśnięcie na siłę bardzo drogiej szczepionki młodemu,załamanemu wdowcowi i życzyć wielu wrażeń podczas wycieczki do Korei.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): Pit -

Lekarze to już nie lekarze tylko agencji koncernów farmaceutycznych. A medycyna współczesna już nie leczy tylko zarabia pieniądze. Przecież to ewidentny konflikt interesu. Jak ktoś tego nie rozumie to będzie biedny.
Odpowiedzi (1)

Napisał(a): Student medycyny -

Drodzy Państwo czytając wasze wypowiedzi boje się o stan zdrowia większości dzieciaków w Polsce. Szczepionki zostały wymyślone dla naszego dobra i do tej mysli chchiałbym Was zachęcić... Definicja okresla nam osłabione patogeny, ich czesci lub też martwe bakterie, które mają na celu wytworzenie odpornosci nabytej czynnej w ustroju. Owszem zawierają substancje konserwujące ale szczerze mówiąc prosze przeczytać etykiety wiekszości produktów spożywczych, substancje zawarte i tu i tu w wiekszości nie będa się róznić. Kolejna sprawy odczyny poszczepienne - owszem zdarzają się ale taka to jest już medycyna i ingerencja w nasze ciało. KAŻDY lek ale to kazdy ma w swej ulotce całe listy skutków ubocznych czyż nie? Ale tak jak w szczepionce są one spowodowane u mniejszości osób leczonych. Nikt chyba z Was nie widział dziecka chorego na krztuscia czy tężca. Są to straszne choroby i wielokrotnie podkreslany słaby ukald odpornościowy dziecka nie daje sobie z nimi rady nawet przy takim poziomie medycyny jaką mamy. Na koniec wszystkie choroby typu stwardnienie rozsiane, zanikowe boczne itp. są to choroby tzw autoimmunologiczne czyli choroby w których nasz układ odpornościowy wyzwala nadmierną reakcję obronną przeciw patogenowi i nastepnie atakuje nasze własne komórki przez pomyłkę. Owszem mogą się one zacząc po szczepieniu ale logicznie rzecz ujmując w kontakcie z normalnym patogenem TAK SAMO! Mam nadzieję ze każdy rodzic przemyśli kwestię szczepień a przynajmniej nie będzie wypisywał głupot typu "moje dziecko ma autyzm po szczepionce" ta choroba nie mam nic z tym wspólnego
Odpowiedzi (13)

Napisał(a): ender -

Organizm dziecka do trzeciego roku życia nie ma jeszcze ukształtowanego systemu odpornościowego i podawanie w tym czasie toksyn zaburza naturalny przebieg tworzenia odporności organizmu. Prowadzi to do uszkodzenia systemu immunologicznego i systemu nerwowego dając efekt, w zależności od stopnia uszkodzenia organizmu, od autyzmu poprzez ADHD do najróżniejszych alergii. Żarliwa pewność jako to by oficjalne "czynniki" przedstawiały prawdę jest cechą charakterystyczną ludzi o niskim stopniu inteligencji i wysokim współczynniku lenistwa. Dodatkowo motywuje ich strach przed prawdą ,przed tym, że są elementem koniecznym do przynoszenia zysków kartelom farmaceutycznym, bankierom i "politykom". Zyski przynosi chory. Stąd zmiana ustawy refundacyjnej, utrudnianie dostępu do opieki medycznej, ograniczanie wydatków na cele pomocy społecznej, podważanie celowości istnienia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i innych tego typu instytucji. Internet jest pełen rzetelnej wiedzy na takie tematy. Po to by rządy bez przeszkód mogły serwować swoje bzdurne teorie potrzebne jest coś takiego jak ACTA.
Odpowiedzi (3)

Napisał(a): Ania -

STOP NOP - rodzice dzieci z powikłaniami poszczepiennymi, zgłaszajcie się do Stowarzyszenia STOP NOP. Razem z nimi zmienimy ten chory system okaleczania dzieci.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): aga -

A czy wiecie dlaczego dane o powikłaniach poszczepiennych są tak skrzętnie ukrywane? Ponieważ za szczepionkami idą ogromne pieniądze i każda firma czy instytucja która na tym zarabia będzie robiła wszystko aby nikt nie dowiedział się o tym jakie tak naprawdę skutki niosą za sobą szczepionki.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): mama -

Spór sporem ale prawda jest taka, moje dziecko ma wszystkie szczepienia w terminie "przykładna mama ze mnie" Super, tylko jak bym miała jeszcze jedną szansę to w życiu bym na to nie pozwoliła. Wiedza rodzica jest zbyt mała, a lekarze mają to w nosie, idziesz na szczepienie pytają zdrowe to szczepią. Moj synek po szczepieniu w wieku 1,4 miesiace dostał 41 st. goraczki co jest złym odczynem poszczepiennym, lekarze to zignorowali, bezpośrednio po tym zajściu przestał mówić i w kilka miesięcy wycofał się całkowicie. Jesdnym słowem z dziecka bardzo kontaktowego wesołego mówiącego miałam w domu kukłę, która godzinami wpatrywała się w ekran telewizora wydawała z siebie tylko dźwię yyyyyyyyyyyyyy i na każdy kontakt reagował odpychaniem. Walczę o to swoje dziecko jak najlepiej potrafię i mam zamiar wygrać tą walkę.
Problem polega na tym, że rodzice takich dzieci zostają sami z problemem. Moje dzicko nie miało jeszcze nawet jednej godziny terapii refundowanej koszt leczenia ponoszą rodzice. Jestem przekonana, że to szczepienie tak wpłyneło na rozwój mojego syna.
Piszę do wszystkich mam szczepcie ale róbcie to rozsądnie, mianowicie dziecko przed szczepieniem musi być absolutnie zdrowe, jeżeli zaobserwujecie jakieś dziwne objąwy po szczepiniu np. dziecko przez kilka dni śpi i budzi się tylko do jedzenia, szukajcie dobrego neurologa, który doradzi jak obronić dziecko przed powikłaniami poszczepinnymi.
Idąc na szczepinie myślałam, że robię dobrze. Strasznie denerwuje mnie to, ze wpaja się, że strach rodziców świadczy o tym, że są obłakni w końcu niech ktoś posłucha tego co mają do powiedzenia rodzice dzieci skrzywdzonych.
Najwiekszą winę ponoszą tu lekrze pierwszego kontaktu, z całą pewnością będę to powtarzać tego czego doświadczył mój synek możne było uniknąc wystarczyło tylko trochę bardziej się postarać, ale spróbować popracować.
Moja historia jest zbyt zawiła żeby ją wyrazić w kilku zdaniach, a to co czuję jest nieralne do opisania nawet wcałej książce.
Odpowiedzi (1)

Napisał(a): rgb -

Badania naukowe przeprowadzone przez naukowców z Massachusetts w USA sugerują, że część osób, u których w dzieciństwie zdiagnozowano autyzm, nie wykazuje jego cech w wieku późniejszym.

Zespół ekspertów, prowadzony przez dr Andrew Zimmermana przeprowadził ankiety wśród 1336 rodziców nastoletnich dzieci, u których we wcześniejszych latach wykryto autyzm. W 453 przypadkach rodzice stwierdzili, że dziecko nie wykazuje już cech autystycznych. Wyniki tych zaskakujących badań opublikowano w czasopiśmie "Pedtiatrics".

Jak się okazało, objawy autyzmu w większym stopniu utrzymywały się u osób, które borykały się również z opóźnieniem w rozwoju oraz trudnościami w nauce, a także padaczką i zaburzeniami lękowymi. Natomiast dzieci, których autyzmowi towarzyszyły wcześniej jedynie zaburzenia słuchu, nie wykazywały jego cech jako nastolatki.


Naukowcy podkreślają, że inne zaburzenia, nieprawidłowości w rozwoju i problemy zdrowotne, które idą w parze z autyzmem, mogą utrudnić prawidłowe zdiagnozowanie oraz wybór odpowiedniego leczenia.

Nie wyjaśniono również, czy kontrowersyjne wyniki badań są skutkiem źle postawionej diagnozy w wieku dziecięcym, czy faktycznych zmian, które zaszły u chorych dzieci. Profesor John Matson z Uniwersytetu w Luizjanie podtrzymuje, że autyzm nie jest uleczalny i nie można z niego wyrosnąć. Nawet jeśli stan pacjenta ulegnie z czasem poprawie, powinien on kontynuować terapię, aby utrzymać ten postęp.

Dr Zimmerman dodaje, że wczesne rozpoznanie oraz rozpoczęcie leczenia zwiększa prawdopodobieństwo rzeczywistej i długoterminowej poprawy stanu chorego.

- To niezwykłe, kiedy obserwujemy, jak cechy głębokiego autyzmu stają się łagodniejsze wraz z wiekiem i rozwojem dziecka. – stwierdza Zimmerman - Nie znamy dokładnych przyczyn tego zjawiska, wiemy jedynie, że rozwijający się mózg ma ogromne możliwości. Kluczowe jest tutaj wczesne postawienie diagnozy i właściwe leczenie, które ma wpływ na złagodzenie objawów autyzmu.

Dr Georgina Gomez de la Cuesta z National Autistic Society zaznacza, że autyzm jest poważną i upośledzającą całe życie człowieka chorobą.
- Autystyczne dziecko wyrośnie na autystycznego dorosłego. Dopóki nie ma na to lekarstwa, zapewnienie odpowiednich warunków rozwoju i terapii pozwala jedynie na zmniejszenie problemów zdrowotnych, z którymi boryka się chory. Mimo pozytywnych zmian w kondycji i zachowaniu danego człowieka, choroba pozostaje i stawia mu ogromne wyzwania na każdym poziomie życia.

KG

Źródło: Daily Mail Reporter
Odpowiedź (0)

Napisał(a): Bożena -

to my mamy decydować o nas samych , a nie przepisy i narzucone nas siłą ustalenia , aby poprzez to kontrolować na nas i wpływać na nasze decyzje, abyśmy stali się bez mózgową masą łatwą do kierowania i manipulowania co widać w polityce i ekonomii
Odpowiedzi (2)
Dodaj komentarz