Re: Ślązak- Niemiec, Polak czy ani jedno ani drugie?
Napisał(a): Gość -
Chyba za Polkę? a wcześniej różnie bywało?
Przeczytaj to co sama napisałaś, koń by się z tego uśmiał.
Slązacy są mniejszą, bardziej wystraszoną wersją wystraszonych
Polaków, i uważają się za tego, za kogo trzeba, bo nikt ich nie pytał
o zdanie, co im w papierach napisać, a bycie tym kim trzeba we
właściwym czasie służy zdrowiu, bo lepiej skończyć w krowioku
np. w Niemczech niż na Syberii. Tow, Stalin rozwiązywał problemy
radykalnie , ale i skutecznie. Jego następcy pozwolili wrócić Czeczenom
z Syberii, i teraz jest z nimi problem.
Najbardziej lubię u Ślązaków ich duże , zdumione sarnie oczy, jak u dziecka
kiedy im się mówi, jakie z nich dzieci szczęścia ( w nieszczęściu grozy wojny
i tego co się wtedy działo, i tego co było potem ).Nawet dzisiaj s większość
siedzi na dwóch paszportach i wymachuje tym właściwym, wtedy, kiedy potrzeba,
a najbardziej kiedy za to płacą, im w szeleszczących Ojro.
Mój teść (były ) za wycieczki z Wehrmachtem i karabinem po Europie dostał tylko
po pysku od Rosjan, na moście, na Odrze, i zrobili go kaleką, bo podarli i wrzucili
mu do Odry wszystkie pamiątki z tej wycieczki, Soldatenbuch diabli wzięli,
co później zaskutkowało tym,że nie miał darmowych wyjazdów do niemieckich
sanatoriów, jako były ranny frontowiec ( mieli go w papierach jako zaginiony ),
i wsparcia w prawdziwych pieniądzach , w DM.
Jego dwaj bracia mieli jeszcze inaczej, jeden, żeby wyrwać się z pustynnego obozu
Anglików, dla turystów z Africa Korps przeszedł do Andersa, i tak sobie zmarnował
wojenne zasługi ( bo go Niemcy odrzucili, choć nie jego dzieci, teraz).
Trzeci, z frontu wschodniego zamiast do piachu lub na Syberię, do kopalń, trafił
do Ludowego Wojska Polskiego.
A powojenna Polska rozpieściła tych wojennych adolfowych pieszczochów na maksa,
poza drobnymi karami zaraz po wojnie. Ostatnio wypieszczone pieszczochy dopieszczał
sam prezio A. K, jak tylko potrafił, posłowie niemieccy , podwójne obywatelstwo
i obowiązkowe,dla nich lektyki, oczekujące na zachodniej granicy,kiedy wracają do siebie.
Gdyby ktoś zapomniał, alles Niemców mieli wywieźć, do Niemiec, bez określenia terminu,
do kiedy, ale Polacy są tak wystraszeni, że szkoda gadać, żeby coś zadziałać, wolą
dopieszczać, słysząc szelest papierowych banknotów różnych fundacji, pod których
płaszczykiem niemiecki rząd płaci, i wymaga, np. fundacja Adenauera, urodzinki
profesorów z maturą, zbyt chorowitych na Auschwiz, i zwolnionych ze względu
na stan zdrowia. Zwyczajni Polacy, gdyby mieli trochę ikry, powinni połąpać do
worków i wysłać ekspresową pocztą do Vaterlandu i innych krajów sprzedawczyków
którzy dzisiaj nawet się nie kryją, z tym, kto im płaci. ( Tylko teraz z kolei sa na topie
"badania naukowe" w USA, z dobrą pensją dla spolegliwych ), więc
ci Polacy, którzy jeszcze zostali nad Wisłą, nie będą zadzierać z nikim, najwyżej
Gorole, ze SLązakami dadza sobie po szlagu, na piwie, dla oczyszczenia atmosfery.
Re: Ślązak- Niemiec, Polak czy ani jedno ani drugie?
Napisał(a): Gość -
Moj ojciec tak jak twoj tesc tez przechodzil rozne koleje wojny i wyladowal u Andersa o ktorym nie wolno bylo mowic ,potem byly rozne koleje jego wojennych losow,tez wyladowal w wojsku Polskim itd.moj ojciec byl slazakiem a jego ojciec powstancem,w tamtych czasach to bylo cos o czym sie nie mowilo.mnie zawsze mowiono ze jestem Polakiem mimo ze mieszkam na SLASKU i nigdy nie dano mi tego odczuc.Dopiero w dobie komputerow dowiedzialem sie ze jestem sola w oku i wrzodem na tylku spolecznosci Polskiej.To nie jest mile.Dziwi mnie to ze nikt nie zapyta Kaszubow,gorali z ZAKOPANEGO czy tych ze SLASKA Opolskiego kim oni sa.Dolny SLASK okazuje sie wszelkim zlem.Ludzie tu mieszkajacy sa Polakami i czs zeby to wreszcie reszta zrozumiala.
Re: Ślązak- Niemiec, Polak czy ani jedno ani drugie?
Napisał(a): Gość -
Gość Moj ojciec tak jak twoj tesc tez przechodzil rozne koleje wojny i wyladowal u Andersa o ktorym nie wolno bylo mowic ,potem byly rozne koleje jego wojennych losow,tez wyladowal w wojsku Polskim itd.moj ojciec byl slazakiem a jego ojciec powstancem,w tamtych czasach to bylo cos o czym sie nie mowilo.mnie zawsze mowiono ze jestem Polakiem mimo ze mieszkam na SLASKU i nigdy nie dano mi tego odczuc.Dopiero w dobie komputerow dowiedzialem sie ze jestem sola w oku i wrzodem na tylku spolecznosci Polskiej.To nie jest mile.Dziwi mnie to ze nikt nie zapyta Kaszubow,gorali z ZAKOPANEGO czy tych ze SLASKA Opolskiego kim oni sa.Dolny SLASK okazuje sie wszelkim zlem.Ludzie tu mieszkajacy sa Polakami i czs zeby to wreszcie reszta zrozumiala.
Nie da się tego rozsupłać na trzeźwo. Przeczytaj pierwszy wpis. Ocena, czy opis
ogólny całości nie może wygodzić wszystkim.
Slązacy są jeszcze bardziej letni niż Polacy, stąd te problemy. Niemcy wiedzieli
co robić i z jednymi i z drugimi, i to robili. Polaków mordowali, a Wam kazali
wojować na wszystkich frontach tej wojny, i Wasi wojowali, bo jak nie wojować,
jak każą.
Mój dziadek, żebyś miał jasność, zabronił, całej rodzinie podpisać volksliste,
i cała rodzina poniosła tego konsekwencje, ja również odczułem to, z powodu
niemieckiego nazwiska, nawet dzisiaj miewam z tym problemy, drobne świństwa.
A moi koledzy z pracy, o polskich nazwiskach codzienniie odkurzają niemieckie paszporty
Więc był inny wybór, ale do tego trzeba było mieć jaja, a mój dziadek je miał.
Moim zdaniem, Polska ledwo zipie, od 1920 roku, i albo będzie cała, albo jej nie
będzie, dlatego nikt nie pyta , co by chcieli górale, czy ślązacy, bo i po co?
Moja ocena nie dotyczy pojedynczych ludzi, jest to rys ogólny całości sytuacji.
Nie bądź taki obrażalski, a skoro już jesteś, to wczuj się w sytuację ludzi,
którym pomordowano bliskich, i być może właśnie uśmiechnięty sąsiad
ich mordował, lub jego ojciec, i jeszcze wysyłał pamiątki z "roboty" do domu,
bo on tylko wykonywał rozkazy, a jak wiatr się zmienił to zmienił front, na Andersa
czy LWP. I z mojej rodziny, nikt nie chodził w niemieckim mundurze, z wyboru.
Re: Ślązak- Niemiec, Polak czy ani jedno ani drugie?
Napisał(a): Gość -
PS, wielu sląskich "Polaków" miało dziadków w Wehrmachcie, nawet premier, choć
Kaszub. Z 40 milionów nie było z czego wybrać, kilku, bez dziadków w mundurze
najeźdzcy i morderców milionów, w najkrwawszej wojnie, katów narodu polskiego.
I wielu ma dzisiaj podwójne papiery, z jednej Polak, z drugiej Niemiec, ja jestem
jednakowy, z obu stron.Więc nie znajdziesz u mnie zrozumienia rozterek, czy
musów Twojego ojca, czy dziadka, i Twoich też.
Re: Ślązak- Niemiec, Polak czy ani jedno ani drugie?
Napisał(a): Gość -
a jo sie uważom za slązoka od urodzenia janusz z chorzowa
Re: Ślązak- Niemiec, Polak czy ani jedno ani drugie?
Napisał(a): Gość -
Niemcy godajom że my som Poloki, Poloki godajom że my som Niemcy a jo Wom godom że my som Ślonzoki a przedewszystkim ludzie !
Re: Ślązak- Niemiec, Polak czy ani jedno ani drugie?
Napisał(a): Gość -
Dla mnie wszystko jedno, jaką kto ma narodowość. Ważne, żeby był dobrym człowiekiem. Podburzanie ludzi do podziałów, ze względu na jakiekolwiek cechy, jest bezczelną manipulacją.
Re: Ślązak- Niemiec, Polak czy ani jedno ani drugie?
Napisał(a): Gość -
Ja się uważam za Polaka ,
urodziłem się w Polsce , mam obywatelstwo Polskie
i tyle w temacie .
Ludzie nie dajcie się sprowokować to pewien polityk nas dzieli .
Na Polaków i nie Polaków
Każdy obywatel który ma obywatelstwo Polskie jest Polakiem
Re: Ślązak- Niemiec, Polak czy ani jedno ani drugie?
Napisał(a): Gość -
Jestem ślązakiem i mam całą resztę tam gdzie słońce nie dociera
Ślązak- Niemiec, Polak czy ani jedno ani drugie?
Napisał(a): Gość -
Zgłoś do usunięcia | Link
No właśnie za kogo się uważacie- ja teraz to chyba z Polkę, ale wcześniej to różnie bywało ...