149
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń897
  • Odpowiedzi101
  • Ocen na +158
149 ppt ?

POWRÓT TATKI, CZYLI O TYM, ŻE CYRK PRZYJECHAŁ!!! (102)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

POWRÓT TATKI, CZYLI O TYM, ŻE CYRK PRZYJECHAŁ!!!

Napisał(a): RF1 -

„Pójdźcie, o dziady, pójdźcie wszystkie razem, na dworzec, pod schody, na peron. Tam przed pociągów klęknijcie rozkładem, przyjechać tam ma ten wasz pieron. Tatko wasz wraca; ranki i wieczory, we łzach go czekacie i trwodze; CBA wszędzie, w policji „kaczory”, „skarbówka” też piekli się srodze”. Słyszą to dziady, biegną wszystkie razem, i KOD, i PO, I Hadacze; zajęli schody, zajęli perony, ścisk robią nawet pod sraczem. Tupią i krzyczą, machają kartkami, na których ich Tatko czerwony, jak na szturmówkach minionego czasu, w uśmiechu rozpromieniony. Potem śpiewają, jeszcze potem pieją, że już, tylko patrzeć, nadchodzi; Ewka stęskniona zasuwa po schodach, i Niesiołowski dochodzi. I wypatrują, i pociągi liczą, prawie całują wagony- a jego nie ma, jeszcze nie przyjechał, czyżby miał być opóźniony? Wtem słychać tarkot, światła widać w mroku, już Pendolino na przedzie; Skoczyły dziady, machając kwiatkami; Tatko, ach, Tatko ich jedzie!!! Zobaczył Donald panoptikum całe, i włos mu się zjeżył na głowie; „Co jest, do wuja!!!”, zawołał do Grasia, „Co to za zgraja, ktoś powie?”. „Wszak tu być mieli zawodowcy sami, same porządne „spontany”- a ja co widzę? Toż tam „Kij” na przedzie w lewizny poumaczany!!! I co, do diabła, oni mają w łapach? Czerwone kartki??? CZERWONE??? CZY ICH ZNACZENIA NIKT IM NIE WYJAŚNIŁ??? CZY TO SĄ DURNIE SKOŃCZONE??? Skąd oni przyszli, z jakiej to agencji te typy są wynajęte? Czy to jest wszystko, co najlepsze mamy??? Te dziady rolą przejęte??? I oni teraz wszyscy się tam tłoczą, na ludzkich oczach, przed światem; tam mnie chcą witać transparentem dętym, przywiędłym obdarzyć kwiatem? A ja wyjść muszę !!! Ja nie mam wyboru !!! Ja, premier i prezydent Europy!!! I co mam zrobić, jak podejdzie Hadacz? Mam mu nakopać do żopy??? Czy go przytulić??? Tam, przed kamerami, przed światem, co patrzy pilnie- co ja mam zrobić? Groźną twarz pokazać, czy się uśmiechać przymilnie???”Ale czas płynie, prokurator czeka, flesze błyskają przez okno; czas iść, lecz tak, by biec, lecz nie uciekać, strachu okazać nie wolno. I wysiadł Donald, tłum minął dryblingiem, po schodach zwiał na ulicę, tam ruszył z buta, przebiera nogami- lecz nagle „JEB” w potylicę!!! Co to, na Boga, czy to zamach wraży? Ktoś na majestat dłoń wznosi? Czy to Schetyna, złością przepełniony, chce konkurencję wykosić? Lecz nie, to swoi; już go dogonili, kwiaty rzucają pod nogi. Jeden nie trafił, kwiatek walną w głowę- spokój powraca więc błogi. Już obskoczyli, już skandują hasła, pełno radości i krzyku; ten sobie mówi, a ten mówi sobie, ten coś tam daje w koszyku. Oblegli tłumnie, więcej niż dwunastu, wzrok dziki, suknia plugawa; Brody ich długie, kręcone wąsiska- Kiemlicze z dziada- pradziada. Krzyknęły dziady, do Tatki przypadły, płaszcz mu całują i dłonie, już tylko patrzeć, jak co bliższe baby głaskać go zaczną po łonie. Lecz ruszać trzeba, bo choć droga krótka, to przecież przez środek miasta. Broń Boże korków, broń Boże blokady- a tu już zaraz dwunasta. Dotarli wreszcie, już wchodzą do środka, drogi już nic nie blokuje- a tłum amokiem głupim ogarnięty „sto lat” mu jeszcze skanduje. „STO LAT”, dacie wiarę??? W tym miejscu i czasie? I z takiej złowrogiej okazji??? Takie życzenia pod takim budynkiem to wznoszą ostatnie błazny. Lecz błazny wierne, choć trochę „nie teges”, będą tu czekać do skutku, by Tatko wiedział, że nie jest sam jeden, by nie pogrążył się w smutku. A on w nagrodę, by wdzięczność okazać, buzię wystawił w okienko, i główką skinął, i kubeczek uniósł, i białą pomachał im ręką. Więc wpadli w zachwyt,”Habemus presidentem” głosem wzruszonym wrzasnęli, wzajem we własne wpadają objęcia, szczęśliwi i cali weseli. Ale czas płynie, już przez tyle godzin nie ma ni widu, ni słychu, wciąż nie wychodzi- strach się rozprzestrzenia jak naftalina na strychu. Bo cóż się dzieje? Co się tam wyprawia? Czy mu zrywają paznokcie? Czy może Ziobro kijem go obija? Myśli się lęgną okropne. (Ciąg dalszy w odpowiedziach)
INTERIA.PL

Re: POWRÓT TATKI, CZYLI O TYM, ŻE CYRK PRZYJECHAŁ!!!

Napisał(a): RF1 -

ALE NIE!!! ŻYJE!!! WYCHODZI NIETKNIĘTY!!! I tylko mina nietęga- cóż to się stało, czy go kto ukrzywdził? Wszak taka z niego potęga!!! Jak śmieli??? Za co? Czy to zemsta Szydło? Czy to Kamiński nastraszył? Czy może jakiś pospolity bandzior w łazience go wyonaczył? Ale czekajcie, bo będzie przemawiał, zobaczym, co nam opowie:”Ja immunitet mam” zaczyna Tatko, ”a co poza tym? Ja nie wiem. Ja nie pamiętam, mnie przy tym nie było, mój podpis, lecz ręka nie moja. Poza tym sprawa to jest polityczna, lecz ja się tego nie bojam. Ja was...Ja wam...”- i zamilkł. I spojrzał ponuro wokół. A potem się szparko zakręcił na pięcie i czmychnął chyżo jak sokół. I tylko dziady zostały na placu, samotne i zagubione, ale i one się chyłkiem rozchodzą do domów, jak pies z podkulonym ogonem. I tyle Tatka widziano w Ojczyźnie, to cała była wizyta- ni demokracji z sobą nie przytargał, ani nie oddał koryta. Kartki czerwone tylko się walają, jak liście opadłe na jesień, kartki zdeptane, uwalane błotem- czy ktoś je jeszcze podniesie? Czy ktoś się schyli, by twarz Tatki otrzeć, by wizerunek odświeżyć? Coraz mniej widać na to ochotników, coraz w to trudniej uwierzyć. Bo nie wystarczy przyjechać pociągiem, pociąg marszałkiem nie czyni- trzeba charakter mieć zdatny do tego, i duszę mieć lepszą od świni. Bo gdy Marszałek do Polski powracał, to wysiadł z pociągu „lewica”, a tam, gdzie wysiadał pachołek Europy, witała go TARGOWICA.

Re: POWRÓT TATKI, CZYLI O TYM, ŻE CYRK PRZYJECHAŁ!!!

Napisał(a): wielokropek -




nie wiem jak chlopaki ale ze dziewczyny by cie utlukly to pewne!!! : ]

aha, jestes na glownej pod Ziemkieiwczem , zobaczymy jak dlugo i niestety jedynie link zamiescialm....


RF1
wielokropek RFku!!!!!!!!!!!!
Dwa razy przerwy w czytaniu robilam, zeby mnie smiech nie udusil !!!



Oj, ostrożnie :-) Witaj, Dziewczyno. Jak ja bym ludziom w oczy spojrzał? Przecież Chłopaki by mnie utłukły, jak by Ci się coś stało :-)))
« Wróć do tematów
Do góry strony: POWRÓT TATKI, CZYLI O TYM, ŻE CYRK PRZYJECHAŁ!!!