568
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń51 tys.
  • Odpowiedzi44
  • Ocen na +33
568 ppt ?

rozmowa kwalifikacyjna korpo (45)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: rozmowa kwalifikacyjna korpo

Napisał(a): Jojeczko -

Ciężko powiedzieć dlaczego stało się tak, a nie inaczej, zawsze można tez zadzwonić i zapytać o przyczyny wybrania kogoś innego. Ja tak miałam i pracodawcy u których byłam na rozmowie zazwyczaj mnie informowali, np, że wybrali kogoś z większymi kwalifikacjami/umiejętnościami czy jeszcze była jakiś inny powód.
INTERIA.PL

Re: rozmowa kwalifikacyjna korpo

Napisał(a): omadeo -

Może dam Ci przewrotną radę, ale... na rozmowie o pracę nie udawaj. Nie podkręcaj swojego CV, odpowiadaj szczerze na pytania, pytaj wprost o to, co chcesz wiedzieć. Można pobyć na rozmowie osobą, jakiej od Ciebie oczekują, ale po co? Lepiej nie mieć pracy niż męczyć się z przełożonym, z którymi się nie dogadasz. Czasami o przyjęciu zaważy jakiś głupi czynnik. Nie jesteś alfą i omegą żeby to wiedzieć. Jeśli masz na tyle odwagi, przy następnej rozmowie spytaj jakiego pracownika poszukują. Sama zbieram się do napisania posta o CV na http://www.ko(...)ekt.pl/

Re: rozmowa kwalifikacyjna korpo

Napisał(a): ~Obserwator -

Kiedyś słyszałem o rozmowie kwalifikacyjnej do pracy. Przyszły szef pyta kandydatkę na sekretarkę dlaczego pani została zwolniona z poprzedniej pracy? Kandydatka odpowiada, ponieważ bzykałam się z szefem i nakryła nas jego żona. Jest pani przyjęta! Może pani rozpocząć pracę od zaraz?

Re: rozmowa kwalifikacyjna korpo

Napisał(a): ~HaHa -

~Obserwator Kiedyś słyszałem o rozmowie kwalifikacyjnej do pracy. Przyszły szef pyta kandydatkę na sekretarkę dlaczego pani została zwolniona z poprzedniej pracy? Kandydatka odpowiada, ponieważ bzykałam się z szefem i nakryła nas jego żona. Jest pani przyjęta! Może pani rozpocząć pracę od zaraz?
Dowcipy z brodą nie są śmieszne

Re: rozmowa kwalifikacyjna korpo

Napisał(a): ~asf -

omadeo Może dam Ci przewrotną radę, ale... na rozmowie o pracę nie udawaj. Nie podkręcaj swojego CV, odpowiadaj szczerze na pytania, pytaj wprost o to, co chcesz wiedzieć. Można pobyć na rozmowie osobą, jakiej od Ciebie oczekują, ale po co? Lepiej nie mieć pracy nż męczyć się z przełożonym, z którymi się nie dogadasz. Czasami o przyjęciu zaważy jakiś głupi czynnik. Nie jesteś alfą i omegą żeby to wiedzieć. Jeśli masz na tyle odwagi, przy następnej rozmowie spytaj jakiego pracownika poszukują. Sama zbieram się do napisania posta o CV na http://www.ko(...)ekt.pl/
I to całe blebleble jedynie po to aby zareklamować jakąś swoją stronkę na końcu? Żal...

Re: rozmowa kwalifikacyjna korpo

Napisał(a): ~Rozbawiony -

Nie zawsze szuka się kogoś dobrego. Niekiedy szuka się idioty/idiotki. Np. we wszystkich znanych mi firmach na inspektora danych osobowych mianowano najgłupsze osoby jakie się udało w firmie znaleźć. I nawet jak szef był idiotą, bo chciał na inspektora mianować kogoś mądrego, to taka osoba po zapoznaniu się z ustawą i jak ochrona danych osobowych wyglądała w firmie, na coś takiego się nie zgadzała, więc i w takim przypadku ta funkcja trafiała na idiotę. Podobnie jest np. z inspektorami pilnującymi "chińskiego muru" w biurach maklerskich itp.! :-)))))))))))))))

Re: rozmowa kwalifikacyjna korpo

Napisał(a): ~Janek -

Hej, moim zdaniem nie ma co się przejmować i trzeba szukać dalej. Pracodawca może czasami szukać kogoś mniej wykwalifikowanego. W każdym razie na pewno trzeba pójść na kilka rozmów, żeby coś wyszło. Odwykłem od tego bo mam firmę, ale pamiętam jak było wcześniej.

Pozdrawiam

Janek
http://www.of(...)com.pl/ - meble biurowe

Re: rozmowa kwalifikacyjna korpo

Napisał(a): ~mmm -

sa takie ktore przychodza na interview w naprawde krotkich spodniczkach, nastepnie spia praktycznie z kazdym ktory moze im te pozycje zagwarantowac, suma sumarow pracy nie dostaja.
Nie przyjmuj sie- praca w korporacji nie ma zalet - codzienne meetingi pt. "pracujecie na 100% swoich mozliwosci a my oczekujemy 120% " wieczne parcie jak w d-pie przed sraniem. Na koniec szufladkuja cie do jednej roboty i klepiesz to przez 10lat. Zapomnialem o starych wyjadaczach i dupowkretach ktorzy zryja ci psyche tekstami "przeciez jestes po studiach, powinienes to umiec". Oprocz tego, jezeli pracujesz w korporacji np. amerykanskiej ich wali co sie dzieje z pracownikiem- a zwlaszcza z polskimi murzynami- co 2 lata maja haslo- zatrudniac a potem zwalniaja.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • rozmowa kwalifikacyjna korpo
Do góry strony: rozmowa kwalifikacyjna korpo