Komentarze (26)

Dodaj komentarz

Napisał(a): hehe -

hahaha no fakt, w 5 minut to się tyle dowiesz o człowieku. No chyba że rekrutuje się na szeregowe stanowisko u jakiegoś wyzyskiwacza.
Odpowiedzi (2)

Napisał(a): kel -

jestem pracodawcą i tak zatrudniałam kolejne sprzedawczynie:pół godziny obsługiwania bez rzadnych podpowiedzi i zastajesz albo nic z tego nie bedzie i tak właściwie oceniłam 3 a 3 nie dałam szansy czas 5 lat pokazał ze wybrałam najlepsze
Odpowiedzi (1)

Napisał(a): Jj -

No, u mnie tak zrekrutowali gościa, Tłuk nie przeciętny i odporny na wiedzę, myślę do miesiąca wyleci, 5 minutes to może być dla pracownika robiącego proste rzeczy, choć i tak jeden skręca śruby dobrze a drugi co 4tą zepsuje.
Odpowiedzi (3)

Napisał(a): klmn -

najlepsze, że człowieka np. z dwoma fakultetami, dwoma językami obcymi, ogólnie osiągnięciami - "przesłuchuje" często 26 letnia panienka decydując o jego być albo nie być...
Odpowiedzi (1)

Napisał(a): Szukający pracy -

Przczytałem, 5 minut i dwie sekundy.
Odpowiadam Rekruterowi - nie nadajesz się pan
Odpowiedź (0)

Napisał(a): jjah -

Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest proces kilkuetapowy połączony z przynajmniej kilkudniowym assessment center i zaawansowanymi testami psychologicznymi. W ramach speed recrutingu zatrudnić można co najwyżej ogrodnika xD
Odpowiedź (0)

Napisał(a): poiuh -

Coraz więcej nowych usług o nowych nazwach a konkretnego PKB brak
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~speed recruteri -

najpierw był Speed recruiting w burdelu potem był Speed dupcing a na koniec długa kolejka do dermatologa
Odpowiedź (0)

Napisał(a): hej -

W urzędach to w ogóle mogliby robić rekrutację zaocznie. I tak wszystko ustawione.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ... -

Acha, agencja reklamowa... Tak, może dla nich to jest dobra metoda... Ale nie oszukujmy się - większość firm w Polsce ma problem ze sformułowaniem kogo oni właściwie potrzebują. Za tym idą bardzo kiepsko pisane ogłoszenia, następnie marny proces selekcji i rekrutacji oraz sztampowo prowadzone rozmowy. "Speed recruiting" może wydawać się dobrym pomysłem dla niektórych. Ale dla wielu firm efektywniejsze jest po prostu dobre napisanie ogłoszenia i porządna selekcja CV. Zamiast kilkudziesięciu kandydatów jednego dnia prowadzi się np. 10-15 rozmów telefonicznych, potem zaprasza się do firmy 3-5 osób i z każdą spędza 30-60 minut, prowadząc profesjonalną rozmowę. Jeżeli firma ściągała by mnie przez pół Polski na 5 minut rozmowy i w dodatku był by to tylko pierwszy etap rekrutacji, to nie uznał bym ich za nowoczesnych i kreatywnych - ale za AROGANCKICH.
Odpowiedź (0)
Dodaj komentarz