Reklama

polskie pielęgniarki (30)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 317

polskie pielęgniarki

Napisał(a): Gość -

Wkurza mnie biadolenie pielęgniarek na swój „garbaty los". Pozwólcie że wypowiem się w imieniu tysięcy pacjentów będących zmuszonych do korzystania z usług tzw. personelu medycznego. Od lat kilkudziesięciu jestem stałym bywalcem (przymusowym... niech nikt nie myśli że robię to z przyjemności lub nadmiaru wolnego czasu) szpitali. To co tam się widzi to woła aż o pomstę do nieba. Tak zwany „biały personel" to zgraja nieczułych na ludzki los małp które... tak, mówię to z całą stanowczością na (między innymi) nocnych dyżurach przeżerają łapówki od starych, zastraszonych ludzi. Łapówki lub jak ktoś woli „dowody wdzięczności" nie są obowiązkiem, nie chcesz - nie dajesz ale sposób traktowanie takiego pacjenta który „ośmielił się nie dać" daleki jest od ogólnie przyjętych zasad współżycia międzyludzkiego. Nie każdy zresztą ma z czego dać... są to biedni ludzie pokrzywdzeni przez los, były ustrój którzy za lata ciężkiej pracy mają dziś kilka marnych stówek emerytury. Myślę że w ramach protestu zamiast odchodzić od łóżek pacjentów mogłybyście do tych łóżek podejść bo dawno nikt tam już was nie widział. Większość z was traktuje chorego człowieka jako zło konieczne a zapominacie o tym że gdyby nie ci ludzie to powiększyłybyście i tak już liczną grupę bezrobotnych. Czy sądzicie „piękne panie pielęgniarki" że stara, sparaliżowana babcia w dodatku karmiona przez sondę to coś gorszego od was, zdrowych, wypasionych bab? A byłem naocznym świadkiem tego że jedna z was (nie będę wymieniał miejscowości szpitala) przyniosła jej zmiksowaną zupę w strzykawce i położyła na szafce przyłóżkowej. Byłem tam około dwóch godzin i nikt nie podał starej, schorowanej kobiecinie tej zupy. Czy gdyby to była wasza matka zachowałybyście się podobnie? Jestem pewien że nie. Wy umiecie głośno krzyczeć, domagać się podwyżek, macie postulaty które są nie powiem że nie do spełnienia ale... jaka praca taka płaca. Nie uogólniam lecz większość z was jest tylko dobra do takich krzyków. Zero nauki, praca – tyle tylko co musicie ale żądania macie naprawdę niewąskie. Gdy słyszę o „chorej służbie zdrowia” to po prostu krew mnie zalewa. Choć... może za bardzo uogólniam... malutka cząsteczka z was zasługuje na miano Pielęgniarki przez duże „P” ale to naprawdę są jednostki.

INTERIA.PL

Re: polskie pielęgniarki

Napisał(a): Gość -

Myślę że troszkę przesadziłeś nie każda z nas jest taka! To bardzo niesprawiedliwa ocena! I myślę ,żę gdybyś przepracował w tym zawodzie przynajmniej rok wiedziałbyś o co walczymy! Za nieprzespane noce ,święta spędzane bez rodziny i ogromną opowiedzialność za drugiego człowieka 1000zł!
A łapówki człowieku chyba sam nie wiesz co piszesz!!!! Mimo wszystko życzę Ci duzo zdrowia i zacznij uzdrawiać tę <chora służbę zdrowia> od SIEBIE>!!!!!!!!

Re: polskie pielęgniarki

Napisał(a): Gość -

Nie przeczytałaś dokładnie ostatniego zdania. Być może jesteś właśnie tą malutką cząsteczką choć nie dałbym sobie za to głowy uciąć. Łapówki... wiem co mówię i nie wmawiaj mi że jest inaczej. Dam ci przykład... ostatnio, żona pojechała do szpitala... pojechałem z nią i trafiła na dyżur baaardzo nieprzyjemnej pielęgniarki, jędzy, małpy przed którą drżała większość chorych na oddziale. Dałem jej między innymi bombonierę, kilka czekolad, kawę itp. z prośbą by zaopiekowała się żoną i pomogła jej po operacji. I myślisz że miała jakieś opory przed przyjęciem tego? Mylisz się, wzięła i były wszystkie bardzo miłe w stosunku do żony. Służyły jej pomocą po operacji, była bardzo słodka (byłem u żony codziennie) tak że nic złego nie mogę powiedzieć o niej. Ale widzisz... musiałem dać łapówkę. Natomiast w stosunku do innych pacjentów nie zmieniły się ani trochę. I co o tym powiesz? Mogę mnożyć przykłady... Jeśli mówisz o odpowiedzialności za drugiego człowieka to znowu muszę wyprowadzić cię z błędu. Opowiem ci o sobie... po bardzo poważnym wypadku leżałem sparaliżowany na izolatce... pech chciał że ok. 2.00 w nocy spadłem z łóżka. Wyobraź sobie że pielęgniarki podniosły mnie z podłogi dopiero po godzinie 5.00... jak się już obudziły. Fakt... to było kilkanaście lat temu ale nie wmawiaj mi że zmieniłyście się aż do tego stopnia. W taką ewolucję nie wierzę... A co powiesz o kasjerkach w hipermarketach które w pampersach obsługują klientów? A pensje maja o połówę niższą od was? A wam jest krzywda... nie ośmieszałybyście się. Chcesz polemizować? Czekam na odpis.

Re: polskie pielęgniarki

Napisał(a): Gość -

CZłOWIEKU,jak Cie cos gryzie,to nie odgrywaj się na pielęgniarkach,a i bzdetów nie wypisuj,że kasjerki z pampersami zarabiaja 500zł-jestem kasjerką,zarabiam znacznie więcej i bez pampersa-a jeśli jestes tak wrednym pacjentem,jak wredne jest to ,co wypisujesz-to na miejscu pielęgniarek wcale bym cie do łóżka nie wkładała-sam wypadłeś-sam właź z powrotem,kasjerka z hipermarketu

Re: polskie pielęgniarki

Napisał(a): Gość -

CZłOWIEKU,jak Cie cos gryzie,to nie odgrywaj się na pielęgniarkach,a i bzdetów nie wypisuj,że kasjerki z pampersami zarabiaja 500zł-jestem kasjerką,zarabiam znacznie więcej i bez pampersa-a jeśli jestes tak wrednym pacjentem,jak wredne jest to ,co wypisujesz-to na miejscu pielęgniarek wcale bym cie do łóżka nie wkładała-sam wypadłeś-sam właź z powrotem,kasjerka z hipermarketu

Re: polskie pielęgniarki

Napisał(a): Gość -

jestem pielegniarka mam do czynienia z tego typu pacjentami wiesz gdzie laduja takie lapowki wymemlane do KOSZA inie robie wyjatku w opiece nad chorym a takiego skunksa jak ty to wyczuwamy z daleka jesli chcesz wiedziec na czym polega praca PIELEGNIARKI to idz do szkoly i popracuj nad swoja etyka

Re: polskie pielęgniarki

Napisał(a): Gość -

podpisuje się się pod tym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Człowieku brak ci wyobraźni i współczuje miom koleżankom , ale cóż taka praca!

Re: polskie pielęgniarki

Napisał(a): Gość -

uważam że autor posta ma rację. duża część pielęgniarek to nieczułe istoty. podpisuję się pod tym obiema rękami. sama mam problemy zdrowotne i jestem częstą bywalczynię szpitali. mogę wam wiele opowiedzeć o sposobie traktowania chorych ludzi przez pracowników słóżby zdrowia. wreszcie ktoś powiedział otwarcie o tym co dzieje się w większości polskich szpitali.

Re: polskie pielęgniarki

Napisał(a): Gość -

a niewynamlane łapówki to przyjmujesz? nie ośmieszaj się. jesteście bandą krzykaczek i nieudaczników. nie ma to za wiele wspólnego z zawodem. brawo autor... tak trzymać.

Re: polskie pielęgniarki

Napisał(a): Gość -

jezeli sa takimi nieudacznikami itd to co za idiota kladzie sie w szpitalu ijeszcze rzada od nich opieki powierza swoje cenne zdrowie poluz sie w Angli a zobaczysz jak angielskie panie pielegniarki beda cie mialy gdzies chyba nie jestes polska wrona bo kalasz swoje gniazdo oj tak sie nie robi a od pielegniarek nie wymagaj czulosci wystarczy ze dobrze wykonuja swoja prace

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: polskie pielęgniarki