Reklama

Przedmioty na życzenie w liceach ogólnoształcących? (5)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 193

Przedmioty na życzenie w liceach ogólnoształcących?

Napisał(a): stefcia -

Niedawno Polskę obiegła informacja, że uczniów liceów czeka od nowego roku szkolnego wielka rewolucja.
Zmiana będzie polegała na tym, że po pierwszym roku nauki, uczniowie będą wybierać dwa przedmioty, których od II klasy będą się uczyć w zakresie rozszerzonym. Skutkiem czego, określi to całą ich drogę edukacyjną... Oprócz nich w programie nauczania znajdą się też przedmioty uzupełniające, realizowane jednak w minimalnej liczbie godzin.

Czy uczniowie w I klasie LO są już gotowi do wyboru zawodu na przyszłość?
Czy nie jest to za wcześnie, na bądź co bądź tak poważną decyzję?

INTERIA.PL

Re: Przedmioty na życzenie w liceach ogólnoształcących?

Napisał(a): Gość -

Niestety reforma dotyka także technikum i szkoły zasadnicze. Tutaj jest jeszcze gorzej, bo okrojono ilość godzin nauczania zawodowego i to prawie o połowę. A poza tym nie ma już podziału na przedmioty. Każdy dyrektor sam ustala jak będą się one nazywały i ile godzin im poświęci. Byle by szkoła "przygotowała" do zdobycia kwalifikacji w danym zawodzie. Nie ma więc mowy o zmianie miejsca zamieszkania w trakcie nauki- bo nie będzie wiadomo, czego się dziecko uczyło w poprzedniej szkole. Szoka tylko, że nikt nie chce słuchać nauczycieli w tej sprawie. Będzie więc kolejna porażka w reformie oświaty- tak jak to było z utworzeniem gimnazjów.

Re: Przedmioty na życzenie w liceach ogólnoształcących?

Napisał(a): Gość -

Ja nie pisze odpowiedzi ale twierdze.Likwidacja gimnazjum/nic nie daja to nie to co
przed 1939rokiem-one dawaly mala mature/ powtot do VIII klas i L.O. z prawdziwa matura
taka jak przed reforma.Wiem ,ze Panstwo tego na forum nie puscicie bo madre slowa wam sie nie podobaja !!!!!, Miroslaw z Wroclawia byly nauczyciel

Re: Przedmioty na życzenie w liceach ogólnoształcących?

Napisał(a): Gość -

Bardzo słuszne uwagi nauczyciela, zdecydowanie popieram. Wszyskie te rewolucje w szkołach
to tylko wyciąganie pieniędzy rodziców . Mnożą tylko podręczniki bo ktoś musi zarabiać.
Uczeń kończący szkołę średnią ogólnokształcącą powinien być w stanie opanować wiedzę
ogólną z całego zakresu przedmiotów. Chyba, że zakładamy przepychanie coraz mniej
zdolnych, którzy powinni kończyć szkoły zawodowe.
Tadeusz

Re: Przedmioty na życzenie w liceach ogólnoształcących?

Napisał(a): Gość -

Początków tej lawiny juz błędów w systemie edukacji należy szukać wcześniej, bo w okresie wprowadzania minimum programowego w latach 90. Wtedy to okrojono poważnie pierwszy raz materiał. I to w sposób znaczny. Potem było już tylko gorzej. Powstanie gimnazjów było kolejnym błędem, ale przede wszystkim pod względem społecznym. Z bardzo młodych ludzi zrobiono (mentalnie) niemal dorosłych. Przychodzą do szkoły i juz w pierszej klasie są przekonani o swojej dojrzałości, bo skończyli już podstawówkę a przeciez to dzieci (dawniej 7 klasa). Przez to w liceum nie wmówisz młodemu człowiekowi, że jest jeszcze niedojrzały, że nie wie, nie rozumie wszystkiego. Podręczniki? To nie sa podręczniki, definicja tego słowa nie pasuje do ich zawartości. Nowa podstawa programowa jest również porażką. Nie bardzo rozumiem środowiska nauczycieli i rodziców. Ale zwłaszcza nauczycieli. Jeśli są NAUCZYCIELAMI to skąd to przyzwolenie. Jeśli idzie o podwyżki pojawiają się strajki a jeśli idzie o coś dużo ważniejszego czysty konformizm. A niby większości to się nie podoba, co się dzieje w oświacie. Nowa reforma dla szkół średnich bardzo podoba się za to młodzieży. Młodzi doskonale zdają sobie sprawę z tego, że ubędzie im pracy. Nauka wymaga czasu, koncentracji, wysiłku. Wymierne wyniki mogą być źródłem sukcesu życiowego, zadowolenia - takim smacznym i wykwintnym owocem.Tymczasem zamiast tego uczyć ich, że trzeba się uczyć, podaje się im ochłapy w postaci zlewek ze starego obiadu i uczy się ich mlaskać. Pozbawia się mlodych ludzi tego do czego mają prawo. To zabrzmi jak spiskowa teoria dziejów, ale tak wykształceni ludzie to stado bezmyślnych baranów, które doskonale sie pędzi w jednym kierunki i łatwo trzyma w zagrodzie. Bo czemu innemu może służyć wychowywanie na kompletnych ignorantów. Będziemy zakałą edukacyjną Europy. Chyba że poślemy dzieci do dobrych, ale prywatnych szkół, które powstaną.

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Przedmioty na życzenie w liceach ogólnoształcących?