8
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń39
  • Odpowiedzi6
  • Ocen na +6
8 ppt ?

Po klinicznej śmierci (7)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Po klinicznej śmierci

Napisał(a): Obobobo -

Piszecie dstek głupot. Czytałem książkę ameeykańskiego biologa i chirurga, który przezył po smierci klinicznej i napisał cudoewną książkę jak tam mu było i co przeżył
Sam przed kliniczną śmiercią był ateistą a po powrocie do życia wrecz odwrotnie. I opisał cudowne obrazy, które widział i przeżył.
A wy wypisujecie głupotki. A DZIWIĘ SIĘ że INTERII, KTÓRA DAWNIEJ, GDY JESZCZE MIAŁ W NIEJ coś do powiedzenia obecny prezes Cracovii, prof. Filipiuk nie była takim wrogiem kościoła katolickiego..
Zauważcie ilu straciliście stałych odbiorców. Na CO wAM TO BYŁO ? dZIŚ POZA DOBRZE ROBIONYM SPORTEM (BRAWO m. bIAŁOŃSKI), SCHODZICIE ... NA PSY . SZKODA. jaf
INTERIA.PL

Re: Po klinicznej śmierci

Napisał(a): abce -

P."obobo" ma rację .Czytałam taką książkę "NIEBO" i nastepną tego Autora.
Neurochirurg Eben Alexander - szanowany wykładowca Harvardu przekroczył granice śmierci i odkrył Niebo . Wszystko opisał w książce pt.DOWÓD . Jego następna pozycja to -MAPA NIEBA . Polecam te lektury .
Każdy Czytelnik ma prawo do własnego zdania .

Re: Po klinicznej śmierci

Napisał(a): ireneo -

śmierć kliniczna to nie utrata życia. Więc nigdzie nie był i też .... widział. Ja mam to co noc.

Re: Po klinicznej śmierci

Napisał(a): ireneo -

abce
ireneo śmierć kliniczna to nie utrata życia. Więc nigdzie nie był i też .... widział. Ja mam to co noc.
Zapytam tylko . Czy masz takie sny czy doświadczasz eksterioryzacji ?
jasne że doświadczam, Potrafię latać. Oczywiście bez tupolewów, może dlatego jeszcze się budzę.

Re: Po klinicznej śmierci

Napisał(a): abce -

ireneo
abce
ireneo śmierć kliniczna to nie utrata życia. Więc nigdzie nie był i też .... widział. Ja mam to co noc.
Zapytam tylko . Czy masz takie sny czy doświadczasz eksterioryzacji ?
jasne że doświadczam, Potrafię latać. Oczywiście bez tupolewów, może dlatego jeszcze się budzę.
Dziękuję , zrozumiałam.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Po klinicznej śmierci