Reklama

Słuchacze black,death,heavy metal są zniewoleni przez grzech i "siły zła" ? (178)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 5175
INTERIA.PL

Re: Słuchacze black,death,heavy metal są zniewoleni przez grzech i "siły zła" ?

Napisał(a): Gość -

gość]

gość]]

gość

gość

gość

gość

gość [cytat kogo=mmmm [cytat kogo=stefl Czy słuchając muzyki metalowej czujesz się zrelaksowana, pobudzona do czynienia dobra czy wręcz przeciwnie?

Nie słucham TYLKO metalu ,żeby było jasne:)
Ten gatunek muzyczny podałam w związku z tematem wątku .
Co do Twojego pytania ...Tak świetnie się relaksuję przy 'mocnej' muzyce ,i zapewniam ,że nie odgryzam gołębiom głowy :))) kryzysów i depresji też nie mam , ale nie tylko przy takiej muzyce się relaksuję.:)To zależy od dnia ,humoru , sytuacji itd:)
Są dni ,że słucham też wspaniałych dla mnie wokalistek::Ella Fitzgerald i Billie Holidayc zy np ..Sidney Bechet:)


Nie wiem czy wiesz o tym ,że to "czarna "muzyka jest wyrazem.. wolności. i była wykonywana i chyba nadal jest w amerykańskich kościołach od lat,najpierw przez niewolników a potem w ..kościołach
Mogłabym to rozwinąć ale może innym razem?
Dziś muszę kończyć ale zachęcam do dyskusji:)Pozdrawiam

Każda muzyka łączy ludzi i jest po to, by się nią dzielić.
Rozumienie muzyczne idzie w parze z rozumieniem harmonii. Ponieważ muzyka jest przyjemną dla ucha kombinacją różnych dźwięków granych w tym samym czasie, sama jest harmonią. Miałam okazję wysłuchać krótkiego występu w miejscu urodzenia Chopina. Wrażenie, jakie wówczas odniosłam, było zupełnie inne niż wtedy, gdy słuchałem płyty. Dlatego też rozumienie muzyczne to głównie rozumienie indywidualne.
Gratuluję wyboru:
"Petite Fleur"dobry stary standard .Moj ulubiony
Skomponowany w 1952 roku przez jazzowego saksofoniste i ..klarneciste Sydneya
Becheta a złota plytę za ten własnie utwor otrzymał w roku 1959 zespol
brytyjskiego trębacza ..Chrisa Barbera
irmilka

Ksiezy nie nalezy sluchać Oni nie sa żadnym dobrym wzorem dla innych ,mają wieksze grzechy niż przeciętny czlowiek

Mowa o muzyce black-metalowej..... ech lubie ja i ma nic w niej z diabla albo jakiegos innego smiesznego debilnego rokity albo lucyfera

Oczywiście ,że słucham ciężkiego rocka ,i jego wszelkich odmian a mam 40 lat ,i słuchać nie przestanę.

Panowie w sutannach z jednej strony skacza sobie do koloratek w sprawie Adama Darskiego (a własciwie jego artytycznego alter ego) a z drugiej rozpaczliwie zasłaniaja swoj religijny infantylizm i zaściankowość listkiem figowym tzw. obrony uczuc religijnych, swoiście interpretowanej tolerancji i politycznej poprawnosci. Nie może byc nic bardziej groteskowego od widoku facetow w smiesznych strojach i nakryciach glowy (i czesto z teologicznymi “tytulami” naukowymi) spierajacymi sie z umakijazowanym muzykiem metalowym.
Mam nadzieje, ze zwłaszcza mlodzi Polacy, wszechstronnie wykształceni i obeznani ze światem potomkowie - tych samych “bezzebnych”, zagubionych w post-wojtyłowskiej rzeczywistości uchodzcow/sierot z PRL-u - w koncu zdmuchna ten listek figowy, ktory i tak z trudem ukrywa znana nam wszystkim naga prawde o działalnosci przemysłu religijnego w Polsce.
Wszyscy mamy dosc tego płaszczenia sie naszych politykow przed tymi bezwzglednymi post-okragłostolowymi mitomanami, oportunistami i hohsztaplerami w sutannach zywcem wyjetymi ze sredniowiecznych komiksow. Sa to życiowi nieudacznicy przyjmujacy poze nabożnych faraonow uzurpujacych sobie prawo do wyłaczności głoszenia jedynych i niepodważalnych zasad moralnych i etycznych opartych na narracji literackiej z epoki bonzu komunikowanej schizofrenicznym zawodzeniem/śpiewomowa z nienaturalnym wydłużaniem i modulowaniem samogłosek. Moze w koncu politycy, przestana pozowac do wspolnych zdjec z przyklejonymi do “twarzy” koninkturalnymi uśmiechami w objeciach religijnych bufonow.

Należy też zwrócić uwage na metody i “zasady” wykorzystywania przez religijnych dilerow wszystkich masci naiwnych i od dziecinstwa indoktrynowanych ludzi. Kiedys Kosciol Katolicki uzywal srodkow przymusu* z elementami zastraszania dzisiaj pozostaje mu szantaż emocjonalny i granie na tanich, prymitywnych, ksenofobicznych, stadnych “prawdziwopolackich” sentymentach.
Marek

Też uważam że sekta katolicka powinna się zająć pilnowaniem swoich księży żeby nie gwałcili dzieci a nie ciąganiem ludzi po sądach jak Dodę czy Nergala

Zerwijmy konkordat, to nie taliban.Wyrzućmy biskupów z życia publicznego. Mam dość życia w zacofanym sekciarskim kraju.

Re: Słuchacze black,death,heavy metal są zniewoleni przez grzech i "siły zła" ?

Napisał(a): Gość -

]

gość

gość

gość

mmmm

stefl Czy słuchając muzyki metalowej czujesz się zrelaksowana, pobudzona do czynienia dobra czy wręcz przeciwnie?

Nie słucham TYLKO metalu ,żeby było jasne:)
Ten gatunek muzyczny podałam w związku z tematem wątku .
Co do Twojego pytania ...Tak świetnie się relaksuję przy 'mocnej' muzyce ,i zapewniam ,że nie odgryzam gołębiom głowy :))) kryzysów i depresji też nie mam , ale nie tylko przy takiej muzyce się relaksuję.:)To zależy od dnia ,humoru , sytuacji itd:)
Są dni ,że słucham też wspaniałych dla mnie wokalistek::Ella Fitzgerald i Billie Holidayc zy np ..Sidney Bechet:)


Nie wiem czy wiesz o tym ,że to "czarna "muzyka jest wyrazem.. wolności. i była wykonywana i chyba nadal jest w amerykańskich kościołach od lat,najpierw przez niewolników a potem w ..kościołach
Mogłabym to rozwinąć ale może innym razem?
Dziś muszę kończyć ale zachęcam do dyskusji:)Pozdrawiam

Każda muzyka łączy ludzi i jest po to, by się nią dzielić.
Rozumienie muzyczne idzie w parze z rozumieniem harmonii. Ponieważ muzyka jest przyjemną dla ucha kombinacją różnych dźwięków granych w tym samym czasie, sama jest harmonią. Miałam okazję wysłuchać krótkiego występu w miejscu urodzenia Chopina. Wrażenie, jakie wówczas odniosłam, było zupełnie inne niż wtedy, gdy słuchałem płyty. Dlatego też rozumienie muzyczne to głównie rozumienie indywidualne.
Gratuluję wyboru:
"Petite Fleur"dobry stary standard .Moj ulubiony
Skomponowany w 1952 roku przez jazzowego saksofoniste i ..klarneciste Sydneya
Becheta a złota plytę za ten własnie utwor otrzymał w roku 1959 zespol
brytyjskiego trębacza ..Chrisa Barbera
irmilka

Ksiezy nie nalezy sluchać Oni nie sa żadnym dobrym wzorem dla innych ,mają wieksze grzechy niż przeciętny czlowiek

Mowa o muzyce black-metalowej..... ech lubie ja i ma nic w niej z diabla albo jakiegos innego smiesznego debilnego rokity albo lucyfera

To tylko dewoci wydają takie opinie o muzyce /Wiesz czego ja się naczytałem?Co ci sutannowi hipokryci mowia n/t tej muzy??
Ano mowią ,że hard rock jest jedną z najważniejszych przyczyn, z powodu których młodzież corazliczniej interesuje się satanizmem i eksperymentuje w dziedzinie praktyk
okultystycznych. Istnieją tysiące płyt hard rockowych (w tym też heavy metalowych, thrash, black metalowych itp.), których okładki zawierają symbole satanistyczne , a teksty piosenek dosłownie uczą i pokazują jak należy wywoływać demony i odbywać satanistyczne rytuały:))

Co to ja jeszcze kiedyś czytałaem co ci ksieza piszą? Aha, słuchanie rocka sprawia, że popuszcza się mocz. :)))))
Mialem wrazenie ,ze jestem w średniowieczu:)))

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Słuchacze black,death,heavy metal są zniewoleni przez grzech i "siły zła" ?