96
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń551
  • Odpowiedzi76
  • Ocen na +56
96 ppt ?

Religie nie zdały egzaminu (77)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Religie nie zdały egzaminu

Napisał(a): Judas -

robertus09
~gosc1 Może religie nie są idealne ale czy jest coś lepszego? To ateizm się nigdzie nie sprawdził. Nic dziwnego jako zbrodnicza ideologia zostawała odrzucana przez myślących ludzi. To przecież najwięksi zbrodniarze na ziemi byli ateistami. Przypadek? Nie sądzę... w końcu ateizm nie zabrania mordować, gwałcić, kraść, oszukiwać... a większość religii tego zabrania. Dlaczego więc ludzie dziwią się że większość wojen była spowodowana przez ateistów?
Dobry człowiek jest dobry, zły jest zły i nie ma znaczenia, czy jest ateistą, czy wyznawcą jakiejkolwiek religii. Jeden z noblistów powiedział kiedyś coś takiego: "Z religią i bez niej dobrzy ludzie zachowują się dobrze, a źli – źle; ale żeby dobry człowiek czynił zło – do tego potrzeba religii." I utrafił w sedno...
Poza tym, jak pokazuje życie, religia - zupełnie jak wojna - często wyzwala w ludziach najgorsze instynkty...
Z tą tzw. dobrocią i dobrym uczynkiem pojęcia subiektywne że tak powiem.

Ktos kto czyni "dobro" czyni dobrze sobie czy czyni źle sobie za to dobrze innym?
INTERIA.PL

Re: Religie nie zdały egzaminu

Napisał(a): pintapalec -

robertus09
~gosc1 Może religie nie są idealne ale czy jest coś lepszego? To ateizm się nigdzie nie sprawdził. Nic dziwnego jako zbrodnicza ideologia zostawała odrzucana przez myślących ludzi. To przecież najwięksi zbrodniarze na ziemi byli ateistami. Przypadek? Nie sądzę... w końcu ateizm nie zabrania mordować, gwałcić, kraść, oszukiwać... a większość religii tego zabrania. Dlaczego więc ludzie dziwią się że większość wojen była spowodowana przez ateistów?
Dobry człowiek jest dobry, zły jest zły i nie ma znaczenia, czy jest ateistą, czy wyznawcą jakiejkolwiek religii. Jeden z noblistów powiedział kiedyś coś takiego: "Z religią i bez niej dobrzy ludzie zachowują się dobrze, a źli – źle; ale żeby dobry człowiek czynił zło – do tego potrzeba religii." I utrafił w sedno...
Poza tym, jak pokazuje życie, religia - zupełnie jak wojna - często wyzwala w ludziach najgorsze instynkty...
Najważniejsi potentaci tego religijnego zbrodniczego biznesu, podzielili świat na sfery komercjalnych wpływów. Ich główne “biura podroży” (w JEDNA STRONĘ) znajdują się w Teharanie, Mekce, Watykanie i Jerozolimie. Do dziś jesteśmy świadkami walki o zmonopolizowanie światowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Bałkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku, trzymają swoje jedynie słuszne i podyktowane przez (oczywiście) tego ich prawdziwego boga świętą księgę” a w drugiej kałasznikowa lub bombę atomową http://www.ei(...)nce.jpg

ZBRODNICZY KATOLICYZM

Przypomnę w tym miejscu jeszcze pewien zbrodniczy szczegół z Wojny Trzydziestoletniej, podczas której katolicy i protestanci (chrześcijanie) mordowali się w imię wspólnego im żydowskiego boga Jahwe nawzajem bezlitośnie i z zaciekłym uporem. Przez trzydzieści lat.
Podczas zdobycia przez wojska katolickie Magdeburga doszło do rzezi. Wymordowano w ciągu jednego dnia ponad 20 tysięcy ludzi czyli dużo ponad połowę mieszkańców miasta – przede wszystkim ludność cywilną – w tym zwłaszcza kobiety i dzieci. Nawet kobiety w ciąży szły pod miecz, nóż i topór. Miasto doszczętnie spalono i splądrowano.
Sama rzeź bezbronnej ludności w historii zbrodniczego żydo-chrześcijaństwa nie była nowością. Robiono to przez półtora tysiąclecia. Ciekawostką natomiast może być wymiana listów pomiędzy katolickim generałem Pappenheimem a świętym papą na Watykanie.
Dzień po rzezi i splądrowaniu Magdeburga Pappenheim napisał do „ojca świętego ?” o tym, że ponad dwadzieścia tysięcy dusz wysłał w zaświaty. Pochwalił się przy tym, że od czasu zburzenia Jerozolimy takiego dzieła zniszczenia i „ kary bożej ” świat nie widział. List zakończył zaś tak:

„Wszyscy nasi żołnierze stali się bogaci (miasto doszczętnie splądrowano). Bóg z nami „.

„All unser Soldaten seind reich geworden. Gott mit uns.”

A jak zareagował „ojciec (rzekomo) święty”? Czy ubolewał nad rozlaną chrześcijańską krwią, wymordowanymi kobietami i dziećmi, spalonym miastem? Nie! Otóż święty papa ? na Watykanie odpowiedział, że niezmiernie ucieszyło go „zniszczenie gniazda kacerzy”.
Swięci ojcowie twierdzili i twierdza że katolocki bóg tak chce.Czyżby uwazali że ich bóg jest taki zbrodniczy i im wszystko wybaczy ??



Re: Religie nie zdały egzaminu

Napisał(a): robertus09 -

Judas
robertus09
~gosc1 Może religie nie są idealne ale czy jest coś lepszego? To ateizm się nigdzie nie sprawdził. Nic dziwnego jako zbrodnicza ideologia zostawała odrzucana przez myślących ludzi. To przecież najwięksi zbrodniarze na ziemi byli ateistami. Przypadek? Nie sądzę... w końcu ateizm nie zabrania mordować, gwałcić, kraść, oszukiwać... a większość religii tego zabrania. Dlaczego więc ludzie dziwią się że większość wojen była spowodowana przez ateistów?
Dobry człowiek jest dobry, zły jest zły i nie ma znaczenia, czy jest ateistą, czy wyznawcą jakiejkolwiek religii. Jeden z noblistów powiedział kiedyś coś takiego: "Z religią i bez niej dobrzy ludzie zachowują się dobrze, a źli – źle; ale żeby dobry człowiek czynił zło – do tego potrzeba religii." I utrafił w sedno...
Poza tym, jak pokazuje życie, religia - zupełnie jak wojna - często wyzwala w ludziach najgorsze instynkty...
Z tą tzw. dobrocią i dobrym uczynkiem pojęcia subiektywne że tak powiem.

Ktos kto czyni "dobro" czyni dobrze sobie czy czyni źle sobie za to dobrze innym?
I dobro i zło są pojęciami subiektywnymi. Ale czasem udaje się pogodzić "oba dobra". A elektoratowi naszego kochanego rządu udało się nawet pogodzić "oba zła". Głosując zrobili "kuku" reszcie populacji, ale i sobie, choć jeszcze o tym nie wiedzą (lub nie chcą wiedzieć). Ale to tylko na marginesie, zbyt odległe od tematu. W każdym razie myślę, że wiesz o co mi chodziło w poprzednim poście :)

Re: Religie nie zdały egzaminu

Napisał(a): Bluszcz192 -

TR300
Judas Religie i wierzenia budzą w wyznawcach najprymitywniejsze instynkty, taki kanibalizm na ten przykład ma stricte religijne podłoże.

Nie zjadali współbraci dla kulinarnej rozrywki lecz z powodu wiary.

Zgadam się ze słowami Lenina -religia to silny narkotyk, przykładów mamy nadto we współczesnym świecie.

Człowiek w pełni władz umysłowych nie jest w stanie tak precyzyjnie ścinać głów "niewiernych" jak robią to odurzeni religią fanatyczni muzułmanie.

Chrześcijanie są leposi, syłyszymy bo nie mordują tak jak islamiści, lecz tu się nie zgodzę.

Nie tak dawne zamachy bombowe w Belfaście, czy zachowania ustaszów w trakcie wojny spowodowane były wyłącznie religijnym odurzeniem.

Lenin - typowy autorytet walczących ateistów - zbrodniarz który w imię tego że Boga nie ma ma na rękach krew około 20-30 milionów ofiar. I to w ciągu raptem paru lat - tak np inkwizycja takich wyników nie miała przez kilka stuleci.
Jeśli policzyć ofiary inkwizycji w Europie i potem te w czasie kolonizacji przy udziale ,,misjonarzy,, Ameryk to nie wiem czy nie byłoby remisu Poza tym nie ma znaczenia czy zabija się dziesięciu czy stu. Mord jest mordem

Re: Religie nie zdały egzaminu

Napisał(a): pintapalec -

Bluszcz192
TR300
Judas Religie i wierzenia budzą w wyznawcach najprymitywniejsze instynkty, taki kanibalizm na ten przykład ma stricte religijne podłoże.

Nie zjadali współbraci dla kulinarnej rozrywki lecz z powodu wiary.

Zgadam się ze słowami Lenina -religia to silny narkotyk, przykładów mamy nadto we współczesnym świecie.

Człowiek w pełni władz umysłowych nie jest w stanie tak precyzyjnie ścinać głów "niewiernych" jak robią to odurzeni religią fanatyczni muzułmanie.

Chrześcijanie są leposi, syłyszymy bo nie mordują tak jak islamiści, lecz tu się nie zgodzę.

Nie tak dawne zamachy bombowe w Belfaście, czy zachowania ustaszów w trakcie wojny spowodowane były wyłącznie religijnym odurzeniem.

Lenin - typowy autorytet walczących ateistów - zbrodniarz który w imię tego że Boga nie ma ma na rękach krew około 20-30 milionów ofiar. I to w ciągu raptem paru lat - tak np inkwizycja takich wyników nie miała przez kilka stuleci.
Jeśli policzyć ofiary inkwizycji w Europie i potem te w czasie kolonizacji przy udziale ,,misjonarzy,, Ameryk to nie wiem czy nie byłoby remisu Poza tym nie ma znaczenia czy zabija się dziesięciu czy stu. Mord jest mordem
A do tego ci tzw,ateiści jak Lenin , Stalin i Hitler byli z rodzin chrześcijańskich i wykształceni w szkołach chrześcijańskich. To chyba coś świadczy jak te chrześcijaństwo ich wykształciło.
Wygląda na to że czytali stary testament i boskie zalecenia w nim zapisane dla Mojżesza i narodu wybranego..
I to pokazuje że ::
""Religia w zasadzie nie miała nigdy wielkiego problemu z mordowaniem. Więcej ludzi zostało zabitych w imię Boga niż z jakiegokolwiek innego powodu"". --- George Carlin

"" Z religią czy bez religii są i zawsze będą dobrzy ludzie, którzy spełniają dobre uczynki i ludzie źli, którzy popełniają złe uczynki. Do tego jednak, żeby dobrzy ludzie zaczęli popełniać złe uczynki, niezbędna jest religia.""
Steven Weinberg, amerykański fizyk teoretyczny, noblista

I to pokazuje historia ludzkości i powstania religii..

Re: Religie nie zdały egzaminu

Napisał(a): ~fenix -

wojna religijna zaczęła się już za czasów Kaina i Abla mimo , że religii jako takiej jeszcze żadnej nie było . Ale kiedy Bóg by odtworzyć linie rodową Abla , wzbudził z Ewy i Adama potomka Seta , to kainowcy prześladowali ją i nastawali na życie dziecka . Ewa musiała schronić się przed nimi w grocie skalnej by tam je urodzić .

Re: Religie nie zdały egzaminu

Napisał(a): pintapalec -

~fenix wojna religijna zaczęła się już za czasów Kaina i Abla mimo , że religii jako takiej jeszcze żadnej nie było . Ale kiedy Bóg by odtworzyć linie rodową Abla , wzbudził z Ewy i Adama potomka Seta , to kainowcy prześladowali ją i nastawali na życie dziecka . Ewa musiała schronić się przed nimi w grocie skalnej by tam je urodzić .
A podobno niejaki Jezus miał się urodzić i wybawić swoją śmiercią, wszystkich ludzi od wszelkiego grzechu.Czyżby mu się to nie udało ? Albo to świadczy tylko o tym ,że te wszystkie religie i wiary o bogach i bożkach to o kant d--y można potrzaskać.I jakoś religianci nie zauważają , że od jakiś 1400 lat, to wszystkie prawie wojny jakie były prowadzone w Europie i na Świecie, były to wojny w imieniu dwóch najbardziej krwawych i mściwych bogów. W imieniu boga izraelskiego, Abrahama i Mojżesza zaanektowanego przez (katolicyzm ) i islam )..

Re: Religie nie zdały egzaminu

Napisał(a): ~Itaka -

pinto - ty baranie , 20 % jest zbawionych , a ty się martw byś nie trafił do tych 80% pozostałych i wcale nie będzie ci raźno z powodu wielkiego towarzystwa podobnych , bo tam rozmawiać między sobą nie wolno i pilnują tego właśnie wrogowie Boga . Tego już nie pojmiesz .

Re: Religie nie zdały egzaminu

Napisał(a): Lilith1 -

pintapalec
~fenix wojna religijna zaczęła się już za czasów Kaina i Abla mimo , że religii jako takiej jeszcze żadnej nie było . Ale kiedy Bóg by odtworzyć linie rodową Abla , wzbudził z Ewy i Adama potomka Seta , to kainowcy prześladowali ją i nastawali na życie dziecka . Ewa musiała schronić się przed nimi w grocie skalnej by tam je urodzić .
A podobno niejaki Jezus miał się urodzić i wybawić swoją śmiercią, wszystkich ludzi od wszelkiego grzechu.Czyżby mu się to nie udało ? Albo to świadczy tylko o tym ,że te wszystkie religie i wiary o bogach i bożkach to o kant d--y można potrzaskać.I jakoś religianci nie zauważają , że od jakiś 1400 lat, to wszystkie prawie wojny jakie były prowadzone w Europie i na Świecie, były to wojny w imieniu dwóch najbardziej krwawych i mściwych bogów. W imieniu boga izraelskiego, Abrahama i Mojżesza zaanektowanego przez (katolicyzm ) i islam )..
Których bogów masz na myśli?
Żydowski Jahwe i islamski Allach to... ten sam Bóg.
Obie wiary wywodzą się z tego samego źródła, różnice stworzyli ludzie na kartach Biblii i Koranu czyli walka odbywa się w imię tego samego Boga. Chyba taki miałeś zamysł pisząc komentarz.

Re: Religie nie zdały egzaminu

Napisał(a): ~fenix -

Lilith1
pintapalec
~fenix wojna religijna zaczęła się już za czasów Kaina i Abla mimo , że religii jako takiej jeszcze żadnej nie było . Ale kiedy Bóg by odtworzyć linie rodową Abla , wzbudził z Ewy i Adama potomka Seta , to kainowcy prześladowali ją i nastawali na życie dziecka . Ewa musiała schronić się przed nimi w grocie skalnej by tam je urodzić .
A podobno niejaki Jezus miał się urodzić i wybawić swoją śmiercią, wszystkich ludzi od wszelkiego grzechu.Czyżby mu się to nie udało ? Albo to świadczy tylko o tym ,że te wszystkie religie i wiary o bogach i bożkach to o kant d--y można potrzaskać.I jakoś religianci nie zauważają , że od jakiś 1400 lat, to wszystkie prawie wojny jakie były prowadzone w Europie i na Świecie, były to wojny w imieniu dwóch najbardziej krwawych i mściwych bogów. W imieniu boga izraelskiego, Abrahama i Mojżesza zaanektowanego przez (katolicyzm ) i islam )..
Których bogów masz na myśli?
Żydowski Jahwe i islamski Allach to... ten sam Bóg.
Obie wiary wywodzą się z tego samego źródła, różnice stworzyli ludzie na kartach Biblii i Koranu czyli walka odbywa się w imię tego samego Boga. Chyba taki miałeś zamysł pisząc komentarz.
Tego Boga , który w raju rozmawiał z Adamem i Ewą .

Re: Religie nie zdały egzaminu

Napisał(a): pintapalec -

Lilith1
pintapalec
~fenix wojna religijna zaczęła się już za czasów Kaina i Abla mimo , że religii jako takiej jeszcze żadnej nie było . Ale kiedy Bóg by odtworzyć linie rodową Abla , wzbudził z Ewy i Adama potomka Seta , to kainowcy prześladowali ją i nastawali na życie dziecka . Ewa musiała schronić się przed nimi w grocie skalnej by tam je urodzić .
A podobno niejaki Jezus miał się urodzić i wybawić swoją śmiercią, wszystkich ludzi od wszelkiego grzechu.Czyżby mu się to nie udało ? Albo to świadczy tylko o tym ,że te wszystkie religie i wiary o bogach i bożkach to o kant d--y można potrzaskać.I jakoś religianci nie zauważają , że od jakiś 1400 lat, to wszystkie prawie wojny jakie były prowadzone w Europie i na Świecie, były to wojny w imieniu dwóch najbardziej krwawych i mściwych bogów. W imieniu boga izraelskiego, Abrahama i Mojżesza zaanektowanego przez (katolicyzm ) i islam )..
Których bogów masz na myśli?
Żydowski Jahwe i islamski Allach to... ten sam Bóg.
Obie wiary wywodzą się z tego samego źródła, różnice stworzyli ludzie na kartach Biblii i Koranu czyli walka odbywa się w imię tego samego Boga. Chyba taki miałeś zamysł pisząc komentarz.


Lilitko dlaczego nie czytasz uważnie ,przecież na końcu wpisu napisałem ,że katolicyzm i islam zaanektowali ,splagiatowali żydowskiego boga na swojego.I każda z tych sekt napisała swoje święte pismo plagiatując żydowską torę na biblię i koran )..Dodając swoje dogmaty i mitologiczne bajki..

Re: Religie nie zdały egzaminu

Napisał(a): Lilith1 -

pintapalec
Lilith1
pintapalec
~fenix wojna religijna zaczęła się już za czasów Kaina i Abla mimo , że religii jako takiej jeszcze żadnej nie było . Ale kiedy Bóg by odtworzyć linie rodową Abla , wzbudził z Ewy i Adama potomka Seta , to kainowcy prześladowali ją i nastawali na życie dziecka . Ewa musiała schronić się przed nimi w grocie skalnej by tam je urodzić .
A podobno niejaki Jezus miał się urodzić i wybawić swoją śmiercią, wszystkich ludzi od wszelkiego grzechu.Czyżby mu się to nie udało ? Albo to świadczy tylko o tym ,że te wszystkie religie i wiary o bogach i bożkach to o kant d--y można potrzaskać.I jakoś religianci nie zauważają , że od jakiś 1400 lat, to wszystkie prawie wojny jakie były prowadzone w Europie i na Świecie, były to wojny w imieniu dwóch najbardziej krwawych i mściwych bogów. W imieniu boga izraelskiego, Abrahama i Mojżesza zaanektowanego przez (katolicyzm ) i islam )..
Których bogów masz na myśli?
Żydowski Jahwe i islamski Allach to... ten sam Bóg.
Obie wiary wywodzą się z tego samego źródła, różnice stworzyli ludzie na kartach Biblii i Koranu czyli walka odbywa się w imię tego samego Boga. Chyba taki miałeś zamysł pisząc komentarz.


Lilitko dlaczego nie czytasz uważnie ,przecież na końcu wpisu napisałem ,że katolicyzm i islam zaanektowali ,splagiatowali żydowskiego boga na swojego.I każda z tych sekt napisała swoje święte pismo plagiatując żydowską torę na biblię i koran )..Dodając swoje dogmaty i mitologiczne bajki..
Czytam uważnie, ale jakaś rozkojarzona dziś jestem :)
Myśląc o zbyt wielu sprawach jednocześnie, robiąc kilka czynności w ten sam sposób... buszuję po forum. Coś musi "nie pyknąć", coś musi umknąć.
W sumie, do tych samych doszliśmy wniosków.

Re: Religie nie zdały egzaminu

Napisał(a): pintapalec -

~Itaka pinto - ty baranie , 20 % jest zbawionych , a ty się martw byś nie trafił do tych 80% pozostałych i wcale nie będzie ci raźno z powodu wielkiego towarzystwa podobnych , bo tam rozmawiać między sobą nie wolno i pilnują tego właśnie wrogowie Boga . Tego już nie pojmiesz .


itaka -nijaka parafialna owco lub baranie ..
Ja jestem bezsektowiec że tak powiem. Ostatnio 50 lat temu, należałem do sekty watykańskokatolickiej, ale po ciężkiej walce bo nie chcieli mnie wypisać, odszedłem na stałe z tej sekty. I teraz jestem szczęśliwy bo nikt mnie nie terroryzuje żadnymi nakazami ,zakazami i obowiązkowymi opłatami..A wszystkie religijne sekty z watykańsko-katolicką na czele i wszelkich świętych guru z Jehową, Jezusem.,Mahometem i Buddą na czele, to mi " LOTTO" Zapisz to sobie w kompie ,i przestań mnie na siłę wpisywać do jakiejkolwiek sekty .Czy wy sekciarze nie możecie tego pojąć, że są normalni ludzie nie należący do żadnej mafijno mitologicznej sekty..???

Re: Religie nie zdały egzaminu

Napisał(a): robertus09 -

~Itaka pinto - ty baranie , 20 % jest zbawionych , a ty się martw byś nie trafił do tych 80% pozostałych i wcale nie będzie ci raźno z powodu wielkiego towarzystwa podobnych , bo tam rozmawiać między sobą nie wolno i pilnują tego właśnie wrogowie Boga . Tego już nie pojmiesz .
Oczywiście, że nie. Żaden normalny człowiek tego nie pojmie.
A te 20% to nie mało trochę? To czemu na religii wciska się dzieciom, że syn boży umarł za zbawienie wszystkich ludzi? Coś kręcicie...
A ten zakaz rozmów - czyżbyś wizytował to miejsce?
I zastanów się, czy nazywając kogoś baranem nie robisz w gruncie rzeczy barana z siebie...
« Wróć do tematów
Do góry strony: Religie nie zdały egzaminu