13
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń98
  • Odpowiedzi12
  • Ocen na +-45
13 ppt ?

potrzebuję nazwy leków na trądzik różowaty (13)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: potrzebuję nazwy leków na trądzik różowaty

Napisał(a): ~Gość -

TWBolek Trądzik kojarzy się z hormonalną burzą wieku dojrzewania a w dorosłości nie używania.
Trzeba zrobić pierwsze siup i regularnie powtarzać - ot i cała filozofia lub jak kto woli kuracja.

Trądzik różowaty nie ma nic wspólnego z hormonami. Jest konsekwencją choroby naczyń krwionośnych, a konkretniej ich "kruchości". Każdy wzrost ciśnienia krwi może powodować pogorszenie stanu cery.
Ale tacy jak Ty wszystko leczą seksem lub kremem nivea.

Re: potrzebuję nazwy leków na trądzik różowaty

Napisał(a): TWBolek -

~Gość
TWBolek Trądzik kojarzy się z hormonalną burzą wieku dojrzewania a w dorosłości nie używania.
Trzeba zrobić pierwsze siup i regularnie powtarzać - ot i cała filozofia lub jak kto woli kuracja.

Trądzik różowaty nie ma nic wspólnego z hormonami. Jest konsekwencją choroby naczyń krwionośnych, a konkretniej ich "kruchości". Każdy wzrost ciśnienia krwi może powodować pogorszenie stanu cery.
Ale tacy jak Ty wszystko leczą seksem lub kremem nivea.
Zgadzam się, że seksem i prawie wszystko.

Re: potrzebuję nazwy leków na trądzik różowaty

Napisał(a): sonkajon -

Powiem tak - z trądzikiem różowatym walczyłam bardzo długo. Były lepsze i gorsze miesiace ale nic trwale nie skutkowało. Pseudokremy itp również. Generalnie trafiłam do dermatologa który polecił mi krem - nie chce mówić nazwy bo nie chce wam go polecać. Krem mega drogi bo chyba 180 zł za niego płaciłam. Początkowo efekt wow - miałam wrażenie że całkowicie probolem zniknął. A dodam że miałam już ten etap grudek oprócz zaczerwienienia. Poza tym momentami to aż mocno swędziało, skóra się łuszczyła. A tu nagle po jednej aplikacji efekt wow. I tak stosowałam sobie ten krem (na recepte) przez tydzień. Pomyslałam że wow i go odstawiłam. I to był największy błąd jaki zrobiłam. Tzn. nie to że go odstawiłam tylko że w ogóle go zaczełam brać. Po odstawieniu leku miałam taki nawrót choroby że x 4 to mało powiedziane. Z jak mi się wydawało wtedy dużego problemu zrobił się jeszcze większy. Z płaczem poleciałam do kliniki - bo gdzieś na forach ktoś mi polecił Panią Abi (która z takimi problemami się juz wczesniej spotykala). Bylam tak sceptyczna, ale konsultacje byly bezpłatne wiec stwierdziłam ok. jestem już po 3 zabiegach laserem gemini http://www.ar(...)gemini/ i 2 peelingi. I mam wrażenie że w końcu znalazlam terapię która działa a nie pozornie maskuje. Serio nie wierzce w żadne lekarstwa - one tylko pogorszą sprawę. natomiast idzcie do Pani Abi. Ja jej za wszystko dziękuje i jej zawdzieczam.

Re: potrzebuję nazwy leków na trądzik różowaty

Napisał(a): zbigniew1933 -

sonkajon Powiem tak - z trądzikiem różowatym walczyłam bardzo długo. Były lepsze i gorsze miesiace ale nic trwale nie skutkowało. Pseudokremy itp również. Generalnie trafiłam do dermatologa który polecił mi krem - nie chce mówić nazwy bo nie chce wam go polecać. Krem mega drogi bo chyba 180 zł za niego płaciłam. Początkowo efekt wow - miałam wrażenie że całkowicie probolem zniknął. A dodam że miałam już ten etap grudek oprócz zaczerwienienia. Poza tym momentami to aż mocno swędziało, skóra się łuszczyła. A tu nagle po jednej aplikacji efekt wow. I tak stosowałam sobie ten krem (na recepte) przez tydzień. Pomyslałam że wow i go odstawiłam. I to był największy błąd jaki zrobiłam. Tzn. nie to że go odstawiłam tylko że w ogóle go zaczełam brać. Po odstawieniu leku miałam taki nawrót choroby że x 4 to mało powiedziane. Z jak mi się wydawało wtedy dużego problemu zrobił się jeszcze większy. Z płaczem poleciałam do kliniki - bo gdzieś na forach ktoś mi polecił Panią Abi (która z takimi problemami się juz wczesniej spotykala). Bylam tak sceptyczna, ale konsultacje byly bezpłatne wiec stwierdziłam ok. jestem już po 3 zabiegach laserem gemini http://www.ar(...)gemini/ i 2 peelingi. I mam wrażenie że w końcu znalazlam terapię która działa a nie pozornie maskuje. Serio nie wierzce w żadne lekarstwa - one tylko pogorszą sprawę. natomiast idzcie do Pani Abi. Ja jej za wszystko dziękuje i jej zawdzieczam.
Ponownie, nie leczysz przyczyn tylko objawy... tak działają rożne cudowne kremy.

Zbadaj krew na obecność drożdżaków i innego paskudztwa zamiast wydawać kasę na dość drogie kremy.
« Wróć do tematów
Do góry strony: potrzebuję nazwy leków na trądzik różowaty