35
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń234
  • Odpowiedzi30
  • Ocen na +11
35 ppt ?

Po rocznej przerwie znowu rozpocząłem wieczorny jogging ;-) (31)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Po rocznej przerwie znowu rozpocząłem wieczorny jogging ;-)

Napisał(a): stevn -

Polecam każdemu kto zmaga się z nadmiarem kilogramów lub boi się zapaść na cukrzycę.
INTERIA.PL

Re: Po rocznej przerwie znowu rozpocząłem wieczorny jogging ;-)

Napisał(a): Kajetana -

Lub w depresję....bo bieganie to doskonały sposób na dobry nastrój. Jednak nie można bagatelizować stawów kolan i bioder, bo mozna wylądować na rehabilitacji.

Re: Po rocznej przerwie znowu rozpocząłem wieczorny jogging ;-)

Napisał(a): MarekAureliusz -

Lilith1
Guest Poleciłbym Wam dziewczyny inny sposób, ale to nie ten dział :P
Wiemy... ostry seks.
No i trudno się z Tobą nie zgodzić :P
Tantryczny, wielogodzinny xD

A tak całkiem serio sport to samo zdrowie, oczywiście bieganie w dobrych butach, co jakby sugerowała Kajetana. Faktycznie można sobie uszkodzić kręgosłup i kolana od biegania w twardych butach po asfalcie. Obowiązkowo buty na dobrej, miękkiej podeszwie.
Amortyzacja musi być a co do sylwetki mądra dieta i nie znaczy to wcale, że katorżnicza :)

Re: Po rocznej przerwie znowu rozpocząłem wieczorny jogging ;-)

Napisał(a): Lilith1 -

MarekAureliusz
Lilith1
Guest Poleciłbym Wam dziewczyny inny sposób, ale to nie ten dział :P
Wiemy... ostry seks.
No i trudno się z Tobą nie zgodzić :P
Tantryczny, wielogodzinny xD

A tak całkiem serio sport to samo zdrowie, oczywiście bieganie w dobrych butach, co jakby sugerowała Kajetana. Faktycznie można sobie uszkodzić kręgosłup i kolana od biegania w twardych butach po asfalcie. Obowiązkowo buty na dobrej, miękkiej podeszwie.
Amortyzacja musi być a co do sylwetki mądra dieta i nie znaczy to wcale, że katorżnicza :)
Można smacznie i dobrze jeść, a wcale nie musi mieć to wpływu na odkłady tłuszczyku tu czy tam. Już o tym pisałam, odpowiednio dobrane produkty gwarantują wagowa stałość. I jak to moja Babcia miała w zwyczaju mówić, wszystko, ale po trochu i z umiarem, od stołu trzeba wstawać głodnym. I miała rację...
Sport, to w miarę możliwości. nie ma sensu skazywać się na katorżnicze treningi, wystarczy rekreacyjnie, ale systematycznie.

Sugestia... bezwiednie wykorzystałam słowo "katorżnicza". Ale to bardzo trafne określenie :)

Re: Po rocznej przerwie znowu rozpocząłem wieczorny jogging ;-)

Napisał(a): Kajetana -

MarekAureliusz
Lilith1
Guest Poleciłbym Wam dziewczyny inny sposób, ale to nie ten dział :P
Wiemy... ostry seks.
No i trudno się z Tobą nie zgodzić :P
Tantryczny, wielogodzinny xD

A tak całkiem serio sport to samo zdrowie, oczywiście bieganie w dobrych butach, co jakby sugerowała Kajetana. Faktycznie można sobie uszkodzić kręgosłup i kolana od biegania w twardych butach po asfalcie. Obowiązkowo buty na dobrej, miękkiej podeszwie.
Amortyzacja musi być a co do sylwetki mądra dieta i nie znaczy to wcale, że katorżnicza :)
Mięso odstawcie i nadwagi nie będzie :-) Polecam. Choć kiedyś sobie tego nie wyobrażałam. A teraz czasem zatesknie ale już nie jem. Biegać nie mogę już, tzn niby mogę ale wolę już nie ryzykować. Biegalam codziennie i nawet buty mialam w miarę dobre ale widocznie przedawkowalam. Teraz chodzę na jogę, latem rower i zero mięsa i zero problemów z nadwagą, a jem wszystko bez jakiś specjalnych ograniczeń. Ale bez przesady, normalnie.

Re: Po rocznej przerwie znowu rozpocząłem wieczorny jogging ;-)

Napisał(a): Kajetana -

Lilith1
MarekAureliusz
Lilith1
Guest Poleciłbym Wam dziewczyny inny sposób, ale to nie ten dział :P
Wiemy... ostry seks.
No i trudno się z Tobą nie zgodzić :P
Tantryczny, wielogodzinny xD

A tak całkiem serio sport to samo zdrowie, oczywiście bieganie w dobrych butach, co jakby sugerowała Kajetana. Faktycznie można sobie uszkodzić kręgosłup i kolana od biegania w twardych butach po asfalcie. Obowiązkowo buty na dobrej, miękkiej podeszwie.
Amortyzacja musi być a co do sylwetki mądra dieta i nie znaczy to wcale, że katorżnicza :)
Można smacznie i dobrze jeść, a wcale nie musi mieć to wpływu na odkłady tłuszczyku tu czy tam. Już o tym pisałam, odpowiednio dobrane produkty gwarantują wagowa stałość. I jak to moja Babcia miała w zwyczaju mówić, wszystko, ale po trochu i z umiarem, od stołu trzeba wstawać głodnym. I miała rację...
Sport, to w miarę możliwości. nie ma sensu skazywać się na katorżnicze treningi, wystarczy rekreacyjnie, ale systematycznie.

Sugestia... bezwiednie wykorzystałam słowo "katorżnicza". Ale to bardzo trafne określenie :)
sport musi byc przyjemnoscia a nie przymusem. Faktem jest ze jak zaczniesz to uzaleznia. Staje się nawykiem. Jednak bieganie bywa niebezpieczne.
I tak jak piszesz od stołu trzeba odchodzić z niedosytem, bo dopiero po pół godzinie tego niedosytu już wcale nie czujemy a jak najesz sie do oporu to po pół godzinie jesteś jak wieloryb ,-) :)

Re: Po rocznej przerwie znowu rozpocząłem wieczorny jogging ;-)

Napisał(a): MarekAureliusz -

Kajetana
MarekAureliusz
Lilith1
Guest Poleciłbym Wam dziewczyny inny sposób, ale to nie ten dział :P
Wiemy... ostry seks.
No i trudno się z Tobą nie zgodzić :P
Tantryczny, wielogodzinny xD

A tak całkiem serio sport to samo zdrowie, oczywiście bieganie w dobrych butach, co jakby sugerowała Kajetana. Faktycznie można sobie uszkodzić kręgosłup i kolana od biegania w twardych butach po asfalcie. Obowiązkowo buty na dobrej, miękkiej podeszwie.
Amortyzacja musi być a co do sylwetki mądra dieta i nie znaczy to wcale, że katorżnicza :)
Mięso odstawcie i nadwagi nie będzie :-) Polecam. Choć kiedyś sobie tego nie wyobrażałam. A teraz czasem zatesknie ale już nie jem. Biegać nie mogę już, tzn niby mogę ale wolę już nie ryzykować. Biegalam codziennie i nawet buty mialam w miarę dobre ale widocznie przedawkowalam. Teraz chodzę na jogę, latem rower i zero mięsa i zero problemów z nadwagą, a jem wszystko bez jakiś specjalnych ograniczeń. Ale bez przesady, normalnie.
Kajetana zajmuję się kulturystyką i z tego co widziałem po sobie moich kolegach, to najlepiej Nam tłuszczyk leciał jak redukowaliśmy węglowodany a zwiększaliśmy białka.
Wy kobietki macie ten problem, że estrogen macie i to On powoduje odkładanie tkanki, retencję wody i cellulit. Dlatego kobiety stosują czasem Nolvadex , Tamoxifen i inne niezbyt zdrowe rzeczy by dosłownie (ściąć wodę z tłuszczem). Tak robią zazwyczaj najlepsze fitneski
przed zawodami a o kulturystkach lepiej nie mówmy xD. My jako faceci z racji testosteronu mamy łatwiej, jeśli chodzi o poziom tkanki tłuszczowej. W moim przypadku i tak samo moich kolegów, duży wpływ miał nawet sam trening czysto siłowy, nawet bez typowego cardio.
Robili ze mną trening FBW- Full Body Workout tj, trening całego ciała na jednej sesji treningowej i okropnie jak na naturalne metody skakał testosteron, co potem w zachowaniu było widać, że nabuzowanie jest, choć wszystko w normie, ale to już chyba bardziej wskazówka dla stevn' a :-)

Re: Po rocznej przerwie znowu rozpocząłem wieczorny jogging ;-)

Napisał(a): MarekAureliusz -

Kajetana
Lilith1
MarekAureliusz
Lilith1
Guest Poleciłbym Wam dziewczyny inny sposób, ale to nie ten dział :P
Wiemy... ostry seks.
No i trudno się z Tobą nie zgodzić :P
Tantryczny, wielogodzinny xD

A tak całkiem serio sport to samo zdrowie, oczywiście bieganie w dobrych butach, co jakby sugerowała Kajetana. Faktycznie można sobie uszkodzić kręgosłup i kolana od biegania w twardych butach po asfalcie. Obowiązkowo buty na dobrej, miękkiej podeszwie.
Amortyzacja musi być a co do sylwetki mądra dieta i nie znaczy to wcale, że katorżnicza :)
Można smacznie i dobrze jeść, a wcale nie musi mieć to wpływu na odkłady tłuszczyku tu czy tam. Już o tym pisałam, odpowiednio dobrane produkty gwarantują wagowa stałość. I jak to moja Babcia miała w zwyczaju mówić, wszystko, ale po trochu i z umiarem, od stołu trzeba wstawać głodnym. I miała rację...
Sport, to w miarę możliwości. nie ma sensu skazywać się na katorżnicze treningi, wystarczy rekreacyjnie, ale systematycznie.

Sugestia... bezwiednie wykorzystałam słowo "katorżnicza". Ale to bardzo trafne określenie :)
sport musi byc przyjemnoscia a nie przymusem. Faktem jest ze jak zaczniesz to uzaleznia. Staje się nawykiem. Jednak bieganie bywa niebezpieczne.
I tak jak piszesz od stołu trzeba odchodzić z niedosytem, bo dopiero po pół godzinie tego niedosytu już wcale nie czujemy a jak najesz sie do oporu to po pół godzinie jesteś jak wieloryb ,-) :)
Ale od czasu do czasu, warto też coś zjeść dla duszy ^^

Re: Po rocznej przerwie znowu rozpocząłem wieczorny jogging ;-)

Napisał(a): Lilith1 -

Kajetana
Lilith1
MarekAureliusz
Lilith1
Guest Poleciłbym Wam dziewczyny inny sposób, ale to nie ten dział :P
Wiemy... ostry seks.
No i trudno się z Tobą nie zgodzić :P
Tantryczny, wielogodzinny xD

A tak całkiem serio sport to samo zdrowie, oczywiście bieganie w dobrych butach, co jakby sugerowała Kajetana. Faktycznie można sobie uszkodzić kręgosłup i kolana od biegania w twardych butach po asfalcie. Obowiązkowo buty na dobrej, miękkiej podeszwie.
Amortyzacja musi być a co do sylwetki mądra dieta i nie znaczy to wcale, że katorżnicza :)
Można smacznie i dobrze jeść, a wcale nie musi mieć to wpływu na odkłady tłuszczyku tu czy tam. Już o tym pisałam, odpowiednio dobrane produkty gwarantują wagowa stałość. I jak to moja Babcia miała w zwyczaju mówić, wszystko, ale po trochu i z umiarem, od stołu trzeba wstawać głodnym. I miała rację...
Sport, to w miarę możliwości. nie ma sensu skazywać się na katorżnicze treningi, wystarczy rekreacyjnie, ale systematycznie.

Sugestia... bezwiednie wykorzystałam słowo "katorżnicza". Ale to bardzo trafne określenie :)
sport musi byc przyjemnoscia a nie przymusem. Faktem jest ze jak zaczniesz to uzaleznia. Staje się nawykiem. Jednak bieganie bywa niebezpieczne.
I tak jak piszesz od stołu trzeba odchodzić z niedosytem, bo dopiero po pół godzinie tego niedosytu już wcale nie czujemy a jak najesz sie do oporu to po pół godzinie jesteś jak wieloryb ,-) :)
O bieganiu mogę zapomnieć, ale jowejek jak najbardziej. nawet lekarz mi zalecił, tylko czas... nie zawsze mogę. Ale te pół godzinki prawie codziennie (jak nie zapomnę) pokręcę w "kąciku sportowym". Dawne kontuzje i urazy nie pozwalają o sobie zapomnieć, więc 'z wyczuciem".
Bezruch, siedzący tryb życia to najlepsza droga do parku sztywnych... jakoś mi niespieszno :)

Re: Po rocznej przerwie znowu rozpocząłem wieczorny jogging ;-)

Napisał(a): Kajetana -

MarekAureliusz
Kajetana
Lilith1
MarekAureliusz
Lilith1
Guest Poleciłbym Wam dziewczyny inny sposób, ale to nie ten dział :P
Wiemy... ostry seks.
No i trudno się z Tobą nie zgodzić :P
Tantryczny, wielogodzinny xD

A tak całkiem serio sport to samo zdrowie, oczywiście bieganie w dobrych butach, co jakby sugerowała Kajetana. Faktycznie można sobie uszkodzić kręgosłup i kolana od biegania w twardych butach po asfalcie. Obowiązkowo buty na dobrej, miękkiej podeszwie.
Amortyzacja musi być a co do sylwetki mądra dieta i nie znaczy to wcale, że katorżnicza :)
Można smacznie i dobrze jeść, a wcale nie musi mieć to wpływu na odkłady tłuszczyku tu czy tam. Już o tym pisałam, odpowiednio dobrane produkty gwarantują wagowa stałość. I jak to moja Babcia miała w zwyczaju mówić, wszystko, ale po trochu i z umiarem, od stołu trzeba wstawać głodnym. I miała rację...
Sport, to w miarę możliwości. nie ma sensu skazywać się na katorżnicze treningi, wystarczy rekreacyjnie, ale systematycznie.

Sugestia... bezwiednie wykorzystałam słowo "katorżnicza". Ale to bardzo trafne określenie :)
sport musi byc przyjemnoscia a nie przymusem. Faktem jest ze jak zaczniesz to uzaleznia. Staje się nawykiem. Jednak bieganie bywa niebezpieczne.
I tak jak piszesz od stołu trzeba odchodzić z niedosytem, bo dopiero po pół godzinie tego niedosytu już wcale nie czujemy a jak najesz sie do oporu to po pół godzinie jesteś jak wieloryb ,-) :)
Ale od czasu do czasu, warto też coś zjeść dla duszy ^^
Dla duszy to ja robię inne rzeczy a dla walorów smakowych nie trzeba sie obzerac ;-)
Choć tabliczkę czekolady wciagam na raz! :D

Re: Po rocznej przerwie znowu rozpocząłem wieczorny jogging ;-)

Napisał(a): Kajetana -

Lilith1
Kajetana
Lilith1
MarekAureliusz
Lilith1
Guest Poleciłbym Wam dziewczyny inny sposób, ale to nie ten dział :P
Wiemy... ostry seks.
No i trudno się z Tobą nie zgodzić :P
Tantryczny, wielogodzinny xD

A tak całkiem serio sport to samo zdrowie, oczywiście bieganie w dobrych butach, co jakby sugerowała Kajetana. Faktycznie można sobie uszkodzić kręgosłup i kolana od biegania w twardych butach po asfalcie. Obowiązkowo buty na dobrej, miękkiej podeszwie.
Amortyzacja musi być a co do sylwetki mądra dieta i nie znaczy to wcale, że katorżnicza :)
Można smacznie i dobrze jeść, a wcale nie musi mieć to wpływu na odkłady tłuszczyku tu czy tam. Już o tym pisałam, odpowiednio dobrane produkty gwarantują wagowa stałość. I jak to moja Babcia miała w zwyczaju mówić, wszystko, ale po trochu i z umiarem, od stołu trzeba wstawać głodnym. I miała rację...
Sport, to w miarę możliwości. nie ma sensu skazywać się na katorżnicze treningi, wystarczy rekreacyjnie, ale systematycznie.

Sugestia... bezwiednie wykorzystałam słowo "katorżnicza". Ale to bardzo trafne określenie :)
sport musi byc przyjemnoscia a nie przymusem. Faktem jest ze jak zaczniesz to uzaleznia. Staje się nawykiem. Jednak bieganie bywa niebezpieczne.
I tak jak piszesz od stołu trzeba odchodzić z niedosytem, bo dopiero po pół godzinie tego niedosytu już wcale nie czujemy a jak najesz sie do oporu to po pół godzinie jesteś jak wieloryb ,-) :)
O bieganiu mogę zapomnieć, ale jowejek jak najbardziej. nawet lekarz mi zalecił, tylko czas... nie zawsze mogę. Ale te pół godzinki prawie codziennie (jak nie zapomnę) pokręcę w "kąciku sportowym". Dawne kontuzje i urazy nie pozwalają o sobie zapomnieć, więc 'z wyczuciem".
Bezruch, siedzący tryb życia to najlepsza droga do parku sztywnych... jakoś mi niespieszno :)
jowejek to ja w naturze. Wszystko trzeba z umiarem a tylko od czasu do czasu można zaszaleć :D

Dobranoc
« Wróć do tematów
Do góry strony: Po rocznej przerwie znowu rozpocząłem wieczorny jogging ;-)