98
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń525
  • Odpowiedzi73
  • Ocen na +80
98 ppt ?

Projekt 500+ radością rodzin, przekleństwem opozycji (74)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Projekt 500+ radością rodzin, przekleństwem opozycji

Napisał(a): scarycat -

Za niespełna miesiąc będziemy obchodzić pierwszą rocznicę od wprowadzenia sztandarowego programu PiS, tj. ustawy 500+. Uczciwie należy przyznać, iż Prawo i Sprawiedliwość jest pierwszą partią, która po objęciu władzy dotrzymała składanej Polakom obietnicy i podzieliła się z nimi kawałkiem budżetowego tortu. Ten tort jest na pewno powodem do dumy obecnej premier rządu Beaty Szydło, która jeszcze jako kandydatka Prawa i Sprawiedliwości w wyborach w podwarszawskim Józefowie składała deklarację, że jeżeli jej Polacy zaufają to 500+ będzie pierwszym z projektów dla obywateli, który zrealizuje.

Tak też się stało i od kwietnia 2016 roku polskie rodziny uzyskały wielkie wsparcie ze strony rządowej. Comiesięcznie odnotowują na swoich rachunkach bankowych przelewy rządowych 500-tek. Mamy więc namacalny przykład, że partia idąca do wyborów jeżeli tylko chce, to może dotrzymać danego słowa wyborcom.

To, co dla rządu jest powodem do dumy dla opozycji staje się przekleństwem.

Polacy nie dali się zastraszyć opozycji o tym, że program 500+ do końca roku zrujnuje budżet Państwa. Nie dali się, bo szybko odkryli, że konkurenci polityczni nie są w swych słowach konsekwencji i kłamią. Raz straszą, że budżet nie wytrzyma takich wydatków, a kiedy ich strachy na lachy nie przynoszą sondażowego spadku poparcia partii rządzącej, to postanowili zmienić taktykę i przebijać się w obietnicach. Oferując więcej….

Obłuda koalicjantów została jednak już wcześniej odkryta przez suwerena, więc zdecydował odsunąć Platformę Obywatelską i PSL od władzy.

Pozbawieni władzy politycy do dzisiaj nie dają za wygraną i nieustannie rzucają różnego rodzaju kłody pod nogi rządowi. Szeroko zakrojona nagonka na rząd rozpoczęła się od pseudo troski o demokrację walką o Trybunał Konstytucyjny, a raczej osobę przewodniczącego, poprzez wyprowadzenie ludzi na ulicę przez zainspirowany Komitet Obrony Demokracji, aż do okupowania sali plenarnej. Nie przyniosło też żadnego skutku uzewnętrznienie na forum UE i ich instytucji areny międzynarodowej, sztucznie tworzonych konfliktów i zarzutów łamania demokracji.

Poparcie dla obozu rządzącego sondażowo rośnie. Nie jest to jednak niczym dziwnym, gdyż większość narodu widzi, że rząd stara się dotrzymywać złożonych obietnic, a opozycja jak nie dość, że utrudnia pracę to jeszcze jak za sprawą magnesu neodymowego klei się silnie do KOD-u, który jak pokazują ostatnie dni poprzez jej lidera nic się nie zmieniła i nadal żerując na naiwności ludzkiej korzysta finansowo spełniając swe zachcianki (iPhone-y, francuskie perfumy) pod pozorem wspólnej walki o demokrację.
INTERIA.PL

Re: Projekt 500+ radością rodzin, przekleństwem opozycji

Napisał(a): Bernardo -

Jakbym czytał partyjną propagandówkę napisaną za czasów Gomułki!

Nasz rząd dzielnie przeciwstawia się knowaniom imperialistycznych wichrzycieli i wytrwale przyczynia się do bogacenia mieszkańców polskich miast i wsi. Co prawda podziemie reakcyjne rzucam nam wciąż kody pod nogi, ale hasło: "Naród z Partią, Partia z Narodem" co dzień jednoczy nas w wykuwaniu szczęśliwej, socjalistycznej rzeczywistości...

I tak dalej, i tak dalej.
:-)

... a tymczasem program "500+" to nic innego, jak społecznie niesprawiedliwe przekazywanie pieniędzy publicznych (a więc finansów zebranych z naszych podatków) wybranej grupie, którą rząd uznał za swój docelowy wyborczy target.

Nawet najwięksi optymiści (szaleńcy, mitomani i fantaści może niekoniecznie) wiedzą, że budżet na tym potwornie ucierpi i że to lewackie rozdawnictwo zdechnie za rok, góra za dwa.
Przepraszam, nie zdechnie. Zostanie "wygaszone", lub "zmodyfikowane".
I za jakiś czas może 500+ dostaną już tylko dzieci Misiewiczów?
:-)

Załączniki:

Re: Projekt 500+ radością rodzin, przekleństwem opozycji

Napisał(a): XXXXXXXXXXXXXXX -

@_berni

Słowo daję że dokładnie tak samo się poczułem. Brakowało tylko przesuwających się przed oczyma czytającego obrazków ukazujących zdobycze socjalizmu i uśmiechniętych szczęśliwych z tego powodu twarzy.

Teraz 500+. W sytuacji większości dzisiejszych rodzin jest to słuszne choć słuszność masz oczywiście że obciąża budżet. Zdobywając władzę i mając na celu zmianę na lepsze też w sumie chciałbym zyskać poparcie na początku aby opozycja nie mogła mi posiadanej już władzy wyrwać z rąk. A co zagwarantować mogłoby mi tak komfortową sytuację? Ano coś co w sposób oczywisty mnie od opozycji odróżni. Nie brać jak oni gdy byli u władzy lecz coś dać. Mało tego. Choć budżet zostaje obciążony de facto mój ruch jest naprawdę słuszny bo faktycznie tym ludziom do których trafiają pieniądze te pieniądze potrzebne są gdyż dotychczas ledwie wiązali koniec z końcem. Ktoś powie że nie wszystkim bo dostają też i ci którzy bez pięciu stówek mogliby się obejść. Tak. Podrożyłoby jednak koszty całej zabawy gdybym obwarował pięćsetkę jakimiś dodatkowymi przepisami. W sumie więc ruch jest nie tylko dobry dla tych obdarowanych ale i dla mnie bo zyskałem czas na właściwe mogące pomóc ludziom zmiany a przez to korzystny w ogólnym rozrachunku jest nawet dla tych których obciążyłem ,,dodatkowym podatkiem'' i długiem. Nie w tym więc tkwi prawdziwy problem.

Prawdziwy problem tkwi w tym że nie ma niczego takiego o czym mówię. Pis zamierza załatwiać problemy gospodarcze kraju tworząc coraz większy problem finansowy. Zamierza mianowicie uruchamiać swoje programy jeden po drugim zamiast pozwolić ludziom na to żeby realizowali programy własne. Żeby po prostu sami wzięli swoje pieniądze i zaczęli na własne wyłącznie ryzyko otwierać firmy zatrudniać w nich ludzi i zmagać się z konkurencją. Pis zamiast tego sam chce zarządzać pieniędzmi obywateli ściągając je w formie podatków i marnotrawiąc część z nich realizować słuszne w jego mniemaniu przedsięwzięcia. A przecież ludzie i bez pomocy pisu robiliby dokładnie to samo najmniejszej części z tych pieniędzy nie marnując.

Ci forumowi zwolennicy pisu nie mogą pojąć chyba jednej najważniejszej rzeczy. My przeciwnicy WIEMY że 500+ dla rodzin skutecznie pozbawionych przez wszystkie poprzednie rządy pracy i przez to środków na swoje utrzymanie jest DOBRY. Tylko że prawda jest inna. Gdyby ten wyróżniający się pod tym względem od innych rząd rozdał nawet sto procent polskiego budżetu polakom to polacy i tak byliby na minusie bo żeby kasa przeszła z rąk polaków do budżetu a następnie z powrotem do rąk polaków musi trochę tej kasy zniknąć. Wynikiem jest deficyt który trzeba pokryć długiem. Ten dług także wygeneruje koszty a ponadto odsetki. Nie będzie spłacany dług bo pis pieniądze rozdał i w kasie państwowej nic nie ma i odsetki będą galopować. I co mamy w efekcie? Bankructwo.

Jest jeszcze jeden scenariusz. Pis rozdaje pieniądze (budżet w całości- przychód z podatków i innych źródeł plus zaciągnięte kredyty) tak samo jak wcześniej wszystkie. Teoretycznie dostaliśmy tyle kasy że moglibyśmy usiąść i siedzieć do końca życia na dupie licząc pieniądze. Tylko że już rano wstajemy po przebalowanej z tej okazji nocy i każda złotówka którą mamy warta jest dziesięć groszy a zanim minąłby dzień (myślę że natychmiast po otwarciu europejskich giełd) niewarta byłaby nawet grosza. I co mamy w efekcie? Bankructwo.

Te dwa przykłady ukazują tylko tyle że nie tędy droga bo ta prowadzi jedynie do bankructwa. MUSI ruszyć gospodarka równocześnie z obciążającymi ją wydatkami ponieważ inaczej tylko pozornie coś się zmienia. Niby niektóre rodziny dostają pieniądze i ktoś mógłby powiedzieć że dla nich to żadna ułuda. Nie ułuda. Dzieci dorosną i z chwilą gdy nie dostaną już pięciu stówek pójdą żebrać bo nie znajdą pracy!!! GOSPODARKA musi ruszyć!!! Reszta naprawdę jest mniej istotna i to nawet wtedy gdyby tymczasowo była ewidentnie dla nas niekorzystna. Gdyby pis popełniał ,,błędy'' ale równocześnie usuwał ustawy o licencjach na wszystko o kursach

Re: Projekt 500+ radością rodzin, przekleństwem opozycji

Napisał(a): wsi48 -

Najbardziej ujadają ci, co nic nie zrobili dla kraju, nic nie zrobili dla instytucji rodziny, preferują związki jednopłciowe i nie mają już mocy w jajach. Też by chcieli z tej ustawy skorzystać, ale nie załapali się. Stąd ta cała frustracja i jad.
Niestety jest masa patologii w naszym społeczeństwie, na samą myśl, że sąsiad ma 3 dzieci i dostaje 1000 złotych z programu 500+ jest nie do zaakceptowania dla sąsiadów nie chcących mieć dzieci lub rodziny z jednym samolubem. Nie daj Boże jak ktoś korzystający z tego programu kupi sobie nowy samochód. Dla wielu jest to osobista tragedia i modlą się dziennie żeby mu te auto ukradli. Przypomina się film Dzień świra i modlitwa Polaka. To samo widzimy w postach ludzi zawistnych i nieżyczących niczego dobrego bliźnim. To są mentalne pozostałości po poprzednim systemie - czyli mentalność sowiecka.

Re: Projekt 500+ radością rodzin, przekleństwem opozycji

Napisał(a): keloimi -

XXXXXXXXXXXXXXX Zjadło mi tak około jednej/czwartej tekstu a nie chce mi się od nowa tego pisać bo to i tak jest bez sensu. Pis wciąż będzie reformatorem doskonałym a jego zwolennicy nie zauważą że choć pis im swoje programy daje w efekcie i tak maja coraz mniej. Mam to gdzieś.
Faktycznie chyba nic nie starciliśmy po tym zjedzeniu :-)

Nie popieram PIS ale uważam iż to był skandal ,ze prawie 40 mln państwo z prężną gospodarka ( bo takie zapewnienia były i są ze stron rządzących ) dawało na dzieci jałmużnę w postaci coś 80 czy 90 zł zasiłku rodzinnego ,z tego tytułu te pincetuważam za słuszne .Nawet biorąc pod uwagę ,że jakaś patologia to zmarnuje to jednak większość dobrze wykorzysta .Nawet gdy znajdzie się kobieta ,która zrezygnuje z pracy bo będzie rodzinę stać na utrzymanie się to też nie katastrofa bo nic złego w zajmowaniu się dziećmi nie widzę !Poza tym te pieniądze muszą wróćić do budżetu bo jako społęczeństwo aż tak bogaci nie jesteśmy aby "transferować " środki poza Polskę .I nawet jak zadłużamy budżet to lepiej go dla rodziny zadłużać niż marnować na biurokrację .
Oczywiście sama realizacja nie w moim stylu bo powinno to stanowić jednolitym system zasiłków rodzinnych ale trudno PIS chciał zaakcentować swoje.

Re: Projekt 500+ radością rodzin, przekleństwem opozycji

Napisał(a): XXXXXXXXXXXXXXX -

wsi48 Najbardziej ujadają ci...
... na samą myśl, że sąsiad ma 3 dzieci i dostaje 1000 złotych z programu 500+ jest nie do zaakceptowania dla sąsiadów nie chcących mieć dzieci lub rodziny z jednym samolubem....
No to ja ujadam ja krytykuję a mimo to także ja MÓWIĘ WYRAŹNIE (!!!) że 500+ jest okej i mógłby być nawet dla mnie korzystny choć z niego z pewnością nie skorzystam a wręcz zostałem obciążony podatkiem żeby mój jakiś sąsiad dostawał co miesiąc tysiąca. Korzystny ale pis musi robić coś poza rozdawaniem i marnowaniem kasy a nie robi dosłownie nic choć możliwości posiadając pełnię władzy ma wszelkie.

Co z tego wynika?
Że bredzisz!!!
Że kłapiesz bezmyślnie!!!

Re: Projekt 500+ radością rodzin, przekleństwem opozycji

Napisał(a): wsi48 -

XXXXXXXXXXXXXXX
wsi48 Najbardziej ujadają ci...
... na samą myśl, że sąsiad ma 3 dzieci i dostaje 1000 złotych z programu 500+ jest nie do zaakceptowania dla sąsiadów nie chcących mieć dzieci lub rodziny z jednym samolubem....
No to ja ujadam ja krytykuję a mimo to także ja MÓWIĘ WYRAŹNIE (!!!) że 500+ jest okej i mógłby być nawet dla mnie korzystny choć z niego z pewnością nie skorzystam a wręcz zostałem obciążony podatkiem żeby mój jakiś sąsiad dostawał co miesiąc tysiąca. Korzystny ale pis musi robić coś poza rozdawaniem i marnowaniem kasy a nie robi dosłownie nic choć możliwości posiadając pełnię władzy ma wszelkie.

Co z tego wynika?
Że bredzisz!!!
Że kłapiesz bezmyślnie!!!
W całej socjalistycznej Europie od dziesiątek lat istnieją podobne programy. I tak np. w Niemczech już na pierwsze dziecko dostaje się około 200 euro, a na pozostałe jeszcze więcej. Do tego dochodzi minimum socjalne,tzn jeżeli rodzina go nie posiada dostają od państwa dodatek do czynszu lub do spłaty nieruchomości. O innych dodatkach nawet nie wspomnę. Często jest tak, że rodzina z 3 dzieci otrzymuje od państwa 1000 euro miesięcznie. W innych krajach rodziny dostają jeszcze więcej. I nikt z tego powodu się nie buntuje, nikt nie mówi o rozdawnictwie rządu, pomimo Niemcy są najbardziej zadłużonym krajem w UE. Niemiecki dług już dawno przekroczył 1 bilion euro i nadał rośnie.

Re: Projekt 500+ radością rodzin, przekleństwem opozycji

Napisał(a): XXXXXXXXXXXXXXX -

wsi48
XXXXXXXXXXXXXXX
wsi48 Najbardziej ujadają ci...
... na samą myśl, że sąsiad ma 3 dzieci i dostaje 1000 złotych z programu 500+ jest nie do zaakceptowania dla sąsiadów nie chcących mieć dzieci lub rodziny z jednym samolubem....
No to ja ujadam ja krytykuję a mimo to także ja MÓWIĘ WYRAŹNIE (!!!) że 500+ jest okej i mógłby być nawet dla mnie korzystny choć z niego z pewnością nie skorzystam a wręcz zostałem obciążony podatkiem żeby mój jakiś sąsiad dostawał co miesiąc tysiąca. Korzystny ale pis musi robić coś poza rozdawaniem i marnowaniem kasy a nie robi dosłownie nic choć możliwości posiadając pełnię władzy ma wszelkie.

Co z tego wynika?
Że bredzisz!!!
Że kłapiesz bezmyślnie!!!
W całej socjalistycznej Europie od dziesiątek lat istnieją podobne programy. I tak np. w Niemczech już na pierwsze dziecko dostaje się około 200 euro, a na pozostałe jeszcze więcej. Do tego dochodzi minimum socjalne,tzn jeżeli rodzina go nie posiada dostają od państwa dodatek do czynszu lub do spłaty nieruchomości. O innych dodatkach nawet nie wspomnę. Często jest tak, że rodzina z 3 dzieci otrzymuje od państwa 1000 euro miesięcznie. W innych krajach rodziny dostają jeszcze więcej. I nikt z tego powodu się nie buntuje, nikt nie mówi o rozdawnictwie rządu, pomimo Niemcy są najbardziej zadłużonym krajem w UE. Niemiecki dług już dawno przekroczył 1 bilion euro i nadał rośnie.
Dobrze że zdajesz sobie sprawę z faktu że to jest działanie socjalistyczne. A teraz odsyłam cię do mojego tekstu powyżej żebyś znów zauważył że ja nie buntuję się przeciwko 500+ i wręcz go pochwalam krytykując coś zupełnie innego za to ty wciąż kłapiesz bezmyślnie.

Re: Projekt 500+ radością rodzin, przekleństwem opozycji

Napisał(a): XXXXXXXXXXXXXXX -

Na koniec napisze wreszcie coś co wam być może otworzy oczy na jakiekolwiek programy realizowane przez jakikolwiek rząd.

Załóżmy że jestem dosłownie omnibusem i poza rozdwojeniem się potrafię zrobić wszystko. Ja mam dom ktoś nie ma i ja ten dom chcę temu komuś wybudować bo źle sie czuję wiedząc że biedak marznie. Przygotowałem wszystko zupełnie bezinteresownie i z kalkulacji wyszło mi że dom będzie kosztował 100 tysięcy. Ponieważ jednak nie potrafię się rozdwoić a mam całą masę jeszcze roboty zatrudniam kolegę do pomocy. Ten kolega idzie do ,bezdomnego'' i bierze od niego kasę na jego przyszły dom a następnie przynosi ją do mnie. Ja widzę że jest tylko 30 tysięcy więc zaciągam kredyt na brakującą sumę wiedząc o tym że gdyby on sam pożyczył płaciłby odsetki więc nie biorę ich pod uwagę. Nie mogę jednak zaciągnąć kredytu na 70 tysięcy bo wtedy nie będę miał czym opłacić swojego kolegi którego przecież zatrudniłem. Biorę więc 71 tysięcy i dom powstaje a bezdomny wreszcie nie marznie. Dom kosztował 100 tysięcy bo ja wszystko zrobiłem i uczciwie i za darmo ale kredyt opiewa na 71 tysięcy bo musiałem opłacić pracownika i odsetki lecą też od 71 tysięcy.

Teraz sobie to porównajcie z sytuacją gdy pieniądze zostają ,,bezdomnemu'' w kieszeni i sam kredyt zaciąga.

Dodajcie sobie następnie wszystkich pracowników których trzeba opłacić przy budowie domów w skali kraju i w skali czasu. Gdybyście nawet zaniżali kasę w sposób skrajnie bezczelny to wyjdą wam niewyobrażalne koszty programu rządowego który to rząd na dodatek sam nic nie zrobi za darmo a do tego dojdą jeszcze wszystkie szwindle począwszy od samej góry a skończywszy na ostatnich mogących coś z tego ukręcić. Na koniec dodajcie sobie odsetki i wam oczy wyjdą na widok sum zmarnowanych tylko dlatego że nie sami sobie dom zbudujecie lecz zrobi to ktoś inny. Ktoś kto uważa że potrafi zrobić to lepiej niż wy i lepiej niż wy zadba o wasze korzyści.

Re: Projekt 500+ radością rodzin, przekleństwem opozycji

Napisał(a): hektor888 -

keloimi

Nie popieram PIS ale uważam iż to był skandal ,ze prawie 40 mln państwo z prężną gospodarka ( bo takie zapewnienia były i są ze stron rządzących ) dawało na dzieci jałmużnę w postaci coś 80 czy 90 zł zasiłku rodzinnego ,z tego tytułu te pincetuważam za słuszne .Nawet biorąc pod uwagę ,że jakaś patologia to zmarnuje to jednak większość dobrze wykorzysta .Nawet gdy znajdzie się kobieta ,która zrezygnuje z pracy bo będzie rodzinę stać na utrzymanie się to też nie katastrofa bo nic złego w zajmowaniu się dziećmi nie widzę !Poza tym te pieniądze muszą wróćić do budżetu bo jako społęczeństwo aż tak bogaci nie jesteśmy aby "transferować " środki poza Polskę .I nawet jak zadłużamy budżet to lepiej go dla rodziny zadłużać niż marnować na biurokrację .
Oczywiście sama realizacja nie w moim stylu bo powinno to stanowić jednolitym system zasiłków rodzinnych ale trudno PIS chciał zaakcentować swoje.
Fajne spostrzeżenia popieram.
Ale PIS też popieram:)

Re: Projekt 500+ radością rodzin, przekleństwem opozycji

Napisał(a): economMNR -

Z tym dotrzymaniem słowa to nie do końca się udało. PIS obiecywał przecież 500 zł na KAŻDE dziecko Rząd od opozycji różni się tym że rząd musi podlizywać się suwerenowi a opozycja może oceniać działania dokładnie tak jak każdy Polak. Wszyscy myślący ludzie wiedzą że ten program nie jest korzystny dla Polski bo nas na niego nie stać. PIS zachował się jak biedny ojciec który wziął kredyt żeby kupić dzieciom obiecane zabawki. Dzieci na początku będą zachwycone ale później ten ojciec będzie musiał spłacać ten kredyt
i jak się okaże że nie ma na chleb to dzieci nie będą zadowolone. Szkoda że większość Polaków zachowuje się jak małe dzieci.

Re: Projekt 500+ radością rodzin, przekleństwem opozycji

Napisał(a): economMNR -

wsi48 Najbardziej ujadają ci, co nic nie zrobili dla kraju, nic nie zrobili dla instytucji rodziny, preferują związki jednopłciowe i nie mają już mocy w jajach. Też by chcieli z tej ustawy skorzystać, ale nie załapali się. Stąd ta cała frustracja i jad.
Niestety jest masa patologii w naszym społeczeństwie, na samą myśl, że sąsiad ma 3 dzieci i dostaje 1000 złotych z programu 500+ jest nie do zaakceptowania dla sąsiadów nie chcących mieć dzieci lub rodziny z jednym samolubem. Nie daj Boże jak ktoś korzystający z tego programu kupi sobie nowy samochód. Dla wielu jest to osobista tragedia i modlą się dziennie żeby mu te auto ukradli. Przypomina się film Dzień świra i modlitwa Polaka. To samo widzimy w postach ludzi zawistnych i nieżyczących niczego dobrego bliźnim. To są mentalne pozostałości po poprzednim systemie - czyli mentalność sowiecka.
Bo ten sąsiad ileś lat chodzi do pracy i płacił podatki po to żeby tamten nierób teraz dostał te pieniądze i kupił sobie samochód. Jak Ty miałbyś świadomość że ktoś nie pracował całe życie a teraz żyje za twoje pieniądze to też by cię to irytowało
« Wróć do tematów
Do góry strony: Projekt 500+ radością rodzin, przekleństwem opozycji