Reklama

Po co politycy chcą nas zmusić do pracy o 2 lata dłużej ? (277)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 37620

Po co politycy chcą nas zmusić do pracy o 2 lata dłużej ?

Napisał(a): tkw -

Słucham wrzawy wokół rządowego projektu przedłużenia wieku emerytalnego do 67 lat – i czegoś tu nie rozumiem. Przecież mamy bezrobocie (a będzie ono rosło), więc nie ma takiego problemu, że jest praca do wykonania a nie ma komu jej wykonać. Co więcej, jeśli daną pracę może wykonać pełen energii 40-latek, to po co do jej wykonania zmuszać 67-letniego seniora ? W większości przypadków tę pracę lepiej wykona 40-latek.

Po co więc rząd forsuje tę zmianę, bo jakiś cel w tym ma ? Moim zdaniem rozumowanie rządu jest następujące:
W społeczeństwie istnieje i istnieć będzie jakaś część bezrobotnych. Ci ludzie pracować nigdy nie będą, więc nie przyniosą rządowi dochodu w postaci płaconych podatków. Tych ludzi rząd do pracy nie zagoni, więc z punktu widzenia gospodarczego rząd uznaje ich za balast, za obciążenie, które najlepiej byłoby wypchnąć na emigrację. Pozostaje więc ta większość (na razie większość, ale nie wykluczałbym bezrobocia ponad 50%), która z jednej strony płaci podatki a więc daje dochód politykom a z drugiej strony kiedyś będzie chciała dostać należną emeryturę. I o tę grupę chodzi – wydłużenie okresu pracy do 67 lat z jednej strony powoduje, że ci ludzie będą płacić składki i podatki o 2 lata dłużej a z drugiej strony o te 2 lata będą krócej brać emeryturę. W sumie więc na zmienionym systemie emerytalnym politycy dostaną składki za 2 dodatkowe lata i dodatkowo wypłacą emerytury o 2 lata krócej, w sumie „zaoszczędzą” ogromne sumy i będą mogli wydawać na swoje kolejne zachcianki.

A tak jeszcze ogólniej – w ogóle pojęcie „wiek uprawniający do przejścia na emeryturę” powinno zniknąć w systemie zbierania składek emerytalnych na indywidualnych kontach. Bo jak się tak dobrze zastanowić, to istota emerytury polega na tym, by emeryt miał wystarczająco dużo zgromadzonego kapitału, by mieć z czego żyć do końca swych dni. Z tego wynika, że obywatel mógłby przejść na emeryturę w dowolnym momencie swego życia, ale pod jednym warunkiem – musi pokazać, że ma zgromadzony na tyle duży kapitał, że tych pieniędzy mu wystarczy.
GUS co rok publikuje tzw. „tabelę dożycia”, czyli „ile miesięcy statystycznie żyć będzie osoba która osiągnęła dany wiek”. Ta tabela właśnie jest podstawą obliczania emerytury w nowym systemie – jeśli masz 65 lat i jesteś mężczyzną, to będziesz żył jeszcze 190 miesięcy, więc zgromadzony przez ciebie kapitał dzielimy na 190 i mamy wysokość twojej emerytury (liczby przykładowe). Z tej tabeli wynika wprost, czemu kobiety będą miały niższą emeryturę – bo gromadzą kapitał krócej o 5 lat a 60-latka żyć będzie jeszcze nie 190 miesięcy tylko 270, więc ten mniejszy kapitał trzeba podzielić na większą liczbę rat.
I tu wracam do kwestii wieku emerytalnego – jeśli 30-latek mężczyzna wg GUS będzie żyć jeszcze np. 600 miesięcy (przeciętnie) i ma wystarczający kapitał, by po podzieleniu na 600 rat mieć wystarczająco wysoką emeryturę – to czemu nie może tego zrobić ? Czemu nie może wpłacić tego kapitału do ZUS i zażądać od jutra emerytury ? Widać, że ten system ma sobie wbudowany mechanizm „a nuż się uda zaoszczędzić na Kowalskim”. Ten mechanizm polega na tym, że „jest szansa, że Kowalski umrze przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Wtedy jego składki są nasze (polityków), gdybyśmy pozwolili mu korzystać ze zgromadzonego kapitału wcześniej, to część kapitału by wykorzystał”.~
Politycy systematycznie zwiększają daniny, jakie musimy płacić i zabierają nam naszą własność. Z jednej strony rosną podatki a z drugiej strony wprowadzane są kolejne mechanizmy utrudniające obywatelowi korzystanie ze zgromadzonego kapitału. Ideałem jest stan, w którym w postaci podatków będzie można zabrać wszystko, wydzielić tylko tyle żeby delikwent nie zdechł i przyszedł jutro do pracy, a uprawnienia emerytalne utrudnić tak, by tylko nieliczni cokolwiek dostali, reszta najlepiej niech umrze jeszcze przy stanowisku pracy.’

A może nie mam racji.

INTERIA.PL

Re: Po co politycy chcą nas zmusić do pracy o 2 lata dłużej ?

Napisał(a): Gość -

masz, to przecież oczywiste, swego czasu podejmowano decyzje które doprowadziły do tego oszustwa, jednym z akuszerów był Jacek Kuroń

Re: Po co politycy chcą nas zmusić do pracy o 2 lata dłużej ?

Napisał(a): cihy -

Sprawa jest bardzo prosta. Bezrobotny ma prawo do zasiłku przez krutki czas i w dodatku małego kwotowo. Emeryt to dużo większe obciazenie dla państwa. Bezrobotnymi będą młodzi bez doświadczenia i starzy od 60 lyb 55 roku. To znaczy ,ze Państwo nie będzie płacić emerytury do 67 roku a nie jak dzisiaj do 65r. Zarabia na dwóch latach. Do tego zmniejsza się średnia wliczana na kwotę emerytury no bo okres bezrobocia ,to lata chude. To kolejne oszczędności dla panstwa.
Jak długo obywatele będą głosowac na "bandę czworga" z przybudówkami, nic się nie zmieni.
A głosować będą długo na nich no bo przecież "oby nie PiSuary", "każdy tylko nie donki" itp.

Re: Po co politycy chcą nas zmusić do pracy o 2 lata dłużej ?

Napisał(a): julita238k -

A co jak myślisz PiS inaczej by to rozwiązało???Wiadomo że trzeba uzdrowić nasz naród tylko
nie jesteś w stanie zrobić tego w ciągu 4lat kadencji jednego rządu,zbyt wiele już tego jest.A złe decyzje nie podjęło PO lecz od 1989roku każdy zmieniający się rząd próbuje w cudowny sposób uzdrowić naszą gospodarkę.Każdy z nich ma inny sposób na ten cud gospodarczy, no i są tego efekty długoterminowe .

Re: Po co politycy chcą nas zmusić do pracy o 2 lata dłużej ?

Napisał(a): Gość -

już teraz mało kto dożywa emerytury a ci którzy dożyli niedługo się nią cieszą. rząd chce zgarnąć należną nam kasę i liczy na to, że jeszcze mniej ludzi będzie tą emeryturę pobierać. nic dziwnego skoro ciągle sobie podnoszą budżety, pensje, diety itp.

Re: Po co politycy chcą nas zmusić do pracy o 2 lata dłużej ?

Napisał(a): Gość -

N W O szybkimi posunieciami zaciska calej populacji swiatowej petle na szyi.Traktuje sie nas jak niewolnikow. Obysmy dluzej pracowali,mimo ze pracy niema,tzn pozniej otrzymali emeryture. Najlepiej dla NWO byloby abysmy wyciagneli kopyta zanim osiagniemy ten wiek emerytalny. LUDZIEEEEEEE. Niewidzicie co oni z nami robia? Czas to ukrocic jak najszybciej. Pamietam jak za komuny wladza ciagala ludzi ktorzy niepracowali. Niebylo wtedy tzw zasilku dla bezrobotnych. Wiec o co im chodzilo? Otoz o to ze taki niepracujacy nieprzynosil dochodu Panstwu. Jaki z tego wniosek? Otoz taki ze juz wtedy bylismy niewolnikami. Teraz tylko jest przyspieszenie na ostatniej prostej do NWO.

Re: Po co politycy chcą nas zmusić do pracy o 2 lata dłużej ?

Napisał(a): galantor21 -

67lat i na emeryture to wymyslili ci co siedzą po biurach martwia sie co beda robili w domu jak przejda na wczesniejrza emeryture tak to siedza sobie w ciepelku a wdomu nuda .kto bedzie im sie kłaniał jak już nic nie będą znaczyc tych wrzystkich co chcą dlużewj pracować to niech pracoja na drogach 'hutach' kopalniach przy kopaniu rowow itp;

Re: Po co politycy chcą nas zmusić do pracy o 2 lata dłużej ?

Napisał(a): Gość -

Chodzi o to,że jest za mało pieniędzy a będzie jeszcze mniej.Wielu z nas zastanawiało się jak bedzie wyglądał krach tej księżycowej gospodarki,no i już widać.Takiej wielkości państwo jak Polska nie może egzystować nie posiadając dużych dochodowych ,przynoszących państwu zyski zakladów .Panowie historycy,socjologowie,uniwersyteccy dyletanci zafundowali nam gospodarkę będącą projekcją ich wyobrazeń,jakieś fantasmagorie o niewidzialnej ręce rynku albo naiwne wyobrazenia o dobroczynności przyjaciół z Zachodu.Realia są takie ,że Polskę wydojono i rozszabrowano do cna przy hucznych fajerwerkach zachwyconych tubylcow i przy wydatnej pomocy zagranicznych kanciarzy.Będzie jeszcze gorzej bo pracy realnej wciąż ubywa na skutek tzw.postepu technologicznego,globalizacji i wyrafinowanej pazerności wielkich korporacji.Dlatego wciąz przybywa chętnych do wyszarpywania sobie jakiś prac w pośrednictwie,wątpliwych usługach,fikcyjnych profesjach i umiejętnościach.To jest stały trend i nawet na Zachodzie nie wiedzą co z tym zrobić.Niestety my Polacy daliśmy się zrobić w konia i sami przyspieszyliśmy to przed czym bronią się jeszcze bogate kraje Zachodu.

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Po co politycy chcą nas zmusić do pracy o 2 lata dłużej ?