Reklama

Polityk jako wzór tolerancji (26)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 742

Re: Polityk jako wzór tolerancji

Napisał(a): Gość -

"Raz po raz słyszę to o chamskich żartach posłów podczas obrad sejmu (pamiętacie komentarze do wystąpienia Biedronia?), to o tym, że jakiś kolega poseł zwrócił się do Anny Grodzkiej per "pan", a inny kolega poseł nazwał Johna Godsona "murzynkiem". I czuję się głupio. Czy nie jest tak, że polityk powinien być wzorem tolerancji? Nawet nie dlatego, że ma być jakimś wzorem cnót (chociaż pięknie byłoby, gdyby był...), ale po prostu dlatego, że jego wyborcy mogą być ludźmi bardzo różnorodnymi, więc zdradzając się ze swoim lekceważeniem wobec jakiejś grupy ryzykuje, że straci część przyszłych głosów."

Takich ludzi jak gej biedroń i transseksualista grodzki nie powinno być w sejmie. ich miejsce jest gdzie indziej. zdecydowanie polityk prawicowy NIE może stosować lewicowych wzorów tolerancji ponieważ może stracić w ochach prawicowych wyborców

INTERIA.PL

Re: Polityk jako wzór tolerancji

Napisał(a): Gość -

gość TOLERANCJA slowo ktore pojmowane jest w sposob komu jak wygodniej. Brzydze się tymi, którzy oczerniają wyzywają osoby ktore inaczej myślą, inaczej kochają. Jako osoba hetero mam wspaniałego kolegę z pracy ktory jest gejem. Nie zagladam jednak do jego sypialni jak rowniez do sasiada. Kto zim i jak się kocha to jego wylacznie sprawa. Mam tez kolegę ateiste i jako wierzący nie przeszkadza mi to.
Życzyłbym więcej rozumu tym ktorzy piszą tutaj posty ktore wolaja o pomste do niebios, posty ktore nacechowane są nienawiścią i głupotą - zwykła glupotą spowodowaną niedorozwojem umysłowym

myślisz ja gej, gadasz jak gej więc jesteś krypto)gej

Re: Polityk jako wzór tolerancji

Napisał(a): Gość -

TOLERANCJA TO NIE AKCEPTACJA. Ja jestem katoliczką i jestem tolerancyjna wobec gejów ale nigdy nie zaakceptuję ich związków bo nie są zgodne z moimi poglądami. Ja na to mam zupełne inny pogląd. Uważam że jako ludzie zasługują na szacunek to fakt. Nie należy ich obrażać i osądzać. Trzeba tutaj umieć rozdzielić osoby od ich czynów. Ja osoby toleruje ale to co robią nie.

Re: Polityk jako wzór tolerancji

Napisał(a): Gość -

gość TOLERANCJA TO NIE AKCEPTACJA. Ja jestem katoliczką i jestem tolerancyjna wobec gejów ale nigdy nie zaakceptuję ich związków bo nie są zgodne z moimi poglądami. Ja na to mam zupełne inny pogląd. Uważam że jako ludzie zasługują na szacunek to fakt. Nie należy ich obrażać i osądzać. Trzeba tutaj umieć rozdzielić osoby od ich czynów. Ja osoby toleruje ale to co robią nie.

Pan Jarosław Kaczyński , jak powiedział cytuję : Ta małpa w czerwonym . To tak się zarumienił jak panienka , jak to się mówi jak się zorientował że palnął gafę , to spiekł raczka a nie tak jak ten z PO , co to panią Wróbel obraził , stwierdzeniem że znowu będzie w czerwonym , a potem się głupio tłumaczył . . ......!

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Polityk jako wzór tolerancji