Śmierć podczas porodu (105)

Śmierć podczas porodu

Temat dotyczy artykułu: Śmierć podczas porodu

To, co miało być wielką radością, z dnia na dzień przerodziło się w rodzinną tragedię: 29-letnia kobieta zmarła dobę po porodzie, a jej synek walczy o życie w szpitalu we Wrocławiu.

Komentarze (105)

Dodaj komentarz

Napisał(a): Ewa -

Jest to wina personelu w 100%. Powinni byc przygotowani na to cokolwiek sie wydarzylo. A jezeli pekla macica to jest to 100 % wina personelu. To oni to spowodowali.
Ob/gyn z USA
Odpowiedź (0)

gorzej niz w afryce!

Napisał(a): m. -

zeby polepszyc warunki na porodowkach trzeba zmienic przede wszystkim nastawienie personelu. moja siostra tez niedawno stracila coreczke - przenoszona ciaza, zatrucie ciazowe... zwracalismy uwage lekarzowi ze nagle zaczely puchnac nogi itp a on stwierdzil ze to normalne... coraz bardziej doceniam to ze ja rodzilam w Szwajcarii. ja urodzilam w 2 godziny od rozpoczecia skurczow. w polsce to bym byla jeszcze gdzies w poczekalni. szkoda ze wszystkie bledy lekarzy nie beda karane... mafia...
Odpowiedź (0)

k

Napisał(a): kom -

bardzo współczuję , niestety ja też nie wiem dlaczego w szpitalach są prowadzone takie zasady że porody odbywają się po terminie. W mojej sytuacji urodziłam dziecko w 9 dniu po terminie , gdzie zaczęło się coś dziać z tętnem dziecka, oczywiście zielone wody płodowe i wtedy bardzo szybko wywoływali poród
Odpowiedź (0)

moja dziewczyna i corka nie przezyly

Napisał(a): adam -

pielegniary pily kawe na dyzurce, nie zrobiono cesarki, a po wszystkim lekarz mi powiedzial jedne na iles porodow nei udaje sie i na was trafilo, i wrocil do dyzurki, a pielegniary wesolo plotkowaly jakby sie nic nie stalo, potem jeszcze mnie przykrosc spotkala bo sie plotek narobilo, bardzo nieprzyjemnych, jak to sie wykrwawila, i od tej krwi porodowki nie mogli domyc przy czym opisy tego jak juz umarla i lezala zakrwawiona z rozlozonymi nogami byly bardzo wulgarne i krozyly po miescie. Wyjechalem z Polski i wiecej nie wroce do takiej sluzby zdrowia i mentlnosci.
Odpowiedzi (3)

Vivat oksytocyna

Napisał(a): MM -

Skoro bylo po terminie, pewnie przegieli z kroplowka z oksytocyny. Czytalam juz o takich przypadkach - moze sie skonczyc peknieciem macicy i smiercia z powodu krwotoku. :-/
Odpowiedzi (13)

takiego bandyctwa

Napisał(a): oburzona -

jak w polskich szpitalach to chyba nie ma na całym świecie
Odpowiedź (0)

To jest skandal!

Napisał(a): Kama -

Tylko w Polsce jest przyzwolenie na przenoszenie ciąży, np. w Niemczech nie ma takich praktyk. Termin to termin i koniec! My jesteśmy sto lat za murzynami! Moim zdaniem jest to ewidentnie wina lekarza, że pozwolił przenosić ciążę. Sama miałam taki przypadek jak rodziłam pierwsze dziecko ponad 5lat temu! Byłam młoda i nie obeznana, więc ślepo wierzyłam lekarzowi i też pozwoliłam, żeby chodzić po terminie. Termin miałam na 23, a lekarz kazał mi się stawić 30 do szpitala! Na szczęście wody płodowe odeszły mi 28,więc trafiłam na porodówkę. Szczęście w nieszczęściu, że odeszły, bo dziecko urodziło się w zielonych wodach płodowych, z niedotlenieniem i krwiakiem śródmózgowym. Gdyby te wody nie odeszły i czekałabym do tego 30, to córka by na pewno się udusiła. Czytając to dziękuję Bogu, że miałam więcej szczęścia niż ta kobieta!!!
SPOCZYWAJ w POKOJU.
Odpowiedzi (6)

Napisał(a): k1979 -

Jestem w 37 tyg. ciąży służba zdrowia w Polsce mnie załamuje!!!!A ta sytuacja kompletnie wyprowadziła mnie z równowagi!!!!
Odpowiedzi (2)

czytam

Napisał(a): ginekolog -

te wasze komentarze i wynika z nich że ciąża i poród to najnormalniejsza rzecz na świecie od której nikt nigdy nie umarł. A to nie prawda kobiety umierały i umierają przy porodach a rozwój medycyny jedynie obniżył liczbę zgonów ale ich nie wyeliminował. Może już czas skończyć z tą najnormalniejszą rzeczą na świecie i wielkim szokiem że ktoś umarł z tego powodu..bo reakcje niektórych osób wskazują oburzenie tak jakby śmierć podczas porodu była śmiercią porównywalną do śmierci przy pobraniu krwi.A tak nie jest ciąża to bardzo duże obciążenie organizmu i jak coś jest nie tak z organizmem matki to może on nie wytrzymać czy to w takcie ciąży czy podczas porodu.Gdyby ta kobieta była zdrowa i wszystko było z ciążą ok nie umarłaby.W naszym szpitalu niejednokrotnie kobiety po terminie pod kroplówka cały dzień leżały a potem rodziły nawet 12 godzin albo miały cesarkę i mimo ogromnego obciążenia wszystko było ok ale wystarczy że miały by jakiekolwiek nieprawidłowości czy to powstałe w trakcie ciąży czy przed i mogłoby sie to źle skończyć.Lekarz byc może sie przyczynił czy to ignorancja czy brakiem doświadczeni , umiejętności ale skoro było cos nie tak że mimo naturalnego porodu dziecko traciło tętno znaczy że tutaj niczego dobrego nie należało się spodziewać
Pęknięta macica jest takim skandalem? Pęka ona bardzo często podczas porodu ale są to mikro-pęknięcia które samoistnie się goja jak coś jest z macica nie tak w strukturze a nie może pęknąć tak że potrzebna jest operacja ale zazwyczaj jest to małe pękniecie mały krwotok jak jest większy osuwa se macice natomiast zdarza się ze krwotok jest ogromny i natychmiast wpływa na pogorszenie stanu zdrowia pacjentki i to jest już walka o życie z jednej strony nie ma czasu na usuwanie macicy z drugiej strony nie da rady zahamować krwotoku lekarze robią co mogą to się zdarza i nie ma co lekarzy obwiniać
Odpowiedzi (24)

karygodne i nie do pomyślenia ..

Napisał(a): nigrak -

możliwe tylko u nas...wyrazy współczucia dla dziewczynki co została bez mamy i dla ojca, który bedzie musiał matkę zastąpić swoim dzieciom
Odpowiedzi (3)
Dodaj komentarz