148
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń9 tys.
  • Odpowiedzi48
  • Ocen na +1
148 ppt ?

Sex shop - byłyście? (49)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Sex shop - byłyście?

Napisał(a): wolverinka -

Zastanawiam się czy kiedyś któraś z Was była w sex shopie? Muszę się przyznać, że dźwigam już trzeci krzyż, ale nigdy nie byłam w sex shopie. U nas w mieście jest ich kilka, widzę, że wiele osób tam wchodzi, ale ja normalnie się wstydzę. Raz oglądałam ofertę sex shopu w internecie i asortyment nie przypadł mi do gustu. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym tam zrobić jakieś zakupy. Przecież te wszystkie gadżety są dla par, które w ogóle nie czują do siebie pociągu. Jak człowiek kocha, to nie potrzebuje żadnych urozmaiceń. Jak dla mnie sex shopy to porażki.
INTERIA.PL

Re: Sex shop - byłyście?

Napisał(a): bodzik1 -

Oj tam oj...:)
Każdy lubi co innego...i miłość nie ma tu nic do rzeczy...:)
Jeden ''kocha'' po ciemku pod kołderką...Inny ''kocha'' w wymyślny sposób...:)
I póki obojgu to pasuje i tego typu gadżety im sprawiają przyjemność....?
Nie widzę problemu...:)))

Re: Sex shop - byłyście?

Napisał(a): Ilona001 -

Jak ktoś lubi plastikowe dodatki i urozmaicenia to czemu nie. Ja sama osobiście bym nie poszła do sexshop'u. Nie odczuwam takiej potrzeby. Jednak na przykład, gdybym była żoną marynarza, który by mi znikał na wiele miesięcy to nie wiem czy bym się nie pokusiła o jakiegoś plastikowego przyjaciela na baterie :)

Re: Sex shop - byłyście?

Napisał(a): gość -

Ja dzwigam piąty krzyżyk :) Byłam dwa razy w sex shopie szukałam jakiegoś fikuśnego fartuszka dla brata na okrągła rocznice urodzin i wiecie co? Było mi z początku głupio ale gdy zauważyłam że nikt na mnie nie zwraca uwagi,poczułam się swobodnie,nawet jak po chwili podeszła do mnie ekspedientka zapytać, czy w czymś może pomóc,zapytałam ją o fartuszek....Fartuszku nie kupiłam bo nie mieli nic ciekawego ale może zafunduje sobie przyjaciela na baterie, aaaa co....:)

Re: Sex shop - byłyście?

Napisał(a): gość -

wolverinka Zastanawiam się czy kiedyś któraś z Was była w sex shopie? Muszę się przyznać, że dźwigam już trzeci krzyż, ale nigdy nie byłam w sex shopie. U nas w mieście jest ich kilka, widzę, że wiele osób tam wchodzi, ale ja normalnie się wstydzę. Raz oglądałam ofertę sex shopu w internecie i asortyment nie przypadł mi do gustu. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym tam zrobić jakieś zakupy. Przecież te wszystkie gadżety są dla par, które w ogóle nie czują do siebie pociągu. Jak człowiek kocha, to nie potrzebuje żadnych urozmaiceń. Jak dla mnie sex shopy to porażki.
Czego się wstydzić wchodzi się do sklepu ogląda kupować nie trzeba i wszystko widzisz. Na zachodzę to normalka tylko u nas to bywa żenujące dlaczego ?
« Wróć do tematów
Do góry strony: Sex shop - byłyście?