Re: Polityk jako wzór tolerancji
Napisał(a): jks06 -
Tak, wszystko to jest politowania godne ! Dziś obowiązuje zasada - tolerancja tak, ale na naszych warunkach ! Dawne, dobre obyczaje to "ciemnogród, zacofanie" .
Podsumować można krótko - O tempora, o mores !, czyli, jakie czasy takie obyczaje !
Re: Polityk jako wzór tolerancji
Napisał(a): obserwator1 -
Na tak postwione pytanie trudno jest jednoznacznie odpowiedziec a to z prostej przyczyny Polityk z sejmie reprezentuje partie polityczna ktora nie zawsze musi byc tolerancyjna natomiast inna sprawa to kultura osobista tutaj rzeczywiscie jest pole do popisu ale po doswiadczeniach z Lepperem czy Maciarewiczem jestem zdania ze szkoda mojej klawiatury zeby miec przynajmniej nadzieje ze cos sie zmieni na lepsze
Re: Polityk jako wzór tolerancji
Napisał(a): Gość -
obserwator1 Na tak postwione pytanie trudno jest jednoznacznie odpowiedziec a to z prostej przyczyny Polityk z sejmie reprezentuje partie polityczna ktora nie zawsze musi byc tolerancyjna natomiast inna sprawa to kultura osobista tutaj rzeczywiscie jest pole do popisu ale po doswiadczeniach z Lepperem czy Maciarewiczem jestem zdania ze szkoda mojej klawiatury zeby miec przynajmniej nadzieje ze cos sie zmieni na lepsze
Zaraz zaraz, tolerancja to nie mówienie "Twoje poglądy są OK", jakie by to poglądy nie były, ale szanowanie drugiej osoby niezależnie od tego, jakie ma poglądy.
Re: Polityk jako wzór tolerancji
Napisał(a): apacz -
Macie takich politykow jakich sobie wybraliscie. Polowa kraju twierdzi ze PO jest do d...y, druga polowa ze PiS. Rzadzil PiS- wszyscy narzekali, rzadzi PO tez nazekaja. W nastepnych wyborach pewnie wygra PiS albo SLD. I tak w kolko.
Re: Polityk jako wzór tolerancji
Napisał(a): Gość -
Każdy ma to na co zasłużył . Biedroń jest pedałem , Grodzka facetem i taka jest prawda. Za fakt bycia pedałem czy transwestytą szacunek się nie należy . Są to anomalie .Wszyscy wiedzą że występują ale nie należy obnosić się pulicznie ze swoimi zboczeniami.
Re: Polityk jako wzór tolerancji
Napisał(a): 3manka -
wszystkie tzw. przez niektórych "anomalie" są częścią natury, nie przyleciały z Marsa. Wiec muszą być tolerowane, tak jak to, ze ktoś ma krzywy nos czy nogi albo zeza. Kazdy jest taki, jak go stworzyła biologia i nikt nie uczy się bycia "odchyleńcem" . Jeśli ktoś zajmuje się ocenianiem i komentowaniem tych "innych" zamiast tym do czego został powołany, to tylko świadczy o marności i beznadziejności nie tylko tej osoby, ale i innych kamratów, którzy ich wybrali.
Re: Polityk jako wzór tolerancji
Napisał(a): Gość -
0 tolerancji
0 akceptacji
0 przyzwolenia
Zboczenie i wynaturzenie, które chce niszczyć Polskę (jedno państwo UE wg. Palikota) i Polskość (niszczenie Kościoła, który zawsze jednoczył Polaków w trudnych chwilach) zasługuje na pogardę i brak jakiegokolwiek szacunku.
Re: Polityk jako wzór tolerancji
Napisał(a): Gość -
gość Każdy ma to na co zasłużył . Biedroń jest pedałem , Grodzka facetem i taka jest prawda. Za fakt bycia pedałem czy transwestytą szacunek się nie należy . Są to anomalie .Wszyscy wiedzą że występują ale nie należy obnosić się pulicznie ze swoimi zboczeniami.
Jełopem może być każdy, bez względu na płeć, wiek, tytuły czy wykształcenie.. Cechą jełopa jest absolutne przekonanie o swojej wszechwiedzy we wszystkich lub przynajmniej w wybranych dziedzinach. Uważa się też za sprytniejszego, mądrzejszego od innych czy bardziej przebiegłego. Ma też zadziwiającą łatwość oceniania – przede wszystkim negatywnego oceniania i krytykowania innych – ogólnie lubi atakować innych, szczególnie tych, których uważa za słabszych.Cechą charakterystyczną jełopa jest też jego sposób argumentacji. Jest ona arogancka i agresywna, a odnosi się przede wszystkim do formy wypowiedzi i osoby rozmówcy.Typowe jest odnoszenie się do płci rozmówcy, wieku, sugerowanie mu różnorakich braków, obrażanie itp.Argumenty merytoryczne są bardzo powierzchowne, bo ogólnie jełop nie lubi myśleć, lubi się wypowiadać.Tyle na temat Twojego postu.
Re: Polityk jako wzór tolerancji
Napisał(a): Gość -
Pisząc o tolerancji należy zadać sobie pytanie czy tolerancja jest aż tak dobra i dokąd nas doprowadziła.Wmawianie człowiekowi tolerancji doprowadziło do tego co obserwujemy dziś we Francji a w Polsce choć nie płoną samochody to mamy jeszcze gorzej.Gdyby tak ograniczyć choć trochę to gadanie o tolerancji może mielibyśmy wreszcie polskie firmy,rząd a w sejmie nie byłoby jak w ZOO.
Polityk jako wzór tolerancji
Zgłoś do usunięcia | Link
Raz po raz słyszę to o chamskich żartach posłów podczas obrad sejmu (pamiętacie komentarze do wystąpienia Biedronia?), to o tym, że jakiś kolega poseł zwrócił się do Anny Grodzkiej per "pan", a inny kolega poseł nazwał Johna Godsona "murzynkiem". I czuję się głupio. Czy nie jest tak, że polityk powinien być wzorem tolerancji? Nawet nie dlatego, że ma być jakimś wzorem cnót (chociaż pięknie byłoby, gdyby był...), ale po prostu dlatego, że jego wyborcy mogą być ludźmi bardzo różnorodnymi, więc zdradzając się ze swoim lekceważeniem wobec jakiejś grupy ryzykuje, że straci część przyszłych głosów. Nie mówiąc już o tym, że jako polityk może być zmuszony wchodzić w koalicje czy układy z rozmaitymi partiami, mającymi w swoich strukturach rozmaitych ludzi i powinien umieć traktować wszystkich z szacunkiem