68
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń4 tys.
  • Odpowiedzi23
  • Ocen na +6
68 ppt ?

sąsiad mnie szantażuje odcięciem prądu (24)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

sąsiad mnie szantażuje odcięciem prądu

Napisał(a): ~Stefan K -

Witam w 2003 roku sąsiad wyraził zgodę,aby przez jego dom przechodził kabel do skrzynki z licznikiem.Aktualnie mnie szantażuje,że niebawem odetnie mi prąd bo nie życzy sobie,aby mój kabel przechodził przez jego dom.W 2003 roku była to zgoda pisemna.Mam swój licznik w skrzynce na ulicy.W akcie notarialnym jest napisane ,że dom ma przyłącze energetyczne.Akt był pierwszy.Potem pisemna zgoda sąsiada,ale nie jest wpisana w akt.NA podstawie zgody sąsiada elektryk zrobił to przyłącze,Czy po tylu latach ma prawo nas zastraszać odcięciem prądu?
INTERIA.PL

Re: sąsiad mnie szantażuje odcięciem prądu

Napisał(a): ~adv -

~asmodeusz tak na logikę wszystko co do licznika jest w gestii zakładu energetycznego tak więc to oni powinni się martwić ale najlepiej spytaj w zakładzie energetycznym
Sąsiad powinien wystąpić do zakładu energetycznego z żądaniem zapłaty za bezumowne korzystanie z jego domu do przesyłanie energii elektrycznej, do osób trzecich. Żądać usunięcia zbędnej dla niego sieci, lub zapłaty.

Re: sąsiad mnie szantażuje odcięciem prądu

Napisał(a): ~Królik -

Teoretycznie "przypadkiem" może zniszczyć kabel. Ale grozi mu porażenie prądem. I konsekwencje ZE. Bo Zakład Energetyczny może wejść na jego posesję i "załatać" kabel. O ile się nie mylę nawet bez jego zgody !

Re: sąsiad mnie szantażuje odcięciem prądu

Napisał(a): ~gen -

~gen Jeśli jest tak, jak piszesz, to masz wygrane. Zapoznaj się z prawem dotyczącym trybu posesoryjnego, art. KC nie pamiętam.
Proces posesoryjny jest to postępowanie mające na celu przywrócenie naruszonego posiadania w razie jego samowolnego naruszenia (legitymacja czynna przysługuje posiadaczowi, którego posiadanie naruszono, bierna zaś temu, kto swym działaniem naruszył posiadanie, oraz temu, na czyją korzyść naruszenie nastąpiło).
Tutaj chodzi o posiadanie kabla biegnącego przez nieruchomość sąsiada (jeśli zgodne z umową, umowa nie musi być notarialna).

Re: sąsiad mnie szantażuje odcięciem prądu

Napisał(a): ~qwerty -

Straszyć może, ale nielegalnie. Formalnie jest zgoda i niech spada. Nielegalnie - może uszkodzić kabel i nie wpuścić energetyki na swój teren - bo może nie wpuścić. Wtedy sprawa opiera się bodaj o Wojewodę o wydanie decyzji w stylu czasowego ograniczenia własności w celu naprawy kabla. Jeśli uszkodzi parę razy to ZE może (nie musi) wystąpić na Policję i do sądu o celowe niszczenie mienia. Generalnie piłka jest po stronie ZE, ale im się przecież nie spieszy tylko tobie - procedury trwają. Nie pamiętam też czy różnicę robi układ działek i sieci - zawsze możesz sąsiadowi powiedzieć, że wysądzisz od niego tzw drogę konieczną dla prądu.

Re: sąsiad mnie szantażuje odcięciem prądu

Napisał(a): ~qwerty -

~adv
~asmodeusz tak na logikę wszystko co do licznika jest w gestii zakładu energetycznego tak więc to oni powinni się martwić ale najlepiej spytaj w zakładzie energetycznym
Sąsiad powinien wystąpić do zakładu energetycznego z żądaniem zapłaty za bezumowne korzystanie z jego domu do przesyłanie energii elektrycznej, do osób trzecich. Żądać usunięcia zbędnej dla niego sieci, lub zapłaty.
Nie może. Jakie "bezumowne ? Podpisał zgodę w 2003r ? To czego ? Trzeba było tam sobie pretensje wyłuszczać. Na upartego może chcieć służebność przesyłu.

Re: sąsiad mnie szantażuje odcięciem prądu

Napisał(a): ~elektryk -

licznik masz przy ulicy, więc wszyscy co piszą o zakładzie energetycznym nie mają racji. granica stron pomiędzy ZE a odbiorcą jest w skrzynce z licznikiem a to co leci po budynku sąsiada to jest WLZ, który jest na majątku odbiorcy(czyli twoim) - zakład nie naprawia uszkodzeń na prywatnej sieci i nie będzie podejmował żadnych działań, jest to sprawa pomiędzy tobą a sąsiadem - tylko i wyłącznie
« Wróć do tematów
Do góry strony: sąsiad mnie szantażuje odcięciem prądu