889
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń67 tys.
  • Odpowiedzi154
  • Ocen na +250
889 ppt ?

rozwód i co dalej? (155)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: rozwód i co dalej?

Napisał(a): prac124 -

Graża Byłam panną, mężatką, rozwódką,znowu mężatką i wdową.I co? Teraz jestem w luźnym związku.Powiem tak,jest coś takiego że człowiek wstydzi się że jest rozwiedziony.Na taką to ludzie z pode łba patrzą.Pannie wszystko ujdzie,nawet wdowie.Ale na to nie ma mądrych.W dniu ślubu każdy przyrzeka.Jakbys wiedziała że się przewrócisz to byś się położyła...
To według Ciebie "pacta sum servanta" to już nic nie warte?

Re: rozwód i co dalej?

Napisał(a): ~ping -

prac124
~hanna nigdy nie czułam się lepiej, jak po rozwodzie! nareszcie czuję że żyje a znalazłam tyle nowych, ciekawych zajęc zupełnie jak autorka ! może z miłością tak prosto nie jest, ale wierzę że za jakiś czas jeszcze kogoś znajdę :D
Odpowiedz sobie na proste pytanie: dlaczego wcześniej nie szukałam nowych ciekawych zajęć, uroków życia we dwoje? I masz odpowiedź, dlaczego przegrałaś swoje życie.
tyle nowych, ciekawych zajęć a nadal szuka kogoś komu mogłaby zatruć życie

Re: rozwód i co dalej?

Napisał(a): rewisnia13 -

~Iskk
gość Żadnych związków z rozwódkami. Tego się trzymam.
Mi do ślubu (pierwszego) jeszcze daleko. Ale nie rozumiem w czym taka rozwódka gorsza?
Masz racje ,sama jestem rozwiedziona juz 40 lat , moj ex tygodniami nie bywal w domu a jak byl to codziennie pijany i trzeba bylo sie rozwiesc , sama wychowalam dwoje dzieci bez jego Alimentow i zrobilam kazda jedna robote sama , jednak ponownie nie ulozylam sobie zycia . Teraz troszcze sie o wnukow.Niejeden chcialby taka rozwodke. Jest duzo takich kobiet rozwiedzionych nie z ich winy a rozwodka z rozwodce nie sa rowne .Trzeba poznac czlowieka zeby osadzac.Gosc napisal ze nie chce zadnych zwiazkow z rozwodkami , to niech dalej tak trzyma ,bo nikt nikogo do niczego nie zmusza .Ludzie nie ublizajcie jak nie wiecie co bylo przyczyna tego rozwodu.pozdrawiam i zycze przemyslenia zanim wstawicie glupi komentarz.
« Wróć do tematów
Do góry strony: rozwód i co dalej?