Witam.
Jestem mama 8miesiecznej Gabrysi. W marcu maz stracil prace. Zaniedbalismy w tamtym miesiacu rachunki przez co odsetki narosly do takich rozmiarow ze zajal sie nami windykator. Powoli probujemy stanac na nogi, jednak nie jest latwo. Jesli jest ktos kto chcialby pomoc to bardzo o to prosze. Chodzi mi o pomoc dla mojego aniolka. Typu ubranka, mleko, pieluszki itp. Dla siebie nie chce nic, martwie sie tylko o to zeby nie przyszedl dzien kiedy nie bede miala co jej dac.
Pozdrawiam
Pomoc
Napisał(a): Gość -
Zgłoś do usunięcia | Link
Witam.
Jestem mama 8miesiecznej Gabrysi. W marcu maz stracil prace. Zaniedbalismy w tamtym miesiacu rachunki przez co odsetki narosly do takich rozmiarow ze zajal sie nami windykator. Powoli probujemy stanac na nogi, jednak nie jest latwo. Jesli jest ktos kto chcialby pomoc to bardzo o to prosze. Chodzi mi o pomoc dla mojego aniolka. Typu ubranka, mleko, pieluszki itp. Dla siebie nie chce nic, martwie sie tylko o to zeby nie przyszedl dzien kiedy nie bede miala co jej dac.
Pozdrawiam