Reklama

praca za granica-przyjemnosc czy udreka? (11)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 118

praca za granica-przyjemnosc czy udreka?

Napisał(a): Gość -

wszedzie dobrze ale w domu najlepiej i tak jest nadal.jestem w anglii juz 4 lata przezylam straszne meczarnie ale nigdy sie do nich nie przyznalam.gdziekolwiek bys nie byl ONI nigdy nie pozwola ci sie czuc jak w domu.przesladuja cie mysli dlaczego to ty musisz opuszczac swój kraj za chlebem dlaczego tak musi byc.przelatuja ci lata które móglbys spedzic z rodzicami ,rodzenstwem,mówiac we wlasnym jezyku.wiem ze ktos powie to przeciez zalezy tylko od ciebie ,ale nie jest to takie latwe.chodzi mi oczywiscie o pieniadze i kto powiedzial ze pieniadze szczescia nie daja powinien zawisnac na szubienicy!

INTERIA.PL

Re: praca za granica-przyjemnosc czy udreka?

Napisał(a): Gość -

w pełni się zgadzam mimo że siedzę w holandii.ale tak widocznie ma być więc zęby zaciskamy i żyjemy dalej na obczyźnie zarabiając pieniądze które polska skarbówka przesieje ;-) pozdr

Re: praca za granica-przyjemnosc czy udreka?

Napisał(a): Gość -

zgadzam się z Tobą.Też wyjeżdżam ale do Niemiec i nie dlatego że chcę ale dlatego że muszę z czegoś żyć . Mam już niestety "swoje" lata.Tego dorobiłam się w naszym "kochanym" kraju że po 30 latach uczciwej pracy wylądowałam na bruku.
Na myśl że niedługo znowu muszę jechać ogarnia mnie smutek,złość i depresja.Wiem co czujesz bo przeżywam to samo.
pozdrawiam.

Re: praca za granica-przyjemnosc czy udreka?

Napisał(a): Gość -

Ludzie ,dlaczego tak narzekacie a dalej siedzicie lub wyjeżdżacie za granicę?
Ja siedzę w Belgii już koło 5 latek,bywało dobrze i źle lub bardzo źle,ale pokażcie mi firmę w Polsce , która da dla pracownika fizycznego tyle co za granicą?!
T.z.n. za moja pensję stać mnie wynająć mieszkanie,zrobić wszystkie opłaty oraz utrzymać niepracującą żonę i małe dziecko.
Gdzie tak jest w Polsce? Dajcie mi adres to się tam przeniosę od zaraz.
No ale niestety my jesteśmy nauczeni narzekać a nie cieszyć się z lepszego jutra(dla zainteresowanych: mam już swoje lata i przepracowałem w mundurówce prawie 20 lat i nic z tego nie mam ,nawet zasiłku głodowego{emerytury}.

Re: praca za granica-przyjemnosc czy udreka?

Napisał(a): Gość -

Ale bzdury piszecie!!!!
Jak zwykle patrzycie tylko przez pryzmat siebie samego. Oni to oni tamtoto. A jak my Polacy traktujemy Rumonow czy Ukraincow. Zawsze jka jedzie sie do obcego kraju to trzeba sie liczyc ze jest sie w penym sensie gosciem.
Ja mieszkam 6 lat w Anglii i jasne ze tesknie czasami za Poslka, rodzina itp...ale zaczynalem od tzw zmywaka a pracuje teraz jako Project Manager w sieci komorkowej. Ktos pewnie powie miales szczescie...i pewnie troche tak jak w zyciu, jednak pierwsze co to ostro wzialem sie za nauke jezyka, zaczalem rozmawiac z Anglikami, poznawic ich samych jak i kulture. Zeby nas zrozumieli my musimy srozumiec ich, w koncu to my wyjezdzamy za granice.
A zeby mniej bylo teskno to porozmawiam przez skype'a za darmo czy wykupie polska telewizja cyfrowa. Stac mnie tez by kupic bilet rodzinie zeby mnie odwiedzila. Jasne ze sa plusy i minusy. Poza tym nie kazdy umie zyc na obczysnie.
A do tych ktorym tak bardzo bardzo zle za granica, to pytam czemu nie wrocicie do kraju?!

Re: praca za granica-przyjemnosc czy udreka?

Napisał(a): Gość -

PRACUJE W NIEMCZECH JUZ 2 ROK POJECHAŁAM Z FIRMY ,GDZIE MOJA SZEFOWA
W KRÓTKIM CZASIE ZAROBIŁA NA NAS KROCIE- PONIEWAZ POSREDNIK BIERZE RAZ
NA ROK 250 EURO I MASZ Z GŁOWY, A MOJA SZEFOWA BRAŁA WIEKSZĄ POŁOWE..
PODAM PRZYKŁAD-- RODZINA PŁACIŁA 1800 EURO -JA NA KONTO MIAŁAM 750-780
RESZTE GINEŁO W JEJ KIESZENI CO MIESIĄC
JESZCZE DO TEGO PERFIDNIE OKRADAŁA 100 EURO ZA ŚWIETA -
KTÓRE MI SIE NALEZAŁO....TAK TO JEST JAK SIE NIE ZNA PRAWA ........... POZDRAWIAM

Re: praca za granica-przyjemnosc czy udreka?

Napisał(a): Gość -

Kwestia wyboru właściwej agencji. Dużo to zmienia, zwłaszcza, że ludzie najczęściej nie są zadowoleni z wyjazdów. Polecam agencje Eurokontakt z Wrocławia, można ich znaleźć w necie pod adresem epser.com. Tyle, że samej strony nie polecam, lepiej się pofatygować do nich.

Re: praca za granica-przyjemnosc czy udreka?

Napisał(a): Gość -

Praca za granicą jak sama nazwa mówi jest PRACA. Mało która należy do przyjemności, to raz. Co prawda można nieco ja umilić. No i jak się planuje wyjazd za granicę to koniecznie ze sprawdzonej wcześniej na wszelkie sposoby firmy, oszustów nie jest mało. Co prawda praca za granica wymaga przede wszystkim odporności psychicznej, znajomości języka min. w stopniu komunikatywnym i rzecz jasna określonych z góry warunków współpracy.
Agencję Eurokontakt znam i oceniam pozytywnie, jest też wiele małych agencji, którym można zaufać. :)

Re: praca za granica-przyjemnosc czy udreka?

Napisał(a): masabimka -

no wlasnie, praca to praca. ja wlasnie bylam z eurontaktem w austrii i wcale nie moge narzekac. wiedzialam, ze jade do pracy a nie leniuchowac, rtylko zarabiac kase. no i duzo przywiozlam ze soba i tez poznalam fajne babki podczas pracy. wiec nie ma co narzekac!!!

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: praca za granica-przyjemnosc czy udreka?