12
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń91
  • Odpowiedzi11
  • Ocen na +0
12 ppt ?

Praca po 12 godzin (12)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Praca po 12 godzin

Napisał(a): kimikimi -

w jednym ze sklepów w punkcie obsługi klienta ( praca niefizyczna) Zarobki około 1700/ 1800 netto. Ustawowe 160 godzin do przepracowania, ale praca po 12 godzin, i za to dni wolne...Brać ? nie wiem czy dam rade po tyle godzin.
INTERIA.PL

Re: Praca po 12 godzin

Napisał(a): komisarzbanan -

Przyjmij się do Ochrony , będziesz tylko siedzieć przed telewizorkiem i oglądać to co ludzie robią w sklepie przez 12 godzin , jak się nie chcesz ruszać to możesz przecież siedzieć . Znam takiego gościa przed komputerem jak podglądał ludzi co robią w sklepie po kilka godzin siedząc przed komputerem wytrzymał w tej pracy 6 miesięcy . każde zajęcie ma jakieś swoje wady .

Re: Praca po 12 godzin

Napisał(a): Laila44 -

Mówisz że masz już "swoje" lata to taką pracę bym Ci odradzała.Widzę często w Auchan czy też w Kauflandzie jak młode 3o latki stoją za ladą, nie widziałam nigdy żeby któraś siedziała chyba że coś pisała - szukała w komputerze.Gdy ja byłam młodsza i czasowo pracowałam na pogotowiu ratunkowym w systemie 12/24.Bardzo to sobie chwaliłam bo 12 godz.nie nudnej pracy,wyjazdy karetką a potem 24 godz.wolne, można było w domu potem dużo zrobić.

Re: Praca po 12 godzin

Napisał(a): taie -

Laila44 Mówisz że masz już "swoje" lata to taką pracę bym Ci odradzała.Widzę często w Auchan czy też w Kauflandzie jak młode 3o latki stoją za ladą, nie widziałam nigdy żeby któraś siedziała chyba że coś pisała - szukała w komputerze.Gdy ja byłam młodsza i czasowo pracowałam na pogotowiu ratunkowym w systemie 12/24.Bardzo to sobie chwaliłam bo 12 godz.nie nudnej pracy,wyjazdy karetką a potem 24 godz.wolne, można było w domu potem dużo zrobić.
12/24 ? - to ile godzin w m-cu pracowałaś ?
Był czas że pracowałem w systemie 12/36 oraz 12/48
Najbardziej mi odpowiadał system 12 dzień + 36 wolne + 12 noc + 48 wolne i znowu na dzień
Do wszystkiego się można przyzwyczaić mój kolega pracował parę lat na same noce.

Re: Praca po 12 godzin

Napisał(a): Laila44 -

taie
Laila44 Mówisz że masz już "swoje" lata to taką pracę bym Ci odradzała.Widzę często w Auchan czy też w Kauflandzie jak młode 3o latki stoją za ladą, nie widziałam nigdy żeby któraś siedziała chyba że coś pisała - szukała w komputerze.Gdy ja byłam młodsza i czasowo pracowałam na pogotowiu ratunkowym w systemie 12/24.Bardzo to sobie chwaliłam bo 12 godz.nie nudnej pracy,wyjazdy karetką a potem 24 godz.wolne, można było w domu potem dużo zrobić.
12/24 ? - to ile godzin w m-cu pracowałaś ?
Był czas że pracowałem w systemie 12/36 oraz 12/48
Najbardziej mi odpowiadał system 12 dzień + 36 wolne + 12 noc + 48 wolne i znowu na dzień
Do wszystkiego się można przyzwyczaić mój kolega pracował parę lat na same noce.
Mój właściwy zawód to technik rentgenolog ale był czas gdy chcąc zostać mamą musiałam się
"czasowo " przekwalifikować.Dawniej był ZOZ więc miałam tego samego pracodawcę.Czasem tego wolnego było więcej zależało od grafiku.Jako rentgenolog nie pracowałam 8 godz.tylko 5 bo szkodliwe.Dużo godzin przepracowane ale rentgenolog nawet dzisiaj mało zarabia i na studia nie ma chętnych tak żeby mieć coś w portfelu to brałam dyżur na pogotowiu.Skąd ja miałam siły nie wiem, mąż pomagał i czasami teściowa.

Re: Praca po 12 godzin

Napisał(a): taie -

Laila44
taie
Laila44 Mówisz że masz już "swoje" lata to taką pracę bym Ci odradzała.Widzę często w Auchan czy też w Kauflandzie jak młode 3o latki stoją za ladą, nie widziałam nigdy żeby któraś siedziała chyba że coś pisała - szukała w komputerze.Gdy ja byłam młodsza i czasowo pracowałam na pogotowiu ratunkowym w systemie 12/24.Bardzo to sobie chwaliłam bo 12 godz.nie nudnej pracy,wyjazdy karetką a potem 24 godz.wolne, można było w domu potem dużo zrobić.
12/24 ? - to ile godzin w m-cu pracowałaś ?
Był czas że pracowałem w systemie 12/36 oraz 12/48
Najbardziej mi odpowiadał system 12 dzień + 36 wolne + 12 noc + 48 wolne i znowu na dzień
Do wszystkiego się można przyzwyczaić mój kolega pracował parę lat na same noce.
Mój właściwy zawód to technik rentgenolog ale był czas gdy chcąc zostać mamą musiałam się
"czasowo " przekwalifikować.Dawniej był ZOZ więc miałam tego samego pracodawcę.Czasem tego wolnego było więcej zależało od grafiku.Jako rentgenolog nie pracowałam 8 godz.tylko 5 bo szkodliwe.Dużo godzin przepracowane ale rentgenolog nawet dzisiaj mało zarabia i na studia nie ma chętnych tak żeby mieć coś w portfelu to brałam dyżur na pogotowiu.Skąd ja miałam siły nie wiem, mąż pomagał i czasami teściowa.
No cóż wasze fartuchy nie mają słynnych w Polsce "trzech kieszeni" i nie obsługujecie łóżek z "czterema nogami" a tamci to "elyta"
« Wróć do tematów
Do góry strony: Praca po 12 godzin