889
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń67 tys.
  • Odpowiedzi154
  • Ocen na +250
889 ppt ?

rozwód i co dalej? (155)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: rozwód i co dalej?

Napisał(a): gość -

Nie jestem za rozwodami,ale skoro dwie osoby"duszą "się sobą, bądź partner/partnerka nie pozwala na hobby czy pasje (bo są takie małżeństwa, gdzie ograniczają ich)To po co się męczyć ze sobą. Jeśli dwoje ludzi kochają się naprawdę to powinno pozwalać na rozwijanie pasji czy zainteresowania. Nie być zazdrosnymzazdrosny aż tak. Jeśli jest miłość prawdziwa i wzajemne zrozumienie to na wszystko też jest czas.

Re: rozwód i co dalej?

Napisał(a): prac124 -

~Antek Do miłości to te lata 50 te są piękne i urocze.Przeżywałem i przeżywam chociaż 80 tka na karku.Pozdrawiam i życzę miłych lat do mojego wieku gorącej miłości.
Skoro podobają Ci się postępki tej "Pani", to życzę ci jeszcze 30 lat takiego szczęścia i co roku kolejnego rozwodu. Niech Ci się wiedzie w USC.

Re: rozwód i co dalej?

Napisał(a): prac124 -

~daria no to mnie pocieszyłaś :) również jestem świeżo po rozwodzie, jednak mam synka i na nim skupia się moja uwaga. kiedyś chciałabym się znowu zakochać i znaleźć sobie pasje.. na razie muszę się zając małym ale fajnie wiedzieć że po rozwodzie może być tylko lepiej :)
Będzie gorzej. Już cierpi Twoje dziecko. Co ono Ci zrobiło tak okrutnego, że pozbawiłaś je ciągłego kontaktu z jego ojcem? Dlaczego tak bardzo nienawidzisz swoje potomstwo, jak twój Prezes cały naród polski, z pozoru własny, a tak na prawdę to dla niego naród gojów?

Re: rozwód i co dalej?

Napisał(a): prac124 -

~hanna nigdy nie czułam się lepiej, jak po rozwodzie! nareszcie czuję że żyje a znalazłam tyle nowych, ciekawych zajęc zupełnie jak autorka ! może z miłością tak prosto nie jest, ale wierzę że za jakiś czas jeszcze kogoś znajdę :D
Odpowiedz sobie na proste pytanie: dlaczego wcześniej nie szukałam nowych ciekawych zajęć, uroków życia we dwoje? I masz odpowiedź, dlaczego przegrałaś swoje życie.

Re: rozwód i co dalej?

Napisał(a): prac124 -

~Olosie
~rycho Ciekaw jestem czy jak przyjdzie poważny problem np.chorba Twoja czy choroba Twoich dzieci czy ten Twój królewicz będzie z Tobą do końca Twoich dni wątpie.

Pozdrawiam
A kto powiedział, że ma przy niej być? Dobrze się bawi, poza tym życie uczy, że nie ważne czy mąż czy partner może zawieść tak samo jak obcy człowiek może lub kochanek okazać się najlepszym przyjacielem. Nigdy nie masz gwarancji, że osoba, na której teoretycznie powinieneś polegać będzie przy tobie. I wcale pierścionek czy papierek tego nie gwarantuje. Sa tez osoby, które wcale na to nie liczą.
Takich ludzi niema. Jesteśmy gatunkiem do życia w grupie, nie w pojedynkę.

Re: rozwód i co dalej?

Napisał(a): prac124 -

~Realista
~daria no to mnie pocieszyłaś :) fajnie wiedziec że po rozwodzie może być tylko lepiej :)
Fajnie po rozwodzie, tylko nie wiadomo po którym z kolei. Każdy rozwodnik to jednak przechodzony towar.
A rozwódka, to nie prze.....? Z chodzeniem to raczej ma mniej wspólnego. Rozwódka, to znaczy tylko jedno: nie nadaje się dla rodziny. Coś dodać?
« Wróć do tematów
Do góry strony: rozwód i co dalej?